| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| Chześcijaństwo sprawcą kryzysu ekologicznego? | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 34 |
|
Na innym wątku ( o pysze), Leto słusznie obruszał się wobec "czyńcie sobie ziemię poddaną". Tak się składa, że rozmawiając sobie niedawno z pewnym katolikiem, poruszyliśmy kwestię ekologii... Czy można oskarżyć chrześcijaństwo o sprawcę współczesnego kryzysu ekologicznego? Jestem ciekaw Waszych odpowiedzi.
Chyba po raz pierwszy chrześcijaństwo zostało oskarżone o nieludzki stosunek do zwierząt - i w ogóle do natury - przez Jules'a Michelet'a w XIX stuleciu. Od tego momentu coraz to powszechniejsze stały się zarzuty pod adresem religii Chrystusowej, że odpowiada za współczesną dewastację środowiska naturalnego. Powstała cała powódź krytycznych tekstów odnośnie tej tematyki, a esej Lynna White'a juniora jest warty odnotowania: "Historyczne korzenie kryzysu ekologicznego", opublikowany w 1967 r. stał się swego rodzaju manifestem ekologów krytycznie nastawionych do chrześcijaństwa, takich jak Kade, Lidke, Megivern, Wolf czy Altner.
Proponuję każdemu katolikowi przeczytanie artykułu z: http://www.zb.eco.pl/zb/57/polemik1.htm gdzie napisano między innymi:
Cytat:
Jak w świetle tych - współczesnych - korzeni kryzysu ekologicznego traktować ten, jak pisze Lyn White, największy cud chrześcijaństwa - św. Franciszka? Papież, w jakiś czas po ukazaniu się eseju White'a, ogłosił Franciszka patronem ekologów. Czy święty jest więc fałszywym ekologiem? Jakie są oczekiwania wobec tego patrona - bo przecież czyniąc kogoś patronem, poddajemy się pod jego duchowy wpływ? Czy katolikom cywilizacji wzrostu i rozwoju, cywilizacji wolnego rynku i światowego handlu, dzięki któremu 20% "cywilizowanych" mieszkańców planety choruje z przejedzenia, podczas gdy 80% "dzikusów" umiera z głodu, chodzi o odnalezienie - dzięki Franciszkowi - poczucia wzajemnej współzależności, współodczuwania, wzajemnego szacunku i pokory wobec życia? Gdyby tak było, rzecznicy korzeni naszej zachodniej kultury powinni natychmiast potępić import żywności z odległych krajów, w których 40 tys. dzieci umiera każdego dnia z głodu, potępić takie instytucje, jak Bank Światowy, giełdy i wielkie światowe korporacje. Potępić budowy autostrad i turystykę jumbo-jetami wraz z innymi rozrywkami milionów najbogatszych.
A także tenże artykuł: http://www.ateizm.host.sk/texty/truciciele.htm
Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do dyskusji.
|
|
|
dobrze Igorze bede "tolerancyjny" obiektywnie... i nie wypowiem sie tu juz nigdy..
[%sig%]
|
|
|
Dudi, a może byś tak wreszcie zaczął polemizować z treściami artykułu, bo jak na razie wyrażasz jedynie pustą, ogólnikową opinię i tak naprawdę to nie wiadomo czego ona dotyczy konkretnie, żadnej argumentacji. Uważasz, że umieszczone tu wypowiedzi toną w głupocie, zarzut dość primitywny zważywszy na fakt, iż postawiony bez jakiegokolwiek uzasadnienia.
Pozdrawiam
|
|
|
No to Old co ma m zrobic? Polemizować z wiatrem? Z nicością? Moze Ty masz jakieś dane których nie czytałem?
:) Dudi w pewnym sensie mają rację :) aczkolwiek rozumiem Twe załamanie trescią tego tematu :)
[%sig%]
|
|
|
Słuchajcie powiem tak - Chrześcijaństwo czyli ludzie wierzący katolicy, baptyści, zielonoświątkowcy, adwentyści, luteranie, kalwini, metodyści itd. są winni większości zarzucanych im rzeczy.. tyle że winni są głupi grzeszni ludzie a nie Bóg.. więc po co ten temat - każdy z nas jest winien krwii Zbawiciela. eh
[%sig%]
|
|
|
Kolejne piękne uogólnienie, nie mające nic a nic wspólnego z rzeczywistością. Jakiej niby "krwi zbawiciela" JA jestem winien ?? Nie trzeba było dopuszczać do rozruchów w Jeruszalaim, to nie byłoby ukrzyżowania, proste... :) A na serio - naprawdę, Dudi, powinieneś przystopować z tym prozelityzmem.... Dwóch inkwizytorów, cholera jasna...
[%sig%]
|
|
|
Jesteś winien Leto i nawet nie wiesz jak bardzo...:|
[%sig%]
|
|
|
widzę że udziela Wam się panowie ostra anty-chrześcijańska paranoia - hmmm oby tak dalej może zaczniecie sie wysadzać pod kościołami z okrzykiem : "W imie wolności wyznania i zakłamania społeczeństwa! Propagando daj żyć!" buahahahhahahahahah!
[%sig%]
|
|
|
!!! Przecież To Twoje, przynajmiej kilka tekstów świadczy o propagandzie, śmiejesz się więc sam z siebie? A hasło, które podałeś jak ulał pasuje do każdego, skrajnego religianta.
|
|
|
albo skrajnego anty-życiowego pseudo-filozofa.. Kiedy tym światem zacznie rządzić miłość.eeeeeh ide posłucham Mor W.A. to odreaguje.. Pokój Wam..
[%sig%]
|
|
|
Miłość nigdy rządzić nie będzie, ponieważ miłość to ine istota, to wartość bezosobowa. Chodziło Ci zapewne o to - kiedy ludzie zaczną dążyć do miłości i tylko do miłości. Uwżam, że nadejdzie taki czas... "a po nocy przychodzi dzień, a po burzy spokój..."
Pozdrawiam
|
|
|
Wiesz Old ja naprawde cenie takich ludzi jak Ty za to że nie dajecie wciskać sobie ciemnoty i propagandy, że nie chcecie być oszukiwani że nie oglądacie programów typu "Bar" jeszcze żebyście tylko poznali tą prawde najwyższą i ją przyjeli. Z mocą daną od Pana byłbyś dobrym sługą i lepszym człowiekiem - wierze że wszystko przed Tobą.. Pozdro dla myślących.
[%sig%]
|
|
|
Hmm... za co jeszcze odpowiedzialny jest Kościół? :D :D :D
Za ocieplenie klimatu zapewne, za głód w afryce na pewno, za przeludnienie w Chinach, za wojny na świecie, za zanieczyszczenia, za zgorzenie wśród dzieci i młodzieży, za głupotę, za ciemnotę, za wdowy, sieroty, wypadki, wirusy komputerowe, biede, choroby, brak miłosci, zrozumienia, rozkład rodziny...
Hmm... o czymś zapomniałem? :D Aaa no oczywiście za rozwój stonki i innych owadów zjadających uprawy, za suszę i nadmiar piasku na Saharze i za nadmiar wody w oceanach :D
Jesli o czymś zapomniałem dopiszcie :D
To dobrze że są jesczez "oazy odkrywania prawdy" jak to forum :D :D :D :D :D
______________________
Instrukacja obsługi dla Olda:
Zapewne już napisałeś wielce ciekawy wywód na temat głupot zawartych w powyższym poście, ale pozwolę sobie Ciebie ubiec: otóż powyższy post to krytyka w moim odczuciu głupiej postawy zarzucającej Kościołowi to że spowodował zanieczyszczenia na świecie. Jest to krytyka w formie żartu ( czy go zrozumiałeś mnie nie interesuje, więc nie musisz o tym pisać ). Posta tego nie nalezy cytować jako źródła wiedzy, czegoś faktycznego czy rzetelnego. To własnie można nazwać "bredzeniem z podtekstem" :) Jesli nie zrozumieś podtekstu - zapytaj postaram się szerzej to rzwinąć :). Zapytaj prosze prostym pytaniem typu: "Co miałeś na myśli mówiąc... ", "Nie zgadzam się z tobą ( ze mną czyli Bratem!!! ) w tym i tym punkcie, ponieważ..." itp. :)
Pax vobiscum :) :D
[%sig%]
|
|
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 34 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |