|
|
Takie cos ma juz miejsce, chociazby przyklad myszy z ludzkim uchem. Jednak te modyfikacje nie sa w pelni "trwale". Chodzi o to, ze DNA mozna rozpracowac matematycznie, zdekodowac zapis... naukowcy jednak nie do konca rozpracowali caly lancuch. Przeszkoda mianowicie tkwi w tym, iz ksztal samego lancucha wraz z jego zapisanym kodem odgrywa bardzo wazna role. Problem jest wielki, gdyz odbywa sie to teraz w przestrzeni 3D i tu pojawil bardzo znaczacy mnoznik wczystkich kombinacji. Aktualnie trwaja badania nad calkowitym uzyskaniem modelu DNA wraz z jego pelnym zdekodowaniem.
Cialo czlowieka sklada sie z procedur, ktore mozna nazwac czescia programu, kodem DNA. Procedury sa przechowywane w komorkach pamieci, w taki sposob, ze te same procedury tworza wlasnie komorke, w ktorej sa. Komorki pamieci skolei tworza cialo programu, program glowny, stwarzajac pelne dzialanie i synchronizacje procedur. W ten sposob otrzymujemy cialo fizyczne, w ktorym zachodza adresowania, rozkazy, instrukcje, podinstrukcje itp. Za wszystko odpowiada procesor procedur (mozg). Informacje w postaci impulsow sa przekazywane do komorek (grup danych procedur), ktore przy odpowiednim adresowaniu wykonuja dzialanie (fizyczne i chemiczne reakcje). Pytanie: co powoduje, ze powstaja adresy i rozkazy? A wiec: kazda procedura, aby zostala uruchomiono potrzebuje rozkazu. Rozkaz z kolei jest wywolany impulsem. Impuls natomias jest stwarzany przez stan energii, stan energii jest bytem, inteligenta energia, dusza, swiadomoscia. Tak wyglada model czlowieka zyjacego stworzonego przez Boga. Zostalismy stworzeni na podobienstwo jego: co oznacza ze mamy swiadomosc, moznosc wyboru, nieskonczonosc istnienia w stanie energii jako bytu, moznosc manifestacji w ciele fizycznym (maszynie programowej), dzieki ktoremu mozemy ksztatlowac swoj stan w dalszym rozumieniu siebie i swiata, jak i poznaniu przez receptory(zmysly). Po zuzyciu sie ciala, stan energetyczny sie doswiadcza, nastepuje analiza wszystkich doswiadczen i ostateczny wynik. Byt moze inkarnowac w nowe cialo, pod warunkiem ze sam o tym zadecyduje. Chodzi o to, aby stan energii byl czysty, tzn harmoniczny. Mija pewien cykl i nastepuja tzw. zniwa, z ktorych to otwieraja sie kanaly przeplywu wyzszych stanow energii do nowego/ych wymiaro swiata, gdzie panuja zupelnie inne zasady. W ten sposob jest stworzona nieskonczonosc podrozy, celem zas istnienia poznanie i sama przejemnosc zycia. Wszystko bowiem co istnieje jest nieskocznone, pod warunkiem ze jest zmienne. Zatem rzeczy pierwsze przemijaja. Byty, ktore nie rozwijaly sie dalej pozostaja w tym wymiarze, w ktorym byly, gdyz same podjely taki wybor. Przypuszczam, ze kanalami sa zalamania przestrzeni, ktore sa drzwiami z przestrzeni w ktorej aktualnie sie znajdujemy (z prawami grawitacji). Jestesmy w bance, w ktorej panuja takie zasady (jest to nazwane wszechswiatem). Takich wszechswiatow jest z kolei tyle prawdopodobnie co galaktyk w naszych wszechswiecie. Wszechswiaty tworza Superwszechswiat, ktory z kolei jest czescia Hiperwszechswiata... W naszym wszechswiecie najwiekszym znanym obiektem jest galaktyka. Posiada ona w swoim jadrze cialo idealnie czarne, ktore jest lacznikiem z innymi przestrzeniami/wymiarami. Tam powstaje zalamanie przestrzeni/czasu(nazywajac przemiane czasem). Wyzsze stany (bez grzechu - mozna to tak nazwac) beda mialy moznosc przejsca w inny wymiar, nastomiast pozostale pozostana w aktualnym. Przypuszczam, ze Jezus Chrystus nie mogl za wiele powiedziec o swoim Krolestwie z ktorego pochodzil, gdyz to wymiar z takimi prawami (o ile tam panuja), ze w naszym wymiarze nie mozna tego objac mysla i wyobraznia. Zniwa nadeja w Dniu Sadu Ostatecznego... kazdy stan (w ciele jeszcze - zywi, i poza cialem - martwi) bedzie osadzony wedlug swoich poczynan, wedlug swojego stanu energii i tylko harmonicznie czysty bedzie mogl przejsc. Bog jest wszystkim... popatrzcie tylko jak na niebo, zobaczcie jak to wszystko dziala, spojrzcie na siebie, spojrzecie na zwierzeta, spojrzecie na bakterie, spojrzecie na atom, spojrzcie na jadro atomu... itd. To moja teoria:) Wiem, ze odbieglem od tematu z DNA... ale tak to w moim widzeniu sie przedstawia:)
Pozdrawiam...
|