|
|
Miałem wczoraj naprawdę dziwny sen. Mianowicie widziałem ludzi ukrywających się w zniszczonym mieście, wszyscy byli uzbrojeni, ich ubrania były zniszczone. Była wśród nich kobieta. Wtedy nagle z nikąd pojawili się trzej uzbrojeni żołnierze w zupełnie czarnych ubraniach i ich zabili. Słyszałem wtedy słowa "narratora": "Mocarstwa się zjednoczą."
Później widziałem wielka falę. Uderzyła ona w jakieś wybrzeże. Nie wiem czemu, ale jestem pewien, że to Ameryka. Widziałem kobietę topiącą się w wodzie. To było w białym domu, został zalany. Narrator mówił: "I przeciwko mocarstwu siły swe zjednoczą..."
Wtedy zobaczyłem coś strasznego, nie wiem czy będę mógł po tym zasnąć. Widziałem ludzi z wydłubanymi oczami, obciętymi dłońmi, prowadzeni byli na łańcuchu do komory w której ich palono. Kat miał afrykańskie rysy twarzy. "I zwyciężą nad nim, gdyż broń sekretną użyją".
Potem było czarno, słyszałem tylko jęki i płacze oraz "narratora" - "Ukarane zostanie dlatego, iż prawa same ustala, lecz ich nie przestrzega. Świat się z jej winy zawróci i nastanie nowa era."
Powiedzcie mi co mam zrobić, żeby zasnąć? ;(
|