Natknšłem się na nich "przypadkiem", w internecie. Do poszukiwań skłonił mnie Nexus i "wieżo upieczony" dostęp do sieci. Znalazłem na tyle dużo aby się zainteresować. Znalazłem na tyle mało aby potraktować ten rozdział jako otwarty. Tekst bez większej znajomoci języka, zdawał się być mało zrozumiały, jednak płynny kobiecy głos microsoftowego syntezera na stałe skojarzył mi się z dziennikarkš, która skruplatnie dšżyła do postawienia sprawy w wietle dziennym. Do pewnego stopnia nie liczyla się treć. Muzykalne brzmienie padajšcych słów wytworzyło swojš wielogodzinnš atmosferę skupienia. Minęły 3 lata. Spora częć materiału doczekała się tłumaczenia, dokonywanego przez niezwišzanš grupę ochotników, z których każdy chciał dołożyć swojš cegiełkę. Dzi każdy zaglšdajšcy pod
www.wingmakers.prv.pl może znaleć to, czego nie zrozumie na stronie domowej
www.wingmakers.com. Długie godziny i ciężkie kilobajty lęczenia pozwoliły na wkroczenie jednej z ciekawszych tajemnic obecnych w internecie - do polskiego "domostwa".
Zauroczyła mnie muzyka, która mimo wysokiej kompresji real audio, redukujšcej jakoć dwięku do niezbędnego minimum - miała w sobie niepowtarzalny klimat zaginionego wiata. Każdy z utworów przypominał o czym co gdzie daleko hen próbuje się wydostać na wiatło dzienne, obijajšc się echem o meandry wspomnień. Dzi - z drugiego końca wiata, przybyła do mnie muzyka, której nie sposób było pominšć w projekcie. Toteż w miarę możliwoci serwera - niech będzie choćby tyle, dla tych wszystkich którzy także poszukujš. Przystań i miejsce refleksji.
W pamięci zapadły mi obrazy. Prostota a zarazem głębia barw. Styl kultury tak odległej od współczesnoci, a tak bliskiej sercu. Gdy tak dłużej wpatrywać się w szczegóły, można dostrzec pulsujšce barwy, mienišce się na przemian mylami i uczuciami. Na całym wiecie coraz to - jacy odkrywcy otwierajš przed odbiorcami kolejne ršbki tajemnicy niesionej w optostrukturach. Niektóre z obrazów ujrzaly wiatło dzienne w swej wysokiej jakoci. Na razie jest ich tylko 10. Ale z czasem - kto wie?
Jest jeszcze co. Poezja, której przekład wymaga prawdziwego talentu. Pezja brzmišca nostalgiš za czym niewysłowionym. Bezgłone myli, które kryjš się za słowami. Całoć tworzy niepowtarzalnš kompozycję stymulujšcš umysł dostępnymi rodkami współczesnych multimediów. Dwiękiem, obrazem i słowem. Stymulujšca matryca wewnętrznych zmian.
* * *
Co to za tajemnica, która tak bardzo pocišga uwagę coraz liczniejszego grona poszukiwaczy? Tajemnica nosi nazwę WingMakers czyli Stwórcy Skrzydeł lub jak kto woli - Uskrzydlacze. Dlaczego Uskrzydlacze? Bo kimkolwiek naprawdę sš - oni wiedzš, że ich dziedzictwo dodaje skrzydeł, które poniosš nas na skraj nieskończonoci, w nieznane.
Podajš się za przybyszów z naszej przyszłoci. Kim sš naprawdę? Któż to wie. Być może WingMakers sš nawet fikcjš, ale nawet legendy zawierajš ziarenko prawdy. Niech choćby tym ziarenkiem było to co Stwórcy Skrzydeł majš do przekazania nam, w naszej teraniejszoci przełomu tysišcleci - już samo to nadaje im wagi. Kršżš różne opinie co do prawdziwoci znaleziska pozostawionego kilkaset lat temu przez podróżników z odległej nam przyszłoci. Podawane sš też sprzeczne, czy może raczej komplemetarne informacje na ten temat, rozwijajšce wštek do przodu ale nie w kierunku jednoznacznego rozwišzania. Przez pierwsze lata - strona autorska propagowała prawdziwoć swoich treci, póniej - pojawiły się nowe postacie, nowi bohaterowie dramatu. Zmieniło się też formalne stanowisko, mówišce teraz, że całoć jest fikcjš, w mniejszym lub większym stopniu opartš na bliżej nieokrelonych faktach. Nie zmienił się natomiast sens. To wszystko ma za zadanie stymulować rozwój jednostki w grupie i rozwój grupy; stymulację przemiany rzeczywistoci od subiektywnej poczynajšc a na obiektywnej kończšc. I - kto wie co nowego pojawi się w tej sprawie za rok lub dwa? jest ważne czy wskutek polityki dezinformacyjnej toczonej woków WingMakers, postawisz nad tym krzyżyk mówišc jednogłonie "bzdura". Ważne jest to, czy potrafisz wykorzystać ten materiał we własnym interesie, we własnym rozwoju. Na każdy krok ewolucyjny w twoim życiu mogš się składać różne i dowolne czynniki. Skoro jednak trafiłe tu - być może tym katalizatorem skoku będš własnie Stwórcy Skrzydeł. Czemu nie? Spróbuj, co ci szkodzi. Twoje internetowe poszukiwania nie rodzš zobowišzań wobec nikogo - prócz ciebie. Ale też - nie bšd fanatycznym zwolennikiem, uziemiajšcym wszystko wokół - co mogłoby powiadczyć przeciwko temu, w co wierzysz. Bšd mšdrym obserwatorem i rób swoje, kierujšc się sercem - ale i rozumem.
Miłej lektury.