|
|
podejrzewam ,że te ostatnie anomalie pogodowe(wyszedłem przykładowo dwa dni temu z mojš Wilczycš,psem na spacer o godzinie 3.24 na teren Saskiej Kępy - było zimno jak w końcu Listopada, około O stopni lub poniżej) to poboczne skutki dzialania rosyjskich prób naukowych
z reaktywacjš jeszcze pozostawionych w spadku z breżniewowskich czasów "howitzer'ów" (podgrzewaczy górnych warstw atmosfery, stratosfery i jonosfery), podgrzewajšcych górne warstwy jonosfery w ramach prób z nowymi różnymi typami zróżnicowanych w swoim oddziaływaniu "broni skalarnych"{elektromagnetycznych}("howitzery" sš odmianš amerykańskiego systemu anten - Haarp'a zlokalizowanego na Alasce) i tym samym zorientowanie się przez dokonujšcych tych prób szalonych naukowców na jakš skalę można gdzie wywołać potężny tajfun, wielkš powódż lub sztuczne potężne trzęsienie Ziemi, a więc jak nauczyć się prowokowania sztucznych klęsk żywiołowych nanoszšcych Przeciwnikowi wielkich szkód gospodarczych, społecznych, psychologicznych(na przykład rozpacz rodzin po zniszczeniu swoich zamieszkiwanych od wielu lat domów) oraz w samej coraz bardziej nadwyrężanej do granic wytrzymałoci - amerykańskiej organizacji społecznej, rozrywanej tak jak w USA co kilka nieomal już miesięcy regularnie i z dokładnociš metronomu;, nawiedzajšcymi ten kraj nagle pojawiajšcymi się mega-cyklonami oceanicznymi zazwyczaj formujacymi się gdzie na rodkowym i południowo-rodkowym Atlantyku
i pędzšcymi z regularnociš dobrze naoliwionej piekielnej maszyny ku wielkim orodkom miejskim południowo-wschodniego Wybrzeża USA typu Miami, Tampa, Louisville {Floryda},New Orlean {Luizjana} czy tez czteromilionowa Atlanta{Georgia}.
|