| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| jak zaczac chciec? | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 6 |
|
jak juz takie meega tematy tu poruszacie, to moze mi napiszecie.. jak to zrobic..zeby chciec cos robic.. np. zaczac sie uczyc wiedzac ze niedlugo matura..a ja za cholere nic nie umiem.. az starszych wkur****..ale nic na to nie poradze..nie mam najmniejszej ochoty.. i wcale przyslowie "chciec to moc" nie jest w tym momencie wiarygodne;/.. co poradzicie??:] moze najlepiej cos se wwziasc..wciagnac??
|
|
|
Wszystko jest kwestia daru jaki masz, czyli: wolnej woli. Poprzez wyobraznie mozesz zobrazowac sobie rozne warianty drogi do osiagniecia konkretnego celu. Brak celu powoduje, ze sie blokamy i wtedy tworza sie zbedne sugestie w naszych myslach, dlatego, ze podswiadomie szukamy spelnienia naszej egzystencji, podswiadomie musismy cos wykonywac i zazwyczaj przejawia sie to w taki sposob, ze wybieramy czynnosci, ktore sprawialy nam najwiecej przeyjemnosci. Jednak nie o tym tu mowa. Jak wywolac w sobie uczucie checi? Zanim odpowiem na to pytanie, ty musisz zadac sobie kolejne: co powoduje, ze jestes leniwy? Nie zwalczaj objawow, ale przyczyny w swojej psychice! To nie jest zle, w ten sposob sie doswiadczasz. Kiedy znajdziesz juz zalazek blokujacy ci moznosc realizacji w tym swiecie popracuj nas soba dalej. Bedzie to polegalo na tym, ze poszerzysz swoja wiare w siebie. Wiara jest tworcza i naprawde "przenosi gory". Twoj problem przed maturalny polega na tym, ze zobrazowales sobie taki malunek w myslach:
1. Musze sie uczyc - istny przymus, po co mi to?
2. Tyle materialu do nauki, moze nie dam rady?
3. Nie no, wole sie zajac czyms co lubie - nie chce mi sie uczyc!
To ty podjales ten wybor! Tylko ty mozesz go zmienic!
A wierz mi, matura to pikus!
Zobrazuj sobie malunek w myslach: wizja mnie, gdy nie mam matury!
Jedz witaminy i pij duzo mineralnej wody: to tez pomaga!
Pozdrawiam!
|
|
|
perfekt drug - idealnie wycelowałeś z tematem..co zrobić żeby nie być leniem???
|
|
|
To ze ktos jest leniem do nauki jeszcze wcale nie znaczy, ze w ogole jest leniem. Nie wszyscy chetnie sie ucza w szkole. Czesc ludzi woli sie uczyc zawodu jakiegos w warsztatach. Nauka w szkole i na studiach jest dla nielicznych do zaakceptowania. Najgorzej maja ci ludzie, ktorzy musza spelniac ambicje rodzicow, ktorzy przyszlosc swojego dziecka widza tylko po ukonczeniu studiow. Ja uwazam, ze kazdy mezczyzna musi miec zawod. Obojetne jaki ale zawod. Nie wszystkie zawody zdobywa sie na studiach. Dla przykladu, szewcy tez sa potrzebni. Czesto zarabiaja wiecej jak ci po studiach.
|
|
|
Hihihi :) wreszcie temat który bez najmniejszych wątpliwości jest przydatny :) sam też jestem strasznym leniem, ale zwalczam to w sobie :) Z marnym skutkiem ale co tam :) Nie oprę się nigdy mozliwości nic nie robienia, albo zabawy :) Poza tym walczę z uzależnieniem od czekolady i ogólnie słodyczy :) Ehhh :)
Chyba każdy ma w sobie lenia :) Ale lenistwo nie zawsze jest złe. Dla mnie najwazniejsza jest motywacja i cel :)
Pax vobiscum :)
|
|
|
A ja nierób i leń schudłem 16 kilo w 2,5 miesiąca.
Czekolade jeszcze podjadam ale cukru i kawy nie używam.
A jak się wyśmienicie czuję , szkoda gadać.
Pozdro
|
|
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 6 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |