|
|
Według przepowiedni Benedykt XVI ma być przedostatnim papieżem w dziejach kocioła.
Dlaczego będzie uciekać z Rzymu ?
Benedykt XVI przedostatnim papieżem ?
„Nic ziemskiego nie trwa wiecznie” – to zdanie powtarzane przez filozofów wydaje się pasować idealnie do obrazu przyszłoci Kocioła Katolickiego, który wyłania się z przepowiedni. mierć Jan Pawła II jest wydarzeniem, które wydaje się być przełomowym dla całej wspólnoty wiernych, co jest wyczuwane przez wszystkich wręcz intuicyjnie. Najciekawszy obraz przyszłoci Kocioła rysuje się wtedy, kiedy sięgniemy do przepowiedni. Wybór Josepha Ratzingera na nowego papieża, który przyjšł imię Benedykta XVI, wydawał się być zaskoczeniem dla tych, którzy spodziewali się wyboru murzyna lub mulata. Skšd wzięło się to przekonanie? ródła były dwa.
Pierwsze to tzw. Przepowiednia Sybilii, która w tysišcach wersji (czasami zupełnie różnych) kršży po Polsce. W jednej z wersji był akapit o tym, że po Janie Pawle II będzie papież o czarnym kolorze skóry, poczym nastšpi „Koniec wiata”. Moim zdaniem przepowiednia Sybilii jest wymysłem, a informacja o czarnym papieżu jest interpretacjš „Króla Przepowiedni Papieskich”, czyli listy Malachiasza. I jej powięcimy trochę więcej czasu.
Wszystko przez tę „Oliwę”
Malachiasz.
więty Malachiasz urodził się w Irlandii w roku 1094. Przez pewien okres czasu sprawował funkcję arcybiskupa w Armagh, a następnie był papieskim legatem w Irlandii. Data jego urodzin nie jest znana, ale wiemy, że z tego wiata odszedł w roku 1148. W roku 1190 był kanonizowany jako pierwszy irlandzki więty. Istnienie jakichkolwiek pism jego autorstwa nie jest potwierdzone przez inne niezależne ródła.
W roku 1590 pojawiło się w Europie współczesne dzieło zatytułowane "Przepowiednia papieży", której autorstwo przypisano Malachiaszowi. Jest to lista 111 papieży od Celestyna II, wybranego papieżem w roku 1130, do "Ostatniego Namiestnika w. Piotra". Ta lista nie jest nawet przepowiedniš w dosłownym tego słowa znaczeniu, lecz raczej listš kolejnych przydomków (ledwie kilka słów na każdego papieża), które miały charakteryzować kolejnych Ojców więtych. Redaktorem pierwszego wydania był benedyktyn, Arnord Wion. Historycy twierdzš co prawda, że owe charakterystyki ułożył kto w 1590 roku podczas długotrwałego konklawe, ale dla nas nie ma to jednak większego znaczenia. Dlaczego? Powód jest prosty: tak zwana „Przepowiednia Malachiasza” okazała się wyjštkowo trafna. Podam tylko kilka przykładów.
Sto trzecim papieżem na licie Malachiasza był BENEDYKT XV, którego pontyfikat przypadł na lata 1914-1922. W proroctwie dostał on przydomek „Kociół wyludniony” i trzeba przyznać, że jest to strzał w dziesištkę. Wszak pontyfikat Benedykta XV zbiegł się w czasie z okresem I Wojny wiatowej, kiedy częć państw wprowadziła dla kleryków obowišzkowy pobór, a księży wysyłano na front. Kocioły wieciły pustkami!
Sto siódmym na licie „Malachiasza” był Paweł VI, którego pontyfikat przypadł na lata 1963-1978. Jego przydomek brzmi: „Flos Florum”, czyli „Kwiat Kwiatów”. I tutaj zaistniał dziwny zbieg okolicznoci, gdyż Paweł VI był pochodzenia szlacheckiego, a w jego herbie były trzy lilie. W ujęciu heraldyków lilię okrela się jako kwiat kwiatów!
Sto ósmy papież na licie to Jan Paweł I, który według Malachiasza miał nosić przydomek „Demediete lunae”, co można przetłumaczyć „O połowie lub połowicznoci księżyca”. Pontyfikat Jana Pawła I trwał ledwie 33 dni i trudno nie przyznać Malachiaszowi, że i tym razem trafił w sedno. Przed wyborem tego papieża – to fakt – wielu jasnowidzów i mediów wróżyło mu szybkš mierć także opierajšc się o tekst Malachiasza.
Dochodzimy do Jana Pawła II, który był sto dziewištym papieżem na licie, a jego przydomek to „De labore solis”, czyli „O działaniu lub wpływie słońca”. Czy te słowa można interpretować jako proroctwo podróży tego papieża, który okršżał ziemię niczym słońce? A może chodzi o to, że za panowania Karola Wojtyły Kociół Katolicki wzmocnił się i rozszerzył swoje wpływy? Trudno ocenić, ale już czas na przedostatniego papieża w historii Kocioła, czyli Benedykta XVI. Ostatnim ma być – według Malachiasza – kto, do kogo będzie pasował przydomek Piotr Rzymianin. Tu interpretacje sš proste – będzie Włochem lub nawet obywatelem Rzymu. Na tym człowieku – jak podaje enigmatycznie Malachiasz – zakończy się nie tyle wiat, co historia Kocioła Katolickiego.
Jak jednak wyglšda sprawa z Benedyktem XVI? Jego osoba na licie Malachiasza jest oznaczona przydomkiem „De gloria olivae”, czyli w tłumaczeniu dosłownym „O chwale oliwy”. I tu dochodzimy do istoty przepowiedni o „czarnym papieżu”, gdyż zwykło się uważać, że wštek „oliwy” miał być zwišzany z ciemnym kolorem skóry namiestnika Watykanu. Warto jednak sięgnšć do klasyki gatunku, czyli ksišżki „Przepowiednie i Proroctwa” Leszka Szumana. Ten astrolog i znakomity jasnowidz (choć mało osób o tym wiedziało) nic nie pisze o tym, że następca Jana Pawła II będzie murzynem. Jego interpretacja słów „De gloria olivae” jest zupełnie inna i przytaczam jš w całoci.
„Spekulacyjne interpretacje sš różne: o prawdzie wypływajšcej na wierzch jak oliwa, o zamożnoci itp.”
Benedykt XVI
A może klucz do tego kryje się w samym imieniu, które przybrał Joseph Ratzinger?
Po łacinie Benedictus znaczy "błogosławiony", i rzeczywicie poród Benedyktów było wielu błogosławionych i więtych, w tym ów w. Benedykt, który 1500 lat temu założył pierwszy klasztor benedyktynów na górze Monte Cassino koło Rzymu. Tam i w innych klasztorach bracia benedyktyni wykonywali "benedyktyńskš pracę", przepisujšc stare księgi i chronišc od zapomnienia wiedzę starożytnych filozofów. Inny w. Benedykt, który ma swój dzień 12 lutego, był pustelnikiem w równie dawnych czasach, za panowania Karola Wielkiego, władcy Franków.
Pojawiła się informacja, że oliwka jest symbolem benedyktynów, ale nie udało mi się jej potwierdzić w posiadanych przeze mnie ródłach i ten trop wydaje się fałszywy. Jeżeli proroctwo Malachiasza jest prawdziwe, to warto w takim razie przyjrzeć się temu, co symbolizuje „drzewo oliwne”. Pomoże nam w tym lektura Pisma więtego.
Kluczem może być choćby zdanie z psalmu:
"jak oliwka, kwitnšca w domu Bożym, na wieki pokładam ufnoć w Bożym miłosierdziu"
(łac: "sicut oliva virens in domo Dei speravi in misericordia Dei in saeculum sempiternum") (Ps. 52,10).
Wštek oliwy porusza też inny fragment Biblii:
"Zielonym drzewem oliwnym, zdobnym pięknymi owocami nazwał cię Pan"
łac: "olivam uberem pulchram fructiferam speciosam vocavit Dominus nomen tuum" (Jer. 11,16)
"Rozwinš się jego [Izraela przyp. autor] latorole, będzie wspaniały jak drzewo oliwne"
łac: "ibunt rami eius et erit quasi oliva gloria eius" (Oz. 14,7)
Skłaniałbym się do takiej interpretacji, że drzewko oliwne może symbolizować odrodzenie w Kociele, powrót do ródeł wiary. Konserwatyzm nowego papieża pasuje do takiego spojrzenia na proroctwo Malachiasza jak ulał.
Czy Benedykt XVI będzie musiał uciekać z Rzymu?
Większoć przepowiedni mówi wyranie, że dojdzie do wielkiego konfliktu wiatowego, który wydatnie wpłynie na życie obecnego papieża. Wręcz apokaliptycznš wizję konfliktu wieszczy Nostradamus, który daje nam pewnš wskazówkę: losy papieży sš nierozerwalnie zwišzane z losami Rzymu. W nadcišgajšcym konflikcie Rzym zostanie zdobyty przez najedców ze Wschodu i zniszczony, za papież będzie się musiał ewakuować. Wskazuje nawet kierunek ucieczki, a mówi o tym następujšcy fragment centurii.
II. 97
Rzymski papieżu, miej baczenie, by nie zbliżyć się
Do miasta, któremu wodę niosš dwie rzeki!
Kiedy róże zakwitnš, ci, których umiłowałe,
Bluznš krwiš nieopodal – a ty razem z nimi.
Moim zdaniem może chodzić o Lyon, leżšcym nad dwiema rzekami, Saonš i Rodanem. W następnych centuriach Nostradamus daje nam wskazówkę, kiedy ma dojć do tych wydarzeń. Chodzi tu o specyficzny układ planet, który będzie miał miejsce w grudniu 2012 roku. Mówišc krótko: w tym roku ma wydarzyć się co takiego (choćby katastrofa naturalna), co rozpęta konflikt wiatowy i doprowadzi do najazdu na Europę i ucieczki papieża z Watykanu. Warto w tym miejscu sięgnšć do tzw. Trzeciej Tajemnicy Fatimskiej (zwanej też przepowiedniš), której treć kilka lat temu ujawnił Kociół. Przepowiednia opisuje wyranie mierć papieża, ale bynajmniej nie zamach na Jana Pawła II. Zresztš przeczytajmy ten fragment:
Odziany na biało biskup, przygnieciony ciężarem bólu i troski zostanie zabity przez grupę żołnierzy oddajšcych do niego liczne strzały z broni palnej i łuków, w ten sam sposób ginš jedni po drugich biskupi, duchowni i zakonnice, liczne osoby wieckie, mężczyni i kobiety różnych klas i pozycji społecznych.
Zadziwiajš zwłaszcza te „strzały z łuku”, które majš ugodzić Ojca więtego. Czy ten opis pasuje do wydarzeń z 13 maja 1981 roku? Moim zdaniem nie. Jeżeli jednak założymy, że Europę najadš jakie barbarzyńskie hordy ze wschodu, za tajemnicza katastrofa naturalna pozbawi ludzi zaawansowanej broni, to wtedy łuki sš... wielce prawdopodobne.
mierć papieża i jego ucieczkę z Rzymu przewiduje także inny jasnowidz, uważany przez niektórych za numer jeden w historii naszej planety, czyli Alois Irlmayer z Bawarii. Na poczštku ub. wieku został on przysypany przez ziemię i przeżył mierć klinicznš, po której zaczšł miewać jasnowidcze wizje. Mówi on wyranie o gigantycznej katastrofie naturalnej, choćby przebiegunowaniu ziemi. W jej trakcie dojdzie do zagłady większoci Europy, co wykorzystajš barbarzyńcy i zaatakujš Watykan. Przytoczmy fragment jego przepowiedni:
Nad Renem zjawi się półksiężyc, co będzie chciał wszystko pożreć. W pobliżu Landau (Bawaria) nie pozostanie nic. Dookoła wszystko będzie żółte i zniszczone.
Papież z Rzymu będzie uciekał w kierunku południowo-wschodnim lub przez Wielkš Wodę. Tam potajemnie ukoronuje cesarza. Miasto, gdzie stoi żelazna wieża, spalš jego mieszkańcy. Gdzie spojrzeć, tam rewolucja. W morzu pojawiš się dziury, a potem fala powrotna zatopi wyspy i oderwie je od lšdu. Miasta zniknš pod wodš. Po katastrofie zmieni się klimat. Będzie cieplej, a u nas będš rosły owoce cytrusowe.
Ciekawe, że bardzo podobnie mówił ojciec Czesław Klimuszko. Też twierdził, że „będzie zmiana, po której Polska znajdzie się w strefie równikowej”. To wszystko ma się wydarzyć za pontyfikatu obecnego papieża. Czytajšc dziesištki przepowiedni byłem zaskoczony, że większoć z nich przewiduje, że obecny papież może zostać zabity, choć – trzeba przyznać – pojawiajš się różne i sprzeczne wzajemnie scenariusze tych wydarzeń. Po jego mierci pojawi się tylko jeden, ostatni papież, ale już prawdopodobnie nie w Rzymie, który ma zniknšć z powierzchni ziemi. I na tym ma być koniec Kocioła. Pozostaje pytanie: dlaczego? Podam tylko jednš, za to bodaj najciekawszš interpretację. Wiele wskazuje na to, że żyjemy w czasach ostatecznych, czyli takich, które poprzedzajš nadejcie Mesjasza. Taki w końcu scenariusz przewiduje Pismo więte. Wraz z jego przybyciem dalsza egzystencja Kocioła utraciła by sens, gdyż Kociół miał być prowadzony przez kolejnych papieży pod nieobecnoć „Mistrza”. Skoro On przyjdzie – żaden namiestnik nie będzie potrzebny. Z zupełnie innych ródeł do Fundacji NAUTILUS dochodzš informacje, że na Ziemię za kilkanacie lat przybędzie Super-istota, której możliwoci – mówišc wprost – odpowiadajš opisom tego, co charakteryzować ma Mesjasza. Zastanawiajšce, że sš to ródła pozareligijne, nie majšce nic wspólnego choćby z chrzecijaństwem, judaizmem czy islamem. A jednak mówiš wyranie: data zejcia Super-istoty jest już znana – nic nie będzie takie samo po jej przybyciu, jak było wczeniej. Czy to może mieć co wspólnego z ostatnim papieżem i końcem Kocioła? Pożyjemy, zobaczymy. I na koniec ważna sprawa – to wszystko ma się wydarzyć w cišgu najbliższych 15-20 lat!
Tekst: Andrzej Wilson
ródło:
Zdjęcia : Onet.pl
|