| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| Margit Sandemo,2012,Obcy i zmiany na Ziemi??? | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 38 |
|
Witajcie!
Jak wiec zapowiedzialem, to i jestem z nowym tematem :o) Ok, juz slysze i widze te komentarze i burze okrzykow....z czym on tu wyjechal, z jakim tematem, to sie nadaje na forum o romansach ;o) Otoz i nie, ci ktorzy tak twierdza i mysla - sa w bledzie. A wiec tak...jak juz widac w temacie, zajmiemy sie tu tworczoscia norweskiej pisarki Margit Sandemo. Jak wiekszosc z was wie, najbardziej wslawila sie powiescia w 47-u tomach pt. "Saga o Ludzuach Lodu". Jak w wiekszosci jej ksiazek, jest tu mowa, tak w wielkim skrocie i tak po prostu o walce dobra ze zlem (ktorym jest protoplasta Ludzi Lodu, Tanghil lub Tengel Zly, chcacy zapanowac nad swiatem dzieki Wodzie Zla, ktora daje potezna moc), tak samo w miejscach gdzie sie rozgrywa akcja, czyli w Skandynawii, jak i na calym swiecie. Akcja jest oczywiscie poprzeplatana przygodami i przezyciami bohaterow, ktorym jest tytulowy rod Ludzi Lodu. I to by bylo na tyle o Ludziach Lodu. Nastepna powiescia, po "Sadze o Ludziach Lodu", z ktorej znana jest Margit jest 15-to tomowa "Saga o Czarnoksiezniku", ktorej glownymi bohaterami sa, islandzki czarnoksieznik o imieniu Móri (a tak dokladniej, to wedlug mnie jest to jego syn Dolg) i jego rodzina. W tej sadze mowa jest tez, jak to u Margit Sandemo, o walce dobra ze zlem, tylko ze tym razem przeciwnikiem rodziny bohaterow jest Zakon Rycerzy Swietego Slonca. Ok, zapedzilem sie i rozpisalem, ale co tam, i tak mi wybaczycie :o) Te sagi o ktorych napisalem wyzej sa tylko wstepem i czescia skladowa tej ostatniej i wedlug mnie najwazniejszej. W niej lacza sie losy bohaterow poprzednich sag. jest nia mianowicie 20-to tomowa "Saga o Krolestwie Swiatla". I ona jest glownym watkiem tematu, ktory zaczalem.
Ok, wiec teraz tak. Najwazniejsza rzecza ktora trzeba tu powiedziec ze.......akcja tej oto sagi dzieje sie nie gdzie indziej jak tylko we wnetrzu ziemi [pozdro Strumyku i reszta przyjaciol] :o)))
Tak wlasnie, dzieje sie to we wnetrzu ziemi, w tzw, Krolestwie Swiatla. Nastepny news...mieszkancami Krolestwa Swiatla sa nie kto inny jak Lemurowie [lub Lemuryjczycy, jak wola byc nazywani, gdyz to kojazy sie z gatunkiem malpek zyjacych na Ziemi:o)] i Atlantydzi (chociaz zyja w troche innym rejonie wnetrza Ziemi). Sa tam takze inne rasy, bardziej lub mniej zle czy dobre, ktore zamieszkuja pozostale tereny. I wazne tez jest co oni tam robia!!! Oni, to znaczy sie Lemuryjczycy, mianowicie robia wszystko zeby ratowac Ziemie przed niszczacym postepowaniem ludzi na powierzchni!!!! Glowna akcja tej sagi dzieje sie w czasach mniej wiecej terazniejszych. Od ladnych kilku miesiecy zastanawiam sie nad ta powiescia (chociaz od przeczytania jej juz troche czasu minelo), wogole nad wszystkimi 82-ma tomami calej "trylogii" jak ja nazywam. I moj wniosek jest jeden, mowta co chceta, ale tak bedzie z nami!!! (no moze nie doslownie) :o)) Co bylo w tekscie ktory umiescilem w temacie o Disclosure Project? Ze soataniemy przeniesieni, na czas przemian do wnetrza Ziemi, do miast tam sie znajdujacych. W miastach tych mieszka kto??? "Zaginione" ludy Lemurii i Atlantydy!!
W innych jeszcze tekstach i informacjach dosc wiarygodnych wspominano ze widziano pojazdy kosmiczne wylatujace skad??? Z podziemi!! Szczegolnie w rejonach Arktycznych i w Himalajach (gdzie zreszta, jak juz na poczatku zeszlego wieku pisano, znajduje sie glowne wejscie to tzw. Krolestwa Agharty...nic dodac nic ujac...wszystko sie klei, sklada sie jak puzzle z wizerunkiem Kaczora Donalda:o))
Oczywiscie nie mozna zapomniec ze w te fakty wplecione sa w fikcyjne postacie i sytuacje, zeby utrzymac oczywiscie akcje, chociaz nie do konca. Przez caly okres czytania tych sag, zawsze mialem przy sobie jakis atlas czy encyklopedie (o ile nie siedzialem przy necie), i wiele z faktow a nawet postaci istnialy naprawde. Wedlug mnie Margit bardzo dbala o szczegoly. Warty wspomnienia jest tez fakt z zycia autorki. Tu wtracam urywek z jej biografii. Nie bede podawal oryginalnego zrodla gdyz wystarczy wpisac "Margit Sandemo" w gogle i bedziecie mieli "milion" stron o niej, a w wiekszosci jej biografia sie pokrywa i wszedzie jest podobna. A wiec o to ten fragment:
"Wkrótce po pierwszym gwałcie (miała wówczas mniej więcej osiem lat) pojawiły się wizje. Margit dostrzegała postaci zmarłych oraz istoty z innych wymiarów, a także tych, których nazywa się duchami opiekuńczymi ludzi, słyszała głosy. Popełniła jednak błšd, opowiadajšc o tym i trafiła do szpitala dla psychicznie chorych. Powtórzyło się to kilkakrotnie. Dopiero ostatni lekarz, słynny profesor, podszedł do problemu z innej strony. Jego diagnoza była krótka: Margit nie jest chora, nigdy nie była. Ma za to dar jasnowidzenia i jedyne, co może zrobić, by odzyskać spokój, to zaakceptować wrodzone zdolnoci. Tak włanie się stało; Margit nauczyła się wykorzystywać moc danš jej przez los."
Poza cytatem dodam tylko ze Margit byla zgwalcona trzy razy. Ale wrocmy do tego faktu...moim zdaniem te zdolnosci pozwolily jej napisac wszystko co wyszlo spod jej piora. W kazdej z jej ksiazek jest nutka magii i tajemniczosci, nie mowiac juz o trzech sagach.
Takie jest wiec moje zdanie na temat tworczosci Margit Sandemo, a szczegolnie o "Sadze o Krolestwie Swiatla". jestem na stowe pewien ze cos w tym jest :o) Tak szczeze przyznam sie wam i moze troche pochwale, ze juz dlugo planuje wypad do Norwegii zeby sie spotkac z Margit, ale jakos nie wychodzi. Dodam tez, ze mam kolezanke, norwezke, ktorej przyjacielem jest.........wnuk Margit, Rohan Sandemo:o)))
Jesli ktos z was, kto czytal te sagi mysli podobnie, lub teraz dopiero sie domysli nie napisze cos :o)
I juz sie domyslam ze beda komentarze typu : ale ty jestes chory, to dla bab, romanse czyta, itp, itd. Powiem jedno, mam glupie komentarze gdzies :o)
Pozdrawiam wszystkich fanow Margit, skandynawii, przygod, Lemuryjczykow.....eeee, pozdrawiam wszystkich :o)))
Niech Swiete Slonce (Swiatlosc) ma nas w opiece! :o)
P.S. Dodam jeszcze ze wszystkie ksiazki Margit bardzo zmienily moje zycie, wniosly wiecej milosci do bliznich, zwierzat i Matki Ziemi.
|
|
|
Witam
Zawsze uważałem, że czytanie ksišżek rozwija. Jeli powoduje, że stajecie się lepszymi ludmi to jeszcze lepiej.
Chciałem mimo wszystko wtršcić dwie uwagi: życie w utopii się nie sprawdzi w społeczeństwie nakierowanym na zysk i posiadanie. Zadajcie sobie pytanie czy możecie zrobić co dla kogo obcego bezinteresownie ?? Odpowied jest naprawdę trudna, ładtwo powiedzieć tak, trudniej co zrobić. Polski naród jest idealnym przeciwieństwem ludów z sagi o ludziach lodu. Nie czytałem tych ksišżek, ale potrafie sobie to wyobrazić.
Druga uwaga: religia, wiara.
Nie mam specjalnie nic przeciw ludziom wierzšcym, ale fanatyków paliłbym na stosach, tak jak kiedy robiła to inkwizycja z "wiarołomnymi".
Próbę pokazaniu kraju, gdzie rzšdy sprawuje kociów wykonał M. Farren w "Szalonej Apokalipsie". Streszczenie: USA jest rzšdzone przez księdza (dyktatura). Władza wykonawcza to diakoni (klerycy - terminatorzy). Policja ma minimalnš władze (może tylko wspierać diakonów). W imię religii morduje się setki ludzi. Za posšdzenie o herezje (wystarczy głono powiedzieć co co nie spodoba się diakonom) lšduje się w obozach (prawie koncentracyjnych).
Dlaczego o tym napisałem? Kociół już raz miał władzę - przypomnę redniowiecze (czasy ciemnoty) i inkwizycja. Gdyby nie redniowiecze, bylibymy na wyższym stopniu rozwojowym niż jestemy, liczę to na jakie 100lat.
Pamiętajmy o tym i nie mieszajmy nauki z religiš, a najważniejsze nie dopućmy aby kociół rósł w siłę. Wszak Nostradamus w jednej ze swoich centurii zapowiada przyjcie kogo (fanatyka religijnego), kto pocišgnie za sobš tłumy, a to doprowadzi do końca wiata. 2012 coraz bliżej.
|
|
|
Hej Andy!
Wszystko ok, i tez sie zgadzam, ale tu nikt nie mowil o religii i jej fanatykach :o)) I moim zdaniem nie ma czegos takiego jak zycie w utopii. W kazdym miejscu we wszechswiecie kazdy ma jakies swoje male prywatne problemy lub troche wieksze. To jest wlasnie to, po co zostalismy stworzeni, zeby sie uczyc. Uczyc zyc w kazdych warunkach, i jak w tym czy nastepnym zyciu nasze zycie bedzie perfekcyjne, to znowu dla kogos innego bedzie zyciem w nerwach, stresie itp. A wiec nigdzie nie ma mowy o utopii wedlug mnie. A jesli chodzi dokladnie o twoja pierwsza uwage to, jak tresc ksiazki mowi, nie bedzie dzialo sie to teraz, w tym spoleczenstwie. Masz racje, teraz tylko kazdy patrzy na zysk i posiadanie a rzadzi tylko materializm. To zycie w Sadze o Krolestwie Swiatla toczy sie w podziemnym swiecie, ludzie ktorzy tam sa, zyja razem z "obcymi" i Lemuryjczykami i innymi istotami, takimi jak elfy, skrzaty, fauny, zywioly, duchy itp. I tez maja klopoty, czy wieksze czy mniejsze ale sa :o) Druga twoja uwaga i komentarz do niej jest ok, i zgadzam sie z nia jak najbardziej, tylko ze nie o to tu chodzilo:o)) Bez urazy, bo napisales bardzo dobrze :o))
Pozdrawiam!!
|
|
|
AdamS to godejcie. Tak zech wspomnial:-) A tyn trujkat to nie slyszol ech by cos takego bylo:-)
pozdro
|
|
|
Hej AdamS
Rzeczywicie prawie nie na temat napisałem, ale dšżyłem do wspólnego mianownika jakim sš przepowiednie i wizje. Wszędzie przewija się wštek końca wiata, również w tym temacie. Po paru godzinach czytania tego forum, można wycišgnšć naprawdę ciekawe wnioski. Był okres gdy grzebałem dużo w przepowiedniach, poszukujšc wspólnych elementów. Bardzo się zdziwiłem gdy znalazłem prawidłowoci w "wizjach" różnych proroków czy też szarlatanów.
Ale do rzeczy. Wizje Margit mogš mieć wiele wspólnego z wizjami Nostradamusa. Dlatego będę wdzięczny jeli zamiecisz, tu jakie spójne elementy jej "proroctw". Mało prawdopodobne abym ja znalazł to o co mi chodzi nie znajšc jej literatury.
Może w ten sposób uda nam się poskładać te klocki i wycišgnšć chociaż jeden wniosek.
|
|
|
Widze że nie tylko ja pisze w tym temacie nie na temat.Ale jak pisałem wczeniej to nieuniknione gdyż te wszyatkie wštki muszš się złšczyć w jednš całoć w co wierze i niestety inaczej nieda się tego rozwišzać bo to jest jak w przypadku szachów WIELOCHODÓWKA na którš składa się włanie wiele dziedzin które sš nezbędne do całkowitego poznania.Ja przyznam że wiele mi już chyba nie zostało czuje to z każdym nowym tematem do którego udaje mi się przypasować to co już odgadłem lub co poznałem.A wcršcajšc jeszcze jeden wštek do tego co tu wyżej zostało napisane względem Utopi.To napisze tak:
Do niedawna też moje przypuszczenia szły w tym kierunku dopuki nie zastanowiłem się nad racjami innych i nie zaczołem chyba nawet filozoficznie rozczšsać tematu A czemu (on ) tak postšpił czy miał jaki powód czym się kierował czy było to może czym wymuszone? To oczywicie chipotetyczna obrona kogo kto czasem postępuje według nas niegodziwie lub wręcz chamsko lub mieuczciwie.I którego czasem potępiamy nie zastanawiajšc się nad wyżej wymienionymi rozmylaniami typu dlaczego?!włanie jeżeli chodzi o kwestie DLACZEGO-to mam co co było tu poruszone ale bez poparcia przykładem,więc sprubuje go przekazać.
Kiedy lata już temu gdy już doć długo siedziałem i rozmylałem nad sęsem słowa dlaczego. Usłyszałem w telewizji czy może w pierw w radiu takš piosenke której autora słów nie zapamiętałem ale której słowa piewane przez młodziutkš dziewczynę
zapadły mi głęboko w pamięci i pozwoliły na zrozumieniu wielu spraw .A sęs tych słów był taki:Dziewczyna piewała o prożbie do czarodzieja pytała go czy niezechciał by zrobić czego bo wszak zna wiele sztuk i czarów i mógłby przecież pomóc gdyby zechciał ,poprawić ten wiat żeby nigdzie niebyło wojen zedy dzieci niemusiały płakać i żeby wszystkim na wiecie było lepiej!! I tu przerwa Jestem pewien że CI którzy nie znajš słów tej piosenki nawet nie wyobrażajš sobie jaki oczywisty Banał usłyszała dziewczynka w odpowiedzi .Ale banał którego do dzi niemogš ludzie pojšć chodz jest tak oczywisty!! Odpowiedz brzmiała tak -
Nie pomoże tu czarodziej
chociaż się na czarach zna
puki się nie zmieniš ludzie
CUDEM SIĘ NIE ZMIENI WIAT!!!!!!
Na razie dziękuję zawczeniejsze słowa poparcia ze strony "AdamS" i zachęty do pisania.Oczywicie że będe pisać chodz z błędami ale czuje że nic mnie już niejest w stanie powstrzymać od tego.
[%sig%]
|
|
|
Czesc Adams!
Przeczytałam wszystkie częci sagi Margit Sandema sš bardzo wcišgajšce i to nie przez romanse jakie tam sš ( szczerze mówišc de capo ma bardziej pikantne romanse) tylko dla bajkowoci jakš pisze ta autorka. Można pomażyć, wcielić się w ktoregos z bohaterów chociażby na jednš lub 2 godzinki i to jest super.
Pozdrawiam Ciebie i innych forumowiczów i życzę miłej lekturki. Warto :)))))
|
|
|
Witajcie wszyscy!
Andy, piszesz o zamieszczeniu wspolnych elementow..., tak szczerze cieszko bedzie. Racje mi przyznaja ci co czytali. Poprostu trzeba te ksiazki przeczytac. gdy zaczne pisac o jednym fakcie czy wydarzeniu, zaraz nasuwa i laczy sie z nim drugie. Chyba bym ci musial strescic cala "Sage" :o))Ojjj, a to by zajelo troche miejsca i czasu :o)) Najlepiej by bylo gdybys poczytal jej zyciorys (Margit Sandemo). Ze znalezieniem nie bedziesz mial problemow. Wpisz w goglach jej imie i wyskoczy "milion" stron:o)
Edwardzie....znow no comment, tak, poki m sie nie zmienimy to mozemy zapomniec o zmianie swiata. Hehe, ja czuje tak samo, dlatego nie boj nic tylko wylewaj na "wirtualny" papier co wiesz i masz :o))
viki, no coz ja moke powiedziec :o))) Dziekuje i powtorze twoje slowa, zycze milej lekturki :o)) Aha...tak sie po cichu ci przyznam, mam nadzieje ze nikt nie uslyszy i mnie nie wysmieje ;o) ze zaczalem tez czytac "Krolowe Wikingow" i ta polska sage z Lipowej, tylko ciiiiiii ;oP
Pozdrawiam Serdecznie!!
|
|
|
witam ponownie na tej stronie i chce pare słów przekazać Viki Która pokierowała się jak odczytuje z wypowiedzi czysto kobiecym podejciem do tematu lektóry którego Autor tematu według mnie ,zachętš do czytania miało być można tak nazwać podwiadome dopasowanie bochaterów i zdarzeń tam opisanych do uładanki zwanej poznaniem tego czym jest lub czym był wiat który prubujemy wydobyć z mroków niewiedzy i który ma nas przybliżyć do poznania czego co niezostało nigdzie odczytane (rozumie że w pismach dotej pory czytanych przez autora)i powiedziane wprost a tylko w ramach niejasnych doć insynuacji które tylko podsycajš chęć poznania ale nie wyjaniaja żadnego znaku zapytania których usilnie szukamy.a które to sprawiš że moglibymy wreszcie powiedzieć lub nawet zakrzyknšć jak człowiek z "Beczki"-WIEM! Jeli się mylę prosze o sprostowanie .
Z uszanowaniem.
[%sig%]
|
|
|
No AdamS teraz dopiero dotarłem do tematu :trujkšt:))) ale dalej niewiem czy to było domie?czy może tylko dawałe to jako rażšcy przykład.Ale ja jak pisałem dalej będe trawł przy swoim chyba w tym temacie można mnie nazwać Twardogłowym i się nie obraże<lol>i chyba niestety tu jestem jak nigdzie NIEREFORMOWALNY:(((
[%sig%]
|
|
|
Hehe,tez witam ponownie Edwardzie! Tak, zapewne Viki to miala na mysli o czym mowisz, lecz zacheta jest zacheta, a to jak kto jak to odbierze to tylko zalerzy od stopnia rozwiniecia jego umyslu i tej jak juz wspomnialem "szerokopasmowosci" myslenia :o) Jesli o trojkat chodzi to tak jak mowilem, tylko smiesznie troche mi to wyglada i sie usmialem, a osobiscie nic nie mam do autora :o) Jak wspomnialem juz wyzej, sam robie bledy i wogole co bledy maja wspolnego z sensem tresci danego tekstu, sam nie lubie jak mi sie buciorami ktos wpieprza na dywan tekstowy ;o)) Ale co tam, nie o to tu przeciez chodzi!! Nie przejmuj sie niczym i dyskutujmy o tym co nas laczy, o tym co chcemmy wyjawic, o tym co chcemy przemyslec :o))
Pozdrawiam cie Edwardzie i dobranoc! :oD
|
|
|
Czeć ponownie!
No cóż kobietkš jestem i nistety albo stety lubię romanse lubię sobie pofantazjować że jestem kim wyjštkowym ehhhhh bo ktoby nie chciał władać magiš ;))))) Kto tu ostatnio ( albo i nie tu :)) pisał o ksišżkach Andre Norton choć wszystkiego nie rozumiem z tego co pisze to sšdze że warto sięgnšć do jej ksišżek. Opisuje ona inny wiat pełen magii i tej dobrej i złej. O odpowiedzialnoci jakš ona narzuca. Cóż więcej mogę powiedzieć mimo że jest wniej więcej kobicych postaci to i faceci do tej lekturki sięgajš ;).
Jest jeszcze jedna ksiażka która mi sie spodobała ale autora nie pamiętam---> Rzeka bogów (jest to trylogia). Tak pokrótce opowiada o kobiecie i mężczyznie ktorzy zostali wybrani aby pokonac zło w innym równoległym do naszego wiecie gdzie rzšdzš Anioły a prawo wyznaczajš ich księgi. Jest w niej duuuuuużo magi, wiele ciekawych i wcišgajšcych sytuacji. Dobra juz nie przynudzam. A czy to jest romans to sami ocencie. Na półce z romansami tego nie znajdziecie.
pozdrawiam AdamS-a :) (fajnie brzmi); Edwarda i wszystkich forumowiczów :*
|
|
|
Viki-Dziękuje za pozdrowienia i zachęte do Lektóry.Chodz przyznam że pasja ogranicza człowieka w jakim stopniu i sam się natym łapie widzšc jak w retrospektywie odsuwam się już nawet niemówie o czytaniu wartociowych dzieł literackich ale i pozycji łatwiejszych moim zdaniem ,czyli oglšdania ich na ekranie bo jest to o wiele łatwiejsze .A słusznš jest uwaga że człowiek powinien czasami jak to mówiš (Odchamić się) i łyknšć co co pobudza wyższe uczucia i wtłacza w nas co w rodzaju zadumy nad pięknem obcowania z mażeniami o tak zwanych sielskich chwilach na łonie natury z miłš sobie chodz czasem wyimaginowanš postaciš.Pozwala pobudzać mażenia i snuć jakie wyimaginowane plany.Większoć męszczyzn nie przyznaje się do tego typu postępowania (szczególnie tych którzy uważajš się za mocno stšpajšcych po ziemi) oni uważajš to za przejaw infantylnoci który bardziej pasuje do obrazu kobiety.Ale dziękuje za zachęte intelektualnš chodz wiem że z niej raczej nie skożystam.
Pozdrawiam.
I znowu sorry AdamS za wyrwanie miejsca na prywate;-)
[%sig%]
|
|
|
Hehe, to akurat pasuje Edwardzie wiec spoko :o) Ja jestem i zawsze pozostane dzieckiem!! Mam juz troszke latek i nie jestem mlodziez :o), ale jak mam okazje i nastroj to wyglupiam sie jak pieciolatek, o marzeniach nie wspomne:o) Co do ksiazek to bardzo ciekawe to co proponujesz Viki. tez polece wam cos, jak juz tak weszlismy w ten temat :o) Garth'a Nixa bym polecil wam :o) Sabriel, Lirael i Abhorsen, tez fajny przykladzik walki dobra ze zlem, lecz tym razem wszystko opiera sie na magii kodeksu i nekromanctwie :o))
Pozdrawiam Edwarda i Viki (tez fajnie brzmi :o))
|
|
|
::::
|
|
|
Edward hmmmm? Czy ty mówisz że kobiety majš za długš smycz? Boże ty to widzisz i niegrzmisz? ;))))))
|
|
|
Wszystko przeczytałam i jestem posiadaczkš calej jej twórczoci wydanej w Polsce .
Sš to ksišżki do których często wracam czytajac niektore nawet po kilka razy.Najbardziej co mi sie podoba w jej tworczosci to sposób w jaki opisuje doznania erotyczne.Robi to z niezwykłym wyczuciem ,bez wulgaryzmu ,naprawde z przyjemnoscia sie to czyta.
Pozdrawiam wszystkich fanów pani Sandemo
|
|
|
W sumie to wychowalem sie na Tolkienie
ale nie stronie od innych dobrych ksiazek polecam
R.Zelaznego "Pan wiatła"
z fantazy G.Cook "Czarna Kompania"
z sf z dodatkiem psychologiczno religijnym Heinleina "Obcy w obcym kraju" naprawde dobra ksiazka kiedys polecil mi ja sprzedawca na wakacjach nad morzem i nie mylil sie ze jest zajebista (Sor)
ksiazki sa bardzo interesujace o roznej zawartosci
podobno w krakowie na U.J. jest ksiazka o ktora oparty byl scenariusz "9 wrota"
jest autentyczna i malo kto ma do niej dostep
pozdrowienia
|
|
|
Moze to ksišżka nie na ten temat ale polecam Achaje sklada sie z 3 tomow, bohaterem jest kobieta ale ksiazka jest pisana prostym i naprawde zabawnym jezykiem i naprawde wciaga.
|
|
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 38 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |