Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Mężczyźni w moim życiu
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 15

Dlaczego nie pociągam męża?Dlaczego mój przyjaciel nagle tak zamilkł, czy jest znudzony tą znajomością ze mną?

isa

Może stałaś się zrzędliwa :) albo fizycznie nieatrakcyjna z powodu jakichś kompleksów (w tym przypadku jasne by się stało jakiego typu jest to przyjaciel).

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/

heheh...podobno żony z natury są zrzędliwe:-)Z męzem mamy powazne kłopoty, nasze pozycie seksualne ograniczają się do szybkiego numerku raz na dwa miesiące.Nie sadzę abym była mało atrakcyjną osobą , raczej na zainteresowanie płcią przeciwną nie narzekam, przeciwnie -gdybym tylko zależało mi na seksie, to nie miałabym problemu z mężczyznami o których wiele kobiet marzy.Zresztą jestem wybredna jesli chodzi o meżczyzn.Znam swoją fizycznosć , znam też upodobania meżczyzn, jestem taktowna, bystra, radosna i interesująca.Sprawiam wrażenie osoby silnej.Wspomnę też, ze maż nie ma problemów ze wzwodem.Raczej brakuje mu apetytu na mnie.Wiem , że mnie kocha , okazuje mi to na każdym kroku . Chodzi tylko o ten jego niski potencjał seksualny... Co do mojego przyjaciela, to jest to człowiek wysoko postawiony w hierarchii społecznej, łączy nas wspólna chęć dawania sobie przyjemności bez zobowiązań.Po ostatnim spotkaniu , otrzymałam czułego eska .Od tej pory zapadła cisza.Nie ubolewam jakoś szczególnie nad tym, bo reguły były jasne i zrozumiałe dla nas obojga .Natomiast zastanawiam się co mogło się takiego wydarzyć, że nagle zamilkł.Zależy mi na tym , aby dobrze mnie wspominał, nie chcę by sam czuł do mnie jakąś urazę...

isa

No więc właśnie, może w tym jest problem, że wasze pożycie zaczęło się w pewnym momencie ograniczać do materialnego aktu dawania sobie przyjemności, coś jak danie sobie w żyłę czy zapalenie peta. Gdzieś zgubił się w tym duchowy kontakt i dzielenie się radością na poziomie wyższych uczuć. A może po prostu na tamtym poziomie niewiele was łączy, związek powstał z miłości materialnej (przywiązania, pożądania, poczucia bezpieczeństwa, współczucia...). Po prostu, na poziomie spirytualnym nie czujecie się dla siebie atrakcyjni, nie macie się czym wymieniać ani czego się uczyć. On może Cię kochać szczerze, ale już nie jak partnera do rozwoju, raczej jak neutralnego przyjaciela. Może nie odczuwa dopełnienia energetycznego. To tylko hipoteza, w żadnym wypadku nie bierz tego na poważnie. Być może pomoże Ci to dojść do przyczyny metodą eliminacji :)

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/

A może mi odpowiesz... a dlaczego nie mam ładnie poukładanego jeszcze życia ? chociaż było to moim wielkim celem... może słowo "wielkim" jest tu kluczowe ? ;)

Iść z uśmiechem na twarzy do końca.... a nawet i potem

Ale przecież seks jest nieodrębny od fizycznej przyjemności.To on koi, pomaga rozładować wszelkie emocje i jest źrodłem przyjemności. Pozostała sfera poza seksem jest u nas oki.

isa

To zabrzmi głupio , ale poza seksem w tej chwili niczego mi nie brak aż tak .

isa

Olla:
może słowo "wielkim" jest tu kluczowe ?
Słowo "wielki" zawsze jest kluczowe :) Może te oczekiwania są zbyt wielkie w stosunku do własnych potrzeb, może już od dawna masz wszystko poukładane jak trzeba, tylko tego nie widzisz :)
isa20:
Ale przecież seks jest nieodrębny od fizycznej przyjemności.To on koi, pomaga rozładować wszelkie emocje i jest źrodłem przyjemności.
Nie przeczę temu co napisałaś. Miałem na myśli to, że seks nie jest równoważny Seksowi. Różnice tkwią w subtelnej sferze odczuć na wyższym poziomie świadomości, czyli na odczuciach pozazmysłowych. Możesz odczuć fizyczną/neurologiczną przyjemność, ale mimo to nie zaznasz regeneracji, nie poczujesz odprężenia, spokoju wewnętrznego, harmonii. Może być to po prostu seks bez udziału waszych świadomości, jakby uczestniczyły w tym tylko organy podłączone do mózgu, a nie cała wasza istota. Taka eksterioryzacja doznań i cieszenie się samym faktem zaspokojenia fizjologiczno-elektryczno-chemicznych potrzeb organizmu. To się szybko nudzi z jedną osobą :) Jeśli jest więcej to się już nie nudzi.

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/

Jak mogę chcieć czegoś głębszego skoro nawet nie mam "zaspokojenia fizjologiczno-elektryczno-chemicznych potrzeb organizmu". Naprawdę nie zależy mi już na głębszych uczuciach, takie płytkie, całkiem prymitywne życie na zasadzie mijania się jest mi w tej chwili całkiem wygodne , a przede wszystkim dość bezpieczne. Tak czuję , że nie pozwolę już skrzywdzić gdyby znowu mu coś odbiło.Zresztą boje się już kochać, chyba nawet już nie potrafię. Teraz mną kierują bardziej atawistyczne zachowania.I na tym chcę się skupić.ja już się poddałam i przyzwyczaiłam.to moja ochrona przed ewentualnym bólem.

isa

No widzisz, więc już sama sobie odpowiedziałaś na nurtujące Cię problemy :) Po prostu wizualizujesz i materializujesz wokół siebie taki rodzaj rzeczywistości :)

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/

Może mąż ma na oku inną? Może to wychodzi z jakiś konfliktów i nieporozumień między wami? Bez powodu NAPEWNO tak się nie dzieje...

Moze jestescie manipulowani elektronicznie, zeby Was poroznic. Tez przezywalam cos takiego kiedys. Trwalo to pol roku na przestrzeni mojego dlugiego zycia malzenskiego. Ja bylam ciagle chetna do wspolzycia, a moj maz byl jak kamien. Na szczescie nie zdolalao nas to poroznic, bo stwierdzilismy, ze jestesmy manipulowani bronia psychotroniczna. Po pol roku katorgi wszystko wrocilo do normy. Operatorowi widocznie sie znudzilo robic z nas wariatow. Zapoznaj sie : http://www.zwiastun2009.republika.pl

isa 20-po twojej drugiej wypowiedzi wydaje sie ze maz i przyjaciel to dwie rózne osoby na dodatek relacje z nim niewydaja sie byc tylko przyjacielskie.moze tu tkwi problem.jesli tak to chce ci powiedziec ze niewszystko co przed kims ukryjesz jest ukryte. w zwiazku nietrzeba dowodów wystarcza podejrzenia by skutecznie cos popsuc, musisz wziasc poprawke na to ze znacznie wiecej czlowiek mimowolnie przekazuje informacji niz chcialby ukryc a czesto w zwiazku kiedy ktos cie dobrze zna to niemozliwe.dobrze wiemy wszyscy ze czlowiek to znacznie wiecej niz to co widac slycha i mozna zmierzyc a nasz umisl i zmysly to mega komputery przetwarzajace znacznie wiecej informacji niz da sie wyczytac po twarzy.jesli tak to moze wystarczy przeczekac.sytuacja predzej czy puzniej wróci do normy. a tak szczeze to najczesciej tak bywa gdy któras ze stron wpusci lisa do kurnika by urozmoicic sobie zycie.znacznie wiecej szkody niz pozytku.pozdrawiam

Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi...

Omg czuje sie sparalizowany waszymi przyziemnymi sprawami, aby zawsze mieliscie tylko takie klopoty...

Wina tuska

zbyszek123 i alkazam zgadzam sie tymi wypowiedziami po 1. niema czegoś takiego jak mąż i przyjaciel o płci męskiej bo to słowo przyjaciel może być tylko u ciebie w głowie a u niego może on ma na ciebie ochote("przyjaciel") i może to zauważasz i sama to odwzajemniasz odpisując na te miłosne smsy.Teraz może zamilkł dlatego że może coś przemyślał a twój mąż może coś odkrył i narazie to nosi w sobie i ukrywa i czuje może obrzydzenie mając podejrzenia że robisz to zkimś innym niewiem jak jest faktycznie popytaj męża i przyjaciela coś jest nie tak. a po 2 to prawda aby zawsze byście mieli tylko takie problemy bym sie chętnie zamienił z tym problemem na inny heh :P

φίλος κόσμος
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 15
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.