| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| Srodowisko naturalne.... | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 7 |
|
...o ktore podobno tak bardzo dba Unia Europejska i inne organizacje swiatowe !!!
Mieszkam na obrzezach Warszawy, na samym skraju lasu, który jest naszym naturalnym terenem spacerowym. Sosnowy, niezbyt stary las porasta pasmo piaszczystych wydm (moren?) cišgnšcych sie równolegle do Wisły. Słowem - sosny, piasek, sucho, cisza. Ostatnio jednak coraz częciej w naszym lesie, stanowišcym otulinę Mazowieckiego Parku Krajobrazowego słychać ryk motorów. Po lesie grasujš motocyklici na maszynach przeznaczonych do jazdy w terenie i faceci na takich krzyżowkach motocykla z traktorem - (kwadach? tak to się chyba nazywa).
Ostatnio, gestem Rejtana zastšpiłem takiemu gociowi drogę. Rozpoczeła sie nerwowa wymiana zdań. Kole, przez szczelinę zakrywajacego twarz kasku, na moje żale powiedział, że ma takie samo prawo do aktywnego wypoczynku, jak ja. A że ja lubię ciszę i balsamiczne powietrze, to moja prywatna sprawa, on bowiem woli hałas i zapach benzyny. I żebym się nie wygłupiał. Bo on ma prawo tu jedzić.
Las jest, jak napisałem na sypkim piasku, lene dróżki sš rozorywane kołami, wydmy rozjeżdżane, korzenie drzew sterczš na wierzchu, jak tak dalej pójdzie, będzie pustynia.
Co robić, kochani, co robić?
Czy istotnie wolno jedzić po lesie pojazdami motorowymi? Nie sšdzę. Podał bym go na policję, ale facet nie miał zadnych tablic rejestracyjnych (oni z reguły nie majš).
Słyszałem, że jest instytucja strażnika przyrody, z uprawnieniami do interweniowania w takich przypadkach.
Czy kto z Was co o tym wie?
|
|
|
To wina Haarpa. Jusz dawno las kabacki został skazany na jego eksperymęty.
[%sig%]
|
|
Pszed urzyciem zapoznaj sie z tresciom ólotki dołonczonej do opakofania bonć zkonsóltój sie z lekażem lub farmacełtom. |
|
A co ma do tego UE?
To jest sprawa dla straży miejskiej.
[%sig%]
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Mój braciszek pracuje w straży miejskiej, szkoda że to nie jego rewir, załatwiłby gostka bardzo szybko, bo bardzo konkretny jest i nie przebiera w rodkach.
Policja przeważnie olewa takie sprawy, a staż miejska lubi się wykazać, bo za każdš interwencję majš punkty, które póniej sš brane pod uwagę przy ocenie pracy funkcjonariusza.
[%sig%]
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 7 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |