Nie trzeba mieć rozrusznika serca, by ktoś nam poważnie zaszkodził falami elektromagnetycznymi. Można w ten sposób właściwie u każdego spowodować ból głowy, zawroty, nudności, zmęczenie, oszołomienie, problem z procesami myślowymi itp.
Są tacy, którzy mogą powodować podobne objawy bez użycia sprzętu - samą siłą woli. Potrafią też przesyłać sugestie prosto do naszego mózgu - osoba poddana czemuś takiemu może nawet nie wiedzieć, co robi.
Może na forum nie będę szczegółowo opisywał takich spraw, choć kiedyś trochę na ten temat napisałem, bo osobiście zetknąłem się z podobnymi przypadkami. Powiem wam tylko, że ludzie przeważnie nie zdają sobie sprawy ze swoich możliwości - z możliwości bycia zarówno ofiarą, jak i sprawcą takich działań. Można się temu przeciwstawić, zebrać energię i to "odbić", ale i tak nie pozostaje to obojętne dla psychiki - zarówno poczucie bycia ofiarą, jak i posiadanie "mocy ofensywnych" (sprawczych) jest silnym obciążeniem dla psychiki ludzkiej. Z tego też powodu nie polecam rozwijania "mocy psychotronicznych" ludziom bez bardzo silnej konstrukcji psychicznej - to przeważnie kończy się gorzej dla sprawcy niż dla ofiary.
Tylko, że ja wcale tego nie chciałem, nie dążyłem do tego, nie szkoliłem się, nic na ten temat nie czytałem, a otrzymałem taki dar/przekleństwo!
Teraz już uważam, ale kiedyś przez chwilę zachłysnąłem się tym i traktowałem to jako dobrą zabawę. Dopiero później pewna bioenergoterapeutka wszystko mi wytłumaczyła i dopiero się przeraziłem. Powiedziała, że wtedy uratowało mnie to, że nie zdawałem sobie sprawy z czym igram i pozostawałem niejako obserwatorem dziwiącym się temu wszystkiemu.
Polecam:
http://www.cudownyportal.pl/article.php?article_id=1294
Możesz Gosiu "zawalczyć" z HAARP-em przy pomocy pewnych technik opracowanych przez Rosjan. Twój wybór - Twoje ryzyko.
Ja teraz już tylko tworzę bariery i ekrany, a otwieram się tylko na to, na co warto się otworzyć - na Miłość. Sił negatywnych wolę unikać, niż z nimi walczyć - walka to ostateczność - zapamiętajcie to, bo jak do niej przystąpicie i nie będziecie silniejsi, to po was!
Nie warto się mieszać do pewnych rozgrywek - lepiej nie zwracać na siebie uwagi pewnych sił.