Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
zielone ludziki
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 15

słyszeliście o angielskich dzieciach znalezionych w latach 50-tych, koło niewielkiej miejscowości....słyszeliście o ich kolorze skury? dzieci te były dzikie, nieokiełznane, a co najlepsze one były ZIELONE niechciały nic jeść i nic nie jadły, dopuki nie zobaczyły zielonego groszku...prawdopodobnie to właśnie groszek jadły podczas swego dzikiego zielonego dzieciństwa. badania naukowe potwierdzają, że ludzie jedzący przez 50 lat sam groszek, codziennie stanom sie zieloni, ale te dzieci miały tylko 10 lat..... [%sig%]

pewnie mieli rodzicow zielonych :D znane przypadki zlapania dziecka calkiem dzikiego w jungli, dziesko jadlo miesko i chodziło na 4 kończynach, bylo dzikie, wychowane przez las. Wyldawala otkrzyi raczej nierozpoznawalne.

Droga Aniu! Zajżyj do słownika Ortograficznego! Trzeba być ostatnim głąbem go napisać wyraz skóra przez "u". Poza tym chcę zaznaczyć że znalazłem w tekscie też wiele błędów interpunkcyjnych.Twój tekst nie jest też wiarygodny. Chyba tylko ktoś kto nie myśli samodzielnie uwierzy w te głupoty.A te twoje źródła z Anglli to chyba ty sama. Asta lavista baby! PS. Żegnaj ty mój zielony człowieku z kosmosu!!!

Ej Ty odczep sie od Zielonej Ani, a poco pisac ze slownikiem, i tak w polsce wykształcenie wyższe ma 6% społeczeństwa i nikt tego przez następne kilka dziesiąt lat nie zmieni, ale widze ze reformator sie znalazł - Święta Inkwizycja Ortograficzna. Każdy ma prawo co mu sie podoba, ona widziała czy słyszała o zielonych, ja słyszałem o szarych i co z tego czy warto tak dojeżdżać to male zielone coś? :D

Voytecx, widzę że masz potrzebę zabłyśnięcia, nie wnikam czemu. Co ty jesteś jakiś wolontariusz purysta językowy? Zobacz na swój text. "Trzeba być ostatnim głąbem go napisać wyraz skóra... "- co to niby ma znaczyć??? Jak chcesz się pobawić w nauczycielkę od polskiego to idź do dziewczynek na podwórko, może cię przyjmą do swojej paczki.

A propos groszku aprucz hlorofilu jes tam równiez barwnik czerwony :) karoten równie dobrze mogły by byc czerwone!! :D :D :D czlowiek nie moze asymilowac hlorofilu!! to wbrew biologii moze to jakas mutacja a według mnie to poprostu jakas kaczka dziennikarska (raz widzialem jakis filmik z czyms takim w indiach i bylo obrzydliwe :( według mnie to byl fotomontaz ) :) ludzie nie bawcie sie w prof. Miodka !!!!!!!!!!! zostawcie to specjalistom i nie gnębcie innych :D :D

Może to "zaufane źródło" było daltonistą? Jeżeli te dzieci żyły w dżungli to skąd do diabła wziął się tam groszek? Może się 10 lat nie myły i lubiły się kąpać w zielonym bagnie, a do ich skóry przczepił się zielone glony (jak u Leniwców). Może groszek przypominał im jakąś anegdotę z przeszłości (ich mamy były groszkożerne). Podaj mi nazwę tej (zapewne wyimaginowanej przez media) grupę badawczą (daltonisci poraz drugi?). Marchewki są czerwone i zawierają dużo karotenu to jeśliby je jeść przez 60 lat to bylibyśmy czerwoni?

Obawiam się, że bylibyśmy w kolorze marchewki. Takie przypadki że skóra ludzka zmienia barwę pod wpływem nadmiaru karotenu są dość powszechne.

Ja jak byłem mały to cholernie (sorka za wyrażonko) dużo piłem soku marchewkowego. I za dwa tygodnie dłonie mi zmieniały kolor na pomarańczowy. Potem przez dwa tygodznie nie piłem soku i wszystko wróciło do normy. Myślę, że jeżeli te dzieci przez całe swoje życie były dokarmiane przez małpy, które żyły blisko jakiejś naturalnej plantacji grochu, to mogłyby w końcu zmienić kolor. Ale napewno nie mogłyby być przesadnie zielone, tylko najwyżej z lekkim zabarwieniem zielonym.

Musiały jeść jakiś napromieniowany groszek. Może to były ufoludki, które chciały zawładnąć naszą cywilizacją tylko im się makijaż zmył i były zielone. (E.T.?)

Słyszałam że w Wylatowie Jakieś dziadki podpierały sie laseczką.Jeden facet widzał ich w nocy jak udeptywały te krągi.Uważają że to te ufoludki.

te dziadki musiały pałać super wysoką energią że wydeptały takie kręgi

Ja czytałam w książce taty o takich dzieciach. Ale ja czytałam, że one jadły fasolę, nie groszek. Później chłopczyk zmarł a dziewczynka przeżyła, jej kolor skóry zrobił się normalny i wyszła za mąż. Czy ty też tak czytałaś?

he he he :)))))))))))))))))))))))))))

Do Voytexa czy jakos tam: Tak wogole to nie mowi sie asta lavista, tylko hasta la vista. Heh.
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 15
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.