| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| proszę o odpowiedź | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 27 |
|
|||
|
Patti! A czy koniecznie musi być ten? Masz przed sobą tyle lat, więc zastanów się dobrze, czy warto pchać się w związek bez przyszłości, na dodatek z podtatusiałym (w odniesieniu do twojego wieku) facetem. Przemyśl też, czy jesteś na tyle dojrzała, żeby bawić się w różne gierki nie robiąc krzywdy nikomu (sobie, jemu, jego żonie, dzieciom i jeszcze kilku innym osobom przy okazji). Bez wątpienia takie związki obdijają się na wielu osobach. Potrafisz być aż tak wyrachowana i umiejętnie z gry się wycofać w odpowiednim momencie? Zwykle młode dziewczyny brną w kłopoty, bo im emocje nie pozwalają na racjonalne myslenie lub też wycofanie się w porę. Nie potrafią ustąpić we właściwym momencie. Wtedy to dopiero robi się piekiełko!
Nie wiem, jak wygląda to z pozycji samolubnych "cielątek", za to wiem, co dzieje się w domu takiego lovelasa. Zwykle każdy z nich stara się złapać panienkę na litość: kłopoty domowe, żona go nie rozumie i potrzebuje pocieszenia gdzieś na boku. Wychodzi z domu nic nie mówiąc i wraca po 10 dniach, żeby wyprać gacie, bo kochanka ma za delikatne rączki. Jak się żona stawia - ma nastepne 10 dni z głowy. Kochanica też zaczyna mieć dość i ... zakończenia bywają różne. Nie myśl, że związek z żonatym facetem to sielanka, romantycznie to może i jest, ale tylko na początku, panisko ma swoje przyzwyczajenia i jak nie potrafisz im sprostać, to szybko się tobą znudzi i opadnie euforia.
Dobrze by było, gdybyś miała własne, samodzielne mieszkanie. Chętniej do ciebie przyleci. Na jego lokal nie licz! Zostają jeszcze hotele, ale czy chcesz się tam włóczyć?
itd...
itp...
Przemyśl sobie to wszystko, żebyś póżniej nie płakała! I nie miała pretensji do całego świata. To twój wybór, twoja wola, twoje życie, które możesz sobie spaprać, albo nie.
|
|
|
Wspomniane wcześniej kłopoty domowe, to przerastające faceta obowiązki. Wielu z nich biorąc ślub myśli, że jakoś to bedzie.
Wolność człowieka polega na możliwości wyboru. W tym przypadku wybór dotyczy obowiązków. Albo mogę nadal nie mieć zobowiązań, albo biorę to na siebie i się wywiązuję. Jak codzienność gościa dopada i trudno się wymigać - pojawiają sie konflikty, nieporozumienia. Wtedy dobrze jest przypomnieć sobie beztroskie, kawalerskie życie. Żeby tak jeszcze trafiła się jakaś niedoświadczona kobitka, co to marzy o romantycznej miłości. Uważaj, żebyś nie była takim "plastrem na dupę" dla "pokrzywdzonego Romeo".
pozdrawiam:)
jeśli za ostro - to przepraszam, mam nadzieję, że dałam ci dużo do myślenia
WYBÓR NALEŻY DO CIEBIE :)
|
|
|
Tym polskim murzynkom, to podoba sie kazdy bialy. Gdzie indziej jest tak samo. Opedzic panowie sie nie moga. Przez ostatnie dwa lata ludzie Czarnego Ladu zlapali wiatr w zagle.
Jak moj maz dotknal murzyna w sklepie przy rozpakowywaniu zakupow z koszyka do kasy, to malo nie oberwal od niego. Murzyn dostal histerii, bo moj maz dotknal go delikatnie lokciem przy wyjmowaniu duzej rzeczy z koszyka. Moj maz nawet tego nie poczul, a murzyn dostal szalu i gotow byl wszystko demolowac z tego powodu. Dwa razy wracal sie do nas z parkingu. Wozek z naszymi zakupami zaczal szarpac i rzucac. Obled !!!
|
|
|
Ancik1410 dziekuję za odpowiedź i tego własnie szukałam żeby mi naprawde dał ktoś mądrze do zrozumienia i przemyślenia tego wszystkiego... bd po prostu go tylko traktować jako przyjaciela z którym mogę porozmawiać i nic wiecej dziękuję ;)
|
|
|
widzisz pati20 do mnie bys pasowała bo ja tez ocelot20:)
Dobrze ci tu hehe,,rodzice radza'':P nie powinnas łapac sie jednego faceta jakby był ostatnim na tym swiecie. najlepiej jak bedziesz go traktowac jako doswiadczonego przyjaciela. bo tak jak z tym zwiazkiem ci doradzali, nie znam go ale poprostu moze tez sie chce dowartosciowac ze jednak młodym kobietom sie podoba, a juz trwałych fundamentów nie poruszy(rodzina,małrzenstwo) chyba ze sobie obok chatke wybuduje(skok w bok).
mam dobra opowiesc co ja widziałem na własne oczy:). pracowałem w firmie gdzie była ładna asystentka ksiegowej(dopiero chyba studiowała,podobała mi sie), i pan informatyk. na poczatku chciałem do niej podbic pogadac(nieswiałosc nie pozwala(czasami jednak dobra), ale jak mnie to juz bardzo meczyło sama sytucja pekła okazało sie ze młoda asystentka kreci z przystojym imformatykiem, a reszta ludzi z firmy nie zabardzo ja lubi(tak jak mi sie wydaje chce sie wygrysc na facecie który ma całkiem fajny majatek).
wszyscy wiedza ze kreca,ale gdy razem stoja i gadaja a jak ktos sie koło nikt zacznie krecic to tak jakby sie nie znali. chatakterystyka informatyka przystojny młody(chyba 26lat) dziecko(chyba 5latek) miał szybki slub, szybki rozwód w miedzy czasie dziecko. asystentka młoda, ładna, studentka z jakiejs wioski. pojechali razem na majorke, pół firmt chuczało co on sobie mysli zamiast z synek wyjechac bo zadko sie widuje to sobie młoda pi.ke na dups zabrał i w ciazy przyjedzie, a ona widocznie tylko na jego kase leci. a po powrocie dziewczyna sie juz do niego nie odzywała ciekawe co z tego wynikło, a on taki bajkopisarz ze przestawił nam majorke jako BURDEL CITY :)
|
|
|
Zdziwila mnie ostatnio rozmowa z moja znajoma. Ona bardzo chciala miec swoje dziecko kiedys. Rozeszla sie mezem bardzo ja kochajacym i zaczela szukac "dobrego nasienia". Nawet zmienila kraj, zeby latwiej jej to szlo. Oszukiwala facetow, ze sie zabezpiecza i wreszcie zaszla w ciaze z zonatym ojcem, ktory byl daleko od swojego kraju. Moja znajoma cieszyla sie bardzo z tej ciazy i zapewniala, ze o nic jej wiecej nie chodzi tylko o dziecko. Ojciec dziecka byl troche zdziwiony, ze moja znajoma jest w ciazy, ale poniewaz nic ona nie chciala, to wyjechal z delegacji do swojego kraju - do zony i do syna oraz do firmy. Nie bral sobie niczego do serca i dlatego nie mioal zamiaru nic ukrywac. Tym sposobem moja znajoma dowiedziala sie adresu i kilka lat temu zalozyla jednak sprawe o alimenty, co przed wszystkimi ukrywala. Wszystko wie o "dawcy nasienia" i teraz, kiedy jej syn jest juz nastolatkiem, to wystepuje ciagle o podwyzke alimentow. "Nasienie" sie wreszcie wnerwilo i na razie alimenty przestal placic. Dlatego cala sprawa wyszla na jaw. Z tych nerw moja znajoma wszystko z siebie wyrzucila. Juz nie jest moja znajoma !
Dbajcie panowie sami o swoje zabezpieczenie. Masa kobiet na swiecie swietnie zyje z alimentow na dzieci !!!
|
|
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 27 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |