Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Opętanie - co z tym zrobić.
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 35

Pod pojęciem „opętanie” najczęściej rozumiany jest wpływ dusz osób zmarłych. Poradzenie sobie przez egzorcystę w takiej sytuacji nie stanowi większego problemu i opiera się na odprowadzeniu duszyczki. Trudniejsze są przypadki kiedy źródłem negatywnego wpływu jest osoba trzecia chcącą dla własnych korzyści zapanować w mniejszy lub większy sposób nad innym człowiekiem. Samo odcięcie opętującego do zainfekowanego jest prostą technicznie sprawą. Natomiast nawiązanie „współpracy” z opętanym jest trudne do przeprowadzenia, ponieważ o to żeby ktoś nie uwierzył w zaistnienie negatywnego wpływu dba ta istota która jest sednem problemu. Dokonuje tego za pomocą połączeń telepatycznych, wmawiając zainfekowanemu że wszystko jest w porządku i problem nie istnieje. Ktoś kto chce mu naświetlić jak rzeczywiście sytuacja wygląda jest przedstawiany jako wróg i nieprzyjaciel, którego należy odsunąć i zwalczyć wszelkimi możliwymi środkami. Wpływ ten jest wpływem na podświadomość zainfekowanego wiec jest przez niego w większości przypadków niedostrzeżony i uznany za własne myśli. Takie działanie stanowi dość znaczny problem ponieważ nawet po odcięciu sam zainfekowany pozwala na ponowne połączenie z agresorem nie uznając go za coś niepożądanego. Samo odcięcie też powinno być za przyzwoleniem zainfekowanego. Z tego jak łatwo się domyśleć wynika, że bardzo ważnym i kluczowym wręcz elementem jest współpraca z samym zainteresowanym. Dobrze jest kiedy wie on o sposobie działania i „taktyce” opętującego i uda my się nabrać choćby cienia podejrzenia że to może go dotyczyć. A o tym zbyt wiele się nie pisze. Są co prawda książki na ten temat ale często w powodzi słów trudno znaleźć jakąś sensowną radę. Myślę że więcej się można dowiedzie w formie rozmowy, bo jest możliwość stawiania pytań. Spotkałem się z przypadkami w których wpływ osoby opętującej jest na tyle silny że jej ofiara twierdzi że nikt i nic nie jest w stanie jej pomóc i odrzuca każdą pomoc. Niestety spotykam się z wielu podobnymi przypadkami.

zbyszek123 z Tobą to samo samo się odbyło.

Do wszystkich zainteresowanych. Aby się całkowicie oczyścić należy samemu też włożyć swój wkład pracy np medytacja 2 serc ,dekret fioletowego płomienia , i inne. Współpraca z Opiekunem,różne mantry, praca z czakrami. Prośby do Opiekuna o pomoc i wsparcie. Oni w tunelach oczyszczają na początek najbardziej blokujące problemy aby właśnie ułatwić dalszą pracę nad sobą. Dostałem te informacje gdy Wam odpisywałem na posty. Wytłumaczyli mi że każdy powinien też sam nad sobą pracować aby się uczyć bo po to jest na ziemi.

Kris-jesteś genialny:) 2 egzorcystów nade mną właśnie pracuje, ale kim jest trzeci mag-czy on mi szkodzi, a może to mój przyjaciel M? Jak mam przywoływac moją duchową rodzinę? Dziś znowu fatalnie się czuję....Dzięki Ci:*

Kris:
Wytłumaczyli mi że każdy powinien też sam nad sobą pracować aby się uczyć bo po to jest na ziemi.
powiedzieli coś więcej o tej nauce?

Masz się uczyć kochać :) To tak w wielkim skrócie :) Jezus dobrze gadał, ale nie mówię o tym, co Kościół namotał :) Naprawdę nie wiesz, o co chodzi, czy tylko prowokujesz jak zwykle? :) Mam dużo fajnych książeczek na te tematy :) http://www.wienmar.republika.pl/drogowskazy.htm :) "Tu krótka nauka, a zabawy kupa..." Krótka, ale trudna i dlatego taka wartościowa. TAM tak "dobrze" nie ma - nie ma takich możliwości konfrontacji z "upadkiem", więc się wcielamy, by zdobywać doświadczenia i wyciągać dobre wnioski, bo jak nie, to "powtarzamy klasę". Ty to wszystko wiesz Smoku - musisz tylko się wyciszyć, by dotrzeć do odpowiedzi. Wyłącz filtry, uczucia... choć nie - możesz zostawić radość, przejmującą wszystko, rozkoszną aż nie do wytrzymania radość ISTNIENIA! :)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Gdy byliśmy jeszcze wolni od koła inkarnacji widzieliśmy jakie możliwości sobie wypracowali-nauczyli się ci którzy tę naukę na Ziemi ukończyli. Ziemia jest jedną z bardzo ciężkich , nisko wibracyjnych planet. To tak jak ekstremalny obóz przetrwania, kto go ukończy potrafi przetrwać w bardzo ciężkich warunkach i te zdolności zachęciły nas między innymi do zejścia w materię. Takie dusze po zakończeniu wcieleń na Ziemi są w stanie sprostać wielu zadaniom których by nie rozwiązały bez ukończenia obozu treningowego na Ziemi, właśnie przez to są poważane i cenione bo jeśli się już czegoś podejmą to potrafią to ukończyć. Są

Kris, opublikowales to juz gdzies ?

wendol:
6 lipca 2005 cytuj: fragment | całość Anita Jak się w coś "wplączesz" na Ziemi, to będziesz chciała to "rozplątać". Jako dusza wybrałaś wcielanie się na Ziemi. To dobry wybór, bo absolwenci szkoły ziemskiej są najlepsi. Nic tu nie jest jasne do końca, dużo zasłon dymnych i mydlenia oczu, sporo pułapek po drodze, wolność wyboru drogi do celu. Witaj w "oddziałach specjalnych"! Nasza misja to zmienić oblicze Ziemi, tej Ziemi.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Wrona nie pamiętam czy publikowałem a jeśli, to na pewno nie tymi słowami. Pisałem to od tak na luzie jak mi przychodziły myśli. Wendol nie wiem czy to misja ale pisałem już że wiele się dzieje na temat poprawy energetyki Ziemi i że bierze w tym udział wiele osób. Zresztą trudno spamiętać gdzie się co pisało.

wendol:
Naprawdę nie wiesz, o co chodzi, czy tylko prowokujesz jak zwykle? :)
Mam własne zdanie ta ten temat, ale jestem ciekawy co inni mówią. z waszych wypowiedzi nic mi nie przejaśniało, to są jakieś ogólniki:
wendol:
by zdobywać doświadczenia i wyciągać dobre wnioski
Kris:
kto go ukończy potrafi przetrwać w bardzo ciężkich warunkach
Kris:
Takie dusze po zakończeniu wcieleń na Ziemi są w stanie sprostać wielu zadaniom
Kris:
przez to są poważane i cenione
wendol:
absolwenci szkoły ziemskiej są najlepsi
jeśli to są Wasze pomysły na cel ziemskiego doświadczenia ok. Szanuje je ;) Mam inne.

Kris:
Pisałem to od tak na luzie jak mi przychodziły myśli.
Właśnie tak to Smoku przychodzi.
wendol:
Ty to wszystko wiesz Smoku - musisz tylko się wyciszyć, by dotrzeć do odpowiedzi.
W ciągu wielu lat rozmyślań dostałem odpowiedzi na wiele pytań, które zadałem - czasem nawet w formie "objawień" (wizji). Później pokazały się w Polsce książki na te tematy - może nie od razu to zauważyłem :) ale wreszcie zacząłem czytać i... ucieszyłem się bardzo - w tych książkach ludzie doszli m.in. do tego, co ja. Wszyscy z czasem dochodzą do tego samego. TAM oczywiście to wiesz, ale tutaj masz zasłonę zapomnienia, którą możesz mniej lub bardziej uchylić, ale i tak towarzyszy ci coraz lepsza intuicja. W materii też wszyscy dochodzą... jak nie w danym wcieleniu, to w którymś kolejnym. Wcielają się w różne role, aż wreszcie zrozumieją, że wszystko czynią samym sobie. Posiedzimy Smoku przy ognisku, opowiesz mi o swoich wizjach, zapatrywaniach - spoko :) Może jakąś książkę sobie wybierzesz... A Ty Kris może też przyjechałbyś w lipcu do Warszawy? Lubię się wymieniać energią. Wszystkie linki są złe? Mi się wydaje, że biorę sporo "z góry" i tym się dzielę. Od ludzi też, ale też daję. To podobno moje ostatnie wcielenie, już bym się roztopił w MIŁOŚCI, ale przyszła myśl, że mam tu jeszcze coś do zrobienia. A jakiś rodzaj króla, czy Boga dał mi klucz i powiedział: "wróć, jak byś zatęsknił". Chyba nie jestem groźny - mam nadzieję, że się nie obawiasz. Byłoby cudownie, gdybyś przyjechał i pogadał ze Smokiem i z innymi... Igor obiecał, że tym razem przyjedzie. Liszaj będzie... Będziesz miał sporo pracy ;) Tego, co go kosmitki wzięły (był w TVN) też spróbuję sprowadzić, bo sam z siebie twierdził, że kiedyś wreszcie musimy się spotkać - Raelian obaj "wyśmialiśmy" i im wpływ osłabiliśmy na sporym, publicznym spotkaniu w centrum Warszawy. Teraz będzie imprezka w zaufanym gronie w Rembertowie (peryferia Warszawy) - las, ognisko na podwórku. Zapraszam. Lubię gościć gości - mogą być nawet kosmici :) Mam fajną zabawkę - zielony laser sporej mocy - podobno astronomiczny, do pokazywania gwiazd - widać linię do gwiazdy - tak to wygląda :) Będzie naprawdę wesoło :) Będziemy się śmiać serdecznie z różnych dziwnych ludzi - ja lubię, jak się ze mnie ludziska śmieją - często prowokuję ich do tego i wtedy też sam z siebie żartuję i się śmieję :)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

http://dc258.file.qip.ru/img/127466332/88c5fae4/403f3201Photopodborka_0089.jpg?sizeM=3 pozdrr

Smiej sie pomimo wszystko ! smiej sie pelna geba, i poki jeszcze masz zeby... - Nie powiem ci jak jest w raju, ale wskaze jak tam dotrzec. - = wrozba@wrozba.info = www.WROZBA.INFO

Tak rozpropagowaliscie poszukiwanie tego maga, ze zaczeli go szukac nawet u mnie. Teraz maja nawet brac kontrolerow HAARP-a na maszyny prawdy. Kim jest ten mag ?

Ten mag jest zagubionym chłopcem, który zachłysnął się mocą. Niewiele znaczy, ale może i tak sporo bez żadnego sprzętowego wspomagania. Inni chłopcy za to bawią się swoją zabawką i się o nią boją. Takich magów (i o wiele silniejszych) jest wielu.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

http://dc133.file.qip.ru/img/129411431/6b4b222f/4ca7bd31Photopodborka_001.jpg?sizeM=3 http://geo.digitalpoint.com/a.png http://suneclub.ca/g9.gif - sloneczne pozdro http://www.danasoft.com/sig/Romekwwwtajneorg.jpg

Smiej sie pomimo wszystko ! smiej sie pelna geba, i poki jeszcze masz zeby... - Nie powiem ci jak jest w raju, ale wskaze jak tam dotrzec. - = wrozba@wrozba.info = www.WROZBA.INFO
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 35
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.