| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| samobójstwo | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 775 |
|
Doskonałe podsumowanie Smoku.
|
|
The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/ |
|
Wiesz co Smoku?
W ogóle życie jest niezdrowe.
Używki są niezdrowe i prowadzą do... "samobójstwa".
Można żyć "zdrowo" i rezygnować z wielu rzeczy, ale co to za życie.
Po prostu umiar we wszystkim trzeba zachować - w zdrowym trybie życia też :)
Nie myl pojęć - samobójstwo to jednak coś innego. Innego niż powolne "wykańczanie się". Pewnych rzeczy ciężko uniknąć... innych łatwiej i nie wszystko jest dla ludzi.
W punkcie pierwszym wspomniałeś o eutanazji (mimo, że nie użyłeś tego słowa) - moim zdaniem w określonych przypadkach nie powinno się podtrzymywać życia na siłę. Szacunek do drugiego człowieka wymaga, by pozwolić mu zadecydować, a nie decydować za niego, zabraniać i skazywać go i jego otoczenie na cierpienie bez nadziei na poprawę. Ideologia religijna jest w tym przypadku (jak i w wielu innych) chora i nieludzka. To nic innego jak kult cierpienia i podejście na zasadzie, że jakiś "mądry" jeden z drugim wie lepiej od osoby zainteresowanej, co jest dla niej lepsze. Ja proponuję takim decydentom, aby znaleźli się na miejscu tego cierpiącego, nieuleczalnie chorego człowieka. Gdzie tu współczucie, empatia? Ja bym nie śmiał decydować za kogoś w takiej sytuacji i dałbym tu ludziom wolną rękę - na tym polega poszanowanie drugiego człowieka.
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Jeśli zaś chodzi o kwestię zanieczyszczenia planety, to wnioski są jak najbardziej słuszne, ale jak zwykle "diabeł" tkwi w szczegółach.
Sprawa nie jest prosta, bo ciężko przy tym systemie, w tych uwarunkowaniach społeczno-ekonomicznych zachować tzw. rozwój cywilizacyjny bez zanieczyszczania planety. Dopiero w ostatnich latach obudziliśmy się "z ręką w nocniku" i mamy "nóż na gardle". Bardzo niepokojące są dane dotyczące alergii wśród ludzi - tą przypadłością dotknięte jest już około 15% populacji i w tzw. krajach wysoko rozwiniętych liczba chorych na alergię podwaja się co 15-20 lat. To są właśnie skutki zanieczyszczenia środowiska związanego z tzw. rozwojem cywilizacyjnym.
W ostatnich latach sprawa ochrony środowiska stała się priorytetem zwłaszcza w Unii Europejskiej - jest już zaplanowany harmonogram wprowadzania coraz bardziej restrykcyjnych przepisów.
No cóż - pewne rzeczy trzeba wymusić, bo są rzeczy cenniejsze niż pieniądze. Wprowadzenie nowych, proekologicznych technologii trochę kosztuje, a by je opracować potrzeba też trochę czasu. Całe szczęście, że jest postęp też w tym kierunku.
Okres rozwoju cywilizacyjnego związany z beztroskim truciem dobiega właśnie końca. Mamy już metody i możliwości by temu zaradzić. Szkoda, że dopiero teraz. Oby nie za późno - może da się jeszcze wszystko naprawić i odwrócić pewne procesy. Wystarczy dać trochę wytchnienia Ziemi, a ona sobie poradzi.
Niestety, ale pewnych etapów pośrednich w rozwoju cywilizacji technicznej trudno uniknąć.
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Smoku pisząc poprzednią wypowiedz nie miałam na myśli eutanazji.Tylko pozorna ucieczkę od problemu.Nie jest nic miłego zobaczyć osobę bliską jak kona lub martwą.Miałam to nie szczęście to przeżyć gdyż znalazłam w tym stanie matkę na szczęście przeżyła i skończyło się wszystko w porządku było to dla mnie tak silne przeżycie że nawet nie potrafię opisać tego co wtedy czułam na pewno bezradność i poczucie winy iż nie zauważyłam wcześniej że dzieje się z nią coś złego problem dla którego chciała to zrobić rozwiązał się sam w niedługim czasie.Do dzisiaj mam ten obraz przed oczami i wiem ze gdyby wtedy zmarła ja i moja rodzina mieli byśmy bagaż poczucia winy do śmierci. Dlatego wiem jak cierpią inni nie tylko samobójca.
|
|
|
|||
The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/ |
|
Moja dziewczyna sprzed wielu lat skończyła technikum chemiczne, a później pracowała w wielkiej firmie, która produkowała m.in. kompozycję zapachową do proszku do prania "Bryza" - to były tony zapachu :) To daje mniej więcej pojęcie o skali. To prywatna polska firma, a produkowała wszystko, co związane z zapachami, aromatami itp. zarówno do wyrobów chemicznych, jak i spożywczych.
Mówiła mi o przepisach, normach i o tym, że na polski rynek dopuszczone były jedynie produkty naturalne i tzw. identyczne z naturalnymi, natomiast produkty syntetyczne (czysta, żywa chemia :)) wysyłali tonami na wschód, bo były tańsze i tam dozwolone. Sama mówiła, że to wyjątkowe świństwa.
Teraz co i rusz mamy kolejne afery z chińskimi produktami, które są wyjątkowo szkodliwe, bo do ich produkcji używane są najtańsze, szkodliwe dla zdrowia komponenty.
Trochę przesadzasz z celową szkodliwą działalnością koncernów - po prostu biznes jest biznes i lepsze jest droższe. Jak Cię stać, to kupuj sobie pastę bez fluoru i ekologiczną żywność lub co najmniej tzw. wiejskie, staropolskie itp. wyroby.
Ja się cieszę, że chemia gospodarcza nie jest już tak szkodliwa jak kiedyś (pracowałem w hurtowni chemicznej) i coraz więcej jest w niej komponentów roślinnych. Konsument jest coraz bardziej świadomy i wymusza zmiany na rynku. Pamiętam jak jeszcze kilka lat temu Polacy zachłystywali się gazowanymi, kolorowymi napojami z zachodu, podczas gdy np. Niemcy kupowali masowo nasze soki z Hortexu. To też niestety kwestia zamożności społeczeństwa. Ja zanim coś kupię, to czytam skład (znam się na tym, bo muszę - na niektóre sztuczne substancje jestem bardzo uczulony) i wybieram produkty jak najbardziej naturalne. Nie oszukujmy się - "wszystko jest szkodliwe", ale jedne rzeczy bardziej, a inne mniej :)
Nie dajmy się zwariować.
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
"Na rozwój alergii bardzo duży wpływ mają warunki zewnętrzne, jak chociażby zanieczyszczenie środowiska. Dlatego choroba ta jest charakterystyczna dla dużych aglomeracji miejskich, gdzie spaliny i mikrocząsteczki przeróżnych odpadów są wszechobecne w powietrzu i powodują podrażnienie układu oddechowego. Postęp cywilizacyjny sprzyja wytwarzaniu sztucznych produktów i chemikaliów, które nie pozostają bez wpływu na zdrowie. Częstsze przebywanie w zamkniętych pomieszczeniach, które są zbudowane z syntetycznych materiałów również pośrednio wpływa na rozwój alergii."
http://www.doz.pl/czytelnia/a1089-Alergia_pietno_cywilizacji
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
|||
The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/ |
|
Kiedyś większość polskiego żarcia była dobra, a teraz większość to wyroby "wysokowydajne" (po prostu fajans), a jak chcesz coś "tradycyjnego", to jest to niewspółmiernie droższe. Po prostu kiedyś dobre było standardem, a teraz normą jest fajans z wypełniaczami. Choć przyznam, że w porównaniu do takiej np. Szwecji (mam tam rodzinę) nasze jedzenie jest nadal dużo lepsze. Mowa o wyrobach wędliniarskich, chlebie i warzywach. Moja siostra jest wegetarianką, mieszka w Szwecji i sporo podróżuje po świecie, wszędzie podobno je ten sam zestaw warzyw i twierdzi, że polskie warzywa mają najlepszy smak.
A co to za pasta do zębów?
Ja myślałem, że bez fluoru to tylko taka:
http://www.nieznany.pl/Pasta-do-higieny-jamy-ustnej-Vicco-Vajradanti-p-468.html :)
A zresztą, jak byłem mały, to łykałem nawet tabletki z fluorem (ojciec przywoził z Niemiec) i teraz (w wieku 36 lat) mam wszystkie zęby i prawie wcale mi się nie psują, choć myję zęby tylko raz (góra dwa) dziennie pastą z fluorem. Nie wiem ile by trzeba było tego używać, by było wyraźnie szkodliwe.
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
No Polskie jedzenie jest super dobre mniam...
Mieszkalam kiedys z Chinka super gotowala, co prawda ryz codziennie ale jak ugotowany ! jak jadlam z nia to po miesiacu schudlam i czulam sie super. Dziewczyna robila akupunkture, zawsze zwracala uwage na to zeby jej energia wewnetrzna nie byla zachwiana przez innych. A paste do zebow kupowala najtansza jaka byla mowila ze najlepsza! ale z fluorem !
|
|
|
Ja używam tej:
http://www.ceneo.pl/1118976
Ziołowa, łagodna, zero pieczenia i krwawienia.
Niestety jest w niej benzoesan sodu (będę musiał poszukać innej), więc lepiej nie połykać, ale przynajmniej się nie trafi do szpitala jak po zwykłej paście z fluorkiem :D
A tutaj jeszcze tańsza :D
http://www.radar.pl/Pielegnacja-zebow-i-jamy-ustnej/Ziaja-Szalwiowa-Pasta-do-Zebow-Bez-Fluoru-75-ml/3110634
|
|
The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/ |
|
Na benzoesan sodu jestem uczulony, a na fluorek sodu nie :) :P
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
To smacznego :)
|
|
The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/ |
|
O rzesz... (!)
Nie wiem co mnie podkusiło ,żeby znaleźć ten wątek. Nawet nie bardzo pamiętałam jaki sobie wtedy nick nadałam. Miałam też wątpliwości czy to forum jeszcze istnieje.
W każdym razie ten temat założyłam ja. Dziś zadowolona z życia, pewna siebie optymistka, dostrzegająca promyk światła tam gdzie inni tylko ciemność widzą :)
|
|
|
Gratuluję :)
Zatem temat można już zamknąć :P
|
|
The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/ |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 775 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |