| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| PRZEPOWIADANIE PRZYSZLOŚĆI- PRAWDA CZY FAŁSZ? | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 3 |
|
Żeby przejć do setna sprawy kilka słów wstępu. Jestem człowiekiem wierzšcym choć nie praktykujšcym :) tzn nie należe do mocherowych beretów. Z drugiej strony jestem dociekliwy i niezaspokajaja mnie dogmaty.
Lubie kiedy terorie majš poparcie dowodowe. Więc z logicznego podejcia do sprawy Boga nie ma, ale przeraża mnie wizja czarnej niebytnoci po mierci więc już wolę wierzyć, aby przed wczenie nie zwariować.
Być może sš jednak dowody na istnienie tego idealnego wiatła. Poniżej chciałbym się z Wami podzielić pewnym dowiadczeniem/mi i jestem bardzo ciekaw Waszej opinii na ten temat.
Kilka lat temu jako człowiek szukajšcy logiki we wszechwiecie zaszedłem do wróżki:) nie tyle chciałem poznać przyszłoć co poznać zasady jej odczytywynia i czy to ma poparcie w rzeczywistoci. Popytałem,poszukałem
i poszedłem do wróżki z renomš (ale to brzmi:). Po seansie, miałem prawie pewnoć ze sš to rzeczy wyssane z palce gdyż większoć z nich nie miała pokryciš z rzeczywistociš, ale postanowiłem je skrzętnie zanotować.
Mineły może z dwa miesišce jak się dowiedziałem o innej bardzo dobrej wróżce. JAko naukowiec poszedłem i do niej z nadziejš że powie mi co zupełnie innego i tym samym zdemaskuję jej proceder żerowania na ludzkiej naiwnoci(?).
Jak sami pewnie już się domylacie usłyszałem mniej więcej to samo co powiedziała mi pierwsza wróżka (różnice tkwiły w kwestii interpretacji tarota- bo z kart wrózyły). I tš wróżbę zanotowałem.`Mniej wiecej od dwóch, trzech lat
te przepowiednie się sprawdzajš, choć nikomu o nich nie mówiłem, aby w żaden sposób nie miało to wpływu na ich póniejsze postępowanie. O ile ja mogę podwiadomie kierować sie przepowiedniami to przecież nie mam wpływu na takie
rzeczy jak mierć bliskich osób czy ich choroby. A wszystko się sprawdza!! I tu rodzš się moje trzy teorie i proszę Was o skomentowanie ich podstawnoci.
pierwsza:
zakłada że Bóg istnieje. I mamy wolnš wolę. Jeli BÓG wie wszystko to co zrobimy to i wróżka ma w sobie jakie Boskie cechy gdyż widzi nasze przyszłe poczynania.
druga:
Zakłada że Bóg istnieje ale tak naprawdę nie mamy wolnej woli (nie jestem pierwszy który mówi o tym:). Nasze poczyniania sš zapisane w "naszej osobistej księdze" i wróżka ma do niej dostęp. Skłaniam się do tej teorii gdyż w żaden sposób
nie dšżyłem do spełnienia pewnych sytuacji a miały one jednak miejsce i sš tak nieprawdopodobne że brzmi to jak bajka. Wiec nasze poczynania nie majš żadnego wpływu na to co ma się stać.
trzecia:
Boga nie ma. Więc skšd wróżka wie co się wydarzy w przyszłoci? Jedyne co nasuwa mi się na myl to zapętlenie czasowe i jeli wróżka ma dostęp do danych z przyszłoci (nie przypadkowo użyłem tutaj tego słowa) to znaczy że podróże w czasie sš możliwe.
Teoria dodatkowa: jeli czas jest zapętlony to musi to oznaczać ze to co się wydzarzyło/wydarza/wydarzy miało już miejsce wiele razy!! ot taka tama magnetofonowa. Ale kiedy był ten pierwszy raz bo przecież musiał być!! (pytanie analogiczne do tego skad sie wzial wszechswiat)
Proszę o wypowiedzi bo jestem pewien że nie można tutaj mówić o przypadkowoci, podwiadomym dšżeniem do celu itp.
Pozdrawiam
xtr
|
|
|
Sorry, że jeszcze raz (było):
Co do spełniania się lub niespełniania przepowiedni:
"Otóż każda wizja - nawet ta zarejestrowana przez powszechnie uznanego jasnowidza - to jedynie obraz pochodzšcy z jednej ze stref prawdopodobieństw, być może tej najbardziej realnej do urzeczywistnienia przy aktualnym poziomie wiadomoci, tzn. tej dominujšcej w chwili rejestrowania obrazów przez jasnowidza. Wystarczy, że dzień póniej doznamy olnienia (indywidualnie lub grupowo) i zmienimy kierunek marszu, a wtedy ten sam wizjoner-jasnowidz przepowiedziałby zupełnie innš przyszłoć. Nie zapominajmy jednak, że niezwykle istotny jest także poziom wiadomoci samego wizjonera. Prawdziwe wizje zaczynajš się od wymiaru pištego i szóstego, Wymiaru wiadomoci Chrystusowej i Wymiaru Czystego wiatła. Jednak niewiele osób ma do nich dostęp. Większoć wizjonerów dociera do Wyższej Płaszczyzny Mentalnej w wymiarze czwartym."
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 3 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |