|
|
Termin likantropia (ang. lycanthropy) powstał ze zbitki dwóch greckich wyrazów: lykoi, które oznacza tyle, co wilk, i anthropos - człowiek. W redniowieczu w sšdowych aktach aż roiło się od procesów wilkołaków, u których dopiero w póniejszym czasie zaczęto dopatrywać się choroby psychicznej. Zbrodniarzy-wilkołaków osšdzano jako psychicznie chorych i odsyłano ich do przytułków i szpitali dla obłškanych. Chory na likantropię nazywany jest likantropem.
Okrelenie to posiada trzy znaczenia. Pierwsze z nich odnosi się do innej nazwy odpowiadajšcej wilkołactwu. Często wilkołaków bowiem nazywa się likantropami. Obu nazw używa się zamiennie. Jednak drugie znaczenie dotyczy o wiele szerszej problematyki. A więc likantropia jest to nie tyle wilkołactwo, co choroba-zaburzenie psychiczne. Cierpišcy na tš przypadłoć człowiek jest przekonany o tym, że jest wilkiem lub innym drapieżnym zwierzęciem - najczęciej najgroniejszym w danym regionie, bšd wierzy, że przemienia się w okrelonym czasie w to zwierzę. Jak w wielu innych dolegliwociach, zdarzajš się wyjštki i wtedy niekoniecznie jest to zwierzę agresywne.
Chory na likantropię twierdzi, że widzi na własne oczy jak jego skórę pokrywa sierć, paznokcie zmieniajš się w szpony, a zęby w ostre kły, pomimo, że nie zmienia on w rzeczywistoci kształtu. Po domniemanej przemianie, która odbywa się w większoci przypadków w nocy, podczas pełni księżyca, wychodzi na dwór, wyje do księżyca i chodzi "na czterech łapach". Jest wtedy równie niebezpieczny, jak prawdziwy wilk, gdyż wierzšc iż jest zwierzęciem i naladujšc jego zachowanie, może posunšć się nawet do zabójstwa. Tym bardziej, że zazwyczaj nie poznaje wtedy nikogo, nawet sporód swojej najbliższej rodziny.
Likantropię Melancholijnš opisano w następujšcy sposób: "Nie ma najmniejszej wštpliwoci, że osoby te dręczone były owym rodzajem Melancholii, którš Arabowie nazywajš >>Chatrab<<, od nazwy pewnego małego żyjštka, które pływa tu i ówdzie po wodzie niesione jej niespokojnym ruchem. (...) Grecy mówiš o tej chorobie >>lycanthropia<<, czyli przemiana człowieka w wilka: niektórzy, poczšwszy od Marcellusa, używajš terminów >>melancholia<<, jak również >>wilcza choroba<< lub >>wilczy obłęd<<. Ludzie dotknięci owš chorobš, wyziewami czarnej żółci, wierzš, że zostali przemienieni w psy lub wilki. Z tego powodu wychodzš z domu, głównie w nocy, naladujšc we wszystkim i na wszystkie sposoby wilki i psy." *
Likantropię opisał także Priori, piszšc o wierzeniach włoskiej ludnoci, gdzie wilkołactwo traci swój demoniczny wymiar i nabiera charakteru patologii: "(...)>>wilkołak<< oznacza człowieka-wilka. Nazwa odnosi się do urojenia, które sprawia, że chory uważa, iż został zamieniony w wilka, i z tego względu zmuszony jest błškać się nocš, wyjšc, dopóki nie znajdzie wody, w której może się zanurzyć i powrócić w ten sposób do postaci ludzkiej. Z tego powodu rodzina nieszczęnika powinna trzymać za wejciowymi drzwiami miskę z wodš, aby wracajšc, ci, którzy nie zdołali zanurzyć się w wodzie podczas nocnej wyprawy przez pola, mogli w niej się zmoczyć i odzyskać swojš ludzkš osobowoć aż do następnego nawrotu choroby." *
Jeszcze inaczej likantropię tłumaczy się jako stan przemienienia w zwierzę za pomocš magii lub magicznych substancji.
Co jest przyczynš likantropii? Powstało na ten temat wiele teorii. Jedna z nich była opublikowana w pracy Roberta Burtona (1621r.), zakonnika i scholastyka, dotyczšcej likantropii jako formy obłędu. Nosiła nazwę "Anatomia melancholii". Autor winił za niš wszystko - od czarostwa aż po złš dietę, niezdrowe powietrze, bezsennoć i brak ruchu. Także "na chłopski rozum" prawie każdy z nas mógłby w dzisiejszych czasach zachorować na "wilczy obłęd".
Jeli za chodzi o jej leczenie, to pojawiajš się różne, czasem dziwne przepisy: "(...) Wielu lekarzy wierzyło, że nadmierna melancholia prowadzić może do obłędu, halucynacji i złudzeń. Pewien doktor rekomendował leczenie osób cierpišcych na likantropię za pomocš kšpieli, leków przeczyszczajšcych, puszczania krwi oraz odpowiedniej diety, a nawet, w celu uzyskania pewnej równowagi i uspokojenia, wcierania w nozdrza opium. (...)" **
W niektórych filmach fabularnych (i nie tylko filmach) populare jest porównywanie do likantropii miłoci. Wydać się może, że tak szlachetne i romantyczne uczucie jak miłoć bardziej prawdopodobnie powinno być porównywane do kwiatu róży, serc, czerwieni itd. Jednak w porównaniu miłoci do likantropii kryje się odniesienie do tęsknoty i obłędu, którego doznaje niejedna zakochana osoba: "Miłoć nie jest chorobš, lecz przekształca się w niš, kiedy opanowuje myli - pisze Inhazm, teolog muzułmański - że osoba dotknięta miłociš nie chce być wyleczona, a miłosne fantazje zaburzajš oddech i przypieszajš tętno. Miłosna melancholia, tak jak likantropia, wywołuje wilcze zachowania u swych ofiar. Wyglšd kochanka zaczyna się zmieniać, wkrótce psuje się wzrok, wysychajš wargi, a twarz pokrywa się krostami, strupami, bliznami przypominajšcymi ukšszenia psa. Chory dokonuje żywota grasujšc nocami po cmentarzach niczym wilk." ***
W dzisiejszych czasach przypadki zachorowań na likantropię sš rzadkociš, ale jednak nadal występujš.
|