Jenin w którym nie było masakry, "palestyński student" pobity przez Żydów który okazał się Żydem pobitym przez Palestyńskich chuliganów. O tym już pisalimy. Ale teraz materiał który przebija wszystko. Któż z nas nie pamięta wstrzšsajšcego materiału francuskiej telewizji w którym uwieczniono mierć Mohameda al - Dury - palestyńskiego chłopca którego ojciec osłaniał przed kulami. Niestety - wszystko wskazuje na to że to kolejny - najbardziej przerażajšcy przykład manipulacji jakiej poddany został wiat. Okazuje się bowiem że wydarzenia które stanowiły jeden z przyczynków do rozpoczęcia intifady, że wydarzenia które poruszyły cały wiat były jednym wielkim teatrem - wyreżyserowanym jak w najlepszych historiach spiskowych. Tylko że tym razem nie CIA ani Mossad byli reżyserami. W tym wiecie reżyserami byłi palestyńscy terroryci wespół z ekipš "francuskiej telewizji"..A właciwie wespół z kamerzystš który był....Palestyńczykiem. 3 materiały o tym wydarzeniu. Tak samo jak obalono mit Jeninu, tak samo jak obalono mit Palestyńczyka bitego przez izraelskiego policjanta trzeba obalić kolejny mit. Mit zrodzony z hipokryzji i obłudy.

Natychmiast po opublikowaniu wstrzšsajšcego nagrania IDF przeprosiło za ten tragiczny incydent. Żołnierze nie widzieli chłopca ani jego ojca ukrytych za wielkš beczkš. Jednak przypuszczalnie Izrael dał się nabrać na koszmarny teatr. Na spektakl którego scenariusz napisali - wiadomie lub nie - palestyńscy terroryci i palestyński operator filmowy. Którzy wykorzystali ten straszny moment do swoich celów - sami dokonujšc morderstwa. Inny trop wskazuje że nie było żadnego morderstwa - a scena została najzwyczajniej spreparowana. Cała scena rozegrała się koło godziny 14.30. Żołnierze IDF zostali zaatakowani przez Palestyńczyków i odpowiadali na ostrzał. Wg oficjalnej wersji jakš podały wiatowe media ojciec i syn przypadkiem mieli pecha znaleć się w centrum tych wydarzeń
Każdy kto zna się choć odrobinę na balistyce wie że jedynie kula wchodzšca w przedmiot pod kštem 90 stopni zostawia okršgłe i regularne lady. Kula uderzajšca pod innym kštem - szczególnie w kruchš powierzchnię jak ciana zostawi lady nieregularne i postrzępione.
Teraz popatrzmy na dziury po kulach. lady sš czyste i pełne! Nie ma żadnego znaku bocznego odchylenia.. Strzały zostały oddane przez strzelców ulokowanych z tyłu albo bardzo nieznacznie w lewo albo prawo operatora filmowego. Jednak operator nie stał przed izraelskimi żołnierzami - na co przecież wskazuje jasno widok jaki został uwieczniony na kasecie. Kule żołnierzy IDF musiałyby uderzać z kšta 25 - 30 stopni. Takie pociski nigdy nie będš mogły zostawić podobnych ladów.

Mapa - tak ulokowani byli strzelcy podczas całego zdarzenia. Miejsce skšd strzelali strzelcy IDF zaznaczone jest na niebiesko. Z tego miejsca nie ma żadnej realnej możliwoć aby padły strzały pozostawiajšce podobne lady. Jedynym miejscem z którego mogły one pać jest pozycja strzelców palestyńskich - pozycja zaznaczona na samym dole mapy. Pozycja ta i tak jest wysunięta bardzo na bok - ale w ostatecznym rozrachunku tylko z niej przy sprzyjajšcych okolicznociach mogły pać strzały. Na pewno za nie z pozycji izraelskich.

Pozycje izraelskie zaznaczone sš na niebiesko, palestyńskie na czerwono. Linie to kierunek strzałów. Jak widzimy Tylko jedna pozycja mogła stać się miejscem z którego padły strzały zostawiajšce takie lady. I jest to włanie pozycja palestyńska
Zdjęcie pierwsze:

Ojcec spoglšda zza beczki na pozycje izraelskich żołnierzy - widać bardzo jasno jak bardzo pod kštem sš oni ulokowani. Ojciec ochrania krzyczšcego chłopaka ale zagrożenie widzi z miejsca skšd strzelajš żołnierze IDF. Nie jest jednak przestraszony. Raczej spokojnie kryje się za osłonš
Zdjęcie drugie

Nagle człowieka co bardzo przestraszyło - nie patrzy już na pozycje izraelskich żołnierzy - co krzyczy patrzšc się w kierunku z którego filmowane jest zajcie. Nie patrzy w bok ale naprzeciwko. Dosłownie z fotografii można rozpoznšc krzyk "dlaczego do nas strzelacie". Po raz pierwszy na obrazie pojawiajš się lady kul.
Zdjęcie trzecie

Sceny w których ginie Mohamed al -Dura miały znajdować się na nieujawnionej tamie filmowej. Nie ma ich jednak. Dalsze sceny to bezładne ruchy kamery na wszystkie strony. Operator twierdził że to wina strzałów które spowodowały nerwowe zachowanie kamerzysty. Jednak dlaczego akurat dzieje się to w newralgicznym momencie? Bioršc pod uwagę widok na filmie nie ma mowy żeby operator - filmujšcy scenę z miejsca zupełnie nie leżšcego na linii strzału przestraszył sie strzałów IDF. Wniosek - albo strzały padły ze strony palestyńskiej albo...albo nie było żadnych strzałow a scena została wyreżyserowana.Poza tym strzały przypuszczalnie padły z broni automatycznej. Strzelcy IDF nie używali w tym starciu broni automatycznej!
Zdjęcie czwarte

Na fotografii pojawiajš się dwie kolejne dziury. Szczególnie zastanawiajšce jest umiejscowienie dziury tuż obok rękawa koszuli ojca. Jej umiejscowienie oraz kształt absolutnie sprawiajš że ten strzał nie mógł być oddany przez żołnierzy IDF. Z drugiej strony można pójć też innym tropem - nie widać żadnych ladów po kulach na ciałach. Obszar w którym koncentrujš się lady po kulach sugeruje żestrzał powinien być oddany gdzie w okolice klatki piersiowej. Nie ma tam jednak żadnych ladów. Nie widać żadnej krwi.
Ciało Mohameta al - dury zostało zakopane zanim obejrzeć je mógł jakikolwiek niezależny lekarz. Natomiast najdziwniejsza jest wypowied ojca - który przeżył historię. Otóż Jamal al - Dura w pierwszym wywiadzie telewizyjnym stwierdził że (na co wskazuje zresztš ułożenie zwłok dziecka) syn został zabity strzalem w tył (w rozumieniu - okolice pleców). Jednak tam nie było żadnych żołnierzy IDF. Telewizja France 2 starała się tłumaczyć że chodziło o rykoszet. Ale oznaczałoby to że kule izraelskie rykoszetowały nie wiadomo od czego cały czas aby trafiać w cianę albo pod kštem w miarę prostym albo Z TYŁU. Tylko że nie ma zupełnie żadnej możliwoci aby takie rykoszety miał miejsce. Prawa fizyki i balistyki na to nie pozwalajš. Ojciec kiedy poinformowano go że z tyłu nie było (z tyłu - chodzi o obszar w rejonie drzewek naprzeciwko - przód okrelany jest jako miejsce skšd strzelali żołnierze IDF które wskazane jest przez pierwsze spojrzenia ojca na zdjęciu pierwszym) izraelczyków tylko się oburzył i powiedział "Co to ma znaczyć - wszyscy znajš prawdę - to syjonistyczne kule zabiły mojego syna). Kamerzysta France 2 nie był Francuzem. Wszystkie wiatowe media donosiły że scenę nagrala ekipa francuska. Tylko że nikt się nie zajšknšł że operatorem który kręcił całe zajcie był Palestyńczyk Talal Abu Rahma z Gazy. Ale to nie wszystko. Okazało się że niedługo przed incydentem ojcu zarzucono kolaborację z Izraelem. Wczeniej pracował przez 20 lat w Tel - Avivie. Kolaboracja z Izraelem to wyrok mierci. Czy oznacza to że dostał rozkaz aby znaleć się w tym miejscu i odegrać całš scenę? Jak zwłoki chłopca mogły trafić do szpitala zanim jeszcze rozegrała się cała scena?
Nie tylko analitycy izraelscy i francuscy podważyli cały mit tej historii wskazujšc jasno że była wielkš manipulacjš. Podważono jš również w Niemczech. Telewizja ARD która w 2002 roku wyemitowała materiał jasno wskazujšcy na palestyńskich terrorystów jako morderców dziecka. Morderców w sytuacji gdy uprzemy się że dziecko rzeczywici zginęło - a nie mamy do czynienia z jednš wielkš mistyfikacjš - bo oba te tropy sš równie realne.
Ale sš jeszcze bardziej szokujšce fakty w tej historii. Na zdjęciach widzimy wielki obiekt - kamień lub co w rodzaju "cementowej beczki". Jednak kolejnego dnia kto zamienił ten przedmiot - co udowodnili reporterzy ARD. Od tamego dnia w tym miejscu był już nowy, mniejszy przedmiot. Kto zrobił to celowo aby usunšć wštpliwoci że przedmiot mógł stanowić dostateczne zabezpieczenie przed ogniem IDF.
Ekipa telewizyjna była na miejscu już godzinę przed zdarzniem mimo że nic się jeszcze nie działo. Przypadek czy dokładnie wiedzieli że zaraz będš kręcic materiał który puszczš na cały wiat?
2)Clifford D. May
Scripps Howard News Service
3 Marzec, 2005
To zdjęcie jest niezapomnianš ikonš trwajšcego wiele dekad konfliktu Arabsko-Izraelskiego: Mohammed al-Durra, 12 letni chłopiec, wpada w ogień krzyżowy w Gazie, drży przyczepiony do muru, a jego ojciec desperacko próbuje ochronić go swoim ciałem. I wtedy Mohammed al-Durra zostaje postrzelony i zabity przez izraelskich żołnierzy.
Jego mierć, we wrzeniu 2000 roku, zainicjowała poematy o palestyńskich cierpieniach oraz zamachy samobójcze. Według raportu Mitchella było to jedno z wydarzeń zapalnych, które wywołały intifadę.
Zdjęcie Mohammeda al-Durry znajdowało się w tle materiału filmowego przedstawiajšcego zarżnięcie Daniela Pearla, dziennikarza Wall Street Journal. Osama bin Laden używał zdjęcia chłopca w swoich tamach „rekrutacyjnych” (przeznaczonych dla młodych islamistów) za jego osoba rozpoczynała długa listę zarzutów przeciwko Ameryce, aby prezydent Bush „nie zapomniał widoku Mohammeda al-Durry i jego braci muzułman w Palestynie i Iraku”
Lecz jest co czego ludzie nie wiedzš o tej historii. Nie miała ona miejsca w sposób opisany powyżej. Ba! Mogła nawet w ogóle nie mieć miejsca.
To nie jest żadna nowa rewelacja. W 2002 roku niemiecka stacja telewizyjna ARD w filmie dokumentalnym podała, iż to raczej Palestyńscy bojownicy zastrzelili chłopca niż Izraelscy żołnierze. W czerwcu 2003 roku, dowiadczony dziennikarz, James Fallows napisał artykuł dla Atlantic Monthy prezentujšcy „przekonujšce dowody iż fatalne strzały nie mogły pać ze strony Izraelskich żołnierzy”.
Jaki czas temu Denis Jaembar, redaktor naczelny francuskiego L'Express oraz dokumentalista Daniel Laconte uzyskali możliwoć obejrzenia „czystego”, nieedytowanego zapisu video z całej strzelaniny. Doszli oni do tego samego wniosku. „Tylko Palestyńczycy mogli ze swoich pozycji uderzyć w chłopca”. Leconte powiedział sieci CBN „Jeli byłyby to Izraelskie pociski, to mielibymy do czynienia z bardzo dziwnymi pociskami, ponieważ musiałyby skręcić na rogu”
Nadal jednak nie wiemy czy historia Mohammeda al-Durry została tragicznie niezrozumiana – czy też była to celowa manipulacja, majšca wzniecić anty-Izraelskie nastroje oraz zrównać, w oczach społeczeństwa, Palestyńskich terrorystów z Izraelskimi żołnierzami. .
Oryginalny zapis incydentu został wyprodukowany i rozpowszechniony (dostarczony agencjom informacyjnym) przez francuskš telewizję publicznš France 2. Tylko kamerzysta – Talal Abu Rahma, Palestyńczyk, był naocznym wiadkiem strzelaniny. Żaden kamerzysta ani dziennikarz nie był obecny w momencie zdarzenia. Charles Enderlin, reporter France 2 nie był wiadkiem wydarzeń. Informacje do komentarza redakcyjnego pochodziły wyłšcznie od Rahmy.
Na dzisiaj Enderlin, dobre i to, nie jest pewien faktów. Zamiast tego mówi, iż jego twierdzenie, iż Izraelczycy zabili al-Durre „korespondowało z realizmem sytuacji, nie tylko w Gazie ale i w West Banku”.
Innymi słowy, nie jest ważne to czy Izraelscy żołnierze zamordowali al-Durre ponieważ Enderlin wierzy w to, iż Izraelczycy zabijali innych Palestyńczyków. Zszokowany Leconte powiedział CBN „To, z dziennikarskiego punktu widzenia, halucynacje. To, że dziennikarz taki jak on, przyparty do muru, mówi takie rzeczy pokazuje stan mediów w dzisiejszej Francji”
Niedawno International Herald Tribune zacytował dyrektora d/s informacji telewizji France 2 „Nikt nie może powiedzieć dokładnie kto zabił [al-Duure]. Ale w swoim reportażu Enderlin był pewny swego: „Strzał padł z Izraelskich pozycji”, powiedział i dorzucił „Jeszcze jedna salwa i dziecko zginie”. Nie mógł on jednak w żadnym razie wiedzieć kto strzela - tym bardziej nie mógł wiedzieć po którym razie padnš miertelne strzały. Jednak widział. Skšd?
To nie wszystko. Chociaż Izrael na poczštku wydał owiadczenie, iż al-Durra mógł zginšć w krzyżowym ogniu, to póniej do zbadania sprawy przydzielono cywilnego fizyka, Nahuma Shahafa, aby zbadał całe wydarzenie. Także on stwierdził, iż fatalne strzały nie mogły pać ze strony izraelskich karabinów. Lecz poszedł jeszcze dalej stwierdzajšc, iż Rahma zainscenizował cały incydent! „Włšczajšc film w zwolnionym tempie” napisał Stephan Juffa „zauważył rękę operatora kamery [Rahmy] robišcš znak „take two”, znak używany przez profesjonalistów jako sygnał do powtarzania sceny”
Juffa uzyskał wiadectwa od „Dr Joumaa Saka i Dr. Muhamada El-Tawil, dwóch palestyńskich lekarzy ze szpitala Gaza Shifa, którzy powiedzieli, iż martwe ciało al-Durry dostali przed 13.00”. Lecz France 2 podała, iż strzelanina nie rozpoczeła się przed 15.00 „Jak kto mógł zostać zabity przez kule wystrzelone godziny po jego mierci?” zapytał Juffa. Wierzy on iż odpowied jest prosta: dziecko w kostnicy i dziecko w France 2 to różne dzieci. Nie ma wštpliwoci że cała sprawa "mierdzi"
Co więcej, Philippe Karsenty, dyrektor paryskiego Media Ratings, zanotował, iż poczštkowo Enderlin twierdził, że nieedytowany zapis zawiera „miertelne bóle dziecka”, sceny zbyt „okropne” do oglšdania. Lecz nieedytowany tama niczego takiego nie zawierała...Dlaczego więc kłamał?
Ponieważ telewizja France 2 nie jest telewizjš prywatnš - tak długo jak rzšd francuski będzie prowadził politykę "ugłaskiwania" nastawionej antyamerykańsko i antyizraelsko mniejszoci muzułmańskiej wród której fundamentalizm jest bardzo silnie reprezentowany - tak długo będziemy mogli usłyszeć o podobnych historiach wyreżyserowanych tylko po to aby zadowolić to grono "odbiorców".
Clifford D. May który opisał tę historię jest byłym korespondentem New York Times, aktualnie przewodzi Fundacji Na Rzecz Obrony Demokracji (Foundation for the Defense of Democracies) zwalczajšcej terroryzm.
3)
Francuska telewizja obstaje przy historii, która rozpoczęła Intifadę
CNSNews.com 15.02.2005
Paryż – Francuski dziennikarz i niezależny producent telewizyjny, którzy widzieli ,,surowš” i nie zmontowanš tamę video przedstawiajšcš zastrzelenie palestyńskiego chłopca w 2000r., twierdzš, że to niemożliwe, by chłopca zastrzeliły siły izraelskie, tak jak poinformowano w raporcie francuskiej telewizji.
Francuska państwowa telewizja obstaje nadal przy tym, że przekaz jest autentyczny. Przypominamy że chodzi o słynna scenę z filmu który pokazywał 12-latka Mohammeda al.-Durrę trafionego kulami izraelskich żołnierzy, filmu którego prezentacja doprowadziła do Intifady.
Jednakże Denis Jeambar, redaktor naczelny francuskiego dziennika L’Express oraz filmowiec Daniel Leconte, producent i właciciel spółki filmowej Doc en Stock, twierdzš, że ta kaseta video jest pełna wyreżyserowanych scen i fałszywych zranień.
Jeambar i Leconte uzyskali pozwolenie telewizji France 2 na obejrzenie pełnej i nie edytowanej oryginalnej kasety przedstawiajšcej zdarzenie, które miało miejsce we IX 2000r. na skrzyżowaniu Netzarim w Strefie Gazy. Leconte twierdzi, że jest wprawdzie przekonany o tym, że strzelanina miała rzeczywicie miejsce, lecz nie wierzy w to, że kule, które ugodziły chłopca, mogły być wystrzelone przez izraelskich żołnierzy.
,,Jedynymi, którzy mogli trafić dziecko z tamtej pozycji, byli Palestyńczycy”, powiedział Leconte dla Cybercast News Service. ,,Gdyby to były izraelskie kule, to byłoby bardzo dziwne, kule gdyż musiałyby lecieć naokoło.”
France 2 wczeniej próbowało wytłumaczyć tš anomalię twierdzšc, że kule rykoszetowały od ziemi, ale Leconte odrzuca ten argument. ,,To mogło się zdarzyć raz, ale czy kule mogły lecieć naokoło 7 czy 8 razy? Oni po prostu gadajš głupoty.”, stwierdził Leconte.
W artykule w International Herald Tribune zacytowano kierownika działu informacyjnego stacji mówišcego, że ,,po 4 latach nikt nie może powiedzieć, kto na pewno zabił Mohhameda al.-Durrę, Palestyńczycy czy Izraelczycy.”. Jednym słowem stacja już tylko próbuje zachować twarz w obliczu coraz bardziej jasnej manipulacji.
Pytania dotyczšce mierci al.-Durry wzbudziły globalne zainteresowanie, które pomogło wywołać palestyńskš Intifadę. Tysišce ludzi- Palestyńczyków i Izraelczyków- straciło życie w cišgu 4 lat przemocy.
France 2 sprawiła, że krótkie, zmontowane fragmenty tego ekskluzywnego wideoklipu stały się dostępne bezpłatnie na całym wiecie, twierdzšc, że nie chce zarabiać na tragedii. Nagrania tego używali Palestyńczycy jako dowodu izraelskiej brutalnoci. Kiedy islamscy porywacze z Pakistanu mordowali Daniela Pearla w 2002r., w tle widać było plakat przedstawiajšcy al.-Durrę.
Narastajšce pytania o autentycznoć
Kontrowersje tyczšce się zdarzenie przycichły przez lata. Jednakże powróciły miesišc temu, gdy Jeambar i Leconte napisali, że kaseta zawierała sceny przedstawiajšce Palestyńczyków odgrywajšcych rannych przed strzelaninš, że nic na kasecie nie wskazywało na to, że dziecko zginęło a jeżeli już zostało zastrzelone, to nie ma dowodu, że zrobili to izraelscy żołnierze. Z drugiej strony, jak twierdzš, film wskazywał na Palestyńczyków jako sprawców.
Ich relacja wniosła nowe, ważne elementy do debaty, gdyż Jeambar i Leconte sš jednymi z niewielu z grupki niezależnych ludzi, którym pozwolono zobaczyć pełny, niezmieniony film. Jeambar i Leconte zdobyli dostęp do nagrania, po tym jak poprosili France 2 o dowód, na to że wiadomoć stacji o mierci al.-Durry była prawdziwa.
Film z 30 IX 2000r. pokazywał chłopca zidentyfikowanego jako al.-Durra kryjšcego się za dorosłym mężczyznš. Reporter telewizji France 2 Charles Enderlin stwierdził w komentarzu do klipu, że chłopiec został zabity przez izraelski ostrzał, po tym jak w raz ze swym ojcem znalazł się w rodku strzelaniny pomiędzy izraelskimi siłami bezpieczeństwa a palestyńskimi bojownikami.
Enderlin nie był obecny podczas strzelaniny, ale wielokrotnie twierdził w wywiadach, że kaseta nagrana przez jego kamerzystę Talala Abu Rahma zawierała też scenę ,,miertelnej agonii” chłopca, która była tak wstrzšsajšcym obrazem, że musiał jš wycišć, by oszczędzić jej widzom.
W I 2005r. w artykule w Le Figaro, Jeambert i Leconte napisali, że gdy dyrektor działu informacyjnego France 2 Arlette Chabot pokazała im kasetę, byli zaskoczeni, że nie zawiera ona sceny ,,agonii”. Tak więc filmowcy kłamali!
Odkryli oni również 20 minut kasety zawierało sceny przedstawiajšce palestyńskich chłopców ,,bawišcych się w wojnę”, udajšcych że sš ranni a potem wstajšcych z ziemi i spokojnie odchodzšcych dalej.
Jeambar i Leconte powiedzieli radiu RCJ, że obecny na spotkaniu przedstawiciel France 2 odnoszšc się do odgrywania scen stwierdził: ,,Wiecie, zawsze tak jest.”
W wywiadzie dla Cybercast News Service, Leconte stwierdził, ze nie był zaskoczony faktem wykorzystywania przez Palestyńczyków kamer telewizyjnych dla celów propagandowych, jednakże stwierdził, że stanowisko France 2 wprowadziło niepotrzebne zamieszanie w czasie, gdy zdarzenie to wywoływało tyle kontrowersji i było przedmiotem ledztwa.
,,Mylę, że częć tego zdarzenia była wyreżyserowana, muszš przyznać, że była wyreżyserowana i że może się to zdarzyć w regionie z tysišca powodów”, stwierdził.
Tymczasem kierownik działu komunikacji stacji France 2 Christine Delavennat powiedziała Cybercast News Service, że żadna ze scen na kasecie nie była wyreżyserowana a kamerzysta i stacja trzymajš się tej wersji.
Delavennat wezwała ,,oskarżycieli” do przedstawienia dowodów, nazywajšc debatę ,,nieprzyzwoitš” i ostrzegajšc, że stacja wniosła już 8 pozwów przeciwko ,,oskarżycielom”, większoć z nich o zniesławienie.
Kto zastrzelił Mohammeda?
Teoria o wyreżyserowaniu zdarzenia została rozpowszechniona przez izraelskš Metula News Agency, której redaktor naczelny Stephane Juffa, uznał po przeprowadzeniu ledztwa, że mierć chłopca została odegrana przez aktorów a dziecko zidentyfikowane jako Mohammed al.-Doura było już martwe i znajdowało się w kostnicy na kilka godzin przed strzelaninš.
Leconte stwierdził po obejrzeniu materiału France 2, że wierzy w to, iż scena strzelaniny była prawdziwa. ,,Kiedy zaczyna się strzelanina, nie ma już gry aktorskiej, jest za to prawdziwe strzelanie, nie ma co do tego żadnych wštpliwoci”, opowiedział Leconte dla Cyber Cast Newserwice.
Jeżeli nie było ,,niesamowitej manipulacji” ze strony France 2, Leconte wierzy, że zarówno ojciec jak i syn zostali trafieni kulami. Powołuje się przy tym na niedawny materiał na, którym widać jak ojciec chłopca, Jamal al.-Durra, pokazuje blizny po kulach. Laconte twierdzi, że jeżeli Juffa uważa cały incydent za wyreżyserowany, powinien pokazać solidny dowód.
Odkšd po raz pierwszy wyemitowano kontrowersyjne zdjęcia, izraelska armia nie jest w stanie potwierdzić ani zaprzeczyć temu czy była odpowiedzialna za mierć chłopca. Ale w roku 2002, dokument niemieckiej telewizji pokazał, że to palestyński a nie izraelski ostrzał zabił chłopca. Po obejrzeniu materiału Jeambar i Leconte doszli do tych samych wniosków.
Według Leconte’a mężczyzna i dziecko kryli się za betonowymi beczkami oddzielajšcymi ich od izraelskiej pozycji. Jednakże dwie palestyńskie pozycje ogniowe znajdowały się na wprost nich, co prowadzi Jeambara i Leconte’a do konkluzji mówišcej, że miertelne strzały zostały oddane nie przez Izraelczyków ale przez Palestyńczyków.
Wiarygodnoć Talala Abu Rhama, palestyńskiego kamerzysty, może być najsłabsza ze wszystkich osób zamieszanych w tš kontrowersję. Wydał on owiadczenie natychmiast po zdarzeniu, w którym przysięgał, że to izraelska armia zabiła chłopca. Ale zarówno według Juffy jak i Leconte’a, póniej je wycofał.
Delavennat mówi natomiast, że kamerzysta nigdy nie wycofał twierdzeń. Rhama jedynie zaprzeczył, że wydawał owiadczenie – błędnie mu przypisywane przez grupy obrońców praw człowieka – mówišce, że izraelska armia zabiła chłopca z zimnš krwiš, wyjania Delavennant.
Reporter stacji France 2, Enderlin, w odpowiedzi na postawione w Le Figaro przez Jeambara i Leconte’a dlaczego oskarżył Izraelczyków o oddanie miertelnych strzałów, powiedział: ,, obraz ten korespondował z realiami sytuacji nie tylko w Strefie Gazy ale i na Zachodnim Brzegu”. ,,Z dziennikarskiego punktu widzenia uznaje go to za bredzenie” stwierdził Leconte, który sam jest byłym dziennikarzem. ,,To że taki dziennikarz jak on (Enderlin) może posunšć się do mówienia takich rzeczy, wiele mówi o kondycji prasy w dzisiejszej Francji”, dodaje.
Leconte uważa, że francuskie media przekazujš silne antyamerykańskie i antyizraelskie przekłamania. Opinia publiczna, jest również niezdolna do kwestionowania stwierdzenia, że to izraelska armia zabiła chłopca, twierdzi Leconte.
France 2 niechętne odwołaniu
Niezależni badacze twierdzš, że francuska prasa niechętnie krytykuje publicznš telewizję, gdyż jest ona głównym pracodawcš dla dziennikarzy w tym kraju, co sprawia że może ona wywierać na nich wielkš presję.
Leconte twierdzi, że z powodu ,,niszczšcych” konsekwencji tych obrazów – min.: linczu dwóch izraelskich żołnierzy i cišgłych antysemickich wypowiedzi francuskich muzułmanów – France 2 lub Enderlin powinni przyznać się do podania nieprawdziwych informacji w swym raporcie.
„Kto to powie, nie wiem, ale jest ważne żeby Enderlin albo France 2 powinni powiedzieć, że byli w błędzie co do tych obrazów – że nie były one rzeczywistociš” – twierdzi Leconte.
W odpowiedzi Enderlin nie udzielił żadnych wyjanień co do twierdzeń Leconte’a i Jeambara z Le Figaro, co samo w sobie było wiadomociš, według Leconte’a, wskazujšcš na to że argumenty jego i Jeambara sš nie do obalenia. ,,Enderlin powinien je uznać. Zakończyłoby to przynajmniej jednš częć debaty”- twierdzi Leconte.
Jeli chodzi o ,,agonię”, którš Enderlin miał wycišć z reportażu, Leconte i Jeambar twierdzš, że nie istnieje ona na oryginalnej kasecie. Enderlin powiedział magazynowi Telegrama pod koniec ubiegłego roku, że nastšpiło ,,nieporozumienie”, gdyż chciał użyć słowa ,,agonia” na okrelenie sceny postrzelenia Mohammeda al.-Durry.
Jednakże, 10 II w trakcie dyskusji online na forum magazynu Le Nouvel Observateur, Enderlin został spytany jak opisałby te same zdjęcia filmowe. Odpowiedział, że powiedziałby to samo, ale w procesie montażu dołšczyłby zdjęcia ,,agonii dziecka”, stawiajšc przy tym pod znakiem zapytania swe poprzednie twierdzenia. W czasie pierwszego montażu, kwestionowane video zostało ,,w tym czasie wycięte, gdyż sprawiało, że reportaż stawał się zbyt wstrzšsajšcy.”
Pomimo tego, że Enderlin jak i France 2 nie przyznajš, że zrobili jakiekolwiek błędy, Conseil superieur de l'audiovisuel (CSA)- francuska rzšdowa rada kontroli mediów – wydała w XII owiadczenie, w którym wezwała francuskš telewizję do identyfikowania ródeł i wykazywania większej ostrożnoci przy relacjonowaniu międzynarodowych konfliktów.
Papież Jan Paweł II wygłosił podobny apel w styczniu, ostrzegajšc że ,,zły użytek rodków masowego przekazu może wyrzšdzić nieopisane zło, wywołujšc nieporozumienia, uprzedzenia a nawet konflikty.”
Oskarżenia przeciwko państwowej telewizji wzbudziły ponadto uwagę z powodu planów francuskiego rzšdu majšcych na celu powołanie międzynarodowej frankojęzycznej telewizji informacyjnej.
Tłumaczenie: foxmulder
Eurojihad - Islam, Unia Europejska, terroryzm, Izrael, Turcja
Notatka: Czy kto wštpi że terroryci z Hamasu i Brygad Męczenników Al - Aksy byliby zdolni do zabicia palestyńskiego dziecka? A kto wysyła 13 i 15 latków z pasami szahidów na żydowskie posterunki? A kto wozi i woził dzieci w samochodach którymi podróżowali najwyżsi dowódcy organizacji terrorystycznych - własne dzieci które służyły jako "żywe tarcze". Jedno morderstwo albo mistyfikacja więcej. A któż to zauważy? Francuska telewizja już tylko broni się że "nie można już dojć kto na pewno zabił chłopaka" (przyjmujšc że on naprawdę zginšł). Jednak sšdzimy że włanie można dojć - i strzały oddali włanie Palestyńczycy.
Kolejny mit przechodzi do historii
Tłumaczenia: FoxMoulder i Antoni. We współpracy z france echoes. Swoje 3 grosze do redakcji tekstu i opracowania materiału zdjęciowego dołożył też Marcus Crassus :)

Standardowy przykład "teatru"..Wynajęci "demonstranci" odgrywajš scenkę która potem odpowiednio przerobiona pokazywana jest w wiatowych mediach. Aktorzy dobrze się bawiš a dziennikarze majš wietny materiał i sš bezpieczni