| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| te male sqrwiele som wszedzie | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 8 |
|
zaczolem sie iteresowac ufo juz dawno temu sam widzialem nie jedno a zaczolo sie od mojego kolegi co tfierdzil ze w jego stodole meszkajom jakies malutkie ludziki zielone z czerwonymi oczami i lubiom pszesiadywac na stodole heh ?? pomyslalem ze jest pijany albo cos male zelone ludziki no pojebany jakis :) ale upieral sie dalej ze to prawda i ze to jego cala rodzina dos czesto wieduje pewnego razu pojecalem do niego i zaczelismy je szukac ojj qrwa do tam tej pory pamietam te czerwone oczy.... jakie zobaczylem w cieniu jednak to byla prawda...... po paru latach do wiedzialem sie ze te istoty som wszedzie !!!! mala prozba czy ktos takie cos w idzial male ludziki zielone kolo 30cm z czerwonymi oczami a oto matrjaly jakie mam
UFO W MALEZJI: DALSZE DONIESIENIA
Żaden kraj na wiecie zdaje się nie być wolny od manifestacji fenomenu UFO. Malezja, usytuowana w sercu Południowo – Wschodniej Azji, także ma swój udział w tej zadziwiajšcej i kontrowersyjnej tajemnicy.
Jedno z najwczeniej zarejestrowanych wydarzeń w tym regionie, które być może wišże się ze zjawiskiem to incydent w Cieninie Malakka, w którym brała udział duńska jednostka pływajšca Bintang. /1/ 10 czerwca 1909 kapitan statku wraz z załogš obserwowali kilka niezwykłych wiateł poruszajšcych się nad cieninš między Sumatrš a Półwyspem Malajskim.
PRZEGLĽD WYDARZEŃ Z ZWIĽZANYCH Z UFO
Zaprezentuję tutaj trochę więcej przykładowych przypadków wybranych z doniesień pochodzšcych zarówno ze Wschodniej jak i z Zachodniej Malezji. Powinny być one porównane z doniesieniami o przypadkach, które podałem w artykule: „Fala małych humanoidów w Malezji w 1970” (FSR 28/5) a także we wczeniejszych artykułach.
1. BAU, SARAWAK /WSCHODNIA MALEZJA/, WCZESNE LATA 50 – TE.
To wydarzenie miało miejsce w odludnej okolicy w górzystym kraju znanym wówczas jako Brytyjskie Północne Borneo. wiadek wydarzenia, niepimienna gospodyni domowa, obserwowała obiekt w kształcie dysku, który opisała jako „tak duży jak dom”, który wyłonił się zza drzew, lecšc bezgłonie poprzez dolinę. Obiekt był ciemny i miał co co wyglšdało na okna, z rodkowym jasno podwietlonym. Obok kopuły wieńczšcej szczyt UFO znajdował się wyrostek przypominajšcy antenę. Pod spodem obiektu znajdowały się trzy wsporniki, które kobieta opisała jako „przypominajšce kotwice”. Zewnętrzna krawęd obiektu kręciła się.
2. PORT DICKSON, SEREMBAN, WCZESNE LATA 50 – TE.
O godzinie 11:00 pewnego pięknego poranka pluton żołnierzy wraz z brytyjskim instruktorem widział srebrny obiekt w kształcie dysku lecšcy całkiem nisko, tuż ponad drzewami. Leciał przechylony na bok i wydawał wysoki dwięk. Urzšdzenie sygnalizujšce należšce do żołnierzy przestało działać podczas tych kilku minut, w których UFO znajdowało się w zasięgu wzroku.
3. WYSPA PENANG, STYCZEŃ 1967.
Prawnik oraz jego towarzysz obserwowali obiekt bezdwięcznie unoszšcy się nad kanałem oddzielajšcym wyspę od lšdu. Obserwacja poprzez lornetkę ujawniła, że był to obiekt w kształcie nalenika z kopułš na szczycie.
4. KAMPUNG PERTAMA, KWIECIEŃ 1979.
UFO owalnego kształtu, które wieciło jak gwiazda wylšdowało jednej nocy na polu ryżowym w wiosce i około dwudziestu ludzi zgromadziło się aby obserwować je. Gdy obiekt wylšdował widziano jak zmniejsza się a potem dzieli na trzy mniejsze statki.
5. KULIM, MAJ 1979.
Grupka chłopców bawišca się w pobliżu obory ujrzała niewielki obiekt, o rednicy mniejszej niż dwie stopy /60 cm/, przelizgujšcy się nad polami i wydajšcy dziwny dwięk. Trzy podnóżki na podwoziu obiektu były wystawione, jak się zdawało do lšdowania. Gdy jeden z chłopców starał się dotknšć go, intensywny promień wiatła, który wystrzelił się z obrzeża statku chwilowo olepił chłopców. Krzyczeli wołajšc pomocy, czym przycišgnęli uwagę dwóch dorosłych, którzy udali się popiesznie na miejsce zdarzenia również będšc wiadkami obserwacji UFO.
SPOTKANIA Z MALEŃKIMI ISTOTAMI
Jak wspomniałem we wczeniejszym raporcie, najbardziej interesujšce przypadki z terenów Malezji zdajš się łšczyć z niewielkimi istotami, o których więcej niż kilkanacie doniesień pojawiło się między rokiem 1965 a 1979. Ku zaskoczeniu, wiadkami tych wydarzeń w ponad 90% były dzieci w wieku szkolnym! /We wczeniejszym raporcie podałem osiem bardzo reprezentatywnych przypadków./ Z racji na pozór absurdalnej natury tych historii o maleńkich istotach, większoć dorosłych wiadków prawdopodobnie nie informuje o swych spotkaniach z podobnymi istotami. Dzieci, w swej niewinnoci i niewiadomoci składajš swe doniesienia i cierpiš drwiny z tegoż powodu.
„FALA”
Mówišc ogólnie, doniesienia o UFO z Malezji jest kilka i to w miejscach odległych pomiędzy sobš. Kiedy obserwacje zdarzajš się, sš one zwykle grupowe. Mój ostatni raport: „Fala niewielkich humanoidów w Malezji w 1970”, może być teraz poszerzony, gdyż dzi wiadomo, że w miesišcu sierpniu tego roku liczba przypadków CEIII z Malezji była zupełnym rekordem. Wydarzenia zaczęły się w północnej częci półwyspu a potem rozprzestrzeniły się w dół poprzez centralne i południowe stany. Możemy to opisać jako jedynš prawdziwš „falę”, która dotychczas miała miejsce w Malezji i która zgodnie z doniesieniami jednej z gazet rozegrała się w przecišgu trzech dni, gdzie było nie mniej niż 39 oddzielnych doniesień mówišcych o niewielkich UFO i nie mniej niż 31 raportów dotyczšcych ich maleńkich, trzycalowych /~ 8 cm/ załogantów.
FOTOGRAFICZNY DOWÓD Z MALEZJI
Jeden z kilku fotograficznych dowodów zostało wykonane 12 stycznia 1979 w malezyjskiej „goršcej strefie UFO” przez człowieka służšcego w Australijskich Królewskich Siłach Lotniczych. Fotografia ukazuje dyskowaty obiekt, który wiadek opisuje jako „płonšcy, jasny, w kolorze pomarańczowym”. Mówi, iż miał kilka bulajów wokół krawędzi. Wczeniejsza fotografia z Malezji została zamieszczona w „The Kuala Lumpur UFO” w FSR Vol. 15 Nr 4 (VII/VIII 1969).
TAJEMNICZE UPROWADZENIA
Zamieszkiwana przez ludzi różnych ras i kultur (Malajowie, Chińczycy, Tamilowie), Malezja jest krajem bogatym w religie i tradycje. Wielu ludzi wcišż odnosi się do starych wierzeń ludowych i tradycji a wiara w uprowadzenia ludzi przez tajemnicze istoty wcišż istnieje wród przedstawicieli starszej generacji. (Z racji faktycznych malezyjskich porwań, ludzi przez ludzi, rozumie się, że nie przychylam się raczej do mieszania tych dwóch kompletnie różnych rodzajów zjawisk).
Można z pewnociš powiedzieć, że co najmniej do okresu poprzedzajšcego II Wojnę wiatowš, w większoci przypadków z Malezji, w których zaginęła osoba – czy to dorosły czy dziecko, sprawa była natychmiast wišzana w umysłach ludzi z uprowadzeniem przez „małe” a nawet i „maleńkie” istoty.
Ogólnie przyjmowało się, że te małe istoty odpowiedzialne za taki stan rzeczy, mogš przyjć i wyjć nie będšc zauważone, będšc widzialnymi jedynie dla swych ofiar. Uprowadzany był zatem zawsze jedynym wiadkiem. Nie widziano go jednak już nigdy i nie był w stanie opowiedzieć swej historii.
Ojciec jednego z moich znajomych zniknšł w tajemniczy sposób i mylano, że stał się ofiarš tych istot. Jego rower znaleziony został na poboczu cieżki niedaleko jego wioski. Nigdy go już nie widziano. Po konsultacji w tej sprawie, miejscowy „bomoh” (uzdrowiciel, szaman albo gularz) zadeklarował, że zaginiony ojciec jest teraz mieszkańcem „innego wiata”. Rodzina zaakceptowała ten fakt i to było na tyle. Przypadek został zamknięty. (Być może Fred Valentich dowiadczył takiego samego losu w Australii.)
Jedna rzecz, która zdaje się pewna, to że model tych popularnych w Malezji wierzeń jest w całoci częciš fenomenu UFO, a abdukcje te sš ważnš częciš tego fenomenu.
Jak już powiedziałem, niesamowitš rzeczš jest to, że w Malezji zdaje się nie być doniesień o istotach większych niż szeć cali /~ 16 cm/ lub tychże. Podczas gdy przeciętny Malezyjczyk jest gdzie w przedziale od 5 stóp /150 cm/ w górę, można zastanawiać się jak istoty te zabierajš się do wkładania go do rodka UFO szerokiego na dwie stopy /60 cm/!
Jest jednakże jeden dziwny amerykański przypadek, który zawiera w sobie aspekt naszego problemu. 15 wrzenia 1978 w Carpentersville w Illinois, pewna sekretarka, zaniepokojona przez wirujšcy dwięk, wyjrzała przez okno i zobaczyła mierzšcš 6 stóp /180 cm/ sylwetkę człowieka ubranego w srebrny kostium za kilka metrów dalej ujrzała mały spodek z kopułš na szczycie, który osiadł na trawie. Policja została wezwana, ale na miejscu nie znaleziono niczego. /2/
Zaskakujšcym aspektem jest to, że nie znalelimy żadnej wzmianki o UFO, które w rzeczywistoci widziane byłoby w czasie tej tajemniczej malezyjskiej abdukcji, innymi słowy – w popularnych wierzeniach nie ma zwišzku między „UFO” a „uprowadzeniami”. Jednym z tego powodów może dobrze być fakt, że bardzo niewielu Malezyjczyków wie cokolwiek o UFO. Podczas mych podróży po kraju pytałem nieustannie ludzi czy w okolicy miały miejsce jakie obserwacje UFO i zwykle pytana osoba w odpowiedzi wtykała we mnie wzrok, nie pojmujšc o czym mówię. Jednak kiedy przechodziłem do tematu niewielkich, trzycalowych istot, moi informatorzy zapewniali szybko, że o takich słyszeli. Mamy więc jasne wyobrażenie, że więcej wie się na temat istot niż na temat ich pojazdów.
Ludzie rozmawiajš ze sobš o UFO oczywicie od II Wojny wiatowej i od sławnej obserwacji Arnolda dokonanej w USA w 1947. Oczywiste jednak jest, że jeli tradycję małych istot łšczyć można z problemem UFO, występowanie niewielkich istot w Malezji przenosi nas do czasów znacznie wczeniejszych.
WNIOSKI
Jak zostało powiedziane, kluczowš cechš Malezyjskiej sceny UFO jest wysoki procentowy odsetek spotkań z maleńkimi istotami. W rzeczywistoci powiedzieć możemy, że spotkania z humanoidami w Malezji /3/ zdarzajš się tylko w dwu rozmiarach – trójcalowych istot /widzianych najczęciej/ i szeciocalowych. Nie zdarzyło się w Malezji doniesienie o spotkaniu z humanoidami mierzšcymi więcej niż szeć cali wzrostu!
Jednak z dala od sprawy wzrostu, ogólny obraz fenomenu UFO w Malezji jest w rzeczywistoci taki sam jak gdziekolwiek indziej.
W czasie gdy każda z rasy żyjšcych w Malezji ma swš własnš folklorystycznš interpretację fenomenu UFO, doniesienia pochodzš od różnych osób, z których żadna nie ma podstawowej wiedzy o obrazie UFO na wiecie – nie mniej jednak prezentuje nam z pewnociš ten sam model i ten sam fenomen, jaki znaleć możemy w innych częciach wiata.
|
|
|
ARGENTYNA: POJAWIENIE SIĘ DZIWNYCH ISTOT W PARANIE
Mieszkańcy dystryktu Antartida Argentina mówiš o pojawieniu się dziwnych istot, okrelanych jako „skrzaty”, które wedle zeznań wiadków wspięły się na drzewa i zrzucały w dół kamienie.
W dystrykcie Parana znanym jako Antartida Argentina, w północnej częci miasta, mieszkańcy obszarów położonych w pobliżu wysypiska donoszš ekipie telewizji „Canal Once” o pojawieniu się „białych skrzatów”, które ukazujš się tu od czwartkowego popołudnia, 29 grudnia 2005.
Zgodnie z owiadczeniem wiadków „miejscowe dzieci rzucały w nie [istoty] kamieniami, za te odrzucane były z niezwykłš zwinnociš”. Skrzaty również odpowiedziały atakiem. Nabiły dzieciom oraz kilku dorosłym osobom niezbyt grone siniaki i guzy.
Zjawisko powtarza się każdej nocy poczšwszy od 29 grudnia 2005. „Zaczyna się o 8 a kończy o 2 nad ranem.”
Wszystko rozpętało się wokół wištecznego drzewka, jakie wznosi się tam corocznie. Gdy próbowano je rozebrać, pojawiły się „karły” i wyraziły swe niezadowolenie. „Gdy zgasilimy wiatła, rozgniewały się i zaczęły rzucać w nas kamieniami. Uspokajały się, gdy wiatła zostały włšczone.”
Poczštkowo, widzšc, że „białe skrzaty” żyjš w drzewach, cięto kilka, ale „skrzaty rozgniewały się i zaczęły miotać kamienie. Potem za wezwalimy policję, aby zrobiła co.”
Jak twierdzš mieszkańcy, na miejscu znajdowało się około „800 do 900 ludzi, którzy pozostali tam aż do 2 nad ranem”. Wród nich znajdowała się znaczna iloć dzieci. Gdy policja przybyła, posterunkowy 97 rzekomo należšcy do 5 Biura Szeryfa, dowiadczył bliskiego spotkania z istotami. „Chciał owietlić obszar szperaczem za wiatło odbiło się jak od lustra” – mówi Ricardo.
Policjanci zaczęli strzelać z pistoletów w miejsce, w którym znajdowały się „skrzaty”, za w odpowiedzi istoty „zaczęły rzucać kamieniami. Było to jak deszcz i trafiały one jedynie w policjantów. Ani miejscowi ani dzieci nie zostały trafione” – dodaje. „Kamieni było tak wiele, że policjanci musieli się wycofać.”
Dzieci w odpowiedzi na pytania „Canal Once” powiedziały, że istoty były „małe, białe i wystawiały języki. Wyglšdali jak ludzie za ich ręce były niewielkie” – powiedziała dziewczynka, która widziała je ponoć z bliska.
„Było ich siedem. Jeden był na dachu i skoczył na drzewo” – dodaje dziewczynka ukazujšc szeroki umiech i nie czujšc strachu.
„Przeczesalimy dokładnie okolicę starajšc się wygonić je z drzew. Otoczylimy je. Niektóre były tak blisko, że można było je złapać – powiedział sšsiad. Poczulimy niepokój, bo nie rzucały one w nas kamieniami, obrzucały za, i to bardzo, policjantów. Dzieci sprowokowały je rzucajšc kamieniami, które były odrzucane. Jeli rzucało się kamień, one go odrzucały. Jeli rzuciło się cegłę, odrzucały jš” – wyjania z zaniepokojeniem.
Agresja „skrzatów” skierowana ku mieszkańcom nie była silna, choć niektórzy mówiš, że dzieci nosiły „guzy i sińce [od uderzenia kamieni], były przerażone i nawet najodważniejsi uciekli.”
„To nie jest czyj żart. To prawda. Nikt tego nie sfabrykował. Dzieci sš wystraszone, ale mówię im, żeby się nie bały, bo mogš to być aniołowie” – kontynuuje wiadek zauważajšc, że „wielu ludzi modliło się”.
„Wyglšdało jakby chciały się bawić, bo pomimo wielu rzuconych kamieni nie było krwi i nikt nie został ranny.” Miejscowy mówi, że okolica została przeczesana za niektóre drzewa cięte, by upewnić się „co gniedzi się w tym miejscu”.
Inne dzieci powiedziały Canal Once, że „widziały istoty biegajšce po czubkach dachów i tak jak one odrzucały kamienie, robilimy i my”. Dodano, że kamienie rzucane były przez skrzaty jak „białe pšczki kwiatów spadajšce z drzew a te same, które rzucilimy, powracały.”
Najmłodsza dziewczynka dodała na koniec: „Siedziały na drzewach i denerwowały nas.”
KAPŁAN BŁOGOSŁAWI MIEJSCE, W KTÓRYM POJAWIŁY SIĘ ISTOTY
Mieszkańcy dystryktu Antartida Argentina w Paranie zażšdali, aby na miejsce pojawienia się dziwnych istot przybył proboszcz parafii Naszej Pani z Guadalupe by służyć duchowym wsparciem.
Na tę okolicznoć ojciec Eduardo chodził po domach, odprawił kilka modlitw, pobłogosławił miejsce oraz pokropił je, a także domy, wodš więconš, aby „uspokoić widziane duchy.”
Okoliczny mieszkańcy mówiš: „Po ukazaniu się skrzatów i pojawieniu się historii w mediach, zaczęlimy czuć strach. Z tego powodu poprosilimy o wsparcie proboszcza.”
Gdy sprawa stała się głona „wielu ludzi pojawiało się i informowało nowych. Zjawili się nawet parapsychologowie, którzy w radiu i innych mediach wydali swe opinie” – mówi rzecznik grupy, która twierdzi, że w pištek, 30 grudnia 2005, widziała owe skrzaty. Fakt ten nie został przez władze potwierdzony, ale zgodzono się, że co zrzucało na nich kamienie sporód ciemnoci.
Miejscowy proboszcz, który zastrzegł, aby nie podawać do publicznej wiadomoci jego personaliów „z powodu spraw zwišzanych z hierarchiš” powiedział, że „należy być ostrożnym mówišc o tych rzeczach.” Można w nich dostrzec wiele fantazji.
„Sprawa skrzatów nie może być wyjaniona racjonalnie. Wiem, że niektórzy przychodzš do kocioła proszšc o duchowe wsparcie”.
Wyjanił, że „jest dla ludzi dziwnym stanowisko, że doleciano już i dotarto wszędzie. Dlatego też cišgle wierzy się w to, co graniczy z fantazjš.”
Z drugiej strony przestrzegł, że „nikt nie może ubiegać się o egzorcyzm, bo może on odbyć się jedynie za zgodš miejscowego biskupa, w obecnoci niezbitych dowodów o obecnoci Diabła. Z tego, co nam powiedziano, w miejscu tym nie ma nic diabolicznego, czy powišzanego ze złym.”
W tym temacie rozróżnił między „wsparciem dusz czyćcowych, które należy wesprzeć modlitwš i przechodzenie do stwierdzeń, że mogš one się przemieniać w skrzaty, co jest już innš historiš.”
Inny z mieszkańców powiedział „Diario Uno”, że w okolicach kanionu zobaczyć można „mężczyzn i kobiety robišcych dziwne rzeczy, takich jak praktykowanie różnych rytuałów, jak np. Umbanda, które wymagajš obecnoci duchów do robienia rzeczy złych i dobrych.”
|
|
|
a to som hceba juz duze ufole moze one rosnom na ziemi jak bedom juz dorosle to odlatujom do siebie :P
PRZYPADEK KELLY – HOPKINSVILLE. 50 LAT PO.
Kelly to małe miasteczko za Hopkinsville nieduże miasto, oba położone w Christian County w południowo-zachodnim Kentucky. Farma „Lucky’ego” Suttona leżała bliżej Kelly, jednakże najbliższy komisariat policji znajdował się w Hopkinsville. Z tego włanie powodu przypadek ten zyskał miano Kelly-Hopkinsville. Około 19:00, 21 sierpnia, goć z Pensylwanii zwany Billy Ray Taylor wyszedł, aby zaczerpnšć wody ze studni Suttonów. Gdy znajdował się obok studni, ujrzał duży i lnišcy obiekt, który wylšdował w parowie. Wszedł do domu i powiedział o tym innym, ale ci miali się i nie wierzyli mu.
Wkrótce potem pies należšcy do rodziny zaczšł szczekać i Carl „Lucky” Sutton oraz Billy Ray pochwycili pistolety i wyszli na zewnštrz, aby to sprawdzić. Odeszli na kilka jardów od drzwi frontowych, kiedy ujrzeli niewielkš istotę, mierzšcš 3 – 4 stopy wzrostu /~ 0.9 – 1.3 m/, która szła w ich stronę z rękoma uniesionymi w górę, jak gdyby poddajšc się. Opisali potem istotę jako wielkookš, z długimi i cienkimi ustami oraz wielkimi uszami, cienkimi i krótkimi nogami i rękami zakończonymi pazurami.
Na wiejskich obszarach w latach 50 – tych XX wieku, ludzie woleli najpierw strzelać a potem pytać, jeli czuli się zagrożeni. Choć istota zdawała się być nastawiona pokojowo, Billy Ray wystrzelił w niš z broni .22 za Lucky wypalił ze strzelby. Z takiej odległoci nie mogli prawdopodobnie chybić, jednakże to uczyniło szybki odwrót i uciekło szybko w las, będšc widocznie nieuzbrojone.
Billy Ray i Lucky powrócili do domu, ale zanim powiedzieli wszystkim, co się stało, istota, albo kolejna z nich, pojawiła się naprzeciw okna. Wystrzelili do niej przez szybę, zostawiajšc dziurę, którš dostrzegli potem badacze. Kiedy mężczyni wyszli na zewnštrz, aby zobaczyć, czy zabili to stworzenie, nie znaleli niczego. Gdy rozglšdali się, jedna z istot z dachu domu sięgnęła w dół, aby dotknšć włosów jednego z nich. Strzelili w niš, ale po prostu sfrunęła ona na ziemię i uciekła w las.
Z powrotem weszli do rodka i wkrótce dom znalazł się w stanie oblężenia przez grupę istot. Siedmioro dorosłych i czworo dzieci znajdujšcych się w tym czasie w domu po tym jak istoty pojawiały się w oknach domu, i jak się zdawało, zaczęły naigrywać się z nich.
Ich broń nie zdziałała nic przeciwko istotom.
Po około trzech godzinach, rodzina zdecydowała się uciec. Wpakowali się w dwa samochody i pojechali do najbliższej komendy policji, aby złożyć raport, przybywajšc tam około 23:00. Gdy wreszcie udało im się przekonać policjantów, aby udali się na farmę i zbadali to, ci nie byli w stanie znaleć żadnego dowodu tych dziwnych zdarzeń, za wyjštkiem dziur w oknach i cianach. Zgodnie z raportami, szeryf Russell Greenwell był wród dwudziestu pięciu /lub co koło tego/ funkcjonariuszy badajšcych to miejsce oraz rodzinę, która opowiedziała tš niewiarygodnš historię. Zdawało się, że wiadkowie okreleni zostali jako zdrowi umysłowo, trzewi i będšcy w stanie takiego przerażenia, że każdy, kto z nimi rozmawiał, nie wštpił, że widzieli oni co niezwykłego. Sšsiedzi opowiadali o słyszeniu odgłosów strzałów, za jedna osoba mówiła o obserwacji „wiateł na niebie” jakich dokonała wczeniej tego wieczora.
Wkrótce po tym, jak policja odjechała o 02:15, istoty powróciły. Tak jak poprzednio, zaczęły one zaglšdać w okna, będšc ciekawe, ale nie zdradzajšc oznak wrogiego nastawnia. Po raz kolejny mężczyni odpowiedzieli ogniem, ale tak jak przedtem nie przyniosło to efektów.
Zakończyło się to dopiero na pół godziny przed wschodem słońca. Rankiem 22 dnia sierpnia, policja wraz z Obronš Powietrznš przeprowadziła ledztwo, ale nie znaleli niczego. Nie było tam Billego Raya i Lucky’ego, gdyż pojechali do Evansville w Indianie, aby załatwić pewne sprawy. Historia pojawiła się w „The Kentucky New Era” dnia 22 sierpnia 1955. wielu ludzi uważa, że przypadek ten jest oszustwem. Jeli nim był w rzeczywistoci, to musiał być jednym z największych i najbardziej bezużytecznych w historii ufologii. Rodzina nie zarobiła na tym ani nie chciała rozgłosu. Musieli za to wykonać naprawy domu, które pochłonęły znacznš sumę pieniędzy jak na te lata. Strzelajšc do stworzeń, Billy Ray i Lucky całkiem niele podziurawili dom. Wszystkich siedmioro dorosłych opowiedziało tę samš historię, pozbawionš sprzecznoci w zeznaniach. Szkice istot wykonane na podstawie opisów różnych wiadków, pasujš do siebie. Historie potwierdzone zostały rok póniej, gdy badania nad przypadkiem przeprowadziła Isabel Davis.
Nigdy nie wyszedł na wierzch żaden dowód o domniemane oszustwo w tym przypadku za lata po zdarzeniu Suttonowie wcišż podkrelali, że było to prawdš. Teraz, po latach, prawdopodobnie wielu, jeli nie wszyscy Suttonowie, którzy byli wówczas doroli, nie żyje a odeszli z tego wiata nie zmieniajšc swej historii. Znany astronom i ufolog J.Allen Hynek potraktował historię poważnie, ponieważ rozmawiał o tym przypadku z dwoma jego czołowymi badaczami: Budem Ledwithem – inżynierem z radiostacji w Hopkinsville i znajomym Hyneka oraz Isabel Davis, badaczem z Nowego Jorku.
ródło: Loy Lawhon, About.com
|
|
|
fiutas a te kosmity to nie twoi znajomi przypadkiem, z galaktyki chuja? a i jeszcze jedno o co chodzi z tym odlewaniem się do zlewu???
|
|
|
polecam sprawdzic wontek "obcy cos kombinuja"
[%sig%]
|
|
Pszed urzyciem zapoznaj sie z tresciom ólotki dołonczonej do opakofania bonć zkonsóltój sie z lekażem lub farmacełtom. |
|
te male huje mie zmusily do postawienia w pokerze 10$ i wjebalem wszysko !!! jeszce je qrwa dorwe !!
|
|
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 8 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |