| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| Jak zasilać sie biologoczną energia. | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 5 |
|
Dobrą metodą na zasilenie się energią witalną - biologiczną jest wciąganie jej przez czakry stóp, dalej płynie w górę specjalnymi kanałami energetycznymi w nogach do czakry podstawy i wyżej kręgosłupem przez kolejne aż wyjdzie przez głowę- czakrą korony.
Po drodze jest przetwarzana przez poszczególne centra energetyczne i podwyższa się jej jasność.
Każda czakra odpowiada za tę cześć naszego ciała i jego organów w obrębie których się znajduje,zasila je w życiową energie aby człowiek był zdrowy.
Ta witalna , biologiczna energia występuje w przyrodzie , ma zielony, seledynowy kolor.
Dwie dolne czakry odpowiadają między innymi za mięśnie , stawy , skórę, kręgosłup.
Jeśli dokucza nam kręgosłup to często z powodu właśnie braku tej energii.
Mamy osłabione mięśnie , które utrzymują kręgosłup w pionie zaczynają się przemieszczać dyski a konsekwencje wielu zna.
Tak samo jest z wątrobą, sercem, mózgiem i td.
Aby energie absorbować można wyobrażać sobie że po prostu ją wdychamy przez stopy jak powietrze i wypływa przez głowę , a cześć strużki oddziela się wraca w dól aż do stóp.
Jako ciekawostkę podam że od kiedy zacząłem pracować z energią ,przestałem chorować na grypę , a wcześniej była moją zmorą.
|
|
|
to chyba boso po dworzu trzebaby bylo chodzic po glebie :)
|
|
|
Dobrze jest się zasilać biologiczną energią codziennie. Można przez cały dzień podtrzymywać samą decyzję i przypominać sobie o tym. Nie zaszkodzi też czasem wizualizować sobie, jak jasno-zielona, seledynowa energia przepływa od stóp do głowy, wzdłuż kręgosłupa. Napełnia energią witalną organizm i oczyszcza czakrę podstawy. Czy się stoi, chodzi czy leży, w butach czy boso, to nie ma znaczenia.
|
|
|
Wszyscy jej potrzebujemy. Dobrze, że ją mamy dostepną dla wszystkich, że Kris o niej pisze i nas użwiadamia. Dzięki!!!
Włodku, tak bardzo potrzeba Twoich wskazówek nam wszystkim, żebyśmy sie nie zaniedbywali, żebyśmy się rozwijali, uzdrawiali, podnosili, ...
Kiedyś nie akceptowałam swojego wyglądu - z patykowatej chudzizny stałam sie pulpecikiem. Wszystkie sposoy zawiodły. Pozostała zniszczona wątroba i sporo innych "drobiazgów". Teraz się akceptuję taką, jaka jestem, nie szaleję z tabletkami, napojami itp... Jak ktoś nie może na mnie patrzeć - to jego problem :)
Wiem, że zdrowie jest najważniejsze.
Dobra jest ta zielonkawa energia :) Ostatnio same w ręce mi wpadają karty aniłów zielonego promienia - przypominają mi, że potrzebuję tej energii. No i jeszcze to, tu na forum ... :)
Zamiast otulać wszystkich różowym promieniem z błekitną poświatą zaczynam nasycać sie zielenią. (Czyżbym się zegoiściła?)
|
|
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 5 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |