"Brat" w tym temacie
http://www.tajne.org/forum/read.php?f=1&t=4367&p=2 stwierdza, że Zwoje z nad Morza Martwego jedynie potwierdziły prawdziwość Ewangelii. Nic bardziej mylnego!! Warto zapoznać się z tekstami takich naukowców jak na przykład John Allegro, który był członkiem Międzynarodowej Komisji Wydawniczej przygotowującej Zwoje z nad Morza Martwego do publikacji, Robert Eisenman, Lawrence Schiffman...
Pomiędzy Jezusem historycznym z Nazaretu a Pawłowym Chrystusem wiary istnieje wielka przepaść. O przepaści tej nie wiedzą lub wiedzieć nie chcą Ci, którzy nie znają niezależnych źródeł naukowych lub rzadko do nich zaglądają. Ewangelie nie są dokumentami na których można polegać. Ewangelie przekazują nam tylko częściową prawdę o nim i o apostołach.
Jeden z tłumaczy Biblii - Dr J. Lehmann, mówi na ten temat: "Autorzy ewangelii są interpretatorami a nie biografami, oni nie rozjaśnili tego, co zostało zaciemnione przestrzenią czasu, lecz zaciemnili wręcz to, co jeszcze było jasne. Oni nie utrwalili historii, lecz stworzyli własną jej wersję. Pisali nie po to aby informować, lecz po to aby usprawiedliwić to co już się stało."
Polecam lekturę tłumaczenia na j. polski sporej części najważniejszych tekstów Zwojów w przekładzie Piotra Muchowskiego. Publikacja miała miejsce w 1996 roku pod tytułem "Rękopisy znad Morza Martwego" (wydawnictwo 'The Enigma Press-Kraków).
Pozdrawiam