| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| Czy jesteśmy mózgami w słoiku??? | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 25 |
|
Hej!
no więc czy jesteśmu muzgami w słoiku???
Może to si wydawać straszne ale co właściwie mozemy o sobie powiedzieć???
jakis ziomek powiedział kiedyś myślę więc jestem. chodziło mu oto co o sobie wiemy...
Ale doszedł do tego że jesli mylimy to musimy być.
obojetne czy myślimy dobrze, czy sie mylimy. Możemy być jakąś jaźnia jakims nie materjalnym bytem ale jesteśmy bo właśnie myslimy. A co wy o tym sądzicie?
[%sig%]
|
|
|
Chodzi o to, aby nie szukac daleko... odpowiedzi dotyczace sensu i celu istnienia sa w zasiegu reki.. wszystko jest w zasiegu reki.... odpowiedz, ktora szukacie jest w was samych.. wlasnie przez wasze istnienie macie ja odnalezc, a wtedy juz nastepuje pewna znaczaca przemiana Was i waszego zycia! Zauwazcie ze swiat jest prosto stworzony i tak proste sa odpowiedzi.. on jest tak prosto stworzony, a zarazem pieknie, ze daje mozliwosci negacji prostoty... on jest tylko TAK i NIE, BYC I NIE BYC! Wam jest wybrac droge - jestem czy nie! I TYLKO DOBRO WEWNTRZENE KAZDEGO PROWADZI DO CELU DALSZEGO, ZLO JEST NISZCZACE - ale zarazem uczy! Szukajcie odpowiedzi na pytania jesli wart jest tego zycia... ja poczekam na moment smierci... wnet pojawia sie wszystkie odpowiedzi... cierpliwosci tylko i troche wiary! Zacznijcie ZYC, zacznijcie KOCHAC - nie zmarnujcie z tej przygody zycia, a zarazem jego jedynego sensu!
|
|
|
No widzisz i to jest własciwa konkluzja. Nie ma co wikłać się w szczegółach gdy chodzi o odpowiedź na WIELKIE patania.
|
|
|
Jest opowiadanie Lema ( nie pamiętam tytulu) gdzie przedstawiono bodajze sztuczne mozgi przezywajace jakas swiadomosc w laboratorium pod kontrola naukowca... bardzo dawno czytalem, ale pamietam ze tez sie nad tym zastanawialem
|
|
|
Moim zdaniem nie wiem co tak naprawde sądzić na ten temat. Naukowcy odkryli że muzg ostatni umiera jeżeli chodzi o funkcje życiowe organizmu. No jeżeli nie myślimy to może śnimy tak jak to się dzieje w przypadku śpiączki. Ale osoby które są chore i niepotrafią dobrze wykorzystywać umysłu mają kłopoty nie tylko z nauką ale i na codzień. Więc jak to jest dokładnie z tym rozumowaniem bo bez niego nasze ciało nie bedzie wstanie zrobić czego kolwiek.
|
|
|
myslenie nie jest kwestia wiary ale wyrazem procesu-faktem fizycznoenergetyczmnym czyli jakims ukladem lub procesem energetycznym
ile jest fizycznosci -czerni a ile energetycznosci- umownej bieli w tym co nazywamy
czlowiekiem
nie wiem , pewne jest ze z tej kombinacji biel+czern=szarosc
nieskonczona ilosc odcieni szarosci + moze cos jeszce
jezeli wszechswiat jest swiadomy swojego istnienia a pewne uklady energii takie jak
czlowiek sa jego wypustkami ,czulkami ,narzedziami percepci to bez znaczenia jest
to ile jest w nas wiary w to lub tamto wazne jest raczej to ile w nas jest zycia czyli
tego rodzaju energi ktory jest nam najbizszy-to jest klucz do glebokosci i jakosci
zrozumenia
|
|
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 25 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |