Kociół chrzecijański, wcielony w skład Imperium Rzymskiego, zaczšł tyranizować wasze umysły, skšpo wydzielajšc wam duchowe prawdy, a ludzie stojšcy u władzy zaczęli zmieniać historię, na nowo zapisujšc księgi. Bogowie otrzymali nowe imiona, a ich czynom, pozbawionym pozytywnych stron, nadano atrybuty Szatana, strachu i zła. Nowa postać myli, która miała podobno bazować na miłoci, w rzeczywistoci była energiš zaprojektowanš tak, by was kontrolować. Raz jeszcze oddalicie swojš siłę mylenia nowemu rzšdowi, za strach stał się silniejszy niż miłoć. Co takiego przydarza się raz za razem każdemu z was. Zapominacie kochać.
Władza nad umysłami zaistniała po to, by można było rzšdzić duszami, duchem i energiš ludzi. Przestalicie myleć za pomocš całego umysłu, cenišc sobie intelekt, nie intuicję, i przeszlicie do mylenia wyłšcznie intelektualnego. W cišgu ostatnich dwóch tysięcy lat powoli i całkowicie zrezygnowalicie ze swojej siły, najpierw pozwalajšc innym mówić wam, co macie myleć, następnie akceptujšc nakaz, według którego wasze połšczenie z duchem mogło być utrzymywane jedynie poprzez pewnš organizację, porednika. Idee religijne stały się kompromisami duchowej wiedzy i były zatwierdzane przez Państwo.
Każdy jest połšczony z czym większym od samego siebie. Od zarania dziejów kobiety i mężczyni rozmawiali z duchami, ponieważ Bogowie byli im przyjani i zawsze znajdowali się w pobliżu. Dopiero niedawno zapanowano nad Bogami i zaczęto trzymać ich z dala od was. Na poczštku Epoki Ryb zarzšdzono, że z Bogiem mogš rozmawiać tylko wybrani, iż nie jest on dostępny dla wszystkich ludzi, chyba że za porednictwem pieniężnych datków, modlitw, księży oraz papieży. Na Ziemi zapanowała wówczas Epoka Mroku, epoka chorób, ignorancji i wielkiego strachu. Kolejny pięćsetletni okres w owym trwajšcym dwa tysišce lat tecie był bardzo mroczny.
Jednakże wszędzie tam, gdzie panuje mrok, istnieje również wiatło. Wraz z jego brzaskiem, wielu ludzi zaczęło się budzić. Na poczštku redniowiecza, od roku 1000 do około 1500, pojawiły się nowe idee. Po raz kolejny budziła się ludzka wiadomoć. Jednakże zanim zapanowała nowa swoboda myli, nastšpiła ostatnia erupcja ciemnoci – Inkwizycja – niosšca mord i zniszczenie. Stworzyli jš ludzie, którzy pragnęli kontrolować siedzibę Bóstwa, oraz sposoby, na jakie można było do niego dotrzeć; pragnęli oni także ograniczyć swobodę ludzkiego umysłu. Jeli twoje myli nie były zgodne z tym, co uznawano za właciwe, porywano cię w nocy i zabijano. Ponieważ w tym czasie żyło mniej ludzi, łatwiej było ich kontrolować. Wasi przodkowie żyli w obawie przed poznaniem tajemnic i przekroczeniem zasad tego, na co oficjalnie zezwalano. Bardzo niewielu z nich miało odwagę, pozwalajšcš wystšpić naprzód i powiedzieć: “Aha, cesarz jest nagi, nie ma na sobie odzienia". Na całej Ziemi strach miał tak potężnš częstotliwoć, że gdy tylko kto odważył się wypowiedzieć swoje myli, wszyscy inni zaczynali się lękać, zamiast odczuwać miłoć. W waszych czasach pojawi się podobna lekcja życia. Kiedy ludzie głoszšcy prawdę zdobędš się na odwagę, by powiedzieć, że cesarz jest nagi, przelijcie im miłoć, niezależnie od tego, czy zgadzacie się z ich punktem widzenia, czy też nie. Powinnicie szanować ich za to, że głoszš swojš prawdę.
Ważne jest, by głosić swojš prawdę, nie za, by przekonywać do niej kogokolwiek. Każdy musi podjšć własne decyzje. Prosimy was, pamiętajcie, że jednš z wielkich nauk, którš dostrzegamy w Księdze Ziemi, jest zrozumienie faktu, iż oddalicie innym siłę swojego umysłu i zapomnielicie jak myleć samodzielnie. Żyjecie teraz w klatkach, kierujecie się kalendarzami i uważacie, że chwila, która niegdy trwała, przeminęła bezpowrotnie. Wymazujecie samych siebie, pędzšc coraz szybciej i szybciej w przyszłoć bezcelowego życia. wietlana Rodzina wie, że rodzaj ludzki uczestniczy w wycigu ku zmianie, ku eksperymentowi, w którym wszyscy musicie wzišć udział, przekształcajšc samych siebie. Pamiętajcie, że ci którzy sš otwarci na nowe idee i słyszš przekazywane przez nas słowa, nie muszš nikogo nawracać, ani wygłaszać kazań. Musicie po prostu wiedzieć w głębi swojej istoty, że unosicie się na nadcišgajšcej fali przemian. Róbcie co w waszej mocy, by mieć się na bacznoci, podejmujcie własne decyzje, pojmujcie to, co chcecie pojšć, bšdcie otwarci na wielkie tajemnice, i pamiętajcie, że bez względu na to jak wielka jest wasza wiedza, stanowi ona zaledwie kilka stronic w ogromnej Księdze Istnienia.
Niegdy magia była żywa. Wraz z pojawieniem się linearnego mylenia i zatarciem cyklicznego znaczenia bytu, magia odeszła. Zniknęła wraz z czarownikami palonymi na stosach. Oni jako ostatni mieli odwagę, by nieć swoje nauki. Niektórzy wciekajš się na wspomnienie o czarownikach. Istnieje tyle samo wersji opowieci o czarownicach, ile jest wersji prawdy. Wielu tak zwanych czarowników było w rzeczywistoci ludmi, którzy przeciwstawili się ostatecznej tyranii umysłu, zwanej prawdš religijnš. Nadal, niczym starożytni Poganie, przemawiali do ziemi i znali leczniczš moc ziół. Wykorzystywali naturalne remedia i wiedzieli jak żyć w czasach ciemnoci. Odważali się sięgać w Eter, w krainę duchów, i porozumiewać się z nimi. Nazywano ich “igrajšcymi z Diabłem", a więc zabierano ich z domów, z ich wiosek, i publicznie palono. Na całej ziemi szerzył się wielki strach, gdyż Inkwizycja znała wiele metod tortur. Jednakże każda Epoka ma swoich renegatów, którzy wiedzš w jaki sposób po cichu wtopić się w tło i toczyć grę, którzy rozumiejš, że w każdym momencie życia istnieje wybór: niska, rednia lub wysoka droga. To, jakš drogš kroczycie, zdeterminowane jest przez jakoć miłoci lub strachu, który odczuwacie w każdej chwili. Nawet w najmroczniejszych czasach ludzie, którzy rozumieli częstotliwoć miłoci, wiedzieli jak się ukryć. W taki sposób przekazywano dalej tajemnice życia w zgodzie z cyklami natury.
Z całš pewnociš nie tego nauczały rzšdy, czy organizacje religijne. Ludziom powiedziano, że potrzebujš rzšdu; że nie sš w stanie rozmawiać z Bogiem osobicie i potrzebujš poredników; że jeli bezporednio kontaktujš się z Bogiem, z całš pewnociš sš opętani przez Diabła. Ulubionymi służkami Diabła były oczywicie kobiety, ponieważ nadal posiadały pozostałoci intuicyjnej strony mózgu z pogańskich dni. Choć kobiety próbowały odrzucić wiedzę o cyklach i zaszczepić w sobie linearne mylenie, z wielu powodów po prostu nie mogły tego uczynić. Zauważyły, że czas krwawienia pojawiał się u nich w cyklu zgodnym z cyklem księżyca, z jego zmianami i fazami przebiegajšcymi w cišgu 28 lub 29 nocy. Całe ich życie, oraz wydawanie na wiat nowego życia, bazowało na cyklach, które sprzeciwiały się istnieniu linearnego, pozbawionego znaczenia wiata.
Magia i całociowe postrzeganie życia usunięte zostały podczas trzeciego, pięćsetletniego okresu Epoki Ryb, w czasie w przybliżeniu pomiędzy rokiem 1000 a 1500. Każda czwarta częć w rozwijajšcej się Epoce niesie pewne lekcje. Kiedy rozpoczynała się ostatnia ćwiartka Epoki Ryb, przeciętny człowiek miał wrażenie, że dominujšcym uczuciem jest strach; jednakże w tej samej ćwiartce, od roku 1500 do chwili obecnej, wyższe warstwy społeczeństwa dowiadczały duchowego ożywienia. Zmieniły się praktyki zwišzane ze zdrowiem i dietš, a ludzie zaczęli reformować swoje stare wierzenia. Kociół i rzšd nie były już ostatecznš władzš, która niegdy niszczyła heretyków wraz z jednym błyskiem zapałki. Zaczęła się Epoka Owiecenia, Epoka Rozumu. Ale co miał przynieć ów Rozum? Patrzšc na ostatniš ćwiartkę Epoki Ryb widzicie znaczšce przyspieszenie tempa rozpowszechniania informacji, która dotarła do mas. Nastšpił gwałtowny przyrost populacji. Ludzie odeszli od ograniczonych, narzuconych poglšdów, każšcych im wierzyć w to, że wiat jest płaski, i zaczęli postrzegać go jako glob, jako wiat majšcy drugš stronę, wiat pełen możliwoci.
Za każdym razem, kiedy otwierajš się nowe terytoria, czy działoby się to tysišce lat temu, czy jutro według waszego czasu, wielu ludzi pragnie reklamować na nich swoje przekonania. Pamiętajcie, że wasze wierzenia opierajš się na bardzo prostych wyborach: strach lub miłoć. Kiedy zaczšł się rozwijać Nowy wiat, Porzšdek Starego wiata – Imperium Rzymskiego – nie istniał już od tysięcy lat. Nowy wiat został odkryty przez europejskich badaczy, lecz z całš pewnociš nie był nowy. Żyli w nim ludzie, którzy przechowywali w ukryciu starożytne historie, ludzie, którzy rozproszyli się podczas Wielkiej Migracji po upadku Wieży Babel. Przynieli ze sobš wiedzę, którš zachowali od czasów Bogów ł przetłumaczyli na własne słowa. W swoim czasie ich księgi były rozproszone po całym wiecie. W retrospekcji widać, że wyłšcznie wiat Zachodu, produkt Imperium Rzymskiego i Chrzecijaństwa, oraz pewnego stylu mylenia, nie pojmował faktu, że wiat jest kulš. Ludzie Zachodu myleli, że Ziemia jest płaska, ponieważ im to wmówiono.
Wiele z wyzwań Epok pojawia się dzi na powrót w waszym codziennym życiu. Na poczštku ostatniej ćwiartki Epoki, około roku 1500, ludzie stanęli przed wyzwaniem zmuszajšcym ich do zaakceptowania wiatopoglšdu, który natychmiast zmienił ustalony styl życia. Kociół goršco pragnšł spalić na stosie heretyków, takich jak Galileusz czy Kopernik, którzy odważyli się przeciwstawić jego ideom. Nie spalił jednak Kolumba, ponieważ nie mógł zaprzeczyć temu, iż wiat jest kulš. Być może Kociół i starożytne władze mogły mówić ludziom, co majš myleć o Niebie. Nie mogły jednak dłużej rozpowszechniać wiary w to, że człowiek żyje na odizolowanym, pozbawionym znaczenia, wypełnionym strachem wiecie, z którego krawędzi, jeli odszedłby za daleko, mógł spać i dostać się na terytorium Diabła. Jeszcze raz pojawiła się szansa skonstruowania mostu wiodšcego ku wolnoci. Co jednak zbudowano? W tym okresie nadal palono czarownice za to, że rozmawiały z rolinami i rzucały uroki, co w zasadzie oznaczało, iż używały swej woli tak, by zmusić rzeczywistoć, aby nagięła się do ich potrzeb. Czarownice i starożytni rozumieli wiele spraw dotyczšcych ciała. Kocioły i rzšdy nie chciały, by nauczano czegokolwiek co dotyczyło ciała, w wyniku czego ludzie nie kšpali się, nosili zbyt wiele ubrań i byli przerażeni. Cud, że w ogóle się rozmnażali.
Na Ziemi końca dwudziestego wieku na nowo odkrywacie zjawiska parapsychiczne, zwane przez was czynnikiem psi, które Poganie i Czarownicy znali pod nazwš Ducha lub Eteru. Przywódcy religijni, którzy stworzyli i wmówili wam swojš wersję Boga, utrzymywali, że siły parapsychiczne pochodzš od Diabła, ponieważ nie chcieli, by ludzie posiedli tę moc. Na przestrzeni wieków wasi przodkowie wybrali strach i wiarę w zewnętrznš władzę, rezygnujšc nie tylko z mylenia, ale także ze zdrowego rozsšdku. Cała ta wiedza jest zgromadzona w waszej linii krwi. Podobnie w waszej biblii mówi się, że ludzkoć została stworzonš przez Hebrajskiego Boga około 4000 lat przed naszš erš; jednak prawdziwi Bogowie, będšcy waszymi starożytnymi rodzicami / twórcami, przybyli tutaj ze wszystkich zakštków wszechwiata całe wieki wczeniej. Przez stulecia przekazywano ich nasienie i idee, a lady ich istnienia nadal można odnaleć w wielu miejscach na waszej planecie: w Północnej i Południowej Ameryce, Australii, Indonezji, Azji, w Indiach, Europie i Afryce.
Na przestrzeni czasu zmieniały się i przemieszczały lšdy. Wierzycie, że były to stopniowe przemiany, jednak obecnie teoria ta traci zwolenników, ponieważ Ziemia drży od zmian zachodzšcych na poziomie geofizycznym i energetycznym. Nikt tak do końca nie wie, co sšdzić o owych zmianach, ponieważ w większoci wypadków wolicie wierzyć w oficjalnš linię “prawdy". Stopniowš przemianę postrzegacie jako regułę i nie potraficie nawet wyobrazić sobie wiedzy, do jakiej dostęp mieli wasi przodkowie. Wiedzieli oni, że nagłe wstrzšsajšce i zaskakujšce zmiany zachodzš w mgnieniu oka, a w zwišzku z tym nie można poczynić planów na każdš ewentualnoć.
Chociaż wasi odlegli przodkowie lepiej niż wy korzystali ze swoich mózgów, nie oznacza to, że ich mózgi osišgnęły pełnš wydajnoć. Po prostu korzystali z prawej i lewej półkuli mózgu w większej równowadze, używajšc ich jako narzędzia przetrwania. W cišgu ostatnich kilku tysięcy lat odradzano wam posługiwania się prawš, intuicyjnš stronš mózgu. Stopniowo zaczęlicie myleć linearnie, wykorzystujšc wyłšcznie lewš półkulę. Zachodnia cywilizacja, w której zjawisko to jest powszechniejsze, rozrasta się obecnie w postaci wielkiego imperium, ogarniajšc cały wasz glob, szerzšc swojš lewo-półkulowš orientację, dalekš od zdrowego rozsšdku i zwišzku z Istnieniem. Cywilizacja Zachodu, przesišknięta jest rodzinnymi tajemnicami i sekretnymi opowieciami, pełna jest kłamstw, oszustw i manipulacji, możliwych wyłšcznie dlatego, że zatracilicie równoważšcy wpływ większej częci waszej istoty.
Jeden z proroków srebrnego ekranu waszego wiata, Yoda, nazywa owš istotę Mocš. Jest to żywe i inteligentne stworzenie. Chociaż Moc jest życzliwa, czuła, odżywcza i kochajšca – jest najłagodniejszym stworzeniem, jakie możecie sobie wyobrazić – może być również dynamiczna i okrutna – mroczna, nieodparta, nawet zła. Zawierajš się w niej wszystkie te strony. Czasami wyobrażacie sobie wiat przepełniony wyłšcznie dobrociš, złoty wiek, w którym wszystko jest doskonałe. Nie odrzucajcie ran ciemnoci, których uleczenie może zajšć nieco czasu. I nie odmawiajcie szansy przekształcenia tym, którzy sš tutaj po to, by ulec przekształceniu.
Wielu z was chciałoby zniszczyć zło, stratować je tak, jak rozdeptuje się robaka. Trach! Odejd do innej rzeczywistoci! Eliminujecie ludzkie życie, ponieważ postrzegacie je jako zło, lecz nie przysparza to wam niczego dobrego. Ostatecznie wasza historia i dowiadczenia pełne sš rozmaitego rodzaju wojen. Istoty ludzkie walczš ze sobš nawzajem o prawo wypowiadania swojej prawdy i dzielenia się swoimi spostrzeżeniami. Za ten czy inny człowiek zawsze pragnie stłumić idee i przemylenia innego człowieka. Stanowiło to podstawowš zasadę, spoczywajšcš u jšdra waszej istoty.
Dzi musicie nauczyć się respektować duchowš integralnoć innych ludzi – niczym kropla uznajšca istnienie rzeki – roszczšc sobie prawo do waszej własnej, wewnętrznej władzy i rozwijajšc na jej podstawie swój charakter. Kiedy nauczycie się badać swojš psychikę, zrozumiecie, że “zdolnoć do łšcznoci" wypływa z telepatii, oraz że Bogowie zawsze utrzymywali z ludmi telepatycznš wię. Pamiętajcie, że w Epoce Barana Bogów portretowano w postaci wielkich posšgów i monumentów, wszelkich ogromnych, kamiennych budowli.
W Epoce Ryb Bogowie stali się niewidzialni. Głoszono, że nie łšczy ich już z wami telepatyczna wię. Jeli twierdzilicie co innego, palono was na stosach, lub zamykano w lochach. Telepatia wydaje się wam “niebezpiecznym" potencjałem, zaczajonym w waszych genach; jednak wasi dalecy przodkowie korzystali z niej, by podróżować poza ciałem i zaglšdać do innych punktów czasu, postrzegajšc równoczenie Teraniejszoć, Przeszłoć i Przyszłoć -pływać po jego rzece. Rozumieli dwięk oraz siłę własnego umysłu i rozmawiali z Bogami. Jednakże Bogowie oszukali ich, jak zwykle, a ludzie odrzucili swojš władzę i czcili Bogów, zamiast znaleć sobie pomiędzy nimi równe miejsce.
“W jaki sposób możemy zajmować równe miejsce pomiędzy Bogami? – spytacie. – Czy to możliwe, bymy mogli kiedykolwiek im dorównać? Czy musimy rozwinšć w sobie zdolnoci do telepatii i jasnowidzenia, a także do telekinezy?". Nic równie skomplikowanego. Wasze zadanie polega na tym, by najlepiej jak potraficie wibrować miłociš. Kochajcie swoich przyjaciół i samych siebie, żyjcie w harmonii i w pokoju. Samo w sobie jest to wielkim wyczynem, którego większoć z waszych przodków nie zdołała dokonać. Jednakże niektórzy sporód nich pomylnie przeszli ten test, tworzšc co, co wy nazwalibycie Utopiš. Gdzie się ona znajduje? Czy może ona istnieć w linii czasu znanej wam Ziemi? Czy zbudowanie Utopii jest możliwe? Czy też powstałaby ona po prostu z własnej natury, wskutek naturalnej tendencji do podwyższania częstotliwoci?
Wszystko ulega zmianie, kiedy zaczynacie emitować własnš częstotliwoć, zamiast absorbować jš z otoczenia, kiedy, zamiast przyjmować wzorzec otaczajšcego was wiata, zaczynacie odciskać na Wszechwiecie piętno własnej woli. Znalelicie się w 25-letnim oknie, gdzie ludzkoć poddawana jest testowi i wybiera prawdopodobnš drogę w wielkiej Księdze Ziemi. Wasi przodkowie stali przed podobnymi zadaniami, a obecnie, w tym punkcie, także i wy musicie dokonać wyboru sporód wielu dróg. Prosimy was, bycie rozwijali całš swojš istotę, utrzymujšc w równowadze zarówno męskie jak i żeńskie energie, prawš i lewš półkulę waszego mózgu. Korzystajšc z całej swojej mocy, wyobracie sobie, że wszystko, czym byli wasi przodkowie, jest zmagazynowane w waszym wnętrzu. Dzięki tej wiedzy musicie pójć naprzód.
Wasi starożytni przodkowie, żyjšcy przed cyklem Ryb, ledzili poruszenia planet i doceniali możliwoci, jakie dostrzegali na Niebie. Wiedzieli, że od czasu do czasu odwiedzajš ich inteligentne istoty, często znacznie przewyższajšce ówczenie żyjšcych ludzi. Jestecie obserwowani; jestecie utrzymywani przy życiu. Zasugerowalimy, że 26 tysięcy lat dla niektórych istot może być równoznaczne z jednym rokiem. Nie oznacza to, że sš one potężniejsze od was, lecz że spoglšdajš na rzeczywistoć z odmiennej perspektywy. Według waszych kategorii, istoty te sš wielowymiarowe i potrafiš istnieć w wielu nurtach, lub w kalendarzach czasu. Większoć z was odmierza czas za pomocš kalendarza gregoriańskiego, który powstał niecałe czterysta lat temu. Papież oraz inni przedstawiciele władzy zachodniego wiata dokonali wtedy poprawek i umiejscowili wszystkie więta w dniach równonocy, przesilenia i przełomów faz księżyca. Z wolna punkty odmierzajšce cykliczny czas zastšpione zostały chrzecijańskimi ikonami, które obecnie orędujš za wami u Bogów.
Pomimo że zaginęło dawniejsze znaczenie cyklicznego czasu, wiedza o nim nadal zawarta jest w głębi waszych komórek. Musicie jednak sięgnšć dalej w przeszłoć, by odnaleć jeszcze głębsze znaczenie. Dlaczego wasi przodkowie odmierzali czas w taki włanie sposób? Co w ich wnętrzu pomagało im utrzymywać Ziemię w równowadze? Czy tym, co koniecznie musicie w sobie wykształcić wkraczajšc w dwudzieste pierwsze stulecie, jest równowaga pomiędzy logicznš częciš umysłu a intuicjš? Wasi przodkowie żyli w przeszłoci odleglejszej niż wskazania waszego kalendarza i kilka Epok, o których mówimy. Wiedzieli, że na poczštku lub pod koniec Epoki następuje nagła przemiana, i że Epoki tworzš wielkie cykle czasu przesuwajšc się w Zodiaku. W cišgu całego Wielkiego Roku, czyli 26 000-letniej precesji równonocy, cykle przesuwajš się i zmieniajš, a życie rozrasta się, stajšc się wszędzie dostępnym i obecnym.
Bogowie pogršżyli was w separacji, ponieważ pragnęli obserwować was i prowadzić eksperymenty. To dlatego na waszej planecie istniejš różne rasy. Wywodzicie się z genetycznych rodzin, stworzonych przez koalicje, układy i komitety złożone z rozmaitych gwiezdnych istot; dlatego też niektórzy uważajš, iż stanowicie co w rodzaju biologicznych skarbnic. Wielu widzi w was myszki laboratoryjne, które należy badać, przekształcać i zmieniać. Nie wywołuje to zbyt przyjemnych odczuć, nieprawdaż? Sš również i tacy, którzy obserwujš was w dobrych intencjach, przyglšdajš się jak rozkwitacie i akceptujš was takimi, jakimi jestecie. Niektórzy uważajš, że jestecie dziećmi potrzebujšcymi rodziców. Sš oni tutaj po to, by was wspierać, nie karać. Chcš pomagać wam w przyswajaniu nauk z łagodnociš, z jakš postępowaliby kochajšcy rodzice. Przypominajš dorosłych, którzy uważajš, że należy spędzać czas ze swoimi dziećmi, bezporednio się z nimi porozumiewać, tak jak postępowali starożytni, zamiast sadzać je przed elektronicznymi telenauczycielami, jak czyniš nowoczeni rodzice.
W okresie 25 lat, ludzie pochodzšcy z kultur rozsianych po całym globie, ze wszystkich genetycznych odmian, zacznš uwiadamiać sobie, że żyjš w oknie czasu niosšcym nowe możliwoci, w ulotnej chwili. Dla was w okresie tym sekundy wydłużajš się w minuty, godziny i dni; jest to jedna z wyjštkowych cech czasu. Uwięlicie w pułapce linearnego mylenia i dowiadczenia, stanowišcego dla was podstawę funkcjonowania czasu, podczas gdy wielowymiarowa percepcja pozwala wam przebywać w wielu jego liniach i nurtach. Czas może płynšć szybko, powoli, lub zatrzymać się w miejscu. Ci, których nazywacie Bogami i Boginiami, sš wielowymiarowi, podobnie jak niektórzy z waszych przodków. Jednakże pod wpływem kontroli umysłów ludzie wybrali strach, rezygnujšc z wielowymiarowego życia.
Na przełomie Epok rodzi się wiele dylematów, za narzędzia życia, pozwalajšce trwać cywilizacji i wam samym, zostajš podane w wštpliwoć. Stoicie dzi przed koniecznociš ponownego wytworzenia wysokiej kultury, w której ceni się życie, gdzie szanuje się ojców i matki, ponieważ to dzięki ich połšczeniu przyszlicie wszyscy na wiat. Kiedy zaczniecie doceniać swojš biologicznš istotę, zrozumiecie, że w waszym wnętrzu kryje się wspaniały duch, cenniejszy nad wszystko, co kiedykolwiek stworzycie; duch bezcenny, płomień wiatła przypominajšcy klejnot – szmaragd lub diament – o tak wielu lnišcych fasetach, że zdaje się powiększać, kiedy na niego patrzycie. Tacy włanie jestecie. Bezcenni. Zapominacie o swojej wartoci, ale nie chcecie w niš wierzyć, i mówicie: “Nie ma tego w podręcznikach historii, a więc z całš pewnociš nas okłamujecie". Sšdzicie nawet, że próbujemy się wam przypochlebić słodkimi słówkami. Ludzie – bezcenni? Tak! Włanie wy!
Rzeczywistoć odzwierciedla samš siebie. Twórca, do którego kontemplacji was zachęcamy, obecny jest we wszystkich rzeczach. Poszerza się i jest wszystkim co kiedykolwiek było i co kiedykolwiek będzie. Ogrom ten jest w rzeczywistoci zjednoczonym polem miłoci. Kiedy naprawdę pojmiecie ten fakt, będziecie mogli żyć w spokoju. Jeli będziecie rozwijać się w oparciu o te zasady i żyć nimi co dnia, wówczas naprawdę zyskacie prawo do swojego dziedzictwa, do miana bezcennych istot. Nie oczekujcie jednak, że kto zrobi wszystko za was. Hojnoć twórczej siły przejawia się w tym, że pozwala wam ona rozwijać się w dowolnie obranym kierunku, odczuwa wię lub samotnoć – cokolwiek zapragniecie. Twórcza siła to wy: inteligencja, biologiczna, zawsze obecna istota, odnajdujšca miejsca, które pragniecie odszukać i czasy, które was ekscytujš.
W dawno minionych Epokach niektóre cywilizacje istniały przez setki tysięcy lat, a inne znacznie dłużej. Utopijne cywilizacje zostały wyryte w kronice waszej pamięci, oraz w tajemniczych, starożytnych zapiskach, przechowywanych przez sekretne stowarzyszenia. Wasi przodkowie po cichu spisywali owe historie; ukryli starożytnš wiedzę . w sztuce, muzyce i w kamieniu. Kiedy się nad tym zastanowić, dochodzi się do wniosku, że utopie były miejscami, gdzie ludzie i wielowymiarowe istoty przybywały po to, by wzajemnie na siebie oddziaływać i wspólnie opracowywać plan, służšcy ustaleniu pewnej harmonijnej częstotliwoci. Na waszym wiecie znacznie częciej wzajemnie się niszczycie. Łšczycie się i mieszacie dzięki wojnom i podbojom, podczas których karzecie ludzi znajdujšcych się na dole drabiny, lub niszczycie jednš grupę ludzi po to, by inna grupa poczuła się ważna. Zawsze istniała możliwoć pokojowego połšczenia, ale rzadko jš wybieralicie. Oczywicie niektórzy wybierali pokój, gdyż w innym przypadku wyniszczylibycie się nawzajem; jednakże wasza historia pełna jest wymarłych cywilizacji.
Na Ziemi musi nastšpić wielkie, uzdrowicielskie zwycięstwo. Posiadacie potencjał pozwalajšcy wam osišgnšć i wydzielać częstotliwoć miłoci, która odmieni wszystko, zjednoczy wiat i stanie się zwierciadłem wielkiego Twórcy. Taki jest obecnie wasz potencjał. Jeli każdy z was przele mylowš falę inteligentnej kreacji, z wiru Ziemi do wszystkiego co istnieje dokona się zmiana. Niech wszyscy i wszystko wie, że miłoć jest możliwa, że naprawdę żyjecie i jestecie z tego dumni. Kiedy zjednoczycie się jako rodzaj ludzki, otworzš się drzwi, dzięki czemu będziecie mogli spotkać resztę waszej rodziny jako równoprawni jej członkowie. Uruchomione zostanš wszystkie wasze medialne łšcza, a więc nie będzie mogła zaistnieć żadna szansa fałszu, kłamstwa i oszustwa. Prosimy was, bycie ogarnęli to mylš, weszli w głšb własnego ducha i w jšdrze swej istoty zasiali tę nowš możliwoć poród wielu innych wariantów. Wybierzcie ten wariant, w którym postanawiacie, że będziecie bezcenni, w którym posiadacie wielkš wiedzę i żyjecie w pełnym komforcie oraz spokoju. Wraz z wibracjš miłoci lepiej widoczny staje się cel i powišzania planu. Dzięki temu będziecie mogli pojšć, iż ciemnoć naprawdę inspiruje wiatło. Obrysowuje je, nadajšc mu formę i wyrazistoć.
Aby na Ziemi przestały istnieć tajemnice i oszustwa, każdy z was musi pragnšć sięgnšć po swoje wielkie dziedzictwo, waszš zdolnoć do odczuwania. Współczujcie przodkom żyjšcym w cišgu ostatnich kilku tysięcy lat. Dwigacie piętno ich lęku jako wielkš zbroję. Pamiętajcie, że zawsze, w każdej Epoce, test polega na wyborze pomiędzy wytwarzaniem częstotliwoci strachu a częstotliwoci miłoci. Być może staniecie się jednym z utopijnych wiatów, miejscem w umyle, do którego wniknšć może jedynie okrelona częstotliwoć. Żaden skoczek w czasie, nieważne jak potężny, ani jak dokładnymi dysponujšcy koordynatami, nie może wkroczyć w Utopijnš linię czasu. Linie te, w waszych kategoriach, sš nienaruszalne, sekretne, pozwalajš wniknšć jedynie właciwej wibracji. Musicie zrozumieć tę koncepcję ze względu na czas, w którym będziecie mogli stworzyć na Ziemi tę wibrację, tę częstotliwoć. Musicie odkryć, co macie ze sobš nawzajem wspólnego, a następnie się zjednoczyć. Zrozumiecie, że to co zdaje się was tyranizować, od wewnštrz lub z zewnštrz, w rzeczywistoci jest tutaj po to, by poddać was testowi. Jakš stworzycie częstotliwoć? Kiedy już nauczycie się wytwarzać częstotliwoć miłoci, utrzymywać jš i utrzymywać samych siebie za jej porednictwem, czy podzielicie się niš z innymi? A może będziecie o niej pisać w swoich sekretnych ksišżkach i trzymać jš w ukryciu, jak robili niektórzy z waszych przodków?

[%sig%]