|
|
Od wielkiego wybuchu, kiedy to nasz świat podzielił się na 4'ro i 6'cio wymiarowy zaczoł się rozwój. Przestrzeń, czas, materia i energia zostały wyzwolone w pełnej swobodzie i chaosie - Rozpoczeła sie EWOLUCJA. Wszystko dążyło ku górze, łączyło się ze sobą, kreowało nowe wcześniej nie znane mieszanki... mineło może 13 mld. lat a proces trwa dalej. Teraz cząstki można by powiedzieć podstawowe są elementami ogromnych organizmów, podzielonych na mase organów. Ogromnych w sobie dzieł posiadających potworne możliwości. To właśnie my - ludzie, każdy z nas jest światem samym w sobie i zawiera w sobie ogrom istnienia. Co może się wydać zabawne, organizm jakim jest Ziemia zawiera ponad 6 000 000 000 takich tworów. Organizm taki jak Planeta należy do Gwiazdy, Gwiazd Neutronowych w naszej Galaktyce jest około 100 milionów. Teraz wypadało by pomyśleć ile jest galaktyk w naszym wszechświecie a następnie - ile samych wszechświatów. Ewolucja, możliwość poznawania, rozumienia, odkrywania to jedna z głównych podstaw życia, to dzięki Ewolucji/Rozwojowi cały wszechświat działa jako dzieło które istnieje bez pomocy niczego poza samym sobą - Wszechświat to Perpetum Mobile - Dzieło totalnie doskonałe. Stworzone na tyle rozmyślnie ze nie potrzebuje nawet samego twórcy, na tyle różnorodne że może zniszczyć samo siebie albo stworzyć inny w pełni PRAWDZIWY WSZECHŚWIAT. Dzieło na tyle ogromne i na tyle małe iż my sami spełniamy funkcje elektronów dla wielkiego organizmu jakim jest wszech-rzecz. Wielki Wybuch-ekspansja-kontrakcja-Wielki Kolaps stanowi jedno ogniwo wiecznie powtarzającego się procesu, w którym po Wielkim Kolapsie Wszechświat rozpoczyna nowe istnienie kolejnym Wielkim Wybuchem. Dlatego pozwoliłem sobie nazwać to dzieło Perpetum Mobile.
Cena Ewolucji
Toczone są wojny! Mięsożerca zagryza Roślinożerce żeby samemu móc żyć. Ten proces wymusza na obu stronach konieczność rozwoju. Mięsożerca nie ma szansy przetrwać nie zabijając, nie polując. Roślinożerca musi uczyć się uciekać, przewidywać, chować się. Na obu stronach wymuszony jest rozwój aby przetrwać, wymuszona jest aktywność która towarzyszy wszelkiej świadomości. Wojny wśród ludzi są stanem ogromnej masowej mobilizacji, w tym czasie burzy się stare prawa, buduje nowe, kreuje się i niszczy. Czas pokoju można nazwać Przerwą między wojnami, chwilą przerwy która pozwala na odbudowanie strat. Świadczy o tym nie tylko cała historia ludzkości ale i niedaleka przyszłość. Pokuj to zastój, przeznaczony dla istot najpewniej nie z tego świata które NIE ŻYJĄ. Istot dla których powołaniem jest pomaganie tym żyjącym.
Sama Ewolucja świadomości wywołała w nas pewne skutki uboczne, można by powiedzieć przyzwyczajenia a raczej nawyki. Zwierzęta posiadają instynkt stada-grupy w którym jedna jednostka nie czuje siebie samej, czuje się jednak częścią grupy. Na tej zasadzie - kiedy jeden z wilków w stadzie ginie, inne stają się słabsze. (jest ich mniej, mają mniejszy potencjał jako grupa itp). Te nawyki *stada* przełożyły się w sposób mocno zauważalny na ludzi. Jest to poczucie powiązań w rodzinie, powiązanie z narodem - ojczyzną.
Śmierć w Ewolucji ma bardzo wiele form, opisywanie ich wszystkich było by bardzo karkołomnym wyzwaniem. Między innymi dlatego że człowiek własną wiarą wybiera co znajduje się *po drugiej stronie. Samo pojęcia zła i dobra jest jedną z wartości ewolucji, dzięki niej świadomość ma możliwość wyboru, wie do czego dążyć, czego unikać. Zło i Dobro to pojęcia bardzo umowne przygotowane głównie na potrzeby świata fizycznego/żywego.
Miejsce Boga
Kiedy w nicości świadomość uświadomiła sobie siebie, pierwszym podstawowym pragnieniem było *stanie się*. Wydaje się to naturalne, człowiek wegetując jako warzywko, posiadające jedynie świadomość napewno chciał by się zrealizować. Stworzony został więc unikalny, doskonały organizm dla Boga dzięki któremu takowy otrzymał ogromny przywilej - mógł przeżywać. Przeżywać każdy powiew wiatru na źdźbło trawy, lęk każdego człowieka przed wyruszeniem na wojne, mógł czuć miłość, spełnienie, gniew i wszystko inne co wymyśliliśmy razem z resztą wszechświata. Warto było by zauważyć że Bóg jest skończony. Jest jednością, kiedy my, ludzie - jesteśmy wielością, nieskończonościa. Bóg to wszystkie wszechświaty jako jeden organizm, Te wszechświaty bez Boga składają się na wielość - nieskończoność. Nasze Perpetum Mobile składało się i rozkładało przeżywając coraz nowe cykle, tworząc coraz to nowsze twory. Bóg jako istota która rozwija się razem z rozwojem wszechświata (tak, tak - Bóg również ewoluuje) postanowił stworzyć kolejne wszechświaty, dzięki temu dał wielości możliwość stania się nim. Bo kiedy wszystkie wszechświaty osiągną szczyt uzyskając możliwość stania się Bogiem - jednością, skończonością w formie tak małej i tak krutkiej że nie posiada ani rozmaru ani czasu. Nie posiada przestrzeni ani niczego co znane nam jest obecnie.
Miejsce Człowieka
Człowiek jako cząstka elementarna organizmu jakim jest Życie, został powołany właśnie do Życia, przeżywania. Szukanie sensu życia to bezsensowna pętla gdyż takowe jest celem samym w sobie. Zostaliśmy stworzeni dla siebie samych i dla Boga, wielość i jedność czerpiąc kożyści z odkrywania, poznawania, tworzenia i niszczenia rozwija się. Każde nasze działanie prowadzi to rozwoju, niezależnie od tego jaką droge obierzemy, co zrobimy. Człowiek dokonał już bardzo wielu odkryć które wzbogaciły Boga, ludzie stworzyli wiele nowych, nieznanych wcześniej stanów emocjonalnych, stworzyli kilka nowych pojęć muzyki (muzyka jako taka istniała od samego początku początku)... Ogólnie można stwierdzić iż ludzie wnieśli troche nowego. Człowiek w naturze ma być czemuś podległy, najpewniej dlatego masa ludzi wierzących w nieskończonego, miłosiernego Boga nazywa go "panem". Nie jestem w stanie stwierdzić czy to przyzwyczajenie powstało z biegiem lat, tutaj na ziemi poprzez wojny i hierarchiczny podział społeczeństa, czy też zostało narzucone nam z góry. Tak powstało wiele błędnych religi - błędnych, bo samo pojęcie religi jest błędne. Ludzie wierzą w daną forme Boga zależnie od tego gdzie się urodzili/wcielili, każdy przekonany swojich racji - takowe są bardziej narodową TRADYCJĄ niż prawdą życiową.
Pozdrwiam. Legion
|