| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| Czy to ma sens, a moze za wiele wymagam od zycia | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 10 |
|
Witam serdecznie
Od dluzszego czasu mam dylemat dotyczacy mojego zwiazku. Jestem z chlopakiem od prawie 5lat. Ogolnie zwiazek moge okreslic jako stabilny. Wszystko jest ok gdy obydwoje mamy zajecie tzn. chodzimy do pracy, robimy obiad, idziemy spac. Wszystko jest ok gdy nie zaczniemy rozmawiac. Wtedy przewaznie dowiaduje sie jaka jestem nieudolna, niezorganizowana, ze nie potrafie wyegzekwowac szacunku u ludzi, ze ogolnie jestem czasami beznadziejna. Pewnie ma i w tym troche racji...
Mam 28lat chce miec dzieciaki i szczesliwa rodzine. Pragne znalezc fajna prace, ktora da mi spelnienie. Chce by moj partner docenil mnie, byl szczesliwy, ze ze mna jest. Chce kochac i byc kochana.
Czy to jest mozliwe??
Czy jest ktos obok mnie kto bedzie tym kims???
Czy mam byc wyrozumiala i czekac, az naucze sie byc szczesliwa w tej sytuacji jaka mam. Pozdrawiam serdecznie
Zaneta
|
|
|
Kochana nie dziwię się ,że masz dylemat w sprawie z tym jak to nazwałaś " związkiem ". Stabilny pod jakim względem? takim ,że Cię nie biję?.Z tego co napisałaś Twój chłopak ma kompleksy z samym sobą,nie potrafi docenić tego co zrobisz.Na pewno się starasz ile możesz ,nawet jak zrobisz coś z całego serca i tak jest źle...Czepia się o wszystko,tylko nie potrafię zrozumieć tego dlaczego tak się zachowuje wobec Twojej osoby? może jest zwykłym palantem? ,który kocha samego siebie? napiszę tak: ten koleś nie zasługuje na Ciebie... nie potrafię odpowiedzieć na pytanie związane z tym wszystkim.Związek polega na wzajemnym wspieraniu się a nie ciągłym dogryzaniu.Beznadziejna? beznadziejna z jakiego powodu? .Racja jest na pewno po obojgu stron tylko czasami trzeba iść na kompromis.I przymknąć czasami oko na wady partnera...
|
|||||
"Kto boi się zrobić błąd, ten nigdy nie będzie tworzył historii."!!! |
|
Tak - niestety raczej będzie coraz gorzej - coraz bardziej będzie się Ciebie czepiał - zresztą sama zobaczysz.
|
|||||
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
|||
Szaleństwo staje się jedynym sposobem na zmierzenie się ze światem. |
|
Żaneta postaraj się porozmawiać z partnerem o waszym związku przedstaw mu swoje uczucia co do dręczącego cię problemu tak jak napisała to już adrianna nie pozwól zniszczyć sobie życia i zapytaj go po co z tobą jest, skoro jesteś taka zła? I podejmij decyzje czy warto z tym człowiekiem układać sobie życie.
Pozdrawiam powodzenia głowa do góry:-)
|
|
|
witam :) nie wiem czy piszę w odpowiednim miejscu....
mam dylemat, ponieważ już ponad rok temu poznałam przez internet świetnego chłopaka(on-26 lat, ja 22), ale przez cały ten czas (mimo, że mieszkamy w tym samym, dość małym mieście) nie spotkaliśmy się... umawialiśmy się kilka razy i zawsze jemu "wyskakiwała" jakaś nagła sprawa... po kilku takich "próbach" spotkań napisałam mu, żeby się zdecydował czy chce się spotkać bo go do niczego nie zmuszam a on odpisał, że chciał się spotkać i wcale nie robi tego specjalnie, że mu głupio, że tak wychodzi itp
zastanawiam się czy dojdzie kiedyś do tego spotkania, bo mi na nim bardzo zależy, a jeśli to co pisze to prawda to jemu na mnie też ale czy to możliwe ?
czy w ogóle jest ktoś w stanie mi pomóc?...
pozdrawiam
|
|
|
Miejsce powiedzmy,że jest odpowiednie:).Przez rok rozmawiacie ze sobą i jeszcze się nie spotkaliście hmmm,ciekawe i to bardzo:).Może się krępuje z Tobą spotkać ,jest może nieśmiały.A może podaje się za nie tą osobę którą Ty znasz i boi się tego że jak go już zobaczysz to odrzucisz go.Dzisiaj mam problem ze składnią zdań ,wybaczcie mi:).A nie chce mi się ich analizować,bo uczę się na egza z chemii i niestety wyżarła mi umysł;P.
|
|
"Kto boi się zrobić błąd, ten nigdy nie będzie tworzył historii."!!! |
|
dziękuję za odpowiedź...
zastanawiam się tylko (o ile jest tak jak piszesz - nieśmiały) czy kiedyś się odważy... albo jak mam mu w tym pomóc ;>
powodzenia na egzaminie;p
|
|
|
jezu ty chemi sie uczysz:O dla mnie to zupełna abstrakacja..a nie nauczył byś sie na egzam do mnie..?bo mi jakoś kompletnie nie idzie..ehhhh
|
|
|
Cześć!
Odejdż od niego on Cię tylko niszczy....
Jesteś młoda,wszystko przed Toba.
|
|||
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 10 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |