Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Czy dobrze robie?!?!
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 38

Witam Chciałabym się was poradzić w sprawie milości. Jestem z chlopakiem 5 lat,prawie ze mieszkamy razem az tu nagle poznaje kogos kto kompletnie postawil wszystko do gory nogami,nie potrafie przestac o nim myslec,mozna powiedziec ze oszalalam na jego punkcie.A co do mojego chlopaka to niestety juz wczesniej nie bylam w 100% pewna co do swoich uczuc do niego,poprostu nie bylam w stanie zrobic dla niego tak wiele jak on dla mnie,zreszta zdradzajac swojego chlopaka mozna go jeszcze kochac?:(Boje sie bardzo ze rzucajac go moge tego zalowac ale z drugiej strony boje sie ze znowu ten drugi moze byc ta wlasciwa osoba. Bardzo prosze o jakas porade bo zwariuje inaczej :(

Shee:
Nie wiem juz sama czy go kocham
Jeśli się nad tym zastanawiasz, to znaczy, że go nie kochasz, a zresztą kochać to nie znaczy zawsze to samo... inaczej jest z tatą, a inaczej z mamą ;) Jeśli uważasz, że jest bardzo dobrym człowiekiem, to już dużo i może nawet on Cię kocha, ale w takim razie Ty też powinnaś go kochać, bo jak nie, to on prędzej, czy później to odczuje. Wzbudzisz w sobie miłość do niego, czy będziesz mu po prostu wdzięczna i coś winna, bo jest dobry dla Ciebie? Będziesz walczyła o to... ze sobą? :) Ja Cię oczywiście do "złego" nie namawiam - zrobisz jak będziesz chciała :) Widzę, że masz chwilę słabości, ale co tu jest słabością? A może ktoś tu jest "emocjonalnym wampirem" i coś na kimś wymusza, bo jest "dobry"? Oczywiście z nas tu obecnych Ty najlepiej znasz swoją sytuację i to Ty podejmujesz własną, nieprzymuszoną decyzję.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Raptor:
Dlatego wszyscy ludzie to prostytutki, bo szukają maksymalnego zysku :)
Można tak powiedzieć, ale pamiętajmy, że
Wrona:
Pamietaj, ze to wlasnie kobiety sa prostytutkami. Szybko mozna nia zostac poddajac sie urokowi mezczyzn.
Prostytutką zostaje się pod wpływem uroku mężczyzny :)) Tak w ogóle, to zauważyłem, że wielu nieudaczników wyzywa dziewczyny od dziwek tylko dlatego, że nie chcą być z nim, ale z innym. Kobieta to bardzo dobry "wynalazek" - dobra motywacja, bez której wielu by się nie chciało nic robić, a tak mamy postęp i jakoś się kręci :) Niegłupio pomyślane z tymi płciami :)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

nie raptor ludzie zobaczyli jak zmienil sie swiat oni sami i sie system nawet niewiesz jak bardzo jestesmy oszukiwani jesli chodzi o finanse pieniazki tonami wyjezdzaja z polski na lotnisku z wa wy legalnie wyciagniete z interesow us wyciaga do wszystkiego lape nieruchomosci auta akcyza podatki dochodowe nawet od oszczednosci itd do tego zus zdrowotne itp(11 instytucji w kolejce do placy pracownika) pieniazki po 20 razy odsysane olbo i jeszcze wiecej ludzie w rzadzie z tym systemem ogulnoswiatowym powiazani od dziesiecioleci za komuny byli podchodzeni i zadluzeni jak sytuacja to umozliwila zachód rozwinal skrzydla i wbil szpony w narod polski taki los wszystkich zapozyczyc rozbudowac tubylcza sila i eksploatowac ludzie nie prostytutki dzieci wychodza albo podczas nieplanowanych ciaz i wtedy zakladaja rodzine mlodzi po dokonanym fakcie(bo wstyd i poczucie obowiazku) albo ci których na to stac gdzie wszystko z glowa z naturalnej milosci gdzie cala rodzina oczekuje potomków gdzie jest to poczynione z pelna premedytacja- wiec jak ma to wygladac jesli 24-26 lat to wiek konczenia szkoly studiów jak poprawki poslizgi to dluzej w miedzy czasie kazdy zobaczy ze ciezko i cos niechalo potem praca zwiazek albo jest albo dopiero czas przychodzi,czas na poznanie porazki,mamy kryzys wiec i obawy,zmiany w prawie pracy pierwsi bankruci do tego widok tych którym kompletnie sie nieudalo kazdy zwierz szuka cichego i bezpiecznego srodowiska na zalozenie legowiska-my idziemy w innym kierunku,poza tym niejestesmy tak zamozni jak sasiedzi a socjal zaden efekty lat pracy rzadu moga mu przyniesc gorzka nauczke za kilkanascie kilkadziesiat lat

Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi...

Ja mam pomysła - obniżyć rządzącym (posłom itp.) zarobki do powiedzmy średniej krajowej (i tak jest wysoka, bo jakoś dziwnie liczona) i wtedy zostaną tam tylko ci z powołaniem. Kto jest za? Może jakieś referendum? :) Aha - i oczipować ich, i stale monitorować, by nie kradli i łapówek nie brali :)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

wendol:
Ja mam pomysła - obniżyć rządzącym (posłom itp.) zarobki do powiedzmy średniej krajowej (i tak jest wysoka, bo jakoś dziwnie liczona) i wtedy zostaną tam tylko ci z powołaniem. Kto jest za? Może jakieś referendum? :) Aha - i oczipować ich, i stale monitorować, by nie kradli i łapówek nie brali :)
No to byśmy mieli po niedługim czasie naturalną anarchię. Każdy by wolał pracować niż iść do rządzenia.

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/

http://img.interia.pl/rozrywka/nimg/7/g/Rysunki_full_color_3363084.jpg

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

a ja choc i za ta srednia chcialbym cos dla kraju zrobic np; taki prezydent albo chociaz premier ale z moimi pogladami mielibysmy pierwszego w rzadzie zamordowanego w zamachu zasady ekonomi sa proste trudne jest dopiero tak pokrecic by nikt tego nierozumial i wyciagac kase dla bywalcow swiatowych salonów ale by czystki na stolkach byly :-)))))

Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi...

http://faficzeq.wrzuta.pl/audio/6QV6szgGcDy/republika_-_moja_krew

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Troszke chore bendąc z kimś 5 lat i nagle to przekreśłać hmm odrazu po pół roku było trzeba sie rozejść ale jeżeli niemacie żadnych zobowiązań takich jak dzieci lub ślub to próbuj z tym 2-rugim tylko pamiętaj jeżeli ten 2 to będzie pomyła i tylko cie bajeruje żeby sobie podymać ^^ to wiesz zostaniesz na lodzie z dodatkowym zbrukanym uczuciem.Moge życzyć tylko powodzenia ,jeżeli zdradziłaś chłopaka to niebądź świnia i mu to powiedz i nara wtedy ,jesteś wolna i robisz co chcesz a nie pełzasz w związku jak wąż.:P

φίλος κόσμος

Shee podaj namiar do siebie to podac Ci namiar do super jasnowidzki.. pomaga za darmo na jedym z forum, ale też mozena napisac do niej meilowo!! jesli cchesz to napisz do siebie meila. papa

Iść z uśmiechem na twarzy do końca.... a nawet i potem

Jak zdradzialas chlopaka, to nigdy mu o tym nie mow !!!Nie wolno osobie nas kochajacej wskazywac, zeby stracila do nas zaufanie i milosc. Nie wolno tez zadawac bolu. Skoki na boki sa osobista sprawa i czego oczy nie widza, to sercu nie zal. Nikogo nie wolno zrazac do siebie !!! Czlowiek ma w zyciu rozne potrzeby, ale jest to bardzo osobiste. W rezultacie o nieistotnych fragmentach swojego zycia szybko sie zapomina i czlowiek chce natychmiast wrocic do swojego poprzedniego trybu zycia. Nie utrudniajmy sobie tego wejscia i poczucia bezpieczenstwa. Pamietajmy, ze prawda jest narzedziem, ktore potrafi tez zabic.

Wrona:
Pamietajmy, ze prawda jest narzedziem, ktore potrafi tez zabic.
Lepsza prawdziwa śmierć niż życie w kłamstwie :)

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/

Wysokie normy moralne? Dobrze jest wymagać od innych od siebie nie koniecznie.

Buhahahah a to dobre ciekawe jakbym był męska prostytutką dotego Bi sexualną i byłbym z kimś 5 lat i okłamywał tą osobę prz tyle czasu i ciekawe co by sie stało gdyby taki fakt wyciekł do niej ,poprostu jakieś potknięcie i co wtedy buahahah dlatego dla mnie najgorsza prawda zawsze jest lepsza niz nawet najlżejsze kłamstwo, Wole umrzeć ze śiadomością naprzykład że np. moja dziewczyna jest prostytutką anie po jakimiś mega czasie sie o tym dowiedzieć ,No sorry ale kłamstwo ma krótkie nogi i zawsze jest gorsze ponieważ ,żyje sie ze świadomością robienia komuś krzywdy a też zarazem uwłaczanie swojej wartości ludzkiej.i dlatego ten swiat wygląda jak wygląda jak bagno roztrzepane kijem,same ściemy.

φίλος κόσμος

też tak kiedyś myślałem ale wiesz tak bardzo od kobiet sie nierożnimy wyobraz sobie twarz zony kiedy ty taki szczery zadowolony i ufny we wlasne sily mówisz jej np; że tydzień temu popiłeś w fajnym towarzystwie no i jak towarzystwo się rozeszło stało sie z koleżenką u niej w mieszkaniu ale to nic nieznaczy to była chwila itp... niechodzi o kłamstwo chodzi o to co czujesz dusząc to w sobie poniesiesz wystarczającą kare mówiąc jej zrzucisz ten problem szarmancko na nią-ok byłeś fer powiedziałeś świat się toczy dzlej-powiedz mi dlaczego to ona ma cierpiec skoro ty nabroiłeś niemożna czyścić własnego kąta i oczekiwać że że ktoś zapłaci zato inna sprawa gdy ci się to spodoba i bedziesz walił ją po rogach przy karzdej okazji-wtedy i tak prędzej czy puzniej to wyjdzie trzeba być ślepym by niezauwarzyć kamuflarzu i zmian w drugą strone też tak trzeba to rozumieć mimo że zdrada kobiety jest troche inna

Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi...

No zdrada kobiety ma inne podłoże płci ale zdrada to zdrada i lepiej znać prawde bo to tani kabaret który jest ch...j warty związek,ale teraz w tych czasach to norma juz 12 letnie dzieci chodzą z brzuchami a później mają 5 dzieci z każdym innym partnerem i oto mamy piękna rzeczywistość którą sami kreujemy ale niema co tu spekulować ,ja już miałem sytuacje że byłem oszukiwany co do zdrady i powiem że sam doszedłem do tego i to było gorsze niż bym znał prawde i wtedy krótka piłka.

φίλος κόσμος

Ja np. mam dość nietypowy układ z żoną, ale powiem o zdradzie postrzeganej w sposób "tradycyjny". Więc tak: jak zdradzicie, to albo powiedzcie o tym od razu (niezwłocznie po fakcie), albo nie chcąc ranić drugiej osoby ukrywajcie to, ale bardzo głęboko - tak, by nigdy się nie wydało. W tym drugim przypadku nie będziecie już sobie mogli pozwolić w przyszłości na "przypływ szczerości", bo ta osoba poczułaby się wtedy podwójnie zdradzona - raz, że ją zdradziliście, a dwa, że ukrywaliście to tak długo, że nie byliście z nią szczerzy i już w ogóle przestanie wam ufać.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Troche egoistyczne podejscie. Ale coz taki swiat. Pomysl jak Ty bys sie czula na jego miejscu hmmmm? Zdradzasz go i dalej z nim jestes ciekawe czyli jest on takim zawodnikiem rezerwowym. Juz go masz wiet trzymasz kurczowo ale myslisz nad zmiana. To takie ludzkie :) Czego bys nie zrobila zrob tak zeby jak najmniej bolalo :)
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 38
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.