Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Stonehenge
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 4

Podam wam treść artykułu i czekam na opinie Stonehenge 1. Zarys megalityzmu 2. Główne zagadnienia o Stonehenge Nazwa Stonehenge pochodzi z języka saksońskiego i znaczy dosłownie „wiszący kamień”. Stonehenge znajduje się w południowej Anglii, na kredowej Równinie Salisbury, w Wiltshire, niecałe 50 km na zachód od Londynu. Jego wiek i okres użytkowania zamykają się w przedziale około 3000 – 1000 r. p.n.e. Najstarsze ślady bytności ludzkiej blisko Stonehenge wiążą się z mezolitem, tj. środkową epoką kamienia. Mianowicie w Car Park, w odległości mniej więcej 2,5 km na północny zachód od centrum tej budowli, stwierdzono w ziemi trzy jamy po masywnych słupach drewnianych. Zostały one wydatowane metodą radiowęglową na VIII i VII tysiąclecie p.n.e. WYGLĄD STONEHENGE Stonehenge ma kształt okręgu. Zewnętrzny element to niewysoki wał, który oddalony jest 30 m od wewnętrznych konstrukcji. Średnica kręgu utworzonego przez wał wynosi 105 m . Pierwotnie wał liczył około 2 m wysokości. Był usypany z kredowego rumoszu wydobytego na miejscu, w wyniku czego na zewnątrz niego powstał dookolny rów, a pierwotnie były to koliście rozmieszczone jamy. Rów przez tysiąclecia był zamulany i nigdy go nie oczyszczano, co świadczy, że nie było to miejsce obronne. W dodatku w wypełnisku rowu, następnie pod darnią wału, jak też w samym wale, stwierdzono około 10 ciałopalnych pochowków, przy czym jeden z nich znajdował się w stanie nienaruszonym na dnie rowu, co wskazuje, ze został złożony zaraz po wykopaniu go. A więc mamy tu znaleziska przemawiające za sakralnym charakterem budowli. Wał nie jest ciągły, ma przerwę, rodzaj wejścia szerokości 10,65 m w północno-wschodniej części i wiele mniejszych przejść w innych miejscach; niektóre z nich powstały w czasach dzisiejszych. Od głównego wejścia biegnie zakrzywiona aleja szerokości 27,5 m wyznaczona przez dwa równoległe wały i rowy. Dziś zachowała się z niej tylko trzecia część, blisko Stonehenge. Droga ta, przeznaczona, jak można sądzić, do odbywania ceremonialnych procesji, prowadził do rzeki Avon w West Amesbury oddalonej 2,5 – 3 km. W obrębie alei, kilka metrów od wejścia, stoi olbrzymi głaz zwany „Heel Stone”, wysokości 4,9 m, ze śladami kolistego rowu otaczającego jego podstawę. Obok tego kamienia odkryto duży pusty otwór na inny kamień, który mógł być bliźniakiem „Heel Stone”. Ponadto przy wejściu ustawiono symetrycznie po obu stronach osi dwa kamienie, następnie na zewnątrz, w odległości około 20 m od nich, są ślady budowli złożonej z czterech słupów. Po wewnętrznej stronie wału znajduje się regularny krąg składający się z 56 zagłębień, jam, zwanych otworami Aubreya (nazwisko ich odkrywcy XVII w.). Przy wejściu do budowli ziemnej leży kamień zwany „Slaughter Stone” wysokości 6,4 m. Pierwotnie stał on pionowo i wespół z podobnym kamieniem, obecnie zniszczonym, tworzył rodzaj bramy. Następnie wewnątrz budowli ziemnej, na linii otworów Aubreya, były dwa niewielkie kamienie zwane „Station Stones”, a następnie dwa podobne kamienie, obecnie zniszczone, w stronach północnej i południowej, każdy otoczony małym rowkiem i zewnętrznym wałem o planie kolistym. Kamienie te tworzą prostokąt o wymiarach 79 x 32 m. Otwory Aubreya to niezmiernie ważny element budowli rzucający światło na jej funkcje religijne i astronomiczne. Były one starannie rozplanowane i tworzyły równy okrąg o średnicy 86,6 m, wykonany, jak można przypuszczać, za pomocą palików i sznura. Przeciętny odstęp pomiędzy otworami wynosi 4,9 m, 34 otwory zostały przebadane . Ich rozmiary wynosiły 0,76 – 1,78 m szerokości oraz 0,61 – 1,14 m głębokości. Z badań wynika, że w otworach tych nigdy nie było stojących kamieni czy słupów. Były one wypełnione przepaloną próchnicą przemieszaną z węglami drzewnymi. W 25 spośród przebadanych otworów znaleziono przepalone kości ludzkie, nadto kościaną szpilę i narzędzia krzemienne. Np. w wypełnisku jednego z otworów było trochę rozproszonych przepalonych kości ludzkich, przy dnie jamy warstwa przepalonej ziemi z licznymi węglami, jak też mała ilość nieprzepalonych kości zwierzęcych. Badania wykazały, że kości ludzkie są niewątpliwie związane z pierwotnym wypełniskiem otworu, nadto z umieszczoną tu w późniejszym okresie wtórną kremacją. Daty radiowęglowe wskazują, że kości w otworach Aubreya złożono w kilka wieków po zbudowaniu pierwszych zewnętrznych konstrukcji Stonehenge. Można mieć prawie pewność, że nie były to groby (groby z tego czasu wyglądały inaczej) i, według wszelkiego prawdopodobieństwa, chodzi tu o ofiary ludzkie związane z sakralnymi funkcjami budowli. To były obrzeża kromlechu. Wewnątrz kręgu znajdują się struktury reprezentujące najwyższy poziom umiejętności inżyniersko-architektonicznych i organizacyjnych. Jest to unikalna, nigdzie poza tym nie znana w świecie świątynia, składająca się z kręgów i budowli na planie podkowy. Obrzeża świątyni tworzy wielki krąg sarsenowy o średnicy wewnętrznej 29,6 m. Obecnie nie jest on kompletny. Pierwotnie składał się z 30 pionowo ustawionych kamieni, każdy o wadze około 25 ton, nakrytych przez ciągły pierścień utworzony z 30 kamieni – poprzeczek, z których każdy ważył mniej więcej 7 ton. Stojące bloki były podłużne i miały prostokątny przekrój. Ich przeciętna wysokość nad ziemią wynosiła 4,1 m, przy czym długość partii wkopanej w ziemię sięgała prawie półtora metra. A więc były to bloki o imponujących rozmiarach. Kamienie poprzeczne ułożone na tych podporach były mniejsze i odznaczały się krzywizną, co w sumie dawało regularny okrąg. Konstrukcja ta wykonana była starannie i dokładnie. Zwraca uwagę fakt, iż dwie podpory tworzące jakby wejście do kręgu, leżące na głównej osi Stonehenge, miały szerszy odstęp. Poprzeczki i podpory były złączone ze sobą za pomocą gniazd i czopów, ponadto również w miejscu złączenia samych poprzeczek zastosowano połączenie nożycowe, w czym można upatrywać naśladownictwo techniki zapożyczonej z konstrukcji drewnianych. Kamienie mają regularny kształt, a ich powierzchnia została mozolnie wyrównana za pomocą ciężkich tłuków (rodzaj kamiennych młotków trzymanych w dłoni). Wewnątrz tego kręgu znajdowała się konstrukcja na planie podkowy złożoną z pięciu potężnych sarsenowych trylitonów. Wszystkie kamienie były zbliżone do prostopadłościanów i miały powierzchnię wyrównaną kamiennymi tłukami. Ich waga dochodziła do 20 ton. Podobnie jak w konstrukcji porzecznej, kamienie pionowe były połączone z kamieniami poziomymi za pomocą gniazd i czopów, co miało na celu wzmocnienie konstrukcji. Struktura ta była wyższa od poprzedniej. Dziś niektóre trylitony są zwalone. Te, które zachowały się, wyglądają naprawdę imponująco. Ich wysokość nad ziemią wynosi od 6 do 7,3 m, przy czym są one wpuszczone w grunt na głębokość od 1,2 do 2,4 m. Całkowita długość największego bloku w trylitonie wynosi 9 m. Jest charakterystyczne, że w tej konstrukcji zachowano pierwotną oś symetrii Stonehenge, przy czym przy wejściu ustawiono dwa pionowe kamienie sarsenowe, po jednym z każdej strony, bez poprzeczki, z których to kamieni zachował się tylko „Slaughter Stone”. Wewnątrz kręgu sarsenowego mieścił się okrąg złożony z kamieni błękitnych. Pierwotnie składał się on z 60 kamieni umieszczonych ściśle obok siebie. Jego średnica wynosiła 22,8 m. Następnie w obrębie sarsenowej „podkowy” znajdowała się druga konstrukcja podkowiasta zbudowana też z kamieni błękitnych, których pierwotnie było 19. Kamienie obu tych konstrukcji były znacznie mniejsze i mniej starannie obrobione od bloków, z których zbudowano krąg zewnętrzny i wielką konstrukcję podkowiastą. Wewnątrz podkowiastej konstrukcji z kamieni niebieskich znajdował się tzw. ołtarz („Altar Stone”) – obrobiony blok piaskowca pochodzący z wybrzeża Milford Haven w Pembrokeshire. Liczy on 4,9 m długości. Pierwotnie przypuszczalnie stał pionowo, przypominając kolumnę. W czasie budowania sarsenowej świątyni, lub nieco później, z kamieni niebieskich zbudowano inną konstrukcję na planie owalnym, część której składa się co najmniej z dwu małych trylitonów. Położenie tej konstrukcji nie jest znane, prawdopodobnie została ona rozebrana, po czym dla wyjętych kamieni zaplanowano inny podwójny krąg (Y i Z), o którym jest mowa niżej. Oprócz powyższych, dostrzegalnych na powierzchni ziemi elementów, Stonehenge zawierało zaznaczone w ziemi dwa koncentryczne układy otworów. Otaczają one z zewnątrz wielki krąg sarsenowy. Te dwa pierścienie badacze oznaczyli literami Y i Z. W kręgu oznaczonym Y, liczącym 51,6 m średnicy, otworów jest 30, a w pierścieniu oznaczonym Z, o średnicy 37 m, otworów jest 29 . Ponadto w centrum budowli odkryto ślady podwójnego kręgu oznaczonego literami Q i R., który nie został ukończony. Przypuszczalnie stało w nim 38 par kamieni z niebieskiego dolerytu, przy czym sześć kamieni umieszczono w części północno-wschodniej, tworząc złożone wejście. Znaleziono liczne odpadki i odłupki kamienne świadczące o obróbce tych głazów na miejscu. Jednak kamienie już postawione wyjęto, a otwory zasypano. Dla uzupełnienia tej skróconej charakterystyki Stonehenge warto dodać, że wewnątrz kromlechu znajdowały się dwie struktury w postaci kolistego rowu i wału nazwane niezbyt trafnie „kurhanami”. Przylegały one do wału, jedna w północnej, a druga w południowej części kromlechu. Stonehenge jest budowlą unikalną. Nawiązują do niej częściowo tylko trzy stanowiska. W Forrières (prowincja Luxemburg) na kontynencie – krąg złożony z sześciu niewielkich trylitonów, w okolicy Kasîm w Nedžd (Arabia) – trzy duże kręgi kamienne złożone z trylitonów wysokości 5 m, oglądane tam przez dwu podróżników w XIX w. i, przede wszystkim, w Ballynahatne (Carn Berg) koło Dundalk (Irlandia) analogia najpełniejsza: 130-metrowy kromlech złożony z wału i rowu, otwarty od wschodu, zaopatrzony w cztery kręgi megalityczne: jeden z zewnątrz ogrodzenia, jeden pomiędzy wałem i rowem oraz dwa koncentryczne wewnątrz kromlechu. Ich wiek nie jest znany. PERIODYZACJA BUDOWY Wielu badaczy brytyjskich badało i opisywało Stonehenge, ale największe zasługi ma R. J. C. Atkinson, który między innymi opracował jego periodyzację. Nie wszystkie elementy Stonehenge zostały wzniesione w tym samym czasie. W rezultacie wykopalisk przeprowadzonych w latach pięćdziesiątych naszego wieku archeolodzy ustalili, że można wyróżnić cztery główne fazy budowy, obejmujące okres około 2000 lat. Okres I. Najwcześniejszymi strukturami były wał i rów oraz otwory Aubreya. Wtedy też ustawiono „Heel Stone” oraz wzniesiono słupową konstrukcję przy bramie. Z tym okresem wiążą się też pochówki ciałopalne w wale, wypełnisku rowu i otworach Aubreya; jedne z nich umieszczono zaraz po wykopaniu rowu, a inne w późnej fazie tego okresu. Przy niektórych pochówkach były zabytki późnoneolityczne. Okres I datuje się na XXXII – XXII w. p.n.e. Okres II. W niecałe tysiąc lat po wzniesieniu kromlechu budowla została uzupełniona. W tym okresie wyznaczoną jej nową oś skierowaną na wschód słońca w czasie letniego solstycjum (przesilenie) i poszerzono wejście w rowie i wale. Do nowego wejścia dobudowano aleję długości mniej więcej 530 m, przy czym jej koniec został wyznaczony przez mały niski kopiec. Wykopaliska wykazały, że cała aleja (licząca blisko 3 km) miała co najmniej dwa stadia budowy: 1) od Stonehenge do zakrętu, 2) pozostała dalsza część. W okresie II, a może nawet przy jego końcu, ustawiono cztery kamienie zwane „Station Stones”. Dane stratygraficzne potwierdzają ich młodszy wiek niż otworów Aubreya. „Heel Stone” został otoczony wąskim rowem. Rozpoczęto też wznoszenie podwójnego kręgu (Q i R) z błękitnych kamieni oraz umieszczono tzw. ołtarz. Okres II datuje się na schyłek młodszej epoki kamienia, mniej więcej na XXII – XXI/XX w. p.n.e. Okres III. Badacze dzielą go na podokresy a, b, c. W podokresie IIIa zbudowano krąg sarsenowy zewnętrzny i dużą konstrukcję podkowiastą z trylitonów. Poprzednią oś budowli zachowano. Przy wejściu do budowli ustawiono dwa pionowe kamienie sarsenowe, z których zachował się tylko „Slaughter Stone”. Ustawiono tez na powrót „Station Stone”. W podokresie IIIb wzniesiono owalną strukturę składającą się z małych trylitonów. Następnie wykopano otwory kręgów Y i Z, które nie zostały ukończone. W podokresie IIIc ponownie uporządkowano kamienie niebieskie w kręgu i strukturze podkowiastej. Sumując, okres III należy datować na czas od schyłku III tysiąclecia do drugiej polowy II tysiąclecia p.n.e. Okres IV. W tym czasie przedłużono aleję do rzeki Avon w West Amesbury i datuje się go na ostatnie stulecia II tysiąclecia p.n.e. Po roku 1000 p.n.e. historia Stonehenge – to dzieje jego zniszczenia. LUDY I KULTURY ZWIĄZANE ZE STONEHENGE W poprzednich stuleciach Stonehenge przypisywano Rzymianom, Duńczykom, Celtom (druidom), Fenicjanom, Egipcjanom, ludom przedpotopowym, przybyszom z Atlantydy. Dopiero tuz po 1900 r. pojawił się pogląd o jego prawdziwym wieku; W. Gowland przeprowadził wykopaliska i wypowiedział pogląd, że budowla ta jest wieku neolitycznego lub wczesnobrązowego. Jednak dokładniejsze dane uzyskano dopiero po II wojnie światowej, zwłaszcza dzięki wykopaliskom w latach pięćdziesiątych, które prowadzili J. F. S. Stone, R. J. C. Atkinson i S. Piggott. Mimo, że nie przekopano całego obiektu, wiemy o nim wiele. Jeśli chodzi o kultury archeologiczne, to przede wszystkim należy wykluczyć wczesnoneolityczną kulturę Windmill Hill, choć znamy jej zabytki w okolicy kromlechu. Twórcami Stonehenge I byli natomiast przedstawiciele kultur tzw. drugiego okresu neolitycznego. Mianowicie, przy podstawie rowu znaleziono tzw. ceramikę żłobkowaną, znaną także z wielu innych budowli megalitycznych Wielkiej Brytanii. Z kolei ze Stonehenge II wiązały się zabytki późnoneolitycznej kultury pucharów dzwonowatych, o której większość badaczy brytyjskich pisze, że była pochodzenia kontynentalnego. Z tą kulturą wiąże się między innymi pochówek (kości) umieszczony w rowie głównym, zawierający młodego mężczyznę zaopatrzonego w krzemienne ostrza i grociki do łuku. Następnie Stonehenge III było dziełem ludzi kultury Wessex, datowanej na epokę brązu. Tak więc, mimo że zmieniały się kultury (i zapewne ludy) związane z tą budowlą, Stonehenge trwało i było rozbudowywane. Kolejne elementy rozbudowy ściśle nawiązywały do tradycji sięgającej schyłku IV tysiąclecia p.n.e. i, rzecz bardzo istotna, przez wszystkie fazy rozbudowy główna oś budowli skierowana na wschód słońca w dniu letniego solstycjum była zachowana i na nowo zaznaczana kolejnymi elementami architektonicznymi. Jest to fenomen zadziwiający zwłaszcza z tego względu, iż jeśli z końcem III tysiąclecia p.n.e. w Europie Zachodniej zaprzestano wznoszenia megalitów, to Stonehenge było pomnikiem megalitycznym rozbudowywanym i czynnym jeszcze przez bardzo długi czas później w epoce brązu. PROCES BUDOWY Proces budowania Stonehenge jest głównie w sferze naszych domysłów. Względnie prostą rzeczą było wykopanie dookolnego rowu zewnętrznego i usypanie wału. Dysponowano takimi narzędziami, jak drewniane rydle, łopatki z kości bydlęcych, kilofy z rogów jelenich. Około 80 takich kilofów znaleziono na dnie rowu. Ziemię i rumosz można było przenieść w koszach. Ocenia się, że przy kopaniu rowu pracowało 100-160 ludzi. Natomiast trudniejsze były transport i obróbka wielotonowych monolitów użytych do budowy świątyni. Otóż przede wszystkim wielkie kamienie podłużne musiały być wycięte w złożu i trzeba było nadać im żądany kształt za pomocą kamiennych i krzemiennych tłuków itp. narzędzi (okres II), ewentualnie prostych narzędzi z brązu (okres III). Dzisiejsze próby wskazują, że narzędzia kamienne były skuteczne, i że w rękach człowieka odzianego w skóry mogły dawać pomyślne rezultaty podobnie jak zastosowanie dzisiejszych narzędzi metalowych, z tą różnicą, że prace trwały dłużej. Na kamieniach Stonehenge są wypolerowane miejsca, w których narzędzia były ostrzone. Transport i ustawianie wielkich kamieni musiały być trudne. Kamienie niebieskie sprowadzane prawdopodobnie z Prescelly Mountains w Pemrokeshire w południowej Walii, z miejsca odległego od Stonehenge blisko 240 km (inni oceniają długość trasy na 385 km), choć ostatnio niektórzy badacze opowiadają się za lokalnym pochodzeniem kamieni błękitnych, wskazując na ich występowanie w różnych miejscach na obszarze od Walii aż po Salisbury Plain. Część drogi można było odbyć wodą, a część lądem. Najbardziej prawdopodobny szlak biegł z Milford Haven w Pembrokeshire wzdłuż południowego wybrzeża Walii w górę Kanału Bristolskiego do ujścia rzeki Avon, a następnie w górę tej rzeki do pobliskiego Frome w Somerset, potem lądem do niedalekiego Warminster, a stąd przez Wylye i Salisbury Avon do końca alei Stonehenge blisko West Ameshury, wreszcie samą aleją. Z tym, że korzystano z tego szlaku, przemawia na tej trasie kurhanu, w którym znaleziono niebieskie kamienie takie jak w Stonehenge. Prawdopodobnie był znany wóz, którym można było przewozić mniejsze kamienie. Łatwiejszy był transport wodą przy zastosowaniu tratew lub łodzi. Trudniejszy był transport lądem odbywany zapewne za pomocą sań lub drewnianych okrąglaków. W 1954 r. przeprowadzono eksperyment na rzece Avon. Betonowa kopia niebieskiego kamienia była przewożona na skomplikowanej jednostce zbudowanej z trzech łodzi przywiązanych jedna do drugiej. Pojazd ten był ciągnięty w górę rzeki przez czterech uczniów, a nawet mógł być poruszany przez jedną osobę. Taki rodzaj transportu był zapewne stosowany na szlakach rzecznych w głębi lądu, zwłaszcza że dno łodzi było zanurzone tylko 23 cm. Natomiast na morzu raczej były używane tratwy, które dzięki stabilności dawały większą pewność uniknięcia zatonięcia. We wspomnianym eksperymencie była również transportowana kopia niebieskiego kamienia o ciężarze półtorowej tony przy zastosowaniu płóz, czyli rodzaju sań, tak jak w starożytnym Egipcie; ciągnęła je grupa 32 uczniów. Gdy sanie umieszczono na okrąglakach, grupa ciągnących mogła być zmniejszona do 14 osób. W świetle tych doświadczeń ocenia się, że największy blok w Stonehenge, liczący około 50 ton, potrzebował co najmniej 100 ludzi, by mógł być przeciągnięty na rolkach po płaskim gruncie, przy czym trzeba było zatrudnić co najmniej 100 innych ludzi do przenoszenia i układania okrąglaków,. Transportowanie tego bloku na zbocze pochylone o 9° wymagało pracy co najmniej 350 osób. Wielkie kamienie sprowadzano z Marlborough Down, z okolic Avebury, z odległości blisko 40 km, choć nie można wykluczyć ich bliższego pochodzenia, gdyż skały sarsenowe są szeroko znane w złożach południowej Anglii, między innymi w Wiltshire. Ocenia się, że transport pojedynczego monolitu z Marlborough Down trwał mniej więcej dwa tygodnie. Zapewne kamienie sarsenowe o przeciętnej wadze 26 ton ciągniono lądem na saniach lub na rolkach. R. J. C. Atkinson ocenia, że przetransportowanie 80 kamieni sarsenowych Stonehenge wymagało zatrudnienia 1500 ludzi przez blisko 5 i pół roku. Prawdopodobnym faktem jest też używanie siły pociągowej w postaci bydła (woły). Jak się zdaje, najskuteczniejsze były sanie, które stosowano do przesuwania wielosettonowych posągów kamiennych w Babilonii i Egipcie, gdzie stosowano siłę ludzi. Taka metoda, zwana „panglong” była w częstym użyciu w południowo-wschodniej Azji jeszcze podczas ostatniej wojny światowej. Transportowano tu olbrzymie pnie drzew długości 21 m o wadze wielu ton. J. E. Garfitt ocenia, że 30-tonowy sarsen mógł być przesunięty na saniach przez 90 ludzi w ciągu jednego dnia na odległość 8 km, z czego wynika, że taka liczba ludzi potrzebowałaby tylko pięciu dni do przesunięcia takiego monolitu z Marlborough Down do Stonehenge. Z kolei 80 sarsenów mogło zostać przesuniętych przez grupę 90 ludzi w ciągu 400 dni lub przez 360 ludzi w ciągu 100 dni. Szacunki J. E. Garfitta są niższe niż R. J. C. Atkinsona, co wynika z brania przez niego pod uwagę metody „panglong” stosowanej w krajach azjatyckich, gdzie stosowano drewno do wymoszczenia szlaku, sanie były z mocnego drewna, było odpowiednie olinowanie, drogę smarowano tłuszczem dla zmniejszenia tarcia itp. Tak czy inaczej, transportowanie kamieni Stonehenge wymagało znacznej ilości ludzi i długiego czasu. W Stonehenge trzeba było również znaleźć metodę pionowego stawiania bloków i nakładania poprzeczek. Można przypuszczać, że najpierw kopany był dół. Potem dany blok kładziono poziomo podstawą przy dole, następnie powoli podnoszono go, wkładając pod spód belki; podbudowę z belek stopniowo podwyższano unosząc górny koniec słupa przy użyciu drewnianych dźwigni; w dodatku, gdy słup przechylał się podstawą ku wykopanej jamie, z drugiej strony zapewne ciągniono go za pomocą sznurów, tak że wreszcie stopniowo ustawiano go w pozycji pionowej i powoli podnoszono do góry bloki kamienne, które trzeba było ułożyć poziomo na dwóch blokach pionowych (trylitony). Innym sposobem nakładania poprzeczek mogło być zbudowanie, tak jak czynili to starożytni Egipcjanie przy budowie piramid, wysokiej rampy z ziemi dźwigającej blok, którą to rampę potem usuwano. Wykonując to wszystko, budowniczowie musieli jeszcze pamiętać o bardzo dokładnym ustawieniu kamieni, które były precyzyjnie nacelowane na ciała niebieskie. Wszystko to wymagało doskonałej organizacji pracy. 3. Funkcja Stonehenge Najłatwiej byłoby stwierdzić, iż definicji dotyczących funkcji Stonehenge jest tyle ilu badaczy zajmujących się tym zagadnieniem. Czyli bardzo wiele. Od zwykłych amatorów nie mających za wiele z nauką wspólnego poprzez zwykłych badaczy-amatorów, którzy reprezentują tzw. archeologię alternatywną, kończąc na uczonych związanych z takimi naukami jak archeologia, fizyka, kosmologia, a także numerologia czy też ufologia. Najstarszą znaną interpretacją funkcji Stonehenge jest wzmianka o nim w dziele Geoffreya of Monmoutha „Historia Regnum Britanniae” (około 1136 rok). Esencja wypowiedzi jest taka, że król Brytów, Aurelius Ambrosius, życzył sobie zbudować pomnik upamiętniający zwycięstwo nad szlachtą. Wezwał w tym celu proroka i maga Merlina, który dał mu radę, by udał się do Irlandii, gdyż jest tam pewna struktura z kamieni, której nie można było wznieść bez połączenia wielkiej zręczności z artyzmem. Te wielkie kamienie przyniesione stamtąd – radził Merlin – należy ustawić w okrąg i będą stać zawsze. Merlin dodał jeszcze, że to giganci przenieśli je z najdalszych krańców Afryki i ustawili w Irlandii, gdy tam żyli. Kromlech ma określenia „Krąg gigantów” i „Taniec gigantów”. Aurelius Ambrosius wysłał do Irlandii wyprawę w celu przetransportowania kamieni, lecz ludzie nie byli w stanie tego dokonać. Dopiero sam Merlin, używając własnych sposobów, poruszył kamienie i przetransportował je przez morze do Brytanii. Merlin powiedział też, że kamienie te są związane z pewnymi rytuałami religijnymi i mają właściwości lecznicze. Wzmianki legendarne jednakże nie wyjaśniają nam, czym było Stonehenge. Nad tym problemem zajmuje się wielu badaczy od wielu lat. J. Michell wiąże ze Stonehenge koncepcje numerologiczne i gematryczne i uważa, że pod tym względem odpowiada ono Glastonbury w Anglii i Nowemu Jeruzalem z objawienia Św. Jana, oraz że są w nim zakodowane rozmiary globu ziemskiego. Wg. Michella obwód zewnętrzny kręgu sarsenowego ma 316,8 stopy, którą to liczbę (3186) uważa za związaną z kabalistycznym świętym imieniem Chrystusa, co (wg. Krzaka) nie da się utrzymać, gdyż budowniczowie megalitów posługiwali się nie stopą angielską, lecz inną jednostką, najprawdopodobniej tzw. Jardem megalitycznym; zaś obwód wspomnianego kręgu sarsenowego liczony w jardach megalitycznych daje liczbę 1164. Z obliczeń tego badacza ma wynikać, że obwód kwadratu Nowego Jeruzalem liczy 31 680 000 stóp, obwód kwadratu Glastonbury – również 31 680 000 stóp, co ma zgadzać się z obwodem zewnętrznego kręgu sarsenowego Stonehenge liczącego 316,8 stopy. Michell ma rację co do jednej sprawy – twierdząc że koło i kwadrat, lub koło wpisane w kwadrat, były w starożytności formami symboliczno-religijnymi realizowanymi w wielu budowlach. Inną koncepcję przedstawili W. F. Tieroszin i W. Awinskij z Kujbyszewa (Rosja). Wg. nich, w Stonehenge jest zakodowany system planetarny układu słonecznego. Ich zdaniem ma istnieć odpowiedność pomiędzy średnicami poszczególnych kręgów Stonehenge i średnicami planet. Prawdopodobnie kręgi Stonehenge równie dobrze można by porównywać z innymi, dolnymi układami kilku ciała niebieskich. Przypisują oni także Stonehenge kosmologiczne aspekty. Już w XVII w. Ingo Jones twierdził, że Stonehenge ma aspekty kosmologiczne, co wiązało się z opinią Witruwiusza, według którego dawne świątynie, i inne budowle starożytności były odwzorowaniem budowy kosmosu . A. Watkins uważał, że Stonehenge wiąże się z liniami zwanymi leys, które miałyby rozciągać się między kopcami, megalitami, kościołami itp. budowlami, i które miałyby wyznaczać trasy procesji, wzdłuż nich miano budować drogi, ogólnie – miałyby wiązać się z regułami geomancji. Archeolog A. Burl określił tę koncepcję jako chimeryczną, zaś wielu innych badaczy zaliczyli ją do nonsensów. R. Graves utrzymywał, że Stonehenge wiąże się z wierzeniem, że tu bóg-słońce był bogiem dnia. 30 łuków kręgu zewnętrznego i 30 słupów kręgu wewnętrznego miałoby odpowiadać egipskim miesiącom. Miał to być kalendarz z podziałem roku słonecznego na pięć okresów, a każdy z okresów miał by podzielony na trzy miesiące 24-dniowe reprezentowane przez trzy kamienie trylitonów, z kolei każdy z nich znów miał być podzielony na trzy ogdoady reprezentowane przez trzy mniejsze słupy na przedzie trylitonów. Są to bardzo daleko idące rozważania. Pewien Amerykanin, uważał, że Stonehenge było „maszyną seksualną”, przy czym otwory Aubreya miałyby reprezentować cykl menstruacyjny, a „Heel Stone” – fallus. Koncepcja ta nie wydaje się tak całkiem nieprawdopodobna, zważywszy na fakt, iż w neolicie dużą rolę odgrywała seksualizm w religii. Inni znów uważali je za rodzaj „skrzynki przełącznikowej” magnetyzmu ziemskiego, za komputer, za wybieg dla bydła, za plac do tańców, za świątynię wężowego bóstwa, za ołtarz ofiarniczy, za rynek handlowy, za namiot Cezara, za pałac, za cmentarzysko, za salę zgromadzeń, za miejsce kontaktowania się z bogami, za lądowisko UFO, a także, tym razem bliżej prawdy, za świątynię słońca i księżyca. Przykłady koncepcji badaczy-amatorów można mnożyć. W świetle dotychczasowych badań nad tym miejscem przez profesjonalnych badaczy można poważnie i pewnie mówić o dwóch funkcjach Stonehenge: religijnej i astronomicznej, które zresztą były ściśle splecione ze sobą, gdyż w tamtych czasach astronoma miała charakter religijny, czy rytualny i nie miała statusu samodzielnej nauki. Sakralny charakter Stonehenge wynika przede wszystkim z jego struktury. Stonehenge było zbudowane na planie kręgu ze świątynią w centrum. Otóż krąg i centrum to najstarszy, najpowszechniejszy i najważniejszy symbol religijny w przeszłości u ludów i kultur prawie całego świata. Kolista konstrukcja – to krąg święty, granica między sacrum a profanum, znana w tej formie w budowlach od czasów prehistorycznych, poprzez starożytność aż do średniowiecza i czasów późniejszych. Swój najpełniejszy wyraz znalazł on w kręgu tybeto-indyjskim w formie tzw. mandali (termin sanskrycki oznaczający krąg), która reprezentowała między innymi imago mundi, czyli obraz świata. Symbol kręgu z zaznaczonym centrum spotykamy już w pochówkach ludzi neandertalskich. Później upowszechnia się on jako symboliczny wzór, schemat, szablon, plan leżący u podstawy centrów kultowych, grobowców, świątyń, a nawet miast. W megalitach Europy (i nie tylko Europy) krąg jest najczęściej realizowanym schematem architektonicznym. Centrum mandali i centrum Stonehenge – to sanctum sanctorum, w którym odbywały się nie znane nam obrzędy religijne. Ale co było w samym środku naszego kromlechu, nie wiemy, gdyż miejsce to nie zostało przebadane. Z kultowym charakterem Stonehenge pozostają też w związku pochówki ludzkie złożone w rowie oraz, przede wszystkim, wspomniane wyżej kości ludzkie w otworach Aubreya, które to kości według wszelkiego prawdopodobieństwa są śladami ofiar ludzkich złożonych na cześć Wielkiej Matki, ewentualnie ubóstwianych ciał kosmicznych: słońca i księżyca. Pewne światło na wierzenia rzuca ikonografia, ryty wykonane na kamieniach Stonehenge. W budowli centralnej, na kamieniach sarsenowych, są wyryte podobizny narzędzi: sztyletów z rękojeścią, kilku ostrzy siekier, nadto jest wyryta podłużna figura, w której badacze dopatrują się podobizny Wielkiej Matki – głównego bóstwa religii megalitycznej. Można przypuszczać, że wewnątrz Stonehenge miały miejsce zgromadzenia kultowe i czynności religijne organizowane podczas dorocznych świąt, a zwłaszcza w dniu przesilenia letniego. Dzień ten miał specjalne znaczenie w rytuałach. Główna oś Stonehenge jest zorientowana dokładnie na wschodzące słońce w dniu 21 czerwca, przy czym promienie słoneczne oświetlają środek budowli. O znaczeniu słońca w religii megalitycznej mamy też dane z innych stanowisk. Wiele grobowców komorowych z korytarzem było zorientowanych na wschodzące lub zachodzące słonce w dniach solstycjów (letniego i zimowego) oraz równonocny wiosennej i jesiennej. Jest o tym mowa szerzej w innym miejscu pracy. Podobnie religijny charakter Stonehenge przyjmują R. J. C. Atkinson, E. O. Ja mes, B. Kraik, B. C. Ary i inni uczeni. Według R. J. C. Atkinsona kolista konstrukcja kromlechu to granica między sacrum a profanum, a jej centrum i środek – to miejsce sanctum sanctorum. Zdaniem E. O. Ja mesa miały tu miejsce ceremonie religijne na cześć Wielkiej Matki oraz boga nieba reprezentowanego przez słońce. Badacze zgodnie przyjmują, że Stonehenge trzeba wiązać z obrzędami solarnymi. B. Kraik przedstawił bardzo interesujący pogląd. Stonehenge miało reprezentować starożytną zasadę kosmicznego centrum, wokół którego organizowano doroczne ceremonie. Opierając się na mitologicznych i religioznawczych danych z Europy i innych części świata (głównie Ameryki), badacz ten wiąże z megalitami: koncepcję podziału kosmosu na trzy strefy (niebo, ziemia, świat podziemny), kult przodków jako dawców dóbr dla żyjących, obrzędy inicjacyjne dotyczące zmarłych, którzy po śmierci mają dostać się do innego świata. Stonehenge miało być związane z tymi ideami. Znaczeniem i funkcją Stonehenge zajął się również B. C. Ary. Stwierdza on, że było to centrum rytualne. Depozyty kremacyjne w otworach Aubreya mają świadczyć o powiązaniu budowli ze zmarłymi. Nie miało ono charakteru praktycznego, tj. domowego czy gospodarczego, a wokół niego nie stwierdzono działalności rolniczej. Wielka koncentracja neolitycznych i wczesnobrązowych kurhanów wokół Stonehenge ma świadczyć o jego związku ze zmarłymi, co potwierdzone jest przez fakt znalezienia ułamków niebieskich kamieni i sarsenu w pobliskich kurhanach. W świetle tych danych główna funkcja Stonehenge miała polegać na periodycznej koordynacji solarnych i, być może, lunarnych cyklów z duchami zmarłych przodków. Rytuały wiązane z kultem przodków miały w jakiś sposób wspierać żyjące społeczności i wiązać się z życiodajnym słońcem. Z kolei Stonehenge II i Stonehenge III odpowiadały hierarchicznym społecznościom wodzowskim. W tych okresach (II i III) miałoby chodzić tu o rytuały mające na celu odrodzenie mocy wodza czy króla dzięki mocy duchów przodków i mocom ciał niebieskich, podobnie jak ma to miejsce u niektórych współczesnych społeczności w Afryce. Gdy wódz umierał, grzebano go w rejonie kromlechu. Bardzo możliwe, że autor ma rację, jednak nie można wykluczyć koncepcji idącej dalej: że rytuały w Stonehenge miały na celu wzmocnienie i odrodzenie mocy ciał niebieskich, a nawet kosmosu, podobnie jak ceremoniały niektórych ludów dawnego Meksyku. Ze Stonehenge wiążą się też opowieści ludowe, folklor. Trudno powiedzieć czy odnoszą się one do pierwotnego przeznaczenia kromlechu, czy tez chodzi o wierzenia powstałe w czasach późniejszych. Poczynając od XVI w. n.e. pochodzi przekonanie, że kamienie w Stonehenge nie dają się policzyć, lub że nie dają się policzyć dwa razy. Z XVIII w. n.e. pochodzi przekonanie, że każde naukowe badanie starożytnych budowli kończy się uderzeniem pioruna. Wierzono też, że upadek kamienia w budowli megalitycznej stanowi znak, omen zapowiadający śmierć znacznej osoby. I tak np. obalenie się pionowego kamienia i poprzeczki w kręgu sarsenowym w Stonehenge ostatniej nocy XIX w. było interpretowane przez przesądnych ludzi jako zapowiedź śmierci królowej Wiktorii, która zmarła 22 lipca 1901 r. Stonehenge dotyczą wreszcie opowieści mówiące o diable. Sprzed 1747 r. pochodzi wzmianka J. Wooda o Merlinie, który miła zatrudnić diabła do wznoszenia kamieni wyjętych z tyłka starej kobiety w Irlandii. Inna wzmianka mówi o tym, jak diabeł upuścił kamień w Cholderton, gdy latał nad Stonehenge. To znów mówi się, że kamień znajdujący się niedaleko East Knoyle został upuszczony przez Old Nicka, gdy ten przenosił go do Stonehenge. Wątki o diable najprawdopodobniej powstały w okresie chrześcijańskim, zgodnie z przekonaniem, że chodzi o kamienie pogańskie, diabelskie. Ale jest pewna opowieść wiążąca się chyba z pierwotnym charakterem kromlechu. Otóż powiadano, że w dniu przesilenia 21 czerwca 1894 r. na gnomonie „Heel Stone” usiadł ptak i sfrunął na krótko przed momentem pojawienia się słońca nad kamieniem. Według legendy ma to być stałe zjawisko i przez pozostałe dni roku żaden ptak nie siada na tym kamieniu. O tym, że główna oś budowli wskazuje kierunek letniego przesilenia, było wiadomo już z badań W. Stukeleya w XVIII w. Później, w XIX w., było to podtrzymywane przez Findersa Petriego i innych badaczy. W dodatku w 1846 r. E. Duke odkrył astronomiczne znaczenie czterech „Station Stones”. Na początku XX w. kamieniami tymi zajmował się N. Lockyer, który wykazał, że wyznaczone przez nie kierunki wskazują zachód słońca około 6 maja i 8 sierpnia oraz wschód słońca około 7 lutego i 8 grudni. Te dni przypadają pośrodku pomiędzy solstycjami i ekwinocjami. Wskazuje to, że budowniczowie megalitów posługiwali się najbardziej naturalnym kalendarzem podziałem na 4, 8 i 16 części. Kalendarz podobnego rodzaju przypisał tym budowniczym także A. Thom, o czym jest mowa w dalszej części pracy. Ponadto linie wyznaczone przez „Station Stones”, zdaniem P. Newhama, wskazują ekstremalne kierunki wschodów i zachodów księżyca w jego największych wychyleniach północnym i południowym. Z kolei, biorąc pod uwagę te cztery kamienie i inne obiekty w Stonehenge, badacze określili znacznie więcej kierunków lunarnych, ale są to raczej za daleko idące spekulacje łatwe do potwierdzenia ze względu na dużą liczbę kamieni, otworów słupowych itp. miejsc. Uważa się raczej, za istotne tylko te kierunki astronomiczne, które są jednoznacznie wyróżnione pod względem architektonicznym. C. A. Newham i M Charriére stwierdzili i obliczyli, ze wybór miejsca pod Stonehenge był głęboko i świadomie przemyślany. Otóż tylko to miejsce na północnej półkuli ziemie było optymalne pod względem geograficzno-astronomicznym dla założenia prostokąta ze „Station Stones”. Albowiem gdyby wybrano miejsc oddalone stąd o kilkadziesiąt kilometrów na północ lub południe, to astronomiczna geometria prostokąta utworzonego przez te kamienie byłaby zmieniona i byłby możliwy do zbudowania jedynie równoległobok o skośnych bokach, a nie prostokąt. Z kolei dalej na południe równoległobok byłby jeszcze bardziej skośny, dopóki nie osiągnąłby równika. Następnie na półkuli południowej ukośność równoległoboku malałaby ku południowi aż do osiągnięcia szerokości geograficznej 51,17º odpowiednio w Anglii Stonehenge leży na 51,17º szerokości północnej) w miejscu, gdzie leżą Wyspy Falklandzkie i Cieśnina Magellana. Inaczej mówiąc, tu na Równinie Salisbury, było to jedyne odpowiednie miejsce na jego lokalizację. Ściśle ujmując, idealne miejsce znajduje się nieco bardziej na południe od Stonehenge, niedaleko wybrzeża w Kanale La Manche. Budowla jest oddalona od tego miejsc, toteż perfekcja struktury z kamieni 91 – 94 powinna polegać na tym, że długie boki prostokąta nie powinny być dokładnie równoległe. I rzeczywiście, w Stonehenge są one nieco zbliżone do siebie na końcu zachodnim zgodnie z wymaganiami astronomicznymi doskonale rozpoznanymi i uwzględnionymi przez budowniczych. Z kolei kierunek tych dwóch boków powinien być prostopadły do boków krótszych i rzeczywiście jest taki: ten kąt w Stonehenge wynosi 90,2º, a błąd wynosi tylko 1/5º. Jednak najważniejszego odkrycia dokonał w latach siedemdziesiątych naszego wieku amerykański astronom Gerald. Hawkins. Kiedy zwiedzał Stonehenge, zaobserwował wspomniane zjawisko wpadania promieni słonecznych w dniu 21 czerwca. Zadał sobie wówczas pytanie czy budowla nie była obserwatorium astronomicznym. Sprawdzenie przypuszczenia nie było rzeczą łatwą, należało bowiem odpowiedzieć na pytanie, jaka była korelacja miedzy kierunkami zawartymi w Stonehenge a punktami wschodu i zachodu głównych ciała niebieskich w okresie 2000 – 1500 p.n.e., tj. wtedy, kiedy budowla była w użyciu. Przede wszystkim Hawkins zajął się główną osią budowli. W dniu letniego przesilenia wschodzące słońce wpada wzdłuż głównej osi do środka kromlechu, przy czym promienie przenikają przez wąską szczelinę w osiowym trylitonie. Tryliton jest potężny, a szczelina tak mała, że z trudem można w nią włożyć głowę. Liczy ona przeciętnie 30,5 cm, ale grubość pionowych kamieni wynosi aż 60 cm, co tym bardziej świadczy o inżynierskiej precyzji budowniczych. Po przeniknięciu przez szczelinę promienie biegną z kolei przez szerszą przerwę między kamieniami kręgu sarsenowego. Oświetlają one środek kromlechu. Trzecim punktem na kierunku promieni jest „Heel Stone”, „na którym” w owym momencie ustawia się dysk słoneczny. R. S. Newall dawniej stwierdził, że ta oś solarna w przeciwnym krańcu mogła wskazywać kierunek zachodu słońca w dniu przesilenia zimowego, ale wzdłuż tego kierunku nie stwierdzono z drugiej strony Stonehenge żadnego znaku kamiennego. Stwierdziwszy powyższe Hawkins zastanowi się nad innymi kierunkami. Pytanie brzmiało: czy Stonehenge wyznacza ważne pozycje astronomiczne? Zbadanie tego było trudne. W Stonehenge bowiem zawartych jest 27 060 kierunków wyznaczonych przez 165 wyróżniających się punktów, z drugiej strony na niebie jest bardzo wiele ciał niebieskich. Owe 165 pozycji – to kamienie, otwory na kamienie, inne otwory, kopce. Hawkins ostatecznie wyróżnił 120 par kierunków ważniejszych, określił azymuty tych linii, następnie deklinacje, w których te linie wychodzą ze Stonehenge ku niebu. Dane te zostały „przepuszczone” przez komputer. Głównymi wynikami tejże analizy były korelacje solarne i lunarne. Maszynie zadano pytanie o kierunki astronomiczne słońca i księżyca w 1500 r. p.n.e. Uzyskano liczby +24 i –24, które odpowiadają deklinacji solarnych przesileń letniego i zimowego, tj. wskazują najdalsze wychylenie słońca ku północy i południowi. Ponadto pojawiły się liczby: ±29 i ±19 dotyczące księżyca. Nie ulegało wątpliwości iż Stonehenge było związane ze słońcem i księżycem. Dokładność głównych kierunków zawartych w Stonehenge była znacząca. A jeden kierunek był o kluczowym znaczeniu. Ten główny. W ciągu setek lat użytkowania budowli przeminęły tu różne ludy i różne kultury, było ono przebudowywane i rozbudowywane, ale główny kierunek – solstycyjny – wyznaczony już w fazie inicjalnej, nigdy nie został zapomniany, a odwrotnie: był utrzymywany i, duplikowany i podkreślany. Podobnie było i z innymi kierunkami. Np. gdy w późnej fazie III wyznaczono i wzniesiono krąg otaczający konstrukcję podkowiastą, to uczyniono to precyzyjnie i tak, że elementy obu konstrukcji były rozmieszczone dokładnie i rozplanowane w ten sposób, że pięć wąskich bram podkowy harmonizowało z siedmioma wąskimi bramami kręgu i wskazywało siedem spośród dwunastu wyjątkowych i znaczących pozycji słońca i księżyca na horyzoncie, podczas gdy oś całej struktury przebiegała przez bramę kręgu w kierunku pozycji niebieskich. Wszystko to świadczy o wielkiej inteligencji i zręczności budowniczych, przy czym cała konstrukcja odznacza się prostotą i symetrią rozplanowania. I tak jeśli chodzi o Stonehenge I, to wyznaczono osiem kierunków solarnych i osiem lunarnych, a całość liczy 16 kierunków parzystych. Do wyznaczenia linii zostały użyte wszystkie ważniejsze kamienie i punkt centralny. Z kolei jeśli chodzi o Stonehenge III, to mamy cztery kierunki solarne i cztery lunarne. Następnie uczony ten zajął się lunarnym charakterem Stonehenge i 56 otworami Aubreya. Aby sprawdzić, czy Stonehenge mogło służyć do przewidywania zaćmień księżyca, trzeba było w komputerze zaprogramować pozycje pełni księżyca ewentualnie obserwowane w Stonehenge dla okresu 2000 – 1000 p.n.e. Otóż w cyklu liczącym 18,61 roku pełny księżyc podczas przesilenia zimowego poruszał się do maksimum północnego, osiągając deklinację +29º dla kamienia D poprzez „Heel Stone” do północnego minimum o deklinacji +19º dla kamienia F, po czym wracał. Podobnie pełny księżyc w trakcie przesilenia letniego przesuwał się w tył i w przód przez widoczną linię biegnącą przez bramę centralnego trylitonu. Hawkins odnalazł miejsce w II tysiącleciu p.n.e., w którym miały miejsce zaćmienia słońca i księżyca. Komputer dał wynik bardzo pouczający. Okazało się, że zaćmienie księżyca lub słońca występowało zawsze wtedy, gdy księżyc zimowy (tj. pełny księżyc najbliższy solstycjum zimowego) wschodził nad „Heel Stone”. Nie więcej niż połowa tych zaćmień była widoczna ze Stonehenge. Dalsza analiza wykazała, że gdy rytm zimowego księżyca przebiegał dokładnie ponad kamieniami D lub F, to księżyc letni podlegał zaćmieniu w danym roku. Interwał pomiędzy nocami zimowego wschodu księżyca ponad ekstremalną linią w centrum (kamień D) wynosił nie więcej niż 19 lat. Można przypuszczać, że kapłani prahistoryczni stosowali rachubę 19-19-18, co dawało 56 lat. Zjawiska księżycowe powtarzały się co 56 lat z dobrą zgodnością. 56 – to liczba otworów Aubreya. Jakie było ich przeznaczenie? Według Hawkinsa otwory te były rodzajem komputera, a kapłani mogli posiłkować się nimi do obliczania toru księżyca i przewidywania zaćmień słońca i księżyca. Np. jeśli jeden kamień był przesunięty wzdłuż kręgu na kolejną pozycję (wyznaczoną przez otwór) każdego roku, to umożliwiało to przewidzenie okresowych ekstremalnych pozycji księżyca oraz zaćmień słońca i księżyca podczas solstycjów i ekwinocjów. Z kolei jeśli było użytych sześć kamieni rozmieszczonych 9, 9, 10, 9, 9, 10 w otworach Aubreya, to każdy z nich przemieszczony każdego roku o jeden otwór dalej w kierunku odwrotnym w stosunku do ruchu wskazówek zegara, dawał możliwość uzyskania predykcji. Za pomocą sześciu kamieni, np. trzech białych i trzech czarnych, krąg Aubreya mógł umożliwić całkiem dokładne przewidzenie każdego ważniejszego ruchu księżyca w ciągu setek lat. Hawkins tak podsumował swoje odkrycie: Stonehenge było obserwatorium astronomicznym, niezawodnym kalendarzem do określania pór roku, umożliwiało tez przewidywanie zaćmień słońca i księżyca. Toteż napisał on, że Stonehenge – to cud wiedzy i inżynierii prehistorycznej. Główna oś Stonehenge wiąże się ze wschodem słońca w dniu 21 czerwca. Ta data miała najważniejsze znaczenie dla jego użytkowników. Odkryto również, że w południe tego dnia cień najbardziej wysuniętej na południe poprzeczki kręgu sarsenowego pada prosto na środek budowli. Jest to ważne odkrycie, gdyż świadczy ono o tym, że w tym dniu, oprócz momentu wschodu słońca ważny był także moment największej kulminacji tej gwiazdy (dziś godzina 12.00). Można przypuszczać, że w czasie uroczystości religijnych, które się tu tego dnia odbywały, chodziło o zaznaczenie momentu największej siły życiodajnego i ubóstwianego ciała niebieskiego. Żadna z tradycji mitologicznych i żadne pewne późniejsze wzmianki pisane nie wspominają o Stonehenge. Tylko u Diodora Sycylijskiego, historyka z I w. p.n.e., mamy zagadkową wzmiankę, którą bardzo hipotetycznie można wiązać z tą budowlą. Powołując się na Hekatajosa z Abdery, żyjącego na przełomie IV i III w. p.n.e., pisze on o wyspie leżącej na Północy, zamieszkanej przez Hiperborejczyków, której mieszkańcy czczą Apolla i gdzie ma znajdować się jego wspaniała, kolista świątynia, przy czym bóg odwiedza wyspę co 19 lat i nocą tańczy i gra na cytrze. Można przypuszczać, że wyspa – to dzisiejsza Wielka Brytania, a świątynia – to Stonehenge, ale pewności nie ma. Rewelacje Hawkinsa ogłoszone w 1963 roku wywołały ogromną dyskusję. Początkowo jego interpretacja spotkała się ze sceptyzmem ze strony archeologów, a główny badacz Stonehenge, R. J. C. Atkinson, określił ją nawet jak tendencyjną, arogancką i nieprzekonywującą. Nie ma co referować tutaj całej tej dyskusji, gdyż zajęłaby zdecydowanie za dużo miejsca. Czołowy badacz megalitów, G. Daniel, wysondował w tej sprawie astronoma F. Hoyle’a, który poparł amerykańskiego astronoma i dokonał własnej analizy astronomicznej Stonehenge. Według niego, istotnie, trzeba je uznać za urządzenie astronomiczne, którego twórcy odznaczali się zadziwiająco wysokim poziomem intelektualnym. Krąg Aubreya można potraktować jako rodzaj kątomierza, a nawet jako model ekliptyki czy nieba, dzięki któremu można było określać położenie słońca i księżyca. W otworach można było umieścić cztery tyczki lub kamienie odpowiadające słońcu, księżycowi i dwóm węzłom (punktom, w których przecinają się drogi słońca i księżyca). Metoda postępowania mogła być następująca: kamień słońca przesuwano przeciwnie do ruchu wskazówek zegara o dwa obroty co 13 dni. W ten sposób pełny obrót po 56 otworach odbywał się w ciągu 364 dni (błąd 1,25 dnia w stosunku do pełnego roku słonecznego można było zniwelować w dniu górowania lub dołowania słońca). Dwa kamienie ustawione naprzeciw siebie, odpowiadające dwóm węzłom, przesuwano zgodnie z ruchem wskazówek zegara o trzy otwory rocznie; pełny obrót węzłów wynosił więc, zgodnie ze stanem rzeczywistym, 56/3 czyli prawie 18,61 roku. Z kolei kamień reprezentujący księżyc przesuwano o dwa otwory dziennie, tak że pełny obrót trwał 28 dni. Drobny błąd w cyklu lunarnym (miesiąc gwiazdowy trwa w rzeczywistości 27,3 dnia) można było korygować np. podczas nowiu, gdy słońce i księżyc znajdowały się po tej samej stronie ekliptyki. W powyższym modelu zaćmienie księżyca mogło nastąpić, gdy słońce (odpowiadał mu kamień w otworach Aubreya) znajdowało się blisko linii łączącej węzły. Całkowity obrót słońca względem tej linii wynosił 346,62 dnia, w którym to czasie przecinało ono linię dwukrotnie, mniej więcej co 173 dni. Tak więc zbliżanie się słońca sygnalizowało kapłanom, że zbliża się zaćmienie. Sposób posługiwania się otworami Aubreya nie jest nam znany i badacze muszą pozostać w kręgu hipotez. Ostatecznie koncepcje G. S. Hawkinsa i F. Hoyle’a zostały uznane przez wielu badaczy. Wyniki badań tych dwóch uczonych uściślił Klaus Meisenheimer – niemiecki astronom pracujący w Instytucie Maxa Plancka w Heidelbergu. Jednakże jego teoria jest praktycznie zbieżna z tymi samymi zasadami, które przedstawił Hoyle. Astronomią Stonehenge zajmowali się również A. i A. S. Thomowie, ale ich analizy okazały się błędne. Wyróżnili oni cztery kierunki dla wschodów i zachodów księżyca wyznaczone przez linie biegnące ze środka kromlechu w stronę czterech następujących obiektów niedaleko Stonehenge: 1) Gibbet Knoll ponad Market Laving, oddalonego o niecałe 15 km, 2) blisko kopca wewnątrz Figsbury Ring, oddalonego o 10,5 km, 3) tumulusu Coneybury koło pola Hanging Langford, oddalonego o niecałe 13 km, 4) na Chain Hill, oddalonego o 6 km. Ściślej ujmując, nie chodzi tu o sam środek budowli, co o punkty w różnych miejscach kromlechu. Według A. i A. S. Thomów pierwotnie mogły tam być zaznaczone punkty obserwacyjne. Podejście to nie zasługuje na zaufanie, a wyniki są wyraźnie naciągane. Ze względu na setki różnych obiektów prehistorycznych wokół Stonehenge bardzo łatwo jest dobrać miejsce odpowiadające wybranemu kierunkowi. Ostatecznie o błędności tej analizy przekonujemy się z danych archeologicznych. Okazuje się, że Gibbet Knoll – to kwadratowe ogrodzenie będące najprawdopodobniej stanowiskiem artyleryjskim z czasów Wojny Cywilnej (1642 – 1646), kopiec w Hanging Langford stanowi część kompleksu budowli ziemnych z epoki żelaza (ściślej, z okresu rzymskiego, a więc jest ponad tysiąc lat młodszy od Stonehenge), z kolei dla Chain Hill i tumulusu Coneybury brak jest danych potwierdzających ich ewentualną współczesność ze Stonehenge. Wokół Stonehenge, na przestrzeni liczącej około 35 km², znajduje się czterysta kilkadziesiąt różnorodnych budowli i stanowisk z epok kamienia, brązu i żelaza. Wśród nich naczelne miejsca zajmują wyróżniające się budowle niewątpliwie wzniesione przez budowniczych megalitów: dwie długie bieżnie, okrąg Durrington Walls, kopiec Silbury Hill, grobowiec West Kennet. Monumenty prehistoryczne są tu najliczniejsze w całej Brytanii. Samych kurhanów różnych typów jest około 400. Ponadto dochodzą stanowiska osadnicze. Zwraca uwagę jeden z najdłuższych w Wielkiej Brytanii podłużny kurhan otoczony rowem zwany Tilshead Old Ditch, liczący 119 m długości. Zidentyfikowano tu także budowle koliste. Występują tez ogrodzenia ziemne z kurhanami lub śladami domów wewnątrz. Duża ich część była współczesna Stonehenge, niestety, niewiele z nich zbadano. Jak widać był to rejon o dużym znaczeniu osadniczym, gospodarczym i religijnym. Poczekam na komentarze

Panie Mariuszu! Szukajac na internecine wiadomosci o Stonehenge (tlumacze ulotke turystyczna English Heritage o tejze budowli) wpadlam na obszerna Pana wypowiedz na stronie Swiat Tajemnic, która z zainteresowaniem przyczytalam. Musze jednak przyznac, iż popełnił Pan niesamowita gafe (w co az trudno uwierzyc przy takim popisie erudycji). Mianowicie pisze Pan, ze „w Car Park, w odległoœci mniej więcej 2,5 km na północny zachód od centrum tej budowli, stwierdzono w ziemi [... ]” (pierwszy paragraf, 6 linijka, ). Owa "miejscowoœć" Car Park, to tak naprawde nic innego, jak parking (ang. car park) dla zwiedzajšcych Stonehenge!! Jamy, o których Pan pisze odkryte zostaly podczas jego budowy, a obecnie miejsca ich odkrycia zaznaczone sa jako namalowane na asfalcie parkingu biale dyski. Powtorze, ze trudno uwierzyc, ze osoba posiadajaca tak obszerna wiedze o Stonehenge mogla popelnic taki blad, pasuje to bardziej na wybryk chochlika drukarskiego... Niemniej jednak, pomijajac ow blad, wypowiedz Pana robi wrazenie! Pozdrawiam, Jadwiga

w 645 linijce tekstu jest błšd. [%sig%]

Pszed urzyciem zapoznaj sie z tresciom ólotki dołonczonej do opakofania bonć zkonsóltój sie z lekażem lub farmacełtom.

ale kurde długie juz dłuższego sie nie dało
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 4
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.