|
|
David Ray Griffin, profesor z Wisconsin napisał ksišżkę i opublikował jš bezpłatnie na necie.
Tytuł: "The New Pearl Harbour - 911"
[http://vancouver.indymedia.org/news/2004/06/141355.php]
Niezwykle ciekawa analiza i tak po troszku dam wam czadu bo facet zrobił dobra robotę, doskonale to udokumetował a ja przedstawię kilka najmocnijeszych punktów.
Co od razu rzuciło mi sie w oczy, facet pozbierał wszelkie dokumentacje na temat przepisów służb lotnictwa cywilnego. Ma cały rozdział na temat rzekomej nieudolnoci NORAD i jak to było możliwe, że NORAD nie reagował na ataki i dopucił 3 samoloty aby dotarły do celów.
Griffin podaje dokładne przepisy oraz schematy zwykle stosowane w takich przypadkach.
Według wielu ekspertów, było możliwym porwanie samolotów przez porywaczy. Co do tej kwestii nikt chyba nie ma wštpliwoci. Natomiast dwie kwestie wydajš sie być kwestiami niemożliwymi dla bohaterów z jaskiń Afganistanu.
Demolicja wież, pozakładanie ładunków wybuchowych, a także dotarcie do celu.
Obie kwestie wymagajšce nie tylko dokładnej wiedzy na temat architektury na najwyższym wiatowym poziomie, ale także dokładnej wiedzy wyburzania budynków a także niezwykle dokładnej znajomoci przepisow tak ruchu samolotów w powietrzu jak i dokładnej wiedzy regulaminów NORAD - organizacji odpowiedzialnej za bezpieczeństwo USA w wypadku ataku z powietrza lub nawet z kosmosu.
Jeżeli chodzi o ruch w powietrzu to istnieje wiele możliwoci sprawdzenia przepisów, z których większoć nie jest tajemnicš państwowš. Tymczasem cokolwiek, co należy do służb NORAD jest w zasadzie poza zasięgiem Bin Ladena.
Lot 11 opucił Boston o 7:59. A o 8:14 stracono z nim kontakt. O 8:20 samolot radykalnie zmienił kurs i już było wiadomo, że został porwany. O 8:28 samolot skierował się w kierunku Nowego Jorku.
O 8:44 Sekretarz obrony Rumsfeld w wywiadzie z Christopher Cox powiedział: "I've been around the block a few times. There will be another event. Therewill be another event." "Jestem tu nie od dzisiaj. Będzie następne wydarzenie. Będzie nastepne wydarzenie."
Dwie minuty póniej 8:46, Flight 11 uderzył w północnš wieżę.
32 minuty od podejrzenia, że został porwany a 25 minut po potwierdzeniu, że rzeczywicie nastšpiło porwanie.
Problem polega na tym, ze przepisy NORAD a także portów lotniczych sa takie, że samolot porwany w cišgu 10 minut albo lšduje albo jest zestrzelony. Czy w godzinach 8:24 do 8:30 sprawa musiała sie wyjanić.
FAA (Federal Aviation Administration) przepisy mówiš wyranie.
"Consider that an aircraft emergency exists...when:...There is unexpected loss of radar contact and radio communications with any... aircraft.... If...you are in doubt that a situation constitutes an emergency or potential emergency, handle it as though it were an emergency."
"Rozważyć że mamy sytuację wyjštkowš jeżeli samolot niezpodziewanie znika z pola radaru lub utracił łšcznoć. Jeżeli masz wštpliwoci, że sytuacja jest wyjštkowa, traktuj ja tak, jaby była sytuacjš wyjatkowš"
Tak więc FAA po 100% przekonaniu, że jest sytuacja wyjatkowa a porwanie samolotu w kraju, (w którym w powietrzu jest stale ponad 4500 samolotów) ma obowišzek zawiadomić NORAD o tej niebezpiecznej sytuacji.
NORAD (North American Aerospace Defense Command) w takiej sytuacji NATYCHMIAST wysyła mysliwce F-15 w celu przejęcia porwanego samolotu. Czas na dotarcie do wysokoci 29000 stóp, 2.5 minuty!!!!!!
Gdyby to wszystko funkcjonowało, już o godzinie 8:24 a najpóniej 8:30 samolot leciałby pod nadzorem myliwców.
Dalej Griffin opisuje w detalach w jaki sposób można się porozumiewać z takim samolotem, czym nie bedę zanudzała.
Przepis natomiast mówi, że jeżeli przejęty samolot nie reaguje lub ignoruje myliwce, jest tylko jedno wyjcie - zestrzelenie.
Oczywicie nasuwa się pytanie, dlaczego żadem z myliwców nawet nie wystartował?
Cheney wyjanił (niezgodnie z prawdš) że taka decyzja może być podjeta jedynie na poziomie prezydenta lub vice prezydenta.
General Richard Myers także to potwierdził w przypadku 911.
Tymczasem przepisy mówiš, ze inni oficerowie NORAD majš takie prawa a jedynie sytuacje niezwykle poważnego zagrożenia życia ludzkiego lub mienia (911) wymagajš decyzji na prezydenckim poziomie. Czytaj - Cheney i Bush.
Wszystkie linki prowadzš do tych dwówch panów.
Co jest interesujšce, pierwszy samolot porwany, można, aczkolwiek z wielkim podejrzeniem się zastanawiać czy kto z FAA lub z NORAD popełnił błšd, wybryk niedbalstwa a za takie co czyja głowa powinna polecieć. Nie poleciała żadna.
Ale... przecież porwano 4 samoloty!!!
Po pierwszym uderzeniu w północna wieżę o 9:00 cały wiat wiedział włšcznie z pracownikami FAA oraz NORAD, że Ameryka jest zaatakowana!!!!
Każde radio tršbiło o tym i na każdym kanale TV był widok dymišcej wieży. A tych TV kanałow sš SETKI w USA!!!
Kto zabronił NORAD jakiejkolwiek interwencji.
Kto?
Michael Ruppert twierdzi, że był to Dick Cheney i że ma na to dowody.
Czy istnieje jaka inna alternatywa?
c.d.n.
|