| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| dzieci indygo - dzieci nowych czasów... | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 17 |
|
Ludzie na całym świecie odkrywają, że coraz więcej dzieci zachowuje się zupełnie inaczej i nie przystosowuje się do przyjętych zasad tak łatwo, jak pokolenia żyjące przed nimi.
Dzieci te nazywa się "nowymi dziećmi" albo "dziećmi nowych czasów".
Teorią kolorów życia zajmowała się jako jedna z pierwszych amerykańska terapeutka Nancy Ann Tappe, która opisała ją w wydanej przed wielu laty książce Understanding Your Life Through Color (Zrozumieć swoje życie poprzez kolor).
Jej teoria została przyjęta i skutecznie wykorzystana przez wielu terapeutów. Zakłada ona, że każdy człowiek ma swój kolor życia, czasami dwa albo i więcej. Kolory życia są jak barwne powłoki, które są wyraźnie widoczne w aurze, a jednakowe kolory określają podobne cechy osobowości. Każda z nich wyraża określone cechy człowieka, które są łatwo rozpoznawalne, o ile wiemy, na co zwrócić uwagę.
Kolor ten przejawia i wyraża cechy osobowości indygo. Każde dziecko ma swój własny podstawowy kolor życia, np.: czerwony, zielony, żółty, niebieski albo połączenie dwóch lub więcej kolorów. Dziecko, którego kolorem życia jest indygo, posiada nowe cechy osobowości i charakteru, do których nie jesteśmy przyzwyczajeni i które są częściowo trudne do przyjęcia i zaakceptowania przez nasze społeczeństwo.
W ciągu szeregu lat rodzice i nauczyciele byli zmuszeni do zmiany sposobu myślenia i postępowania z dziećmi, którymi się opiekowali. Ze szkół i przedszkoli pojawia się wiele sygnałów, że dzieci indygo są "zupełnie inne". Określenie dla tych dzieci wywodzi się od koloru życia indygo, który określa tylko jedną z cech tych dzieci pojawiających się obecnie na naszej planecie, lecz jest tak charakterystyczny, że amerykańscy terapeuci nazywają je dziećmi indygo albo Indigos.
Być może za kilka lat, kiedy o tych dzieciach będziemy wiedzieli więcej, zdołamy dokładniej opisać ich rozmaite zadania, zasób ich możliwości, ich przymioty i być może uda nam się nawet dokonać podziału na grupy, według poszczególnych cech.
Oto kilka ogólnych cech osobowości dzieci indygo:
• Wewnętrznie czują tylko prawdę.
• Kierują się w życiu wzniosłymi zasadami.
• Wiedzą, że powinniśmy żyć w równowadze ze sobą i z naszym środowiskiem.
• Często łączą w sobie cechy męskie i żeńskie.
• Wiedzą, że istnieje coś więcej niż to, co widzimy.
• Wierzą, że materia i życie fizyczne są jedynie złudzeniem.
• Wiedzą, że życie składa się z energii albo żyjącej świadomości.
• Wiedzą, że we wszechświecie wszystko jest wzajemnie połączone. Czas, przestrzeń, odległość i forma nie są od siebie oddzielone, tak jak to widzimy.
• Czują, że każde istnienie zasługuje na szacunek, uczciwość, miłość i współczucie.
• Rozumieją lepiej życie duchowe niż świat materialny...
|
|
|
Hm..... To czuje 99% dzieci. Bo dziecko nie jest skażone socjalizacją. No i piszący na tym Forum, mimo, ze nie jesteśmy dziećmi.....
Teoria trochę "wydumana". Fakt, kolor, który lubimy zależy od stanu naszego ducha, i od stopnia naszego rozwoju..... Nikt nie preferuje JEDNEGO koloru przez całe zycie..... Tym zajmuje sie od wielu, wielu lat neopsychoanaliza....
Nawet kolor naszej aury sie zmienia....
Moze po prostu społeczeństwo amerykańskie jest tak zakłamane, ze jak ktoś (dziecko) mówi: "...król jest nagi...", to od razu wywołuje to ich zaskoczenie i twierdzenie, ze dzieci są "dziwne". A moze to dorośli są dziwni i zakłamani, a dzieci widzą prawdę? :)
|
|
|
Mam takiego indygo, jest to osobowość bardzo chwiejna, szukacjąc sobie podobnych staje się podatna na obce wpływy, sam mu ten ten kolor pomogłem przywdziać nie przewidując skutków, nie każda osobowość jest w stanie udźwignąć takie pojmowanie świata, jako gatunek skazna na samozniszczenie.
Marek
|
|
|
remigius... (nie chodzilo mi u ulubiony kolor!)
Dzieci indygo to dzieci w których AURZE dominuje kolor indygo (głęboki niebieski).
Podobno od 1985 przychodzi na świat coraz więcej takich dzieci. Przychodzą na świat po to aby dać nam miłość i w ten sposób uratować naszą planetę. To, że różnią się od innych dzieci to nieprzystosowanie do obecnych warunków, mentalności i systemu społecznego - wyprzedzają nas wszystkich w ewolucji. Są na wyższym posiomie świadomości, więc czasami można u nich zauważyć pewne zdolności parapsychiczne. Często potrafią kierować ludźmi, "zgadywać" ich myśli. Działają bardzo intuicyjnie. Są obdarzone wysokim ilorazem inteligencji.
Dzieci te żyją zgodnie z własnymi zasadami, nie dają się zmusić do niczego ani podporządkować, nie pasują do naszego utrwalonego sposobu myślenia, a wręcz sprzeciwiają się mu, choć jest to tylko opór bierny. Ich Sprzeciw przejawia się z czasem problemami w nauce i w zachowaniu w szkole. To powoduje, że z objawami ADHD, nadpobudliwością, dysleksją, uczuleniami na artykuły spożywcze albo alergiami dzieci te niestety trafiają do psychiatrów i terapeutów.
|
|
|
mycha
nie jestem takim optymistą, nie daje im szans na uratowanie naszego świata, światem rządzi zło, to wszystko co o nich piszesz to prawda, ale nie są oni odporni na brutalność tego świata, w tym świecie szanse na przetrwanie mają osobowości w typie rekina który dostaje amoku na zapach krwi.
Marek
|
|
|
Brutalność tego świata Marku, zniknie wraz z całym tym systemem, który brutalni stworzyli. Musi zniknąć, jeśli ludzkość ma przetrwać. Wszystko kiedyś się kończy...
|
|
|
Totez nie koncentrowałem sie na ulubionym kolorze danej osoby.....
Niebieski, i jego odcienie, to kolor nauczycieli, (mówie o Aurze)..... Tak jak teraz modne stało sie mówienie o ADHD, tak właśnie powtała nowa teoria, dlaczego dzieci nie są wstanie przystosować sie do reguł panujących w tym najlepszym ze swiatów..... Rozumiem koncepcję.... Mniejsza o kolory, bo w to nie wierzę, ale fakt faktem, ze dzieci najpełniej pokazują, jakimi idiotami i kłamcami są dorośli....
|
|
|
Ta teoria wcale nie jest nowa.I własciwie nie jest to teoria, bo ich aurę można zobaczyć Już kilka lat temu (w niemczech) czytałem o dzieciach indygo. Teorią jest, ze są to "stare" dusze, które przygotowują nas ... do czego? Ogólnie na całym swiecie jest to zayważalne, że dzieci są coraz inteligentniejsze.
|
|
|
Nie wiem czy wiecie ale INDYGO to taki barwnik. Celtowie malowali sobie nim ryje przed bitwami. Żeby wyglądać straszniej.(głupiej)
[%sig%]
|
|
|
|
|
|
Aha, nie ma za co Wyckret :o)) a moze wiesz o co chodzi w tej mapie tak dokladnie??? Dzieci indygo i Druga Wojna Swiatowa....ciekawe polaczenie. Albo to tylko dla wtajemniczonych albo kurka wodna ja taki niedouczony...:o/
|
|
|
Co ty do mnie rozmawiasz?:P Czekaj jaka mapka...? Aaaah ta? Nooo ja tu widze.....(właśnie co?) .......same same pentagramy!! To oznaczone miejsca odciskami w skałach Triasowych dla ufo żeby wiedziało gdzie lądować!! HAHA! I wzystko jasne.
Tylko niepokoi mnie ten "operation diadem" co starorzytni chcieli nam przekazać?
Może mamy zbudować schrony z galarety falujące na wodzie królewskiej? Jak dla mnie to niezbity dowód że......noooo.....W PIZZA HUT NIEZDROWO!! hAhA! HaHa!! Już wiecie? Nooo a tam niżej poziom tłuszczu w tłuszczu (w milach) pewnie kolejna wegeteriańska sałatka z mięsem By: KFC^^ Jakieś strzałki kreski...może...NAPEWNO starorzytni opisują statki ufo! HAHA!
[%sig%]
|
|
|
Noooo, co ja bym bez ciebie zrobil Wyckret...to jest chyba trafna teoria :o))))
|
|
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 17 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |