Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Krótka historia ludzkości
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 6

Koœciół chrzeœcijański, wcielony w skład Imperium Rzymskiego, zaczšł tyranizować wasze umysły, skšpo wydzielajšc wam duchowe prawdy, a ludzie stojšcy u władzy zaczęli zmieniać historię, na nowo zapisujšc księgi. Bogowie otrzymali nowe imiona, a ich czynom, pozbawionym pozytywnych stron, nadano atrybuty Szatana, strachu i zła. Nowa postać myœli, która miała podobno bazować na miłoœci, w rzeczywistoœci była energiš zaprojektowanš tak, by was kontrolować. Raz jeszcze oddaliœcie swojš siłę myœlenia nowemu rzšdowi, zaœ strach stał się silniejszy niż miłoœć. Coœ takiego przydarza się raz za razem każdemu z was. Zapominacie kochać. Władza nad umysłami zaistniała po to, by można było rzšdzić duszami, duchem i energiš ludzi. Przestaliœcie myœleć za pomocš całego umysłu, cenišc sobie intelekt, nie intuicję, i przeszliœcie do myœlenia wyłšcznie intelektualnego. W cišgu ostatnich dwóch tysięcy lat powoli i całkowicie zrezygnowaliœcie ze swojej siły, najpierw pozwalajšc innym mówić wam, co macie myœleć, następnie akceptujšc nakaz, według którego wasze połšczenie z duchem mogło być utrzymywane jedynie poprzez pewnš organizację, poœrednika. Idee religijne stały się kompromisami duchowej wiedzy i były zatwierdzane przez Państwo. Każdy jest połšczony z czymœ większym od samego siebie. Od zarania dziejów kobiety i mężczyŸni rozmawiali z duchami, ponieważ Bogowie byli im przyjaŸni i zawsze znajdowali się w pobliżu. Dopiero niedawno zapanowano nad Bogami i zaczęto trzymać ich z dala od was. Na poczštku Epoki Ryb zarzšdzono, że z Bogiem mogš rozmawiać tylko wybrani, iż nie jest on dostępny dla wszystkich ludzi, chyba że za poœrednictwem pieniężnych datków, modlitw, księży oraz papieży. Na Ziemi zapanowała wówczas Epoka Mroku, epoka chorób, ignorancji i wielkiego strachu. Kolejny pięćsetletni okres w owym trwajšcym dwa tysišce lat teœcie był bardzo mroczny. Jednakże wszędzie tam, gdzie panuje mrok, istnieje również œwiatło. Wraz z jego brzaskiem, wielu ludzi zaczęło się budzić. Na poczštku Œredniowiecza, od roku 1000 do około 1500, pojawiły się nowe idee. Po raz kolejny budziła się ludzka œwiadomoœć. Jednakże zanim zapanowała nowa swoboda myœli, nastšpiła ostatnia erupcja ciemnoœci – Inkwizycja – niosšca mord i zniszczenie. Stworzyli jš ludzie, którzy pragnęli kontrolować siedzibę Bóstwa, oraz sposoby, na jakie można było do niego dotrzeć; pragnęli oni także ograniczyć swobodę ludzkiego umysłu. Jeœli twoje myœli nie były zgodne z tym, co uznawano za właœciwe, porywano cię w nocy i zabijano. Ponieważ w tym czasie żyło mniej ludzi, łatwiej było ich kontrolować. Wasi przodkowie żyli w obawie przed poznaniem tajemnic i przekroczeniem zasad tego, na co oficjalnie zezwalano. Bardzo niewielu z nich miało odwagę, pozwalajšcš wystšpić naprzód i powiedzieć: “Aha, cesarz jest nagi, nie ma na sobie odzienia". Na całej Ziemi strach miał tak potężnš częstotliwoœć, że gdy tylko ktoœ odważył się wypowiedzieć swoje myœli, wszyscy inni zaczynali się lękać, zamiast odczuwać miłoœć. W waszych czasach pojawi się podobna lekcja życia. Kiedy ludzie głoszšcy prawdę zdobędš się na odwagę, by powiedzieć, że cesarz jest nagi, przeœlijcie im miłoœć, niezależnie od tego, czy zgadzacie się z ich punktem widzenia, czy też nie. Powinniœcie szanować ich za to, że głoszš swojš prawdę. Ważne jest, by głosić swojš prawdę, nie zaœ, by przekonywać do niej kogokolwiek. Każdy musi podjšć własne decyzje. Prosimy was, pamiętajcie, że jednš z wielkich nauk, którš dostrzegamy w Księdze Ziemi, jest zrozumienie faktu, iż oddaliœcie innym siłę swojego umysłu i zapomnieliœcie jak myœleć samodzielnie. Żyjecie teraz w klatkach, kierujecie się kalendarzami i uważacie, że chwila, która niegdyœ trwała, przeminęła bezpowrotnie. Wymazujecie samych siebie, pędzšc coraz szybciej i szybciej w przyszłoœć bezcelowego życia. Œwietlana Rodzina wie, że rodzaj ludzki uczestniczy w wyœcigu ku zmianie, ku eksperymentowi, w którym wszyscy musicie wzišć udział, przekształcajšc samych siebie. Pamiętajcie, że ci którzy sš otwarci na nowe idee i słyszš przekazywane przez nas słowa, nie muszš nikogo nawracać, ani wygłaszać kazań. Musicie po prostu wiedzieć w głębi swojej istoty, że unosicie się na nadcišgajšcej fali przemian. Róbcie co w waszej mocy, by mieć się na bacznoœci, podejmujcie własne decyzje, pojmujcie to, co chcecie pojšć, bšdŸcie otwarci na wielkie tajemnice, i pamiętajcie, że bez względu na to jak wielka jest wasza wiedza, stanowi ona zaledwie kilka stronic w ogromnej Księdze Istnienia. Niegdyœ magia była żywa. Wraz z pojawieniem się linearnego myœlenia i zatarciem cyklicznego znaczenia bytu, magia odeszła. Zniknęła wraz z czarownikami palonymi na stosach. Oni jako ostatni mieli odwagę, by nieœć swoje nauki. Niektórzy wœciekajš się na wspomnienie o czarownikach. Istnieje tyle samo wersji opowieœci o czarownicach, ile jest wersji prawdy. Wielu tak zwanych czarowników było w rzeczywistoœci ludŸmi, którzy przeciwstawili się ostatecznej tyranii umysłu, zwanej prawdš religijnš. Nadal, niczym starożytni Poganie, przemawiali do ziemi i znali leczniczš moc ziół. Wykorzystywali naturalne remedia i wiedzieli jak żyć w czasach ciemnoœci. Odważali się sięgać w Eter, w krainę duchów, i porozumiewać się z nimi. Nazywano ich “igrajšcymi z Diabłem", a więc zabierano ich z domów, z ich wiosek, i publicznie palono. Na całej ziemi szerzył się wielki strach, gdyż Inkwizycja znała wiele metod tortur. Jednakże każda Epoka ma swoich renegatów, którzy wiedzš w jaki sposób po cichu wtopić się w tło i toczyć grę, którzy rozumiejš, że w każdym momencie życia istnieje wybór: niska, œrednia lub wysoka droga. To, jakš drogš kroczycie, zdeterminowane jest przez jakoœć miłoœci lub strachu, który odczuwacie w każdej chwili. Nawet w najmroczniejszych czasach ludzie, którzy rozumieli częstotliwoœć miłoœci, wiedzieli jak się ukryć. W taki sposób przekazywano dalej tajemnice życia w zgodzie z cyklami natury. Z całš pewnoœciš nie tego nauczały rzšdy, czy organizacje religijne. Ludziom powiedziano, że potrzebujš rzšdu; że nie sš w stanie rozmawiać z Bogiem osobiœcie i potrzebujš poœredników; że jeœli bezpoœrednio kontaktujš się z Bogiem, z całš pewnoœciš sš opętani przez Diabła. Ulubionymi służkami Diabła były oczywiœcie kobiety, ponieważ nadal posiadały pozostałoœci intuicyjnej strony mózgu z pogańskich dni. Choć kobiety próbowały odrzucić wiedzę o cyklach i zaszczepić w sobie linearne myœlenie, z wielu powodów po prostu nie mogły tego uczynić. Zauważyły, że czas krwawienia pojawiał się u nich w cyklu zgodnym z cyklem księżyca, z jego zmianami i fazami przebiegajšcymi w cišgu 28 lub 29 nocy. Całe ich życie, oraz wydawanie na œwiat nowego życia, bazowało na cyklach, które sprzeciwiały się istnieniu linearnego, pozbawionego znaczenia œwiata. Magia i całoœciowe postrzeganie życia usunięte zostały podczas trzeciego, pięćsetletniego okresu Epoki Ryb, w czasie w przybliżeniu pomiędzy rokiem 1000 a 1500. Każda czwarta częœć w rozwijajšcej się Epoce niesie pewne lekcje. Kiedy rozpoczynała się ostatnia ćwiartka Epoki Ryb, przeciętny człowiek miał wrażenie, że dominujšcym uczuciem jest strach; jednakże w tej samej ćwiartce, od roku 1500 do chwili obecnej, wyższe warstwy społeczeństwa doœwiadczały duchowego ożywienia. Zmieniły się praktyki zwišzane ze zdrowiem i dietš, a ludzie zaczęli reformować swoje stare wierzenia. Koœciół i rzšd nie były już ostatecznš władzš, która niegdyœ niszczyła heretyków wraz z jednym błyskiem zapałki. Zaczęła się Epoka Oœwiecenia, Epoka Rozumu. Ale co miał przynieœć ów Rozum? Patrzšc na ostatniš ćwiartkę Epoki Ryb widzicie znaczšce przyspieszenie tempa rozpowszechniania informacji, która dotarła do mas. Nastšpił gwałtowny przyrost populacji. Ludzie odeszli od ograniczonych, narzuconych poglšdów, każšcych im wierzyć w to, że œwiat jest płaski, i zaczęli postrzegać go jako glob, jako œwiat majšcy drugš stronę, œwiat pełen możliwoœci. Za każdym razem, kiedy otwierajš się nowe terytoria, czy działoby się to tysišce lat temu, czy jutro według waszego czasu, wielu ludzi pragnie reklamować na nich swoje przekonania. Pamiętajcie, że wasze wierzenia opierajš się na bardzo prostych wyborach: strach lub miłoœć. Kiedy zaczšł się rozwijać Nowy Œwiat, Porzšdek Starego Œwiata – Imperium Rzymskiego – nie istniał już od tysięcy lat. Nowy Œwiat został odkryty przez europejskich badaczy, lecz z całš pewnoœciš nie był nowy. Żyli w nim ludzie, którzy przechowywali w ukryciu starożytne historie, ludzie, którzy rozproszyli się podczas Wielkiej Migracji po upadku Wieży Babel. Przynieœli ze sobš wiedzę, którš zachowali od czasów Bogów ł przetłumaczyli na własne słowa. W swoim czasie ich księgi były rozproszone po całym œwiecie. W retrospekcji widać, że wyłšcznie œwiat Zachodu, produkt Imperium Rzymskiego i Chrzeœcijaństwa, oraz pewnego stylu myœlenia, nie pojmował faktu, że œwiat jest kulš. Ludzie Zachodu myœleli, że Ziemia jest płaska, ponieważ im to wmówiono. Wiele z wyzwań Epok pojawia się dziœ na powrót w waszym codziennym życiu. Na poczštku ostatniej ćwiartki Epoki, około roku 1500, ludzie stanęli przed wyzwaniem zmuszajšcym ich do zaakceptowania œwiatopoglšdu, który natychmiast zmienił ustalony styl życia. Koœciół goršco pragnšł spalić na stosie heretyków, takich jak Galileusz czy Kopernik, którzy odważyli się przeciwstawić jego ideom. Nie spalił jednak Kolumba, ponieważ nie mógł zaprzeczyć temu, iż œwiat jest kulš. Być może Koœciół i starożytne władze mogły mówić ludziom, co majš myœleć o Niebie. Nie mogły jednak dłużej rozpowszechniać wiary w to, że człowiek żyje na odizolowanym, pozbawionym znaczenia, wypełnionym strachem œwiecie, z którego krawędzi, jeœli odszedłby za daleko, mógł spaœć i dostać się na terytorium Diabła. Jeszcze raz pojawiła się szansa skonstruowania mostu wiodšcego ku wolnoœci. Co jednak zbudowano? W tym okresie nadal palono czarownice za to, że rozmawiały z roœlinami i rzucały uroki, co w zasadzie oznaczało, iż używały swej woli tak, by zmusić rzeczywistoœć, aby nagięła się do ich potrzeb. Czarownice i starożytni rozumieli wiele spraw dotyczšcych ciała. Koœcioły i rzšdy nie chciały, by nauczano czegokolwiek co dotyczyło ciała, w wyniku czego ludzie nie kšpali się, nosili zbyt wiele ubrań i byli przerażeni. Cud, że w ogóle się rozmnażali. Na Ziemi końca dwudziestego wieku na nowo odkrywacie zjawiska parapsychiczne, zwane przez was czynnikiem psi, które Poganie i Czarownicy znali pod nazwš Ducha lub Eteru. Przywódcy religijni, którzy stworzyli i wmówili wam swojš wersję Boga, utrzymywali, że siły parapsychiczne pochodzš od Diabła, ponieważ nie chcieli, by ludzie posiedli tę moc. Na przestrzeni wieków wasi przodkowie wybrali strach i wiarę w zewnętrznš władzę, rezygnujšc nie tylko z myœlenia, ale także ze zdrowego rozsšdku. Cała ta wiedza jest zgromadzona w waszej linii krwi. Podobnie w waszej biblii mówi się, że ludzkoœć została stworzonš przez Hebrajskiego Boga około 4000 lat przed naszš erš; jednak prawdziwi Bogowie, będšcy waszymi starożytnymi rodzicami / twórcami, przybyli tutaj ze wszystkich zakštków wszechœwiata całe wieki wczeœniej. Przez stulecia przekazywano ich nasienie i idee, a œlady ich istnienia nadal można odnaleŸć w wielu miejscach na waszej planecie: w Północnej i Południowej Ameryce, Australii, Indonezji, Azji, w Indiach, Europie i Afryce. Na przestrzeni czasu zmieniały się i przemieszczały lšdy. Wierzycie, że były to stopniowe przemiany, jednak obecnie teoria ta traci zwolenników, ponieważ Ziemia drży od zmian zachodzšcych na poziomie geofizycznym i energetycznym. Nikt tak do końca nie wie, co sšdzić o owych zmianach, ponieważ w większoœci wypadków wolicie wierzyć w oficjalnš linię “prawdy". Stopniowš przemianę postrzegacie jako regułę i nie potraficie nawet wyobrazić sobie wiedzy, do jakiej dostęp mieli wasi przodkowie. Wiedzieli oni, że nagłe wstrzšsajšce i zaskakujšce zmiany zachodzš w mgnieniu oka, a w zwišzku z tym nie można poczynić planów na każdš ewentualnoœć. Chociaż wasi odlegli przodkowie lepiej niż wy korzystali ze swoich mózgów, nie oznacza to, że ich mózgi osišgnęły pełnš wydajnoœć. Po prostu korzystali z prawej i lewej półkuli mózgu w większej równowadze, używajšc ich jako narzędzia przetrwania. W cišgu ostatnich kilku tysięcy lat odradzano wam posługiwania się prawš, intuicyjnš stronš mózgu. Stopniowo zaczęliœcie myœleć linearnie, wykorzystujšc wyłšcznie lewš półkulę. Zachodnia cywilizacja, w której zjawisko to jest powszechniejsze, rozrasta się obecnie w postaci wielkiego imperium, ogarniajšc cały wasz glob, szerzšc swojš lewo-półkulowš orientację, dalekš od zdrowego rozsšdku i zwišzku z Istnieniem. Cywilizacja Zachodu, przesišknięta jest rodzinnymi tajemnicami i sekretnymi opowieœciami, pełna jest kłamstw, oszustw i manipulacji, możliwych wyłšcznie dlatego, że zatraciliœcie równoważšcy wpływ większej częœci waszej istoty. Jeden z proroków srebrnego ekranu waszego œwiata, Yoda, nazywa owš istotę Mocš. Jest to żywe i inteligentne stworzenie. Chociaż Moc jest życzliwa, czuła, odżywcza i kochajšca – jest najłagodniejszym stworzeniem, jakie możecie sobie wyobrazić – może być również dynamiczna i okrutna – mroczna, nieodparta, nawet zła. Zawierajš się w niej wszystkie te strony. Czasami wyobrażacie sobie œwiat przepełniony wyłšcznie dobrociš, złoty wiek, w którym wszystko jest doskonałe. Nie odrzucajcie ran ciemnoœci, których uleczenie może zajšć nieco czasu. I nie odmawiajcie szansy przekształcenia tym, którzy sš tutaj po to, by ulec przekształceniu. Wielu z was chciałoby zniszczyć zło, stratować je tak, jak rozdeptuje się robaka. Trach! OdejdŸ do innej rzeczywistoœci! Eliminujecie ludzkie życie, ponieważ postrzegacie je jako zło, lecz nie przysparza to wam niczego dobrego. Ostatecznie wasza historia i doœwiadczenia pełne sš rozmaitego rodzaju wojen. Istoty ludzkie walczš ze sobš nawzajem o prawo wypowiadania swojej prawdy i dzielenia się swoimi spostrzeżeniami. Zaœ ten czy inny człowiek zawsze pragnie stłumić idee i przemyœlenia innego człowieka. Stanowiło to podstawowš zasadę, spoczywajšcš u jšdra waszej istoty. Dziœ musicie nauczyć się respektować duchowš integralnoœć innych ludzi – niczym kropla uznajšca istnienie rzeki – roszczšc sobie prawo do waszej własnej, wewnętrznej władzy i rozwijajšc na jej podstawie swój charakter. Kiedy nauczycie się badać swojš psychikę, zrozumiecie, że “zdolnoœć do łšcznoœci" wypływa z telepatii, oraz że Bogowie zawsze utrzymywali z ludŸmi telepatycznš więŸ. Pamiętajcie, że w Epoce Barana Bogów portretowano w postaci wielkich posšgów i monumentów, wszelkich ogromnych, kamiennych budowli. W Epoce Ryb Bogowie stali się niewidzialni. Głoszono, że nie łšczy ich już z wami telepatyczna więŸ. Jeœli twierdziliœcie coœ innego, palono was na stosach, lub zamykano w lochach. Telepatia wydaje się wam “niebezpiecznym" potencjałem, zaczajonym w waszych genach; jednak wasi dalecy przodkowie korzystali z niej, by podróżować poza ciałem i zaglšdać do innych punktów czasu, postrzegajšc równoczeœnie TeraŸniejszoœć, Przeszłoœć i Przyszłoœć -pływać po jego rzece. Rozumieli dŸwięk oraz siłę własnego umysłu i rozmawiali z Bogami. Jednakże Bogowie oszukali ich, jak zwykle, a ludzie odrzucili swojš władzę i czcili Bogów, zamiast znaleŸć sobie pomiędzy nimi równe miejsce. “W jaki sposób możemy zajmować równe miejsce pomiędzy Bogami? – spytacie. – Czy to możliwe, byœmy mogli kiedykolwiek im dorównać? Czy musimy rozwinšć w sobie zdolnoœci do telepatii i jasnowidzenia, a także do telekinezy?". Nic równie skomplikowanego. Wasze zadanie polega na tym, by najlepiej jak potraficie wibrować miłoœciš. Kochajcie swoich przyjaciół i samych siebie, żyjcie w harmonii i w pokoju. Samo w sobie jest to wielkim wyczynem, którego większoœć z waszych przodków nie zdołała dokonać. Jednakże niektórzy spoœród nich pomyœlnie przeszli ten test, tworzšc coœ, co wy nazwalibyœcie Utopiš. Gdzie się ona znajduje? Czy może ona istnieć w linii czasu znanej wam Ziemi? Czy zbudowanie Utopii jest możliwe? Czy też powstałaby ona po prostu z własnej natury, wskutek naturalnej tendencji do podwyższania częstotliwoœci? Wszystko ulega zmianie, kiedy zaczynacie emitować własnš częstotliwoœć, zamiast absorbować jš z otoczenia, kiedy, zamiast przyjmować wzorzec otaczajšcego was œwiata, zaczynacie odciskać na Wszechœwiecie piętno własnej woli. ZnaleŸliœcie się w 25-letnim oknie, gdzie ludzkoœć poddawana jest testowi i wybiera prawdopodobnš drogę w wielkiej Księdze Ziemi. Wasi przodkowie stali przed podobnymi zadaniami, a obecnie, w tym punkcie, także i wy musicie dokonać wyboru spoœród wielu dróg. Prosimy was, byœcie rozwijali całš swojš istotę, utrzymujšc w równowadze zarówno męskie jak i żeńskie energie, prawš i lewš półkulę waszego mózgu. Korzystajšc z całej swojej mocy, wyobraŸcie sobie, że wszystko, czym byli wasi przodkowie, jest zmagazynowane w waszym wnętrzu. Dzięki tej wiedzy musicie pójœć naprzód. Wasi starożytni przodkowie, żyjšcy przed cyklem Ryb, œledzili poruszenia planet i doceniali możliwoœci, jakie dostrzegali na Niebie. Wiedzieli, że od czasu do czasu odwiedzajš ich inteligentne istoty, często znacznie przewyższajšce ówczeœnie żyjšcych ludzi. Jesteœcie obserwowani; jesteœcie utrzymywani przy życiu. Zasugerowaliœmy, że 26 tysięcy lat dla niektórych istot może być równoznaczne z jednym rokiem. Nie oznacza to, że sš one potężniejsze od was, lecz że spoglšdajš na rzeczywistoœć z odmiennej perspektywy. Według waszych kategorii, istoty te sš wielowymiarowe i potrafiš istnieć w wielu nurtach, lub w kalendarzach czasu. Większoœć z was odmierza czas za pomocš kalendarza gregoriańskiego, który powstał niecałe czterysta lat temu. Papież oraz inni przedstawiciele władzy zachodniego œwiata dokonali wtedy poprawek i umiejscowili wszystkie œwięta w dniach równonocy, przesilenia i przełomów faz księżyca. Z wolna punkty odmierzajšce cykliczny czas zastšpione zostały chrzeœcijańskimi ikonami, które obecnie orędujš za wami u Bogów. Pomimo że zaginęło dawniejsze znaczenie cyklicznego czasu, wiedza o nim nadal zawarta jest w głębi waszych komórek. Musicie jednak sięgnšć dalej w przeszłoœć, by odnaleŸć jeszcze głębsze znaczenie. Dlaczego wasi przodkowie odmierzali czas w taki właœnie sposób? Co w ich wnętrzu pomagało im utrzymywać Ziemię w równowadze? Czy tym, co koniecznie musicie w sobie wykształcić wkraczajšc w dwudzieste pierwsze stulecie, jest równowaga pomiędzy logicznš częœciš umysłu a intuicjš? Wasi przodkowie żyli w przeszłoœci odleglejszej niż wskazania waszego kalendarza i kilka Epok, o których mówimy. Wiedzieli, że na poczštku lub pod koniec Epoki następuje nagła przemiana, i że Epoki tworzš wielkie cykle czasu przesuwajšc się w Zodiaku. W cišgu całego Wielkiego Roku, czyli 26 000-letniej precesji równonocy, cykle przesuwajš się i zmieniajš, a życie rozrasta się, stajšc się wszędzie dostępnym i obecnym. Bogowie pogršżyli was w separacji, ponieważ pragnęli obserwować was i prowadzić eksperymenty. To dlatego na waszej planecie istniejš różne rasy. Wywodzicie się z genetycznych rodzin, stworzonych przez koalicje, układy i komitety złożone z rozmaitych gwiezdnych istot; dlatego też niektórzy uważajš, iż stanowicie coœ w rodzaju biologicznych skarbnic. Wielu widzi w was myszki laboratoryjne, które należy badać, przekształcać i zmieniać. Nie wywołuje to zbyt przyjemnych odczuć, nieprawdaż? Sš również i tacy, którzy obserwujš was w dobrych intencjach, przyglšdajš się jak rozkwitacie i akceptujš was takimi, jakimi jesteœcie. Niektórzy uważajš, że jesteœcie dziećmi potrzebujšcymi rodziców. Sš oni tutaj po to, by was wspierać, nie karać. Chcš pomagać wam w przyswajaniu nauk z łagodnoœciš, z jakš postępowaliby kochajšcy rodzice. Przypominajš dorosłych, którzy uważajš, że należy spędzać czas ze swoimi dziećmi, bezpoœrednio się z nimi porozumiewać, tak jak postępowali starożytni, zamiast sadzać je przed elektronicznymi telenauczycielami, jak czyniš nowoczeœni rodzice. W okresie 25 lat, ludzie pochodzšcy z kultur rozsianych po całym globie, ze wszystkich genetycznych odmian, zacznš uœwiadamiać sobie, że żyjš w oknie czasu niosšcym nowe możliwoœci, w ulotnej chwili. Dla was w okresie tym sekundy wydłużajš się w minuty, godziny i dni; jest to jedna z wyjštkowych cech czasu. UwięŸliœcie w pułapce linearnego myœlenia i doœwiadczenia, stanowišcego dla was podstawę funkcjonowania czasu, podczas gdy wielowymiarowa percepcja pozwala wam przebywać w wielu jego liniach i nurtach. Czas może płynšć szybko, powoli, lub zatrzymać się w miejscu. Ci, których nazywacie Bogami i Boginiami, sš wielowymiarowi, podobnie jak niektórzy z waszych przodków. Jednakże pod wpływem kontroli umysłów ludzie wybrali strach, rezygnujšc z wielowymiarowego życia. Na przełomie Epok rodzi się wiele dylematów, zaœ narzędzia życia, pozwalajšce trwać cywilizacji i wam samym, zostajš podane w wštpliwoœć. Stoicie dziœ przed koniecznoœciš ponownego wytworzenia wysokiej kultury, w której ceni się życie, gdzie szanuje się ojców i matki, ponieważ to dzięki ich połšczeniu przyszliœcie wszyscy na œwiat. Kiedy zaczniecie doceniać swojš biologicznš istotę, zrozumiecie, że w waszym wnętrzu kryje się wspaniały duch, cenniejszy nad wszystko, co kiedykolwiek stworzycie; duch bezcenny, płomień œwiatła przypominajšcy klejnot – szmaragd lub diament – o tak wielu lœnišcych fasetach, że zdaje się powiększać, kiedy na niego patrzycie. Tacy właœnie jesteœcie. Bezcenni. Zapominacie o swojej wartoœci, ale nie chcecie w niš wierzyć, i mówicie: “Nie ma tego w podręcznikach historii, a więc z całš pewnoœciš nas okłamujecie". Sšdzicie nawet, że próbujemy się wam przypochlebić słodkimi słówkami. Ludzie – bezcenni? Tak! Właœnie wy! Rzeczywistoœć odzwierciedla samš siebie. Twórca, do którego kontemplacji was zachęcamy, obecny jest we wszystkich rzeczach. Poszerza się i jest wszystkim co kiedykolwiek było i co kiedykolwiek będzie. Ogrom ten jest w rzeczywistoœci zjednoczonym polem miłoœci. Kiedy naprawdę pojmiecie ten fakt, będziecie mogli żyć w spokoju. Jeœli będziecie rozwijać się w oparciu o te zasady i żyć nimi co dnia, wówczas naprawdę zyskacie prawo do swojego dziedzictwa, do miana bezcennych istot. Nie oczekujcie jednak, że ktoœ zrobi wszystko za was. Hojnoœć twórczej siły przejawia się w tym, że pozwala wam ona rozwijać się w dowolnie obranym kierunku, odczuwa więŸ lub samotnoœć – cokolwiek zapragniecie. Twórcza siła to wy: inteligencja, biologiczna, zawsze obecna istota, odnajdujšca miejsca, które pragniecie odszukać i czasy, które was ekscytujš. W dawno minionych Epokach niektóre cywilizacje istniały przez setki tysięcy lat, a inne znacznie dłużej. Utopijne cywilizacje zostały wyryte w kronice waszej pamięci, oraz w tajemniczych, starożytnych zapiskach, przechowywanych przez sekretne stowarzyszenia. Wasi przodkowie po cichu spisywali owe historie; ukryli starożytnš wiedzę . w sztuce, muzyce i w kamieniu. Kiedy się nad tym zastanowić, dochodzi się do wniosku, że utopie były miejscami, gdzie ludzie i wielowymiarowe istoty przybywały po to, by wzajemnie na siebie oddziaływać i wspólnie opracowywać plan, służšcy ustaleniu pewnej harmonijnej częstotliwoœci. Na waszym œwiecie znacznie częœciej wzajemnie się niszczycie. Łšczycie się i mieszacie dzięki wojnom i podbojom, podczas których karzecie ludzi znajdujšcych się na dole drabiny, lub niszczycie jednš grupę ludzi po to, by inna grupa poczuła się ważna. Zawsze istniała możliwoœć pokojowego połšczenia, ale rzadko jš wybieraliœcie. Oczywiœcie niektórzy wybierali pokój, gdyż w innym przypadku wyniszczylibyœcie się nawzajem; jednakże wasza historia pełna jest wymarłych cywilizacji. Na Ziemi musi nastšpić wielkie, uzdrowicielskie zwycięstwo. Posiadacie potencjał pozwalajšcy wam osišgnšć i wydzielać częstotliwoœć miłoœci, która odmieni wszystko, zjednoczy œwiat i stanie się zwierciadłem wielkiego Twórcy. Taki jest obecnie wasz potencjał. Jeœli każdy z was przeœle myœlowš falę inteligentnej kreacji, z wiru Ziemi do wszystkiego co istnieje dokona się zmiana. Niech wszyscy i wszystko wie, że miłoœć jest możliwa, że naprawdę żyjecie i jesteœcie z tego dumni. Kiedy zjednoczycie się jako rodzaj ludzki, otworzš się drzwi, dzięki czemu będziecie mogli spotkać resztę waszej rodziny jako równoprawni jej członkowie. Uruchomione zostanš wszystkie wasze medialne łšcza, a więc nie będzie mogła zaistnieć żadna szansa fałszu, kłamstwa i oszustwa. Prosimy was, byœcie ogarnęli to myœlš, weszli w głšb własnego ducha i w jšdrze swej istoty zasiali tę nowš możliwoœć poœród wielu innych wariantów. Wybierzcie ten wariant, w którym postanawiacie, że będziecie bezcenni, w którym posiadacie wielkš wiedzę i żyjecie w pełnym komforcie oraz spokoju. Wraz z wibracjš miłoœci lepiej widoczny staje się cel i powišzania planu. Dzięki temu będziecie mogli pojšć, iż ciemnoœć naprawdę inspiruje œwiatło. Obrysowuje je, nadajšc mu formę i wyrazistoœć. Aby na Ziemi przestały istnieć tajemnice i oszustwa, każdy z was musi pragnšć sięgnšć po swoje wielkie dziedzictwo, waszš zdolnoœć do odczuwania. Współczujcie przodkom żyjšcym w cišgu ostatnich kilku tysięcy lat. DŸwigacie piętno ich lęku jako wielkš zbroję. Pamiętajcie, że zawsze, w każdej Epoce, test polega na wyborze pomiędzy wytwarzaniem częstotliwoœci strachu a częstotliwoœci miłoœci. Być może staniecie się jednym z utopijnych œwiatów, miejscem w umyœle, do którego wniknšć może jedynie okreœlona częstotliwoœć. Żaden skoczek w czasie, nieważne jak potężny, ani jak dokładnymi dysponujšcy koordynatami, nie może wkroczyć w Utopijnš linię czasu. Linie te, w waszych kategoriach, sš nienaruszalne, sekretne, pozwalajš wniknšć jedynie właœciwej wibracji. Musicie zrozumieć tę koncepcję ze względu na czas, w którym będziecie mogli stworzyć na Ziemi tę wibrację, tę częstotliwoœć. Musicie odkryć, co macie ze sobš nawzajem wspólnego, a następnie się zjednoczyć. Zrozumiecie, że to co zdaje się was tyranizować, od wewnštrz lub z zewnštrz, w rzeczywistoœci jest tutaj po to, by poddać was testowi. Jakš stworzycie częstotliwoœć? Kiedy już nauczycie się wytwarzać częstotliwoœć miłoœci, utrzymywać jš i utrzymywać samych siebie za jej poœrednictwem, czy podzielicie się niš z innymi? A może będziecie o niej pisać w swoich sekretnych ksišżkach i trzymać jš w ukryciu, jak robili niektórzy z waszych przodków? http://www.wendol.cba.pl/books/Channeling/cov/152-cov.jpg [%sig%]

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

zeczywiscie krotka

:) To tak w zarysie. Fragmenty z ksišżki. [%sig%]

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

mogles je strescic:P

1. Kiedyœ ludzie byli bardziej otwarci, mieli większe możliwoœci. 2. PóŸniej nastšpiło zamknięcie (głównie dzięki KK). 3. Teraz znów zaczynamy się otwierać i odzyskiwać dawne zdolnoœci (głównie dzięki coraz mniejszemu wpływowi KK). Proste :) Polecam jednak zapoznać się z całoœciš, albo jeszcze lepiej - przeczytać ksišżkę. I jeszcze wiele wiele innych. A najlepiej - pewne rzeczy spraktykować. [%sig%]

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Dzieki ! serdeczne dzieki ! pozdrrrrrrrrrr [%sig%]

Smiej sie pomimo wszystko ! smiej sie pelna geba, i poki jeszcze masz zeby... - Nie powiem ci jak jest w raju, ale wskaze jak tam dotrzec. - = wrozba@wrozba.info = www.WROZBA.INFO
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 6
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.