| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| Teoria modyfikacji natury | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 20 |
|
Cytat z ulotki pewnego leku:
"Stosowanie leków z grupy... ...mogą towarzyszyć reakcje takie jak: niepokój, pobudliwość... ..urojenia, koszmary senne, psychozy, niedekwatne zachowania i inne zaburzenia zachowania..."
Taki lek to nic innego jak zestaw odpowiednich pierwiastków w pewnym zestawieniu i modyfikacji wystepujących w naturze. Natura uczy się, jest inteligentna, z pomocą człowieka (stosowanie określonych pierwaistków ochrony roślin, emisja pierwaistków w atmosferę i Bóg wie jeszcze czego) może w pewnych określonych warunkach stwarzać takie specyfiki. Szczepy bakterii które przetwarzają i tworza specyficzne połączenia tychże pierwaistków to ogromne labolatoria ! Nie wiem na ile takie założenie jest racjonalne, ale daje do myślenia. Być może natura strzegąca swoich tajemnic czy broniąca siebie przed nami wytwarza taki specyfik czego efektem są wszelkie zachowania psi czy inne irracjonalne. Przecież oddychamy, jemy, współżyjemy z naturą.
Czy jest to możliwe ???
[%sig%]
|
|
|
Cytat z encyklopedi:
"...rodzaj pocisku karabinowego z wprasowaną w przednią część spłonką z rtęcią, powodującą wybuch w ciele, również pocisk z odsłoniętym ołowianym wierzchołkiem, wydrążonym, ściętym lub ponacinanym, powodujący rany szarpane..."
Taki pocisk to nic innego jak zestaw odpowiednich pierwiastków w pewnym zestawieniu i modyfikacji wystepujących w naturze. Natura uczy się, jest inteligentna, z pomocą człowieka (oglądanie telewizji, chodzenie do szkoły publicznej i Bóg wie jeszcze czego) może w pewnych określonych warunkach stwarzać takie produkty. Zespoły inżynierów które przetwarzają i tworza specyficzne połączenia tychże wynalazków to ogromne labolatoria ! Nie wiem na ile takie założenie jest racjonalne, ale daje do myślenia. Być może natura strzegąca swoich tajemnic czy broniąca siebie przed nami daje nam wolną rękę czego efektem są wszelkie zachowania kryminalne czy inne irracjonalne. Przecież pracujemy, przemieszczamy się, współżyjemy z techniką.
Czy jest to możliwe ???
Z chumorem proszę
|
|
|
Raf -walnełęś serią po samych dychach,też tak myślę.Mamy wolną wole a ołowiana kula nie zabija, tylko jej następstwa są efektem czyjejś woli,-natura sama w sobie nie jest zła czy dobra. Dobro i zło-to cechy,które posiada inteligencja-[wolna wola].Natura ma zwe przemiany poza cechami dobra czy zła.cze.
|
|
|
Tak tez przyjąłem Twój post raf. Zazwyczaj nie komentuję tego rodzaju postów bo to humor sam w sobie ale jednak:
1. Kula karabinowa powstaje w wyniku procesu technicznego i technologicznego w naturze jest to nierelane.
2. Wypalenie takowej kuli jest prawie niemożliwe, natura musiałaby jeszcze stworzyć karabin :-)
Przykład z lekiem był adekwatny do tego, że w warunkach NATURALNYCH jest możliwy. Warunki naturalne to bez udziału bezpośredniego człowieka.
Natura potrafi sama zestawić takie kompozycje pierwisatków i komponentów przetworzonych przez organizmy żywe i to jest fakt. Pozostaje pytanie, czy tak zestawiony "lek" zaaplikowany pzrez naturę w jakiś sposób ludziom ma działanie podobne bądz takie same jak OBE czy inne zjawiska postrzegania pozazmysłowego.
[%sig%]
|
|
|
Zauważ Gino że wg współczesnych tzw. naukowców życie powstało samoistnie, przez przypadek powstała taka właśnie kombinacja materialnych molekuł. A ty piszesz że w przyrodzie nie może sama powstać kula ani karabin. Przecież najprostsza ameba jest bardziej złożona od największego komputera, nie wspominając o jakimś karabinie. :)
|
|
|
Potwierdzasz to co piszę raf. Przyroda cały czas ewoluuje, powstają nowe kombinacja DNA i inne związki chemiczne. Chdzi mi o przypadek kiedy w jakimś procesie naturalnym powstanie produkt który będzie oddziaływał na ludzką psychikę czy umysł dając odczucia OBE, LD czy innych zjawisk paranormalnych. Taka amerykańska żaba pokryta jest substancją rodem z używek psychotropowych, odjazd lepszy niż po narkotykach a o wiele bardziej niebezpieczny. Jeżeli taki związek powstał w organizmie żaby, to nie ma problemu aby zaistniał np. w powietrzu w postaci gazowej. Wtedy mamy przechlapane :-)
[%sig%]
|
|
|
Tak, rozumiem o co ci chodzi Gino, bardzo uważmie przeczytałem twojego posta. Mam nadzieję że teraz ktoś na poważnie ci odpowie.
Ja, szczerze mówiąc, nie wierzę w tą całą ewolucję. Jestem przekonany że za tym wszystkim stoi jakaś inteligencja. Wskazuje na to choćby mój ostatni post, gdzie piszę o powstającym w przyrodzie, w jakiś przypadkowy, ewolucyjny sposób karabinie. Nikt oczywiście w to nie uwierzy, ale jest wielu którzy wierzą że może powstać w ten sposób miliony razy bardziej skomplikowana komórka.
|
|
|
Nie macie wrażenia, że to, co piszecie to teoria, że "ogon macha psem" ? Przecież wszelkie używki są właśnie wytworem naturalnym. Konkretnie, albo odruchem obronnym (np. żaba czy wiele roślin) albo produktem ubocznym przemiany materii. Nie ma tu co kombinować. Grzybki halucynogenne, sporysz, czy inne naturalne źródła "uniesień" są... naturalne. :)
Raczej jednak nie spodziewajcie się, że coś takiego "zaistnieje w powietrzu". Nie ma po temu potrzeby, a natura ma zwyczaj dostosowywania się - to jest zresztą coś, za co skłaniam się osobiście do gloryfikacji natury i oddawania jej hołdu... My, ludzie, próbujemy "panować" - a natura się dostosowuje... I w konsekwencji ona wygrywa, bo panowanie jest procesem egzoenergetycznym, a dostosowywanie endoenergetycznym.
I z całą pewnością natura będzie się modyfikować (jak i zresztą teraz też się modyfikuje) w kierunku ustalenia równowagi, którą my, ludzie, zachwialiśmy. Obawiam się jednak, że ślepa na nasze względy natura, może sięgnąć po bardzo drastyczne rozwiązania... Od gwałtownych zmian klimatycznych począwszy, a na pandemiach (AIDS, ebola) skończywszy... Rozchwialiśmy delikatną równowagę ekologiczną planety, a odpowiedź na to jest równie miażdżąca, jak i nasza ingerencja....
[%sig%]
|
|
|
No no.. nieźle Leto, czytałem z otwartą gębą. Zajebiście że ktoś podziela moje zdanie. Tez staram się patrzec na nasz świat jak na cały system, a nie z pozycji człowieka, polaka, męża. Brak takiego myslenia jest bolączką dzisiejszego świata. Ludzie skupiają się na tym czy postawić krzyż na żwirowisku czy nie, a problemy typu efekt cieplarniany czy dziura ozonowa uwarzają za cos bardzo odległego, co nas tak naprawdę nie dotyczy i nie zależy od nas. Masz rację ze odpowiedź natury może być dla nas bolesna, ale niektórzy i tak odbiora to jak bożą ingerencję, czyli coś niezależnego od nas, coś na co nie mieliśmy wpływu.
|
|
|
Randy: to jest nas już dwóch. Teraz posotaje nam tylko 7 mld.... :(( Ale zanim to nastąpi - to 3.5 mld wyrżnie drugie 3.5 mld. A Ziemia przykryje pozostałych pyłem radioaktywnym... Może będzie to dobijanie trupa, co powiem, ale uważam, że nawet coś takiego jak efekt cieplarniany, ma swoje korzenie... w Biblii. Nie gdzie indziej, tylko właśnie tam, jest napisane coś w stylu: "..i przyprowadził bóg do człowieka wszelkie zwierzęta, i jak człowiek je nazwał, takie miało być ich miano po wsze czasy". A gdzie indziej jest jasno stwierdzone, że bóg "...ustanowił człowieka ponad całą Ziemią i wszystkimi zwierzętami" (roślin wtedy nie wyodrębniano, jako żywych istot). No i człowiek (jakiś debil-filozof stwierdził nawet że "czlowiek - to brzmi dumnie !") wziął sobie do serca te stwierdzenia... A że "panować" można jedynie niszcząc - toteż człowiek przez cały czas swego istnienia niszczył i podporządkowywał Naturę sobie. Na szczęście w nieszczęściu, dzieje się tak ostatnie 2000 lat - bo do czasu upowszechnienia się chrześcijaństwa, większość ludów żyła w symbiozie z Naturą. Wystarczy wspomnieć Indian, Celtów, ludy azjatyckie, afrykańskie....
[%sig%]
|
|
|
Chcę dodać, że tzw. chrzescijan jest na świecie ze 20% a przynajmniej 90% z nich na te określenie nie zasługuje.
Rodzice też są ponad swoimi dziećmi i te 10 z 20 procent raczej rozumie to swoje panowanie w ten sposób.
|
|
|
Tak, raf 90% chrzescijan nie zasługuje, bo nie żyją zgodnie z zasadami chrzescijanstwa, ale myślenie człowiek panem na ziemi przypasowało im tak bardzo ze tego akurat nie odrzucili. Poza tym spójrz jaka jest Japonia teraz a jaka była jeszcze 100 lat temu, oni sie od europejczyków zarazili. Bronisz tego chrzescijanskiego myslenia bo pewnie jestes z nim emocjonalnie związany. Najgorsze jest to ze ktos kto odrzuca takie myslenie uważany jest za ignoranta i cynika.
|
|
|
Nie, nie i jeszcze raz NIE !! Nie rozpoczynaj, randy, kolejnej teologicznej dysputy, bo donikąd nas to nie zaprowadzi... ja przepraszam, że wlazłem na temat kk...
[%sig%]
|
|
|
Zgadzam się co do drastycznej w skutkach odpowiedzi Planety Ziemia na zachwianie równowagi jakiej człowiek dokonał.
Z tego co mi wiadomo zginie ponad 4 milardy ludzi (pewnie słyszeliście o magicznej dacie grudzień 2012?)
Przesłałem Wam coś mailem - co o tym sądzicie?
pozdrawiam
old spirit
|
|
|
Randy: A po co odrzucać? Trzeba być dobrym panem, i wszystko. Japońce się zarazili, ale nie chrześcijaństwem, tylko postępem ekonomicznym i pragnieniem aby mieć więcej.
Jest takie powiedzenie, że nasza planeta jest w stanie zaspokoić potrzeby wszystkich ludzi, ale jest niewystarczająca, aby zaspokoić żądzę choćby jednego człowieka.
|
|
|
Jest takie powiedzenie... Nie będę pisał skąd pochodzi, dość, że stary markiz de Sade by się pod tym podpisał: "Dobry Pan musi sobie zdać sprawę, że CAŁKOWICIE panując nad niewolnikiem, bierze za niego CAŁKOWITĄ odpowiedzialność". Jest to coś, z czego niewielu zdaje sobie sprawę. Innymi słowy, niewolnik wobec Pana ma takie same obowiązki, jak Pan wobec niewolnika. Inaczej wkrótce niewolnik umrze, a Pan bez niewolnika przestaje być Panem. Tyle teorii.
Uważam przez to, że nie można być "dobrym Panem" niszcząc wszystko, co stoi na drodze do naszego sybarytyzmu i folgowania lenistwu. Uważam, że nie można poświęcać wszystkiego dla wygody i łatwiejszego wykonywania rzeczy. Ale czytając to forum wielokrotnie się już spotkałem z potępieniem "trudniejszych dróg", skoro przecież jeśli można coś zrobić łatwiej i szybciej, to po co się męczyć...? Takie słowa słyszałem z "ust" coponiektórych katolików - i teraz mogę im wepchnąć te słowa spowrotem do gardła przypominając kuszenie Jeszu na pustyni, albo w chwili smierci na krzyżu.... Czy ten, który dla was jest najważniejszy, czy on kiedykolwiek wybrał ŁATWIEJSZĄ drogę....?
[%sig%]
|
|
|
Widzę że jest poruszona kwestia, największego zarzutu jaki mam do postawienia chrześcijaństwu dotyczący samej jego podstawy,o którym już pisałem, zdania jakie zostało wypowiedzane chyba przez Chrystusa "IDŹCIE I CZYŃCIE SOBIE ZIEMIĘ PODDANĄ" to zdanie to podstawa całego postępowania współczesnej cywilizacji zachodniej, całkowity brak poszanowania przyrody, zasobów naturalnych itd. było by całkiem inaczej gdyby to zdanie brzmiało "IDŹCIE I ŻYJCIE WRAZ Z ZIEMIĄ W POKOJU".
Już kiedyś jak to pisałem to Brat mi zaczął pisać o Sw Franciszku że kochał zwierzątka.
Tylko że to zdanie to jest motto całej naszej cywilizacji która niestety ma korzenie chrześcijańskie, tylko proszę o nie rozwiajnie zbytnie tego tematu bo też nie chcę kolejnej teologicznej szarpaniny, chciałem tylko zwrócic uwagę na źródło naszej cywilizacji.
|
|
|
....czyli znów, jak się okazuje, mamy mysli podobnej natury, AI. :) Miło mi z tego powodu.
P.S. CD'ki nie doszły... :((
[%sig%]
|
|
|
Sorrki Leto, ty odbierasz wogóle poczte, realizacja będzie w tym miesiącu.
|
|
|
Przepraszam.... Mea culpa ! Zagubiłem Twój mail w powodzi spamu.... :(((
[%sig%]
|
|
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 20 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |