| marinika: |
| nie wiem co o tym myslec. |
- Zupełnie odmiennie pracuje się z energią. Do tego dochodzi aspekt duchowy i psychologiczny. To wszystko. Jesteśmy odmienni. Do WSZYSTKICH aspektów podchodzimy indywidualnie. Jedni się czują wspaniale gdy gdy są weganami, inni wegetarianami a inni jaroszami. Są tacy, którzy nie wyobrażają sobie życia bez krwistego steka.
Na każdym etapie potrzebujemy innych stymulacji, poszukujemy innych odpowiedzi.
Kroczymy indywidualną ścieżką i na różnych jej etapach reagujemy inaczej na różne (
a często te same) bodźce.
Ścieżki te, są często bardzo zbieżne z innymi, czasem przypominają promenady, autostrady, kiedy indziej zaś trudny szlak, lub wręcz ścieżkę, którą dopiero mamy wydeptać po raz pierwszy.
Każde z nas jest inne, indywidualne i każde inaczej odbiera i jest odbierane przez otaczającą nas rzeczywistość. To samo dotyczy sportu, lektury wiary etc. Jedni godzinami potrafią czytać, a inni np. biegać czy pływać. Inni się czuja wspaniale w kasynie, w burdelu, czy w filharmonii, inni w lesie, w górach czy nad jeziorem, na plaży. Czasem urzeka nas piękny widok, ale już innym razem ten sam może wydawać się kiczowaty. Potrawa, którą dzisiaj preferujesz, kiedy indziej może budzić w Tobie wstręt czy obrzydzenie. To jest nasz rozwój. No i nie wszystko jest dla wszystkich i nie w każdym momencie.
pozdrrrrr