| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| dziwne uczucie strachu | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 8 |
|
Tydzień temu obudzilem się i miałem przeczucie że za chwilę coś złego stanie sie w moim domu.Bałem sie ruszyć ,po prostu byłem sparaliżowany.nie mogłem zasnąć,rozglądałem się,jednym słowem przeżyłem to co przeżyła Satine
|
|
|
zapytam krotko czy miales/as ztycznosc z magia, okultyzmem, wrozbami, tarotem albo innymi ezoteryzmami medytacjami albo kosciolem New Age??
[%sig%]
|
|
|
Po prostu sie czegoś przestraszyłaś i cię sparaliżowało. To normalne. To nie jest coś niezwykłego, paranormalnego. Zazwyczaj taki paraliż występuje u mnie po próbie do oobe. I właśnie tylko przez to tego ciągle mi się nie udaje.
|
|
|
Kiedys towarzyszyl mi podobny parazlic strachu, gdy snily mi sie dziwne istoty, jakby demony. Pozniej zaczalem analizowac dlaczego mi sie snia i jak to przezwyciezyc. Zrozumialem ze nie mozna z nimi walczyc, bo walka powoduje straty po odbu stronach. Wiec jaki sens gdy bede walczyl ze swoja podswiadomoscia, czy faktycznie z jakimis duszami? Postanowilem zmienic samego siebie, wiara w Boga Jedynego i nauke Jezusa daly mi sile. Postanowilem zmienic sie na lepsze, rozwinac sie duchowo, przejsc dalszy etap ewolucji oddajac sie calkowicie woli Bozej. Chce byc dobry i czynic dobrze. Pozniej mialem nawroty snow, ale tym to juz wygladalo tak: widze lub czuje te istote/y, wyciagam reke i przezwyciezam uczuciem strach (ciezko to wyjasnic), wiara w Boga i Jezusa przezwiciezam je. Dlatego mam juz coraz mniej strachu... po prostu zyje i wierze w niezniszczalnosc duszy.. pod warunkiem ze sam siebie nie zniszcze!
|
|
|
Miałem i mam nadal coś takiego. Ale nie wierzę że wiara w boga moze mi pomóc.
|
|
|
MIałe i mam coś podobnego, ale nie wierzę aby wiara w boga mi w tym pomogła. Staram sie to przezwyciężać czasami z lepszym skutkiem czasami z gorszym.
|
|
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 8 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |