Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Dziwna luka w czasie
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 26

Stało się to wczoraj, szedłem do laski i nagle coœ mi błysnęło przed oczami. Jak wychodziłem to widzialem na zegarku 10.15, do dziewczyny spacerkiem mam 25 minut, szedłem przez park, aby było na skróty. Po jakiœ 10 min cos mi błysnęło przed oczami, tak jakby mi zdjęcie ktoœ robił. Nie było by w tym nic dziwnego, jakby nie fakt, że po przyjœciu do laski miałem godzinę 12.05. Mówiła, że dzowniła do mnie na komorke, do domu. W domu powiedzieli Jej, ze wyszedłem po 10. W nocy miałem silny ból głowy, ale ten bół był taki "inny", nie sposób go opisać..... Powiedzcie co to mogło być !!!!!!!!!!!!!!!!!!! POMOCY !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Moze to byl flashback po LSD? :D:D:D:D

Nigdy nie brałem żadnych trawek a i za alkoholem nie przepadam.Jakieœ dwadzieœcia siedem lat wstecz[mieszkam na wsi] wieczór w oddali œwiecš lampy,wychodzę z zagrody a której sš kury,kruliki itp.-otwieram furtkę wychodzę okręcam się by zamknšć furtkę i w tej chwili [jakbym przestał istnieć].Nie mam swej jażni [jakbym nie istniał],nawet nie wiem o tym że [jestem] i stoję przy furtce.,Po [chyba] chwili,-zaczynam widzieć i konstatować że jestem ,że stoję i że patrzę w jakieœ œwiatło ,które jest jakieœ 30 metrów odemnie i wisi kilkanaœcie metrów nieruchomo nad ziemiš [jest wielkoœci ulicznej latarni].Patrzę na to œwiatło ,ale jeszcze nie wiem kim jestem ,nie wiem gdzie jestem ,nie wiem że patrzę na œwiatło,jakbym był zombi.Po [chyba chwili] tego stania i patrzenia w to œwiatło ,zaczynam powracać i zaczynam rozumieć że stoję ,że jestem człowiekiem,że to ja jestem i patrzę ,że stoję przy furtce w wiosce w której mieszkam ,w końcu uœwiadamiam sobie kim jestem ,nagle œwiatło znika,ja rozglšdam się dookoła ,zamykam furtkę i idę do domu ,ale jestem ciężko przestraszony,na prawym policzku czuję jakbym się zkaleczył,w domu patrzę ,na policzku mam [jakby wyciœniętš kreskę na koœci policzkowej pod prawym okiem] ,kreska jest wklęœnięciem długoœci [jakieœ] 15 milimetrów i szerokoœci półtora ,zagłębienie [jakieœ]milimetr.Znamie to nosiłem kilka lat.W tylnej częœci głowy[koœć wilka],tam miałem [dżwięk]-tylkanie,jakby elektrycznego zegarka,tykanie się nagle pojawiało i nagle ustawało ,czasem trwało pół godziny a czasem miałem tydzień spokoju,zwykle tykało kiedy byłem sam,specialnie mi to nie przeszkadzało i szło z tym żyć ,ale zastanawiałem się nad tym tykaniem.Nikomu o tym nie powiedziałem.Znamie na policzku czasem swędziało aż w końcu się wypłyciło i przestało być widoczne.Po [chyba pół roku]przestało tykać .Dodam że nigdy nie byłem bojażliwy i lubiałem się szwędać po lasach ,nawet w nocy.Ale dopiero po latach zoriętowałem się że właœnie od tamtego tajemniczego czasu -zaczołem mieć OOBE [mimo mej woli a nawet sprzeciwu].Moje OOBE było [wtedy] dla mnie jak [braniem do aresztu],czasem bałem sie iœć kłaœć ,bo ledwo co się wyciszyłem by usnšć ,to zaczynałem być [jakby] wyrywany z mego ciała .Wtedy nie wiedziałem co to OOBE i się tego bałem ,-w końcu powiedziałem o tym rodzicom,ale ojciec zkwitował -etam synu ,pewnie ci się coœ zdaje i na tym się skończyła moja obrona przed nieznanym..Do czasu kiedy brat [przyjechał z internatu],spostrzegł że nie oddycham [spaliœmy w jednym pokoju],zaœwiecił œwiatło i zobaczył że ja leżę w bezruchu i nie oddycham i mimo że mam otwarte oczy -nie odpowiadam na pytanie,które mi zadał .zaczoł mnie szarpać -doszłem do siebie zpowrotem ,ale nie potrafiłem wytłumaczyć bratu [co jest grane] ,no to brat w tej nocy poszedł do rodziców ,obudził ich i im o tym powiedział ,wtedy rodzice mnie na spytki w tej nocy,a ja im na to że przecież mówiłem wczeœniej o tym ale mi nie uwierzyli i odmówiłem dalszej rozmowy.W dalszej częœci tej [sprawy] trafiłem do szpitala, w szpitalu ,po doœć konkretnych badaniach czachy i mózgu-stwierdzono że mam chyba [rozwijajšcy się nowotwór!!!! w mózgu!!!!!!!!]-pamietam jaka w mojej rodzinie była wtedy panika.O tej diagnozie mi nie powiedziano-dowiedziałem się po pół roku-powiedział mi stryj ,który był na rozmowie u ordynatora.Dodam że z powodów zwišzanych z OOBE-wypuszczono mnie z zasadniczej służby wojskowej-pamiętam jak lekarze w Wrocławiu [klinika wojskowa]między sobš prowadzili rozmowę na temat mojej arytmii serca,która była zajebista-tylko nie wiedzieli że ja to potrafiłem robić własnš wolš .Nie wiedzšc co mi jest i by nie mieć na sobie odpowiedzialnoœci -otrzymałem zwolnienie z woja a następnie przeniesienie do rezerwy!!!!!!!!!!!!!,tylko szef kompanii na boku mnie zapytał "powiedz jak to jest -w biegu na 100 metrów masz 11i pól sekundy [trzecie miejsce w pułku]a powinieneœ już nie żyć z takim sercem po takim biegu"-to było za komuny ,przed stanem wojennym!!!!!.dodam że w wojsku nie byłem na trzech alarmach [nocnych]-dlaczego? bo nikt nie chciał pierwszy zgłosić że jeden żołnierz leży martwy w wozie[kojo],po powrocie z alarmów żaden kapral ,mnie o nic nie pytał ,wychodziłem już ubrany z pod wyra i jakby nigdy nic dołańczałem do tych ,którzy wrócili z alarmu.W między czasie musiałem cichaczem wyjœć po moje buty ,które stały na bacznoœć na korytażu,nawet podoficer udawał że tych butów nie widział.Wtedy wsztstkie buty stały pod œcianš na korytażach[co do milimetra w równych odstępach] Rozwinełem temat ,ale wszystko się zaczeło od tej [sprawy] przy furtce,którš nazwę lukš czasowš w mej pamięci,wtedy nie przyszło mi do głowy by porównać godzine ,minuty.itp. jak zwykle wstyd mi za ort. pozdrówka

Bardzo ciekawa historia, można powiedzieć że zostałeœ obdarowany tym co nazywasz oobe. A takie rzeczy nie dziejš się bez przyczyny.

oksa no to jedziemy przedszkole jak to na placu zabaw kazdy sie bawi zlapalismy zabawe na schwytanie kogos biegalem szybko jakby m nie dotykal ziemi uchwycilem cel zblizalem sie potwornie szybko i nie zauwarzylem pierdolonego trzepaka na mojej drodze przy pelnej predkosci przyjebalem czolem w niska rore trzepaka z tego co pamietam to odglos udezenia mojej czaszki o rure hehehe mosialem zrobic poziomke i przypierdolic potylica o beton bo do dzisiaj mam zgrubienie z lewej strony potylicy taak brak swiadomosci ciemnosc ocknolem sie w karetce pogotowia z torebka lodu na czole wszyscy martwili sie o mnie lecz ja zaczalempostrzegac czysta prawde malo mowilem bo nie widzialem sensu w gadaniu o rzeczach blachych ulotnych kiedy cos powiedzialem nauczycile milkli na momet i stwierdzali ze madrze gadam zagladam w glab swego umyslu i wiem ze jestesmy polaczeni z wszechswiatem jestesmy jego czescia dalej to przklenstwo Buddy szybko sie nudzilem zwyklymi doznaniami wiec zaczalem eksperymentowac testowac swoj umysl jak sie zachowuje pod wplywem roznych uzywek alkochol , marichuana nastepnie szalenstwo lat 90 chemia typu anfetamina , LSD , grzybki PCP przezycia wyryte jako zaskakujace i niepowtarzalne to jak" Las vegas parano" jesli ktos ogladal to zrozumie o co mi chodzi lecielismy na fali trip jazdy uwczesnych czasow lecz i to sie znodzilo pewne wartosci zostaja we mnie zostalo czlowieczenstwo przekazane przez mistrza J>RR. Tolkiena w jego trylogi "W ladca pierscieni" i nie tylko, czulem w sobie pragnienie miecza przez to dotarlem do Aikido sztuki walki opartej na technice wladania mieczem trening Aikido oczyscil mnie z chemi pozwolil dostrzec prawde natury stworzenia nie lubie matematyki ale jestem na tym forum poprzez 4 cyfry sa nimi 2012 i powiem wam ze to jeden z tematow poglebiajacych sie ciekawych i niewyczerpalnych to przekaz dla ludzi ktorzy tworzyc beda nowa cywilizacje za duzo stycznych w centum okregu aby nie tworzyly ponktu soorki moze troche za duzo chmielu :)

Oszust i złodziej... Okrada ludzi na aukcjach internetowych (Allegro). Poczytajcie sobie: http://www.allegro.pl/show_user.php?uid=3802386

O_o Jakie interesujšce! Dzięki że powiedziałeœ. Wyœlę mu bombę i podpisze że niby od Al-kaidy. Nie kapnie sie baran jeden. [%sig%]
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 26
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.