Czary istniejš - uznał rzšd Zimbabwe - i pozwolił szamanom legalnie używać swoich mocy
Prezydent Robert Mugabe, który w cišgu 27-letnich rzšdów doprowadził swój kraj do ruiny, postanowił rozwišzać bardziej palšcy problem - uregulować sytuację prawnš szamanów. W 1899 roku materialistyczni Brytyjczycy uznali, że magia nie istnieje i jeli kto oskarża kogo o czary, to popełnia przestępstwo.
Jednak 40 lat po tym, jak kolonizatorzy opucili kraj, wielu mieszkańców Zimbabwe wcišż wierzy w magię. Dlatego dotychczasowe regulacje były dla nich kłopotliwe. Uniemożliwiały policji ciganie nikczemnych szamanów, którzy wykorzystujš swojš moc do kradzieży albo rzucajš bezpodstawne uroki.
Nowe prawo uznaje istnienie czarów, jednak zabrania używania ich na szkodę innym. Dlatego od poczštku lipca osoba, która na skutek rzuconego uroku potknie się, złamie rękę albo wyłysieje, będzie mogła zgłosić na policji przestępstwo.
Z drugiej strony otworzš się też drzwi dla pozytywnej magii praktykowanej przez Narodowe Stowarzyszenie Tradycyjnych Uzdrowicieli, które liczy aż 50 tys. członków. Będš przepowiadać przyszłoć, rozmawiać ze zmarłymi czy też nadawać żšdanš płeć jeszcze nienarodzonemu dziecku.
Zdaniem szamanów i uzdrowicieli magia jest bardzo użyteczna: - Jeli z jej pomocš potrafisz złapać złodzieja, który przychodzi na pastwisko krać krowy, to tak, jakby zamontował elektryczne ogrodzenie - zauważa w rozmowie z BBC prof. Claude Mararikei, prezes Rady Tradycyjnych Uzdrowicieli.
Niestety, jak z każdym nowym przepisem pojawiajš się też kontrowersje. Czy zazdrosnemu małżonkowi można będzie zastawić w sypialni magicznš pułapkę, która może skrzywdzić niewiernš żonę? - Jak zidentyfikować złe czary? - zastanawia się Wayne Budziejena, rzecznik zimbabweńskiej policji. - To sprawa duchowej wiary, a nie empirycznych dowodów - dodaje.
Co na to Kociół? W Zimbabwe zawsze potwierdzał istnienie czarów, ale nie okrelał jednoznacznie, skšd pochodzš. - Jako chrzecijanie rozróżniamy nadprzyrodzone moce, które sš dobre i pochodzš od Boga, oraz czarnš magię wywodzšcš się od szatana - tłumaczy BBC wielebny Roy Musasiwa, który prowadzi szkołę teologicznš w stolicy kraju Harare.

-
Robert Mugabe - prezydent Zimbabwe - Fot. STR AFP
zrodlo:
wiadomosci.gazeta.pl
pozdro
[%sig%]