| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| Arifmacje ,czyli wmawianie sobie... | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 6 |
|
"Ktokolwiek by rzekł tej górze: Wznieś się i rzuć się w morze, a nie wątpiłby w sercu swoim, lecz wierzył, że stanie się to, co mówi, spełni mu się."
Czy naprawdę możemy w to wierzyć? Wydaje mi się ,żę tak. Nie wiem czy słyszeliście o Afirmacji ,ale właśnie na tym to mniej wiecej polega - na wmawianiu sobie. Miałam okazję kilkanascie razy przetestować to czy wiara może uczynic cuda. Pamiętam np jak qmpela ,na wycieczce przez kilka dni sakrzyła się na ból głowy. Powiedziałam jej ,że mam świetna tabletke do tego typu dolegliwosci ,po czym obdarowałam ją... witaminą C (ona myslała ,że to supernowoczosny środek z niemiec:)). jeszcze nadodatek zaczęłam zachwalać "lek" i wiecie co?? Po 15 minutach przestał jej dokuczać ból głowy. Mogłabym wymienic jeszcze kilka takich przypadków : jak mój brat skręcił sobie kostke i powiedziałam mu ,ze jak będzie ja przez 5 min uciskał to mu przejdzie... W każdym moim doświadczeniu odnisłam sukces ,czyli udowodniłam samej sobie ,że we wszystko można uwierzyć. A jakie są wasze poglądy na ten temat? Może ktos tez tak eksperymentował jak ja?
|
|
|
Bohaterko siła sugesstii to jedno a wiara to drugie. Nie mówmy tutaj o wierze ale o autosugestii... lub też samej sugestii... Od starożytności jest jak mówisz:
Medici, quamquam intellegunt saepe, tamen nonquam dicunt aegris eos morituros esse.
Pax:)
|
|
|
tak.. to dziala we dwie strony.. ja potrafie wmowic sobie ze jestem chora i rzeczywiscie.. na drugi dzien leze w lozku. Długo sobie wmawiamam, że pewien chlopak mnie kocha, chodz byl z moją kumpela i nie miałam z nim az takiego kontaktu..mimo wsztstko jestesmy juz z sobą rok i ani razu sie nie klociliśmy. TYak samo gdy nauczycielka bierze dziennik i chce pytac..zawsze musze w musl;i sobie wypapalać.O! napewno pojde..i tak jest! Kurde! Czasami trudno jest nad tym panować.. Przeciesz ludzie od zawsze sobie wmawiali..nie pamietacie? "Boli? Oj,daj pocałuje! i co przechodzi?:P Ale to coś podobnego
PozDrawiam..
|
|
|
Madzia, zauważ ile rzeczy sobie wmówiłaś które Ci nie wyszły. Ludzie poza zdolnościami do wmawiania sobie różnych rzeczy mają zdolność do niepamiętania tego co sobie wmówili a co się nie spełniło... Pax :)
|
|
|
Tak. Ale ile żeczy nagle sie spełniło... wydaje mi się że to coś jest zwiazane z naszą podświadomościa, ktorej do konca nie znamy... i jak narazie nie jestesmy wstanie poznać jej mozliwości
|
|
|
Madzia każdy może to sobie tłumaczyć w inny sposób. Dla mnie to nie podświadomość a Bóg dokonuje tysięcy przypadków dziennie :) Heh... Pax:)
|
|
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 6 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |