Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Wielcy naukowcy-magowie i gnebiace ich choroby.
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 35

Ponizej robie zestawienie naukowcow (jak dla mnie podlych magow) i choroby, na jakie zapadli lub wypadki, ktorym ulegli.

porfiria i jej historia: http://kwadritis.blogx.pl/ PONAD TO moja poezja: http://czucie-formy.bloog.pl/ Porphyria, eat bananas, great medicine. Porfirio, jedz banany, cud lekarstwo.

To zależy jak patrzeć na wampiryzm emocjonalny. Zwykła sugestia zmusiła podmiot pierwszy do przybrania formy defensywnej dając wyraźną oznakę strachu w swej wypowiedzi. Następnie podmiot zmienił wypowiedz na agresywną gdy zdał sobie sprawę ze swej słabości. Interpretacja podmiotu pierwszego doładowana wyrazem postawy agresywnej stała się matrycą dla dwóch pozostałych uczestników. Cytat w wypowiedzi świadczy o nadaniu formie wyrazu postawy autorytatywnej. Cytat może zastąpić wypowiedz w kontekście sytuacyjnym, dotykając materii tematu merytorycznie nie udzielając jednoznacznej odpowiedzi. Obie formy dają mylne przekonanie o pełnieniu roli obserwatora stojącego ponad dyskusją. Słabość czy egoizm, otwierają te same furtki. Co mnie niezmiernie cieszy :)

Po pierwsze. Nie użyłem żadnej formy defensywnej. Na twoje żałosne odpowiedzi które miały na celu pogrążenie mnie, odpowiedziałem dosyć widoczną ironią. Po drugie. Nie było też formy agresywnej. Gdybym przejawiał agresje zapewne rzucałbym mięchem. Następnie zauważ, że ani ja, ani ty nie pełnimy żadnej roli obserwatora forumowego. Bierzemy udział w dyskusjach. Prawde mówiąc, ty kreaujesz wizerunek osoby która wie wszystko i ma nad wszystkim kontrole. Nie wiem co ty za książki czytasz, ale ostro ci namieszały w głowie. Stań sobie czasem przed lustrem i zastanów się po co to robisz. Nie jesteś lepszy niż ja ani nikt inny.

Nie pierdol, choć na ryby pozwolę Ci potrzymać wędkę. Zostańmy przyjaciółmi.

Śmiać się czy płakać? Oto jest pytanie.

Masz rację dzieli nas zbyt gruby mur. Nasze cele i nabyte skłonności podzieliły nas do tego stopnia że nie możemy nawiązać nici porozumienia. Myślałem że zrozumiesz że moje doczesne zachowanie miało sprawdzić czy jesteś dostatecznie wyrozumiałym rozmówcą byśmy mogli podzielić się doświadczeniami i zakończyć tą bezsensowną kłótnię. Jednak się myliłem...

Kiepskie wytłumaczenie.

To zależy jak patrzeć na upadłego anioła.

To fakt, że Liszaj jest jak papierek lakmusowy. Ale raczej nie robi tego celowo (nie kontroluje tego) - on po prostu taki jest i działa tak, a nie inaczej na określony typ ludzi, a oni na niego. Też kiedyś mieliśmy trochę sporów z Liszajem, ale spoko - z nim trzeba umieć rozmawiać. Na ludzi zakompleksionych natomiast Liszaj działa jak płachta na byka. Liszaj ma duże wymagania w stosunku do siebie, jak i w stosunku do innych ludzi - on chyba nie toleruje słabości. Lubi się popisywać i lubi górować nad innymi. Czasem trzeba mu na to pozwolić tak dla świętego spokoju i dla jego dobra - jest mu to potrzebne dla higieny psychicznej. Wyluzuj Wyckret. A czy Ty Liszaju potrafisz czasem przyznać komuś rację lub przeprosić?

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Efekt rozdzielenia pozostawia różne znamiona. Darek, dla mnie obelga to oznaka sympatii. Nie życzył bym by ktoś mnie przepraszał tak jak ja to robię. Nie zmieniłem tego od prawie 200 cykli więc czemuż miałbym to robić dla jednej małej muchy? :) Na szacunek pracujcie indywidualnie, a cukierki możemy jeść razem.

Liszaj:
Nie zmieniłem tego od prawie 200 cykli więc czemuż miałbym to robić dla jednej małej muchy? :)
To ciekawe ile jeszcze cykli będziesz potrzebował, by zmienić sposób postrzegania i pójść dalej? Kochasz "muchy"? Kochasz samego siebie?

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Kocham stałe zainteresowanie moją osobą.

Można się od tego uzależnić ale czy jest to choroba ?? w telewizji mówią, że taki jeden z drugim mają głód kamery ;) Pozdrawiam Igor

Niech Moc Będzie z Tobą

Dosyć ciekawe zwłaszcza dla tego, że od dawna nie kłóciłem się z kimś z tak banalnego powodu. Igorze, chodzi Ci o to, że chcemy by zwracano na nas uwage?
wendol:
Liszaj działa jak płachta na byka.
Naczy się prowokator. Prawde mówiąc jak spora część Polaków. Powiedziałbym coś inteligentnego na zakończenie, ale nic mi nie przychodzi do głowy ;p Może inaczej. Shit happens. Płakać nie będziemy z liszajem. Skoro już musi się wyżyć niech wyżywa...raz się żyje.

http://http://www.opowiadania.pl/main.php?id=ind Pod tym adresem mozna sie zaprodukowac jakims opowiadaniem. Masa ludzi je czyta.

http://www.opowiadania.pl/main.php?id=ind Moze teraz sie udalo ?
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 35
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.