| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| co widza zwierzeta a nie widzimy my... | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 10 |
|
temat jak w tytule. Czy zwierzeta "czuja" czy moze widza i dostrzegaja rzeczy ktore wykradaja sie naszym zmyslom ?
aby lepiej rozjasnic podaje link i pytanie: Co sploszylo te konie ?, Co te konie widzialy ?
http://newsroom.gery.pl/notka,3248.h
|
|
|
Ja znam osobicie taki przypadek: Jest rolina której nie widzš owady a którš my ludzie widzimy. Np. delfiny i nietoperze wydajš dzwięki których my nie słyszymy (tzw. eholokacja). O to ci chodziło bo gdy weszłam na stronkę podanš przez ciebie wywietliło mi się < podana strona nie istnieje> ???
|
|
|
A tutaj nastepna notka o samobujstwie (masowym!) owiec !
Czyzby wiec nie tylko wieloryby, walenie, orki, ale nawet owce ?
- sami zobaczcie !
http://newsroom.gery.pl/notka,3310.html
pozdro
|
|
|
nie wiem czy o to ci chodzi ale niektóre ptaki widzš na podfiolet
|
|
|
ja osobiscie mam psa, i przechodzš mnie ciarki jak wpatruje się w sinš dal, powoli ruszajšc głowš jakby kto np. chodził po przedpokoju...
|
|
|
Romek-Twoje sugerowanie iż owce dołšczyły do waleni i orek popełniajšcych samobujstwo to przykład o tyle przawdziwy co niepoznany. Gdyż dzi wiemy co powoduje tak zwane samobójstwa wród ssaków morskich-To SONARY !!! które w natężeniu stosowanym przez Marynarke Wojennš -Uszkadzajš słuch i szeroko pojmowana echolokacje.Osobniki te chcš uciec z wody czyli miejcsa gdzie chałas dla ich zmysłów staje się niedozniesienia.Bo natężenie go powoduje co w rodzaju pękania bębenków usznych u człowieka przy nadmiernym cinieniu.
A co do tematu-to chyba zmysły naturalne dane każdej istocie stworzonej przez tego samego twórce -które ulegajš zatarciu przez niektóre gatunki pod wzglęgem, czy na rzecz innych uwarunkowań-przymusu przystosowania się do innych realiów wytworzonych że tak to nazwie sztucznie,przez człowieka.Który wymylajšc na drodze pseudo postępu dzwonki u dzrzwi i innych czujników zawierza im -nie kierujšc się tak zwanym przeczuciem wewnętrznym danym każdemu gatunkowi stworzonemu na tych samych zasadach.Wywodzšcych się z jednego punktu poczštkowego.Mamy nato dowody w postaci lęku wewnętrznego nieokrelajšce jednak sedna lub rzczej calu strachu (nienazywajšc GO po imieniu) a tylko przeczuciu czego bliżej nieokrelonego.Czego nieumiemy nazwać więc nazywamy ogólnie obawš -lub urojonym lękiem.Nienazwanym gdyż nie kojażonym z imiennym zagrożeniem.
Dziękuje i pozdrawiam.
[%sig%]
|
|
|
reksio a może twój pies wodził za muchš takš baaaardzo małš :)
|
|
|
[http://www.viva.org.pl]
..."Ja natomiast mówiłam o ogromnym bólu, jaki przeżywajš gęsi, którym powiększona wštroba wręcz rozrywa brzuch. Opowiadałam, jak gęsi z tego bólu popełniajš samobójstwa, walš głowami o cianę, aż zginš. "...
pozdtro
[%sig%]
|
|
Smiej sie pomimo wszystko ! smiej sie pelna geba, i poki jeszcze masz zeby... - Nie powiem ci jak jest w raju, ale wskaze jak tam dotrzec. - = wrozba@wrozba.info = www.WROZBA.INFO |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 10 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |