Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Komu będzie chciało się czytać?
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 9

Nie znajdzie się tego tekstu w internecie, jest on unikatowy, chyba , że w witrynach niemieckich gdyż został ten tekst napisany w Niemczech. Może się komuœ wydawać , że jestem wielbicielkš narodu izraelskiego....nie o to chodzi, nie ma dla mnie znaczenia narodowoœć, przynależnoœć etniczna czy plemienna :))) Jakoœ tak się składa , że akurat naród ten jest "solš w oku" dla wielu chrzeœcijan i to nie od 2000 lat . Mój cel i zamiar jest tylko jeden wklejajšc ten tekst mam maleńkš nadzieję , że zechce ktoœ poœwięcić swój cenny czas i przeczytać ten tekst. Czynię to dlatego , gdyż Żyd ma prawa na równi z każdym człowiekiem istniejšcym na tej planecie . Historia lubi się powtarzać, oby to pokolenie nie obcišżało swych sumień , kierujšc się nieuzasadnionš nienawiœciš, podsycajšc w innych żar antysyjonizmu . Sami jako naród nie istnieliœmy, sami przechodziliœmy gehennę II WŒ , sami byliœmy ubezwłasnowolnieni. Możemy się zamknšć we własnych skorupkach, w zaciszu domowych pieleszy i mieć to gdzieœ....co mi tam, ważne że mnie się dobrze wiedzie......jeœli mnie nie dotyczy- niech się dzieje co chce. Otóż nie, może kto inny tak postšpi ja nie potrafię się zatrzymać , już nie ! - to co się dzieje tu i teraz, w tym uczestniczę więc jeœli zło się dzieje nie potrafię, nie chcę i nie umiem milczeć. Tekst jest doœć długi , ale dla kogoœ komu miłe jest poszukiwanie prawdy nie ma to znaczenia :)) Pozdrawiam wszystkich Wina chrzeœcijaństwa wobec narodu żydowskiego _____________________________________________________________________ Kiedy ujawniono zgrozę holokaustu, wyłoniło się pytanie: Jak mogło do tego dojœć? Przeraża nas prawda, że holokaust był po prostu kulminacjš wielowiekowej nienawiœci i wzmożonych przeœladowań, nader często podsycanych przez teologię chrzeœcijańskš. Kto dotyka ludu Bożego, dotyka samego Boga, gdyż Izrael jest Ÿrenicš Jego oka (patrz Zach 2,12). Zważywszy na okropnoœci popełnione wobec Żydów w imieniu Chrystusa w cišgu 2000 - letniej historii Koœcioła, nie możemy œwiętować przełomu tysišclecia bez uprzedniego wyznania, ze skruszonym sercem, jakim bólem napełnia nas ta przeszłoœć. Swym niechrzeœcijańskim sposobem myœlenia i działania przysporzyliœmy imieniu Jezusa wstydu i hańby, sprawiajšc, że stało się ono dla Żydów, ludu Bożego, odstręczajšce... Pragniemy więc dzisiaj modlić się o to, aby na całym œwiecie chrzeœcijanie byli ponagleni do obchodzenia przełomu tysięclecia nabożeństwem pokutnym - w duchu jednoœci, majšc w pamięci nasze wspólne dziedzictwo. Poniższe fragmenty z żydowskich oraz chrzeœcijańskich Ÿródeł historycznych stanowiš krótkie podsumowanie strasznych faktów z historii traktowania Żydów przez chrzeœcijan - faktów, które brukowały drogę do holokaustu. W tym skšpym ujęciu nie ma, niestety, możliwoœci bliższego zajęcia się poszczególnymi okresami historycznymi. Dlatego na końcu wskazano literaturę. Jak to się zaczęło W pierwotnej gminie chrzeœcijańskiej Żydzi i poganie jednoczyli się wokół Jezusa i w Jezusie byli jednoœciš, bo mur między Żydami i poganami został zburzony. Była jedna trzoda i jeden Pasterz. Jednak póŸniej, kiedy proporcje uległy przesunięciu i do Koœcioła weszła większa iloœć pogan, a liczba Żydów stosunkowo malała, Żydów nie znajdujšcych się jeszcze w gminie chrzeœcijańskiej zaczęto postrzegać już nie jako braci w wierze w jednego, objawionego Boga, lecz jako obcych, nieomal jak wrogów. Istniały wszelkie podstawy, by mimo walk i trudnoœci, które wystšpiły, zachować do nich stosunek życzliwy, w pokornej miłoœci, bo przecież to od nich otrzymaliœmy Prawo i proroków oraz Pana Jezusa. Nie bez powodu apostoł Paweł napomina nas, że jako wierzšcy w Chrystusa nie mamy się wobec nich czym chlubić, lecz winniœmy zachować postawę pokory, wiedzšc, że korzeniem drzewa sš Żydzi i że to oni noszš nas, a nie my ich, ponieważ my jesteœmy tylko w nich wszczepieni (Rzymian 11). Lecz wrogowi udało się wyrwać Koœciół z tej pokornej postawy braterskiej, i w samouwielbieniu zagarnšł on dla siebie wszystkie łaski i obietnice odnoszšce się do Izraela, wykreœlajšc Izraela wykreœlił z historii zbawienia.1 Teologia chrzeœcijańska a prawo dziedziczne Izraela We wczesnym Koœciele chrzeœcijańskim najpierw nieœmiało, a w końcu całkiem wprost zaczęto roœcić sobie prawa do dziedzicznego prawa Izraela. Widać to wyraŸnie zwłaszcza w tak zwanym Liœcie Barnaby2, który powstał około r. 130 w Syrii, przez niektórych nauczycieli Koœcioła zaliczanym do Nowego Testamentu. Jest on pełny ostrej polemiki antyżydowskiej, odmawiajšcej Żydom wszelkiego głębszego zrozumienia Pisma Œwiętego - bo nie sš go w ogóle warci. List Barnaby traktuje Stary Testament wyłšcznie jako cień Chrystusa i Koœcioła: przymierze Boga z Jego ludem odnosi już tylko do chrzeœcijan, Żydzi utracili je na zawsze. Takie oraz podobne twierdzenia, zawarte np. w listach Ignacego z Antiochii (70-107), coraz bardziej forsowały ujęcie, że Koœciół jest nowym Izraelem. Cesarz Konstantyn posunšł się nawet do tego, by oœwiadczyć, że kraj Izrael nie należy już odtšd do narodu żydowskiego, lecz do Koœcioła chrzeœcijańskiego.3 Tu znajduje się już zarodek "teorii wydziedziczenia", która w okresie od XV do XVIII wieku urosła do przerażajšcych rozmiarów i nie przestaje szkodzić po dziœ dzień. Po zburzeniu œwištyni w Jeruzalem (70 r) oraz po powstaniu Bar-Kochby (132-135) wiara żydowska nie upadła, lecz nabrała sił życiowych i zdobyła wpływy. Argument, jakoby Koœciół zajšł miejsce Izraela, przestał być przekonujšcy. Przeciwnie, gminy chrzeœcijańskie i żydowskie rywalizowały z sobš w nawracaniu pogan, a młody Koœciół widział w judaizmie wzrastajšce zagrożenie. Aby temu przeciwdziałać, teologia chrzeœcijańska próbowała stworzyć Jezusa nieżydowskiego. Wycišgano najosobliwsze dowody - wiarę Abrahama, a nawet obietnicę danš Adamowi - żeby pokazać, że Koœciół istniał znacznie wczeœniej niż Izrael, a nawet że faktycznie jest "wiecznym Izraelem" (Tertulian).1 Do jakiego stopnia myœl ta jest niebezpieczna, okazało się setki lat póŸniej, w Trzeciej Rzeszy. We wczesnym chrzeœcijaństwie Żydów doœć szybko oskarżono o "morderstwo Boga". Mimo iż Ewangelia Mateusza 20,18-19 i Dzieje Apostolskie 4,26-28 wyraŸnie œwiadczšc tym, że za ukrzyżowanie Jezusa odpowiedzialni sš także poganie, utrwaliło się przekonanie, że winni sš wyłšcznie Żydzi i dlatego karać należy wyłšcznie ich. "Osišgnęliœcie szczyt waszego zepsucia w nienawiœci do Sprawiedliwego, którego ukrzyżowaliœcie" (Justyn Męczennik, około 100-165).2 Teolodzy chrzeœcijańscy III wieku, np. Hipolit i Orygenes, traktowali tę teorię dosłownie. W IV wieku myœl chrzeœcijańska znajdowała się już pod jej silnym wpływem. Podczas gdy "zwykli" chrzeœcijanie nadal pielęgnowali kontakty z Żydami, a nawet uczestniczyli w nabożeństwach w synagogach, przywódcy koœcielni w obawie przed utratš swojej trzody, nasilali werbalne ataki, by wzbudzić lęk i odrazę przed Żydostwem. Augustyn (354-430) zajšł stanowisko dwuznaczne. Mimo iż zgadzał się z Pawłem, że Żydów należy kochać, podzielał zdanie ojców Koœcioła, że zdrajca Judasz jest obrazem narodu żydowskiego. W "Traktacie przeciwko Żydom" pisze on, że wolno im żyć tylko po to, by w swoim upokorzeniu byli "œwiadkami swojej niesprawiedliwoœci, a naszej prawdy".3 Nie należy ich zabijać, bo noszš znamię Kaina: "Niech żyjš poœród nas, ale niech cierpiš i będš stale poniżani," Teorię, iż Żydzi w swoim pełnym cierpienia bycie winni by㠜wiadectwem chwały Chrystusa, traktowano póŸniej wielokrotnie jako pretekst do pogarszania ich niedoli - a nawet do ich zabijania. Chryzostom (w przekładzie "Złotousty", 344-407), który pragnšł uchronić gminę chrzeœcijańskš w Antiochii przed społecznym i religijnym wpływem judaizmu o zabarwieniu hellenistycznym, będšc retorykiem, napadł na Żydów w najostrzejszych słowach.1 Teologia, którš zbudował na przekonaniu, że los Żydów jest następstwem "zabójstwa Boga", miała rujnujšce skutki. Z powodu tego przestępstwa, jak stwierdza, "nie ma już dla was ani możliwoœci poprawy, ani przebaczenia, ani usprawiedliwienia ... Bóg was nienawidzi!"2 "To wyznanie nienawiœci do Żydów", pisze historyk żydowski, Heinrich Graetz, "uzbroiło póŸniej przeciwko Żydom królów i pospólstwo, mężów stanu i mnichów, krzyżowców i pasterzy, w narzędzia tortur i stosy,"3 Każdy, kto Żydów przeœladował, torturował i zabijał, uważał się za wykonawcę gniewu Bożego. Państwo jako poplecznik Kiedy w IV wieku za panowania Konstantyna chrzeœcijaństwo stało się religiš państwowš, Koœciół zdobył wpływ na ustawodawstwo, a synagoga zmuszona była poddać się po częœci presji ograniczeń. Za panowania cesarza Justyniana l (483-565) zniesiono wiele ustaw chronišcych do tej pory życie religijne i prawa Żydów - mimo iż lokalne oddziaływania mogły być bardzo różne. Degradacja mniejszoœci żydowskiej posunęła się najdalej. W VII stuleciu bizantyjski cesarz Herakliusz zarzšdził, z przyczyn politycznych, przymusowy chrzest Żydów. W ten sposób chciał sobie zagwarantować jednoœć królestwa. Praktyka ta znalazła naœladowców i miała katastrofalne następstwa w kolejnych stuleciach. Œredniowiecze W œredniowieczu, w wyniku œcisłego powišzania Koœcioła z państwem, zasiew antysemityzmu chrzeœcijańskiego wydał straszliwy plon. Wyprawy krzyżowe Wraz z rozpoczęciem wypraw krzyżowych w roku 1096 dla Żydów Europy nastał niespotykany dotšd okres trwogi i przeœladowań. Kaznodzieje krzyżowców nawoływali, by "œwiętš wojnę" rozpoczynać od własnego kraju i zniszczyć "wrogów Boga", Żydów. W Niemczech dotknięta została zwłaszcza Nadrenia. Mordujšc, grabišc, chrzczšc przymusowo, hordy rycerzy, mnichów i chłopów napadały na mniejszoœć żydowskš. Wielu krzyżowców œlubowało, że przed opuszczeniem kraju własnym mieczem zabije przynajmniej jednego Żyda, aby krwiš żydowskš namaœcić go do bitwy z Saracenami. Mord Żydów traktowano jako czyn miły Bogu, gwarantujšcy odpuszczenie wszelkich kar za grzechy.1 Tylko w okresie od maja do lipca 1096, gdy wojska krzyżowców cišgnęły przez Spreyer, Wormację, Moguncję, Kolonię, Trewir i inne miejscowoœci, wymordowano 12 000 Żydów.2 Łšcznie podczas tej pierwszej wyprawy krzyżowej zgładzono około czwartš a może i trzeciš częœć ludnoœci żydowskiej Niemiec i północnej Francji.3 W roku 1099 rycerze krzyżowi zdobyli Jeruzalem, a ich okrucieństwo zwróciło się w równym stopniu przeciw Saracenom jak i Żydom. Chełpili się, że sš wykonawcami gniewu Bożego. Wszystkich Żydów, których oszczędził miecz, zapędzili do synagogi, podłożyli ogień i spalili żywcem: mężczyzn, kobiety i dzieci.4 Kiedy mord i rabunek nareszcie się zakończyli, umyli swoje twarze i ręce, założyli lniane szaty i poszli boso, przez kałuże krwi, do koœcioła Grobu. Ze łzach i uwielbieniem dziękowali Bogu za triumf wywalczony na Jego czeœć. Skazani na wiecznš niewolę Podczas pierwszych dwóch wypraw krzyżowych Żydzi niemieccy poprosili o pomoc koronę. W rewanżu za obiecanš ochronę uczyniono ich "pachołkami dworskimi" cesarza - przywilej, za który zmuszeni byli zapłacić wysokš cenę. Z czasem ci pachołkowie okazali się wydajnym Ÿródłem dochodów państwowych. Jako własnoœć panujšcego można było ich kupować, wypożyczać i sprzedawać, by spłacić długi. Czyniono z tego częsty użytek, i wkrótce obyczaj ten przyjšł się także w innych krajach.1 Przywódcy koœcielni usprawiedliwiali ten status niewolnika dworskiego teologicznie, naukš wczesnego Koœcioła: Żydzi skazani sš na wiecznš niewolę, bo ukrzyżowali Chrystusa.2 Do upokorzenia Żydów przyczyniły się jeszcze inne czynniki: zostali wykluczeni z większoœci zawodów, a bractwa rzemieœlnicze przyjmowały wyłšcznie chrzeœcijan. Tak więc, jako autsajderzy społeczni zostali dosłownie zmuszeni do wykonywania zawodu pożyczkodawcy pieniędzy, osławionego wœród chrzeœcijan. Jako kredytodawcy byli jednakże niezbędni dla kręgów œwieckich i koœcielnych. Nawet katedry i koœcioły budowano z pieniędzy żydowskich. W efekcie duchowo-ludzka nienawiœć do Żydów coraz silniej splatała się z interesami ekonomicznymi.3 Gdy to Ÿródło pieniędzy wyczerpywało się w końcu, władcy po prostu wyganiali Żydów. Lecz bardzo często, z braku œrodków finansowych, powodowali ich szybki powrót. Jako pożyczkodawcy pieniędzy Żydzi œcišgali na siebie nienawiœć "małego człowieka". Im większe było zadłużenie chłopa, np. po nieudanych zbiorach, tym mniej bezpieczni byli Żydzi.5 Za rzekomo religijnym zapałem ludu kryły się często nagie pobudki ekonomiczne: Rzezi towarzyszyło zniszczenie przechowywanych w domach "lichwiarzy" zapisów dłużnych. W r. 1135 scholastyk francuski Pierre Abaelard, w "Dialogu między filozofem, Żydem a chrzeœcijaninem", wkłada w usta Żyda słowa: "Nigdy żaden naród nie znosił tego rodzaju cierpień dla Boga. Żydów, rozproszonych wœród wszystkich narodów, bez króla i ksišżšt œwieckich, uciska się ciężkimi podatkami, jakby codziennie na nowo musieli odkupić swoje życie. Znieważanie Żydów traktuje się jako dzieło podobajšce się Bogu. Takš niewolę, jakiej doœwiadczajš Żydzi, chrzeœcijanie potrafiš sobie bowiem wytłumaczyć wyłšcznie najwyższš nienawiœciš ze strony Boga. Życie Żydów powierzono ich najbardziej zażartym wrogom. Nawet we œnie nie opuszcza ich trwoga. Poza niebem nie majš bezpiecznego miejsca schronienia. Jeœli pragnš wybrać się do najbliższej miejscowoœci, zmuszeni sš kupić sobie, za ogromnš sumę, ochronę ksišżšt chrzeœcijańskich, de facto życzšcych sobie ich œmierci, aby zagarnšć ich spuœciznę. Pól i wjnnic Żydzi nie mogš posiadać, bo nie majš nikogo, kto by gwarantował ich własnoœć. Jako dorobek pozostaje im więc tylko interes odsetkowy, w efekcie którego sš znienawidzeni przez chrzeœcijan."1 W hańbie i poniżeniu Mimo iż Bernard z Clairvaux (1090-1153) był przeciwnikiem masowych morderstw dokonywanych na Żydach, wyjaœnił, że ich ojcem nie jest Bóg, lecz diabeł. Naœladował współczesnych mu teologów, którzy jedno Słowo Pisma (J 8,44), wyrwane z kontekstu, odnieœli do całego ludu żydowskiego po wsze czasy. Nie byli w tym odosobnieni. Coœ podobnego można znaleŸć już u Cypriana, w III wieku.2 O Żydzie jako o "wcieleniu diabła" mówił także Luter.3 Po stuleciach jego wypowiedŸ przytoczył Julius Streicher, żšdajšc wytępienia ludu, którego ojcem jest diabeł.4 Kozioł ofiarny Obok licznych wręcz nieludzkich rozporzšdzeń, Żydów dotknęły złoœliwe obelgi i oskarżenia. Obarczano ich odpowiedzialnoœciš za wszelkie niedole i zło œwiata. Bardzo powszechnym zarzutem było zatrucie studni, bezczeszczenie hostii i mord rytualny.5 Coraz częœciej, bez najmniejszego dowodu, obarczano ich winš za czyny najbardziej absurdalne. Nawet winš za trzęsienie ziemi w Wielki Pištek 1021 r. połšczone z sztormem, za co papież Benedykt VIII skazał Żydów na œmierć na stosie.6 Żydów obarczono nawet winš za zarazę, która szalała w Europie w r. 1348. Zatruli rzekomo studnie, aby wykorzenić chrzeœcijan: Pomówienie to z Francji przedostało się do Szwajcarii, Belgii, Hiszpanii, Polski i Austrii. Nigdzie jednak nie tępiono Żydów tak radykalnie i okrutnie jak w Œwiętym Rzymskim Królestwie Narodu Niemieckiego. Daremnie cesarz Karol IV wydawał zakazy, aby jego pachołkom nie spadł włos z głowy. 1 marca gmina żydowska w Wormacji sama podpaliła swoje domy, a 24 lipca to samo uczyniła gmina w Frankfurcie nad Menem. W Moguncji Żydzi stawili zbrojny opór. Dopiero gdy nie było już żadnej nadziei ratunku, oblężone rodziny żydowskie same złożyły z siebie "ofiarę całopalnš". Z ognia i dymu rozbrzmiewały ich hymny lamentacyjne. W jednym dniu, 24 sierpnia, zmarło szeœć tysięcy osób, w dniu tym upadła także prastara gmina kolońska. W całych Niemczech - w ponad 350 gminach żydowskich - grasował mord w najbrutalniejszej postaci. 60 dużych i 150 małych gmin wytępiono doszczętnie. Ci, którzy przeżyli, uciekli na wschód. Œredniowieczne Żydostwo niemieckie zniszczono. Jednak mimo najokrutniejszych rzezi nie było masowych odstępstw od judaizmu. Mord rytualny Potworne i straszne w skutkach kłamstwo o rytualnych mordach, ukazujšce Żydów w obrzydliwym œwietle, pochodzi jeszcze z czasów pogańskich. Twierdzono, że zabijajš dzieci chrzeœcijańskie - zwłaszcza przed Wielkanocš - aby użyć ich krwi do celów rytualnych. W zwišzku z tym w roku 1171 w Blois (Francja), spalono w drewnianej wieży całš gminę żydowskš.2 Oskarżenie o tzw. 'winę krwi', pochodzšce z Angli i Francji, szerzyło się po całej Europie z szybkoœciš zarazy. Nie były w stanie powstrzymać tego zakazy, nawet wydawane przez najwyższe władze. Pogłoski o morderstwa dokonywanych na chrzeœcijanach prowadziły do samowolnych napaœci na najbliższš gminę żydowskš z torturami, zabójstwami i grabieżš włšcznie. Nierzadko do domów żydowskich zanoszono trupy chrzeœcijan, aby podejrzenie zrzucić na ich mieszkańców. Tysišce Żydów z Erfurtu, Kolmaru, Krems, Magdeburga oraz WeifJenburga, Paryża, Berna, Wurzburga i Poznania, Pragi, Trydentu, Boppardu, Budweis i z wielu innych miejscowoœci zmarło w mękach jako ofiary amoku i zabobonu.3 W całej Europie wokół dzieci chrzeœcijańskich, rzekomo zamordowanych przez Żydów, szerzył się kult, który przetrwał do naszego stulecia, np. "Szymon z Trydentu" lub "Anderl z Rinn".4 Od r. 1880 do 1945 kłamstwo o mordach rytualnych było ogromnie popularne, tak wœród chrzeœcijan katolickich jak i prawosławnych. Der Sturmer regularnie publikował karykatury rabinów, pijšcych krew dzieci niemieckich.1 Bezczeszczenie hostii Jakby w obiegu mało jeszcze było okropnych wieœci o Żydach, pod koniec XIII wieku wymyœlono nowš winę Żydów: opowiadano, że kradnš oni lub kupujš konsekrowane hostie, które z nienawiœci do Chrystusa dziurawiš nożami lub tłukš w moŸdzierzu, by cišgle ponawiać akt stracenia Chrystusa. Rzekomo z wielu zhańbionych tak hostii wypływała krew o cudownej mocy uzdrowieńczej.2 Pogłoski o bezczeszczeniu hostii doprowadziły w r. 1298 na południu Niemiec do okrutnych rzezi Żydów. W Róttingen szlachcic o nazwisku Rindfleisch stwierdził, że powołany jest przez niebo do zemsty za zhańbienie hosti i z bandš osób o podobnych poglšdach zabił wszystkich Żydów w mieœcie, a potem wędrował z miejsca na miejsce, grabišc i mordujšc: przez Frankonię, Bawarię i Austrię. Rzesze Żydów odbierały sobie życie, aby ujœć przed bandami Rindfleischa. Od wiosny do jesieni ofiarš okropnej masakry padło ponad 140 gmin żydowskich, zamordowano około 100.000 Żydów.3 W Pradze w r. 1389 dzieci żydowskie sypnęły w zabawie piaskiem na księdza z Sakramentem. W odwecie stracono 3000 Żydów.4 Znamię hańby IV Sobór Laterański, zwołany w r. 1215 przez papieża Innocentego III, wskazujšc na Księgę Liczb 15, 37-41, postanowił: Żydzi winni odróżniać się od pozostałej ludnoœci specjalnym rodzajem ubioru -jak Saraceni, a potem heretycy, prostytutki i trędowaci. Prócz tego winni nosić na szatach specjalny znak - było to na wiele stuleci przed żółtš gwiazdš nazistów. Tak narodził się ten nieszczęsny znak żydowski, o którego kolorze i kształcie miały decydować poszczególne kraje. Tym znakiem hańby odizolowano Żydów od społecznoœci chrzeœcijańskiej, narażajšc ich na wszelkiego rodzaju maltretowanie. Przymusowe chrzty Chrzest albo œmierć, chrzest lub wygnanie! Przed takim wyborem stawiano Żydów w œredniowiecznej Hiszpanii. Ferdynand Martinez, zastępca biskupa z Sewilii, w r. 1391 podburzył lud przeciwko Żydom. 50.000 Żydów przypłaciło to życiem, setki tysięcy ochrzczono, w tym rabinów.1 Przymusowy chrzest stworzył jednak ogromny problem. Niektórzy godzili się na zmianę wiary ze względu na korzyœci osobiste, jednak całe rzesze przymusowych konwertytów potajemnie trzymało się starej wiary. Hiszpanie obie te grupy nazwali 'marranami' - œwiniami.2 Szaleństwo rasowe W Hiszpanii zarówno antysemityzm jak i anty-marranizm wzrastał w tempie wprost przerażajšcym. Nagle popularna stała się myœl, iż faktycznym problemem jest żydowska 'masa spadkowa' lub inaczej mówišc "zła krew" - mała sangre. A na niš nawet chrzest nie ma wpływu. Tu tkwi korzeń rasizmu hiszpańskiego. Droga do nazistowskiego paragrafu aryjskiego i norymberskich "ustaw o hańbie rasowej", którymi odcięto Żydów od życia publicznego i obywatelstwa niemieckiego, nie była już zbyt odległa. Inkwizycja hiszpańska W r. 1480 hiszpańska para królewska, Ferdynand i Izabella, powołała trybunał majšcy oczyœcić Koœciół z marranów, nadal potajemnie praktykujšcych wiarę żydowskš. Nastšpiły masowe aresztowania. Inkwizycja hiszpańska nie kierowała się jednak wcale motywami czysto religijnymi, ale wysokim zadłużeniem finansowym domu królewskiego u Żydów. W r. 1481 pierwsze ofiary spalono na stosie.3 Łšcznie podczas trwajšcej do XIX wieku inkwizycji zginęło w płomieniach 30.000 'marranów'. Te dobrze udokumentowane okrucieństwa rozszerzyły się aż na obszar Ameryki Łacińskiej. Bez ojczyzny Z biegiem czasu Żydów wygnano niemal z wszystkich krajów, w których znaleŸli ojczyznę. - W r. 1290 Żydzi musieli opuœcić Anglię. Do Francji i Belgii uciekło 16.000; wielu zmarło na skutek trudów ucieczki.4 - Z Niemiec i Francji Żydów ponownie wygnano. W r. 1492 Ferdynand i Izabella wygnali i z Hiszpanii wszystkich Żydów, aby - jak mówili - stworzyć prawdziwe królestwo chrzeœcijańskie. Wielu z 300.000 uciekinierów skierowało się do Portugalii. Tam wolno im było, za pewnš opłatš, zatrzymać się na kilka miesięcy. Potem Jan II (1481-1495) uczynił ich niewolnikami. Jego następca uwolnił ich, potem jednak brutalnie kazał ich przymusowo ochrzcić. Karnawał Upokarzanie Żydów bywało często kulminacyjny punktem uroczystoœci karnawałowych. W œredniowiecznym Rzymie wybierano w tym celu co roku najsłabszego z gminy żydowskiej i wsadziwszy go nago do beczki nabitej gwoŸdziami, staczano z góry Monte Testaccio, na œmierć. Żydzi zmuszeni byli przyglšdać się męczeństwu towarzysza wiary.2 PóŸniej, w czasie kontrreformacji, rzymski tłum obrzucał błotem Żydów specjalnie na tę okazję tuczonych - "jak sobie na to zasłużył każdy niewierny" - a potem zmuszano ich do biegania nago po karnawałowych ulicach, w dotkliwym zimnie i deszczu. Wygłaszano także przymusowe kazania, podczas których Żydów chłostano.3 Reformacja Marcin Luter (1483-1546) poczštkowo był do Żydów nastawiony przychylnie. Miał nadzieję, że dzięki swojej nowej nauce zdoła ich zdobyć dla wiary; wysławiał ich nawet jako "kuzynów i braci Pana". Gdy jednak stwierdził, że nie nawracajš się, zmienił zupełnie zdanie. "Nie miejcie żadnych wštpliwoœci, umiłowani w Chrystusie, że po diable nie macie bardziej zaciętego, brutalniejœzego wroga od prawdziwego Żyda ... Żydzi sš istnymi kłamcami i krwiożercami ... to jadowite węże, skrytobójcy i dzieci diabła."4 W traktacie Von den Juden und ihren Lugen (O Żydach i ich kłamstwach) (1543) Luter pisał: "Co więc my, chrzeœcijanie, powinniœmy zrobić z tym nikczemnym, przeklętym ludem żydowskim? Pragnę wam udzielić mojej wiernej rady: 1. Spalcie ich synagogi i szkoły, a to, co nie zechce się palić, zakopcie w ziemi, by nie pozostał z gruzu żaden kamień. 2. Włamujcie się do ich domów i niszcie je. 3. Zabierzcie im wszystkie modlitewniki i Talmudy, które zawierajš wyłšcznie bezbożnoœć, kłamstwa, przekleństwa i przysięgi. 4. Zabrońcie ich rabinom nauczania, pod groŸbš œmierci i tortur. 5. Zabrońcie im podróżować. Bo nie sš ani panami, ani urzędnikami, ani handlarzami - muszš pozostać w domu. 6. Zabrońcie wszelkiej lichwy, bo nie my jesteœmy ich poddanymi, lecz oni naszymi. 7. Do ršk wszystkich młodych Żydów i Żydówek należš cepy, siekiery, łopaty, kšdziele i kołowrotki. Niech tym w pocie czoła zarabiajš na swoje utrzymanie, jak to powinny czynić wszystkie dzieci Abrahama. Bo wielki jest nad nimi gniew Boży, a przez łagodne miłosierdzie stajš się tylko coraz gorsi, przez surowoœć jednak coraz lepsi. A więc zawsze precz z nimi!"1 W jednym z kazań, tuż przed œmierciš, nawoływał do wygnania z Niemiec wszystkich Żydów.2 Po stuleciach, w Trzeciej Rzeszy, antysemickš propagandę Lutra cytowano dosłownie. Getta Papieże renesansu byli do Żydów nastawieni stosunkowo przychylnie. Kontrreformacja natomiast - przede wszystkim za papieża Pawła IV (1555-1559) - przyniosła raptownš zmianę. Tworzono getta, najpierw we Włoszech, potem w monarchii austriackiej i w innych krajach. Ciasnota i poniżenie gett stało się cechš życia żydowskiego w całej Europie. Czasy nowożytne Tymczasem antysemityzm chrzeœcijański zakorzenił się w społeczeństwie tak głęboko, że cechował nawet zwykłych obywateli, niezależnie od tego, z jakiej tradycji chrzeœcijańskiej czy kierunku politycznego pochodzili. Nadal wytaczano przeciw Żydom zarzut "morderców Boga". Małe dziecko, które w r. 1921 uciekło wraz z rodzinš z Kijowa do Polski, pamiętało póŸniej pierwszy polski slogan, którego je nauczono: "Żydzi zabili Chrystusa." Omówienie antysemityzmu politycznego przekroczyłoby ramy tego zestawienia. Między frontami Polska była kiedyœ miejscem schronienia dla Żydów niemieckich, uciekajšcych tu przed wyprawami krzyżowymi, zarazš i cišgle wybuchajšcymi rzeziami.1 Ich stosunkowo spokojny byt skończył się, kiedy Wielkanocš 1648 r. uciskani prawosławni Ukraińcy powstali przeciw polskim, katolickim właœcicielom ziemskim. Żydzi, dzierżawcy i poœrednicy Polaków, byli najbardziej wystawieni na okrutny gniew Kozaków. Naoczny œwiadek relacjonował: Jednemu z nich Kozacy œcišgnęli skórę, by mięso rzucić psom, innego mocno zranili i wyrzucili na ulicę. Znów innych pogrzebano żywcem. W ramionach matek zasztyletowano niemowlęta. Wrzucono też do wody kupę dzieci żydowskich, by wyrównać mielizny. Jeszcze okropniejszych okrucieństw nie da się tu w ogóle wymienić. Podczas najazdu szwedzkiego, w latach 1655-1658, polscy Żydzi znaleŸli się między młotem a kowadłem. Kolejno napadali na nich Rosjanie, Kozacy i Szwedzi, a po ich wycofaniu pojawili się jeszcze Polacy, bo Żydzi rzekomo sprzyjali najeŸdŸcom. W latach 1648-1658 zamordowano w Polsce 100.000 do 500.000 Żydów -była to chyba najkrwawsza epoka w historii żydowskiej, od czasów biblijnych. Zniszczeniu uległo 700 gmin żydowskich. Rzesze uciekinierów szukały schronienia w innych krajach europejskich.4 Również w Rosji, podczas wojny domowej między białogwardzistami a Armiš Czerwonš, Żydów atakowano z obu stron. Białogwardziœci atakowali ich jako rewolucjonistów, Armia Czerwona jako ciemiężycieli ludu. Emancypacja Równouprawnienie, które stało sję udziałem Żydów w ruchu emancypacyjnym pod koniec XVIII i na poczštku XIX wieku, nie wszędzie spotkało się z akceptacjš. W Niemczech reakcjš były ulotki antysemickie. W r. 1819 autor pewnej ulotki posunšł się do tego, że proponował masakrę, kastrację i przeznaczenie Żydówek do prostytucji. Te nadużycia spowodowały, że historyk żydowski Heinrich Graetz, wcale nie będšcy przyjacielem katolicyzmu, stwierdził: "Teologia protestancka i filozofia niemiecka doradzały takie œrodki zaradcze przeciwko Żydom, wobec których dekrety kanoniczne papieży Innocentego III i Pawła IV pozostawały daleko w tyle." Afera Dreyfusa W r. 1884 przed paryskim sšdem wojennym odbył się proces szpiegowski przeciwko oficerowi żydowskiemu Alfredowi Dreyfusowi. Zapoczštkowało to falę akcji antysemickich - a wszystko to w jednym z najbardziej cywilizowanych krajów œwiata, pierwszym w Europie, który zagwarantował Żydom równouprawnienie. Dreyfusa, fałszywie oskarżonego o szpiegostwo na rzecz Niemiec, uznano winnym, publicznie zdegradowano i skazano na dożywotnie więzienie. Œwiat ogarnęły zamieszki, rzšd francuski był wstrzšœnięty aferš - Dreyfusa zrehabilitowano jednak dopiero w r. 1906.2 Pozostała jednak ogromna niechęć do Żydów. Na takim podłożu ukształtował się rzšd Vichy, współpracujšcy z nazistami. Ucisk na Wschodzie Po rozbiorze Polski, pod koniec XVIII wieku, Rosja stała się władcš największego na œwiecie organizmu gmin żydowskich. Katarzyna II ograniczyła obszar, w którym Żydzi mogli przebywać, do nowo zdobytych prowincji, zwanych okręgiem osiedleńczym. Obcych - z wyjštkiem Żydów -zapraszała do osiedlania się w centrum Rosji. Za Mikołaja l (1825-55) położenie Żydów pogorszyło się. Młodzież żydowskš w wieku od 12 do 25 lat przeznaczono do służby wojskowej i wywożono do okolic bardzo odległych. Stosowano wszelkie możliwe œrodki - z torturami i znieważaniem włšcznie - by skłonić ich do wyrzeczenia się wiary i przyjęcia chrzeœcijaństwa.3 W tym czasie Rumunia była po Rosji drugim krajem, w którym Żydów uciskano najbardziej. Około 200.000 Żydów cierpiało tam w położeniu zbliżonym do najgorszych czasów œredniowiecza. Pogromy Za panowania cara Aleksandra III w r. 1881, w okresie wielkanocnym, wybuchł pierwszy duży progrom; ucierpiało w nim ponad 100 gmin żydowskich. Antysemiccy doradcy cara mieli zamiar rozwišzać "problem żydowski" na swój sposób: trzecia częœć Żydów miała wyemigrować, trzecia częœć umrzeć, a trzecia częœć zniknšć (tzn. zostać nawrócona).1 Pogromy i wywołane przez nie masowe emigracje miały miejsce również za cara Mikołaja II (1894-1917), który uważał Żydów za zabójców Chrystusa. Mimo ohydy holokaustu i ogromnego zdziesištkowania ludnoœci żydowskiej w Polsce pogromy zdarzały się również po drugiej wojnie œwiatowej. Protokoły Mędrców Syjonu Ta antysemicka propaganda ukazała się po raz pierwszy w r. 1905, w Rosji carskiej. Zarzucała Żydom spisek œwiatowy. Protokoły te, po pierwszej wojnie œwiatowej przetłumaczone na wiele języków, wywarły trwały wpływ na wiek XX, pomimo, że w r. 1921 zdemaskowano je jako fałszerstwo. Przy finansowym wsparciu Henry'ego Forda, wpływowego przemysłowca, rozpowszechniono w Ameryce aż trzy ich wydania. W r. 1922 dwóch prawicowych radykałów zamordowało żydowskiego ministra spraw zagranicznych Republiki Weimarskiej, Waltera Rathenaua, w przekonaniu, że jest on jednym z tych "Mędrców Syjonu".4 Największy wpływ "Protokoły Mędrców Syjonu" wywarły na Niemcy nazistowskie. Faszyzm Mimo iż faszyzm był antychrzeœcijański, dopiero chrzeœcijański antysemityzm utorował drogę dla holokaustu. Hitler i naziœci proklamowali Chrystusa "aryjskiego", nieżydowskiego, by chrzeœcijan przecišgnšć na swojš stronę. Model dla swoich zamiarów' znaleŸli w katolickim, antyżydowskim ustawodawstwie okresu œredniowiecza, czytali więc i rozpowszechniali zajadłe, antyżydowskie pisma Lutra. Zastanawia fakt, że holokaust rozpętano w jedynym większym kraju Europy, zamieszkanym niemal po równo przez katolików i protestantów. Na obu tradycjach koœcielnych cišżyło brzemię nienawiœci do Żydów. Koœcioły, i większoœć ich sług, otwarcie kolaborowały z faszystami.1 Przywódcy koœcielni podpisywali wspólne oœwiadczenia, w których wyrażali dobitnie swš aprobatę dla ustaw faszystowskich przeciwko Żydom, lekceważšcych prawa ludzkie, powołujšc się po częœci na Lutra.2 Kiedy w r. 1936 niemieccy mężowie Koœcioła osobiœcie u Hitlera protestowali przeciwko znęcaniu się nad Żydami, odprawiono ich krótko: "Dlaczego się uskarżacie? Postępuję przecież tylko tak, jak przez stulecia nauczaliœcie!"3 A więc nie był przypadek, że synagogi w Niemczech płonęły akurat w noc 455 rocznicy urodzin Lutra (9/10 listopada 1938). Tej nocy, która przeszła do historii Rzeszy jako "noc kryształowa", naziœci w skrupulatnie zaplanowanej i ogromnej akcji zrealizowali to, co niegdyœ zalecał Luter.4 Jeœli nawet wielu chrzeœcijan Żydom pomagało, oba wielkie Koœcioły na ogół tego nie czyniły. Druga wojna œwiatowa Nawet wtedy, gdy faszyzm był już u szczytu władzy, a niewysłowione okrucieństwa stały się jawne, tylko żenujšco mała mniejszoœć stanęła po stronie Żydów. W godzinie największej swej niedoli byli osamotnieni. Również większoœć państw nic oficjalnie nie zrobiła - Żydów nie chciano. Wielowiekowy antysemityzm zażšdał haraczu. Podczas ulmerskiego procesu Einsatzkommando (1958 r.) zapytano byłego proboszcza litewskiego, dlaczego na widok tak okropnych rozstrzeliwań, których był œwiadkiem, milczał. Odpowiedział, że sšdził, że spełnia się teraz na Żydach Słowo: "Jego krew na nas i na dzieci nasze" Przerażajšce, że tego wersetu biblijnego można było użyć dla usprawiedliwienia tak ogromnej nieczułoœci; podobne myœli wyrazili też chrzeœcijanie innych narodowoœci. Pewien nuncjusz papieski, proszony, o przeciwdziałanie deportacji słowackich Żydów do Oœwięcimia w celu uniknięcia przelania krwi wielu niewinnych dzieci żydowskich, odpowiedział niewzruszony: "Nie ma na œwiecie niewinnej krwi dzieci żydowskich. Na wszelkiej krwi żydowskiej cišży wina. Musicie umrzeć. To kara, którš œcišgnęliœcie na siebie przez ten grzech [ukrzyżowania Jezusa]." Kiedy Międzynarodowy Trybunał Norymberski przesłuchiwał chyba najgorszego podżegacza antyżydowskiego, powiedział on: "Na moim miejscu na ławie oskarżonych winien dzisiaj siedzieć dr Marcin Luter, gdyby prokurator wzišł pod uwagę jego ksišżkę. W ksišżce D/e Juden und ihre Lugen (Żydzi oraz ich kłamstwa) dr Marcin Luter pisze, że Żydzi sš plemieniem żmijowym, należy palić ich synagogi, zniszczyć ich ... To właœnie robiliœmy!" Szwajcaria zamknęła granice. Kanada i Ameryka miały tak surowe warunki imigracyjne, że dla wielu Żydów droga była tam zamknięta. Rzšd brytyjski cofnšł danš w Deklaracji Balfourskiej obietnicę utworzenia w dawnym rejonie mandatowym Palestyny, żydowskiej siedziby narodowej. Dla tysięcy uciekajšcych Żydów, szukajšcych podczas Trzeciej Rzeszy lub tuż po niej schronienia w kraju swoich ojców, drzwi były zamknięte. Należy tu wymienić tragedię "Struma". Ponieważ Brytyjczycy nie pozwolili, by przepełniony statek przybił do brzegów Palestyny, zmuszony był zawrócić, i zimš 1942 r. na Morzu Czarnym znalazł się pod obstrzałem torpedowym. Z 769 uciekinierów znajdujšcych się na pokładzie przeżył tylko jeden. Obojętnie i biernie Obojętnoœć i biernoœć prawie wszystkich narodów w przeddzień drugiej wojny œwiatowej przyczyniła się w sposób decydujšcy do tego, że Hitler mógł bez przeszkód przeprowadzić swój plan masowej zagłady Żydów. W lipcu 1938 r. prezydent Roosevelt zwołał w Evian-les-Bains we Francji konferencję na temat uciekinierów, aby zastanowić się nad losem Żydów europejskich. Wynik był deprymujšcy: Z trzydziestu zgromadzonych tam narodów w gruncie rzeczy tylko Dania i Holandia były gotowe do przyjęcia kilku tysięcy Żydów. Pozostali stawiali tyle warunków, że mało który z uciekinierów był w stanie je spełnić. Szpiedzy nazistowscy przekazali Hitlerowi: "Proszę z Żydami robić, co się panu podoba; nikt ich nie chce." Cztery miesišce póŸniej rozpoczęło się przeœladowanie, które kosztowało życie 6 milionów Żydów.

Dobre, mocne. [%sig%]

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

nie czytałem tekstu niżej ale ze wstempu można się domyœlić że masz takie same poglšdy jak ja na ten temat.wielki plus dla ciebie++++++

Jeżeli nadal ludzie będš bronić żydów jako wspólnoty tego wymagajšcej i wspominać będš krzywdy będšce ich udziałem to zawsze będš też tacy którzy będš ich zaciekle atakować. Natura nie znosi jednobiegónowoœci i pustki. dlaczego KKK po swoim upadku i rozwišzaniu znowu powstał (już jako nielegalna organizacja) w latach 60tych? Bo wtedy w stanach wprowadzono prawa obywatelskie i zrównano czarnych i białych, nagle dano coœ co należało się od zawsze czarnym ludziom. Biali w końcu pogodzili się z tym i w USA mamy względnš równoœć z tym że teraz to czarni stajš się rasistami, jednoczš się wokół siebie i biada jeœli wejdzie między nich białas. Nie ma co rozpaczać po żydach, my europejczycy po prostu jesteœmy najslilniejszym ogniwem i cišgle to udowadnialiœmy (z jezuskiem jako wsoparciem), wymordowaliœmy wielu muzułman, ale to kozacy zaczeli się z nami szarpać. Wymordowaliœmy indian, ale oni nie chcieli nam służyć, przywieŸliœmy do ameryki murzynków i im też się dostało. Od białych europejskich ludzi wycierpieli wszyscy po równo, miejmy nadzieję że ta cała reszta się nie zorientuje i nie zechce nam wspulnie za to zapłacić. Jest nas od zawsze najmniej i zapewne dlatego wszystkich wokoło atakujemy. Te wszystkie problemy nie miały by miejsca gdyby każdy patrzył na siebie i innych jako na ludzi tylko i wyłšcznie, nie zwracajšc uwagi na jego kolor, wiek, zdrowie, postępowanie, ale do tego jeszcze długa droga i coraz częœciej zdaje mi się że nie ma ona mety. Chyba jest nam dana wieczna walka. PS. Na koniec bajka. Za siedmioma galaktykami, za siedmioma czarnymi dziurami, za siedmioma mgławicami, była planeta będšca zaczštkiem cywilizacji galaktycznej. Wszystko wydawało się dobre, wspólnota liczyła tysišce planet i ras istot myslšcych, jednak wszyscy trzymali się swoich ziomków i jakoœ trudno było zrobić coœ razem. Każdy widział tylko swoich współplemieńców jako istoty pochodzšce od boga, ich bóg był tym właœciwym i choć wszyscy udawali tolerancję (wymaganš w handlu międzygalaktycznym) to każdy wiedział swoje. Wiedział też o tym imperator, który chciał to zmienić. Każda rasa istot myœlšcych była jednorodna tak bardzo, że dla gatunku A wszyscy z gatunku B wyglšdali tak samo, nie odróżniali oni poszczególnych jednostek. Ta jednakowoœć była podstawš dla nieufnoœci wobec obcych. Imperator zrobił więc eksperyment, postanowił pokazać że można być dalece różnym od siebie, a jednoczeœnie takim samym. Na odległej planecie stworzył gatunek myœlšcych istot. Planeta posiadała wiele wysp i kontynentów, a stworzone istoty były identyczne a jednak każda z nich była do odróżnienia ze względu na różnice zewnętrzne. Ludzie różnili się kolorem, budowš, wzrostem, lecz każdy z nich miał takš samš czšstke ludzkoœci. Eksperyment nadal trwa, lecz już widać oznaki porażki, ludzie na siłę się mieszajš bo nie mogš znieœć takiej różnorodnoœci.

Sprawa jest prosta. Gdyby religia Żydów była bardziej odległa od chrzeœcijaństwa, jak np. Buddyzm, to nie byłoby problemu, ale że chrzeœcijaństwo wyrosło z religii żydowskiej, to tego chrzeœcijanie nie mogš przeboleć. Nie mogš darować Żydom, że Żydzi sš ich "starszymi braćmi" w wierze. Chrzeœcijanie nie lubiš konkurencji i chcš żeby ich wiara była jedynie słusznš, a robiš to na wszelkie możliwe sposoby - oczerniajšc, a nawet mordujšc innych. Dlatego po raz kolejny stwierdzam, że religie to wielkie zło. A zwłaszcza religie wojujšce, takie jak kato-licyzm (lico - oblicze) i islam. Nie spełniajš swego zadania i powinny być zdelegalizowane jako organizacje zbrodnicze. Wystarczš uniwersalne wartoœci etyczne, których najwyraŸniej w religiach brakuje. Ich miejsce zajęły jedynie słuszne wartoœci religijne i cel uœwięcajšcy œrodki. [%sig%]

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

No tak , za długi tekst ! więc komu się chce czytać?

no cóż zabieram się za czytanie bo teraz mam troszkę czasu

Czy Żydzi muszš stać się chrzeœcijanami, aby powrócić do łaski Bożej? Izrael w proroctwach Przyjšwszy, że słowo "chrzeœcijanin" zostało tu użyte w ogólniejszym znaczeniu (jako odnoszšce się do różnych katolickich i protestanckich denominacji), odpowiadamy: Nie! Według tego, co zostało w zarysie zaznaczone w Biblii, nie taki ma być przyszły los Żydów. Nie zapominajmy, że ci, którzy zostali jako pierwsi nazwani w Antiochii chrzeœcijanami, wszyscy byli Żydami. Nie zapominajmy też, że "wysokie powołanie", by stać się duchowymi Izraelitami, "œwiętymi", było otwarte dla ludzi pochodzšcych z każdego rodzaju, narodu i języka - tym samym dotyczyło ono i Żydów. Dokonaliœmy jednakże głębokiego rozróżnienia między chrzeœcijanami żyjšcymi za czasów apostołów, a nominalizmem, który istnieje obecnie pod pojęciem chrzeœcijaństwa i istniał już w minionych wiekach. Nie znamy żadnego powodu, dla którego jakikolwiek œwištobliwy Żyd nie mógłby - z całym szacunkiem dla samego siebie oraz religii żydowskiej - przyjšć ewangelicznego zaproszenia do stania się duchowym Izraelitš. W rzeczywistoœci duchowi Izraelici sš œwištobliwymi Żydami, uznajšcymi wszystkie obietnice, jakie Bóg dał Abrahamowi i jego nasieniu. Uznajš też Przymierze Zakonu zawarte przez Boga z Jego wybranym narodem przy górze Synaj, rozumiejš nie tylko ziemskie zarzšdzenia nakazane przez Boga, ale również niebiańskie rzeczy, tj. wyższe, antytypy, rzeczywistoœć duchowš. Rozpowszechnione błędy, które skojarzono z pojęciem chrzeœcijaństwa, spowodowały, iż sama nazwa oraz system doktryn, jaki ono reprezentuje, stały się dla Żydów odpychajšce, a także dla tych, którzy nie sš Żydami, czyli dla wielu myœlšcych ludzi, znajdujšcych się w różnych sektach, tak zwanego chrzeœcijaństwa, jak i poza nim. Niektóre różnice Żydów Długotrwałe pielęgnowanie przez Żydów wiary monoteistycznej jest na szczęœcie ich pierwszš przeszkodš, by stać się chrzeœcijanami we wspomnianym wyżej znaczeniu. Żyd czyta w Zakonie takie oto słowa: "Słuchajże Izraelu: Pan, Bóg nasz, Pan jeden jest". "Nie będziesz miał Bogów innych przede mnš" - 5 Mojż. 6:4; 2 Mojż. 20:3. Czyż można się dziwić, że majšc tak jednoznaczny nakaz, który nieprzerwanie brzmiał mu w uszach jako pierwsze i główne przykazanie Dekalogu, Żyd odrzuca doktrynę o trójcy? Absurdem jest, oczywiœcie, dla Żyda istnienie w jednym Bogu trzech Bogów - lub jak to ujmujš inni, trzy osoby albo reprezentacje jednego Boga, czy też, jak jeszcze inni uważajš, trzej Bogowie równi w mocy i w chwale, w jednoœci celu. Aby przyłšczyć się do œwiata chrzeœcijańskiego, Żyd musiałby przyjšć powyższš propozycję, przeciw czemu buntuje się zarówno jego poczucie moralnoœci, jak też zdrowego rozsšdku. Natychmiast odrzuca myœl, że istnieje więcej niż jeden Bóg, jako sprzecznš z całym Pismem Œwiętym. Kiedy inni przedstawiajš Żydowi kolejny punkt widzenia, mówišc: Zgadzamy się z tobš, że jest tylko jeden Bóg, ale uczynił on trzy swoje różne wyobrażenia, z których jednym jest Jezus, wtedy Żyd odpowiada: Czy chcecie, abym uwierzył, że Jezus był Bogiem Jehowš i gdy On umarł, to na Kalwarii przestał istnieć wielki Władca wszechœwiata? Nigdy nie uwierzę w taki absurd! Trynitarz odpowie: Musisz w to uwierzyć, bo inaczej zostaniesz skazany, na wieczne męki - nic innego nie może cię uratować. Musisz uwierzyć, że Bóg Jehowa ukazał się w postaci człowieka i że œmierć na Kalwarii była niezbędna dla ludzkiego zbawienia. Możesz przyjšć jeden z dwóch punktów widzenia (bowiem my trynitarze jesteœmy podzieleni): Możesz powiedzieć, że gdy Jezus umarł na krzyżu, to umarł Jehowa, a więc aż do trzeciego dnia, kiedy Jezus zmartwychwstał ze stanu œmierci, byliœmy bez jakiegokolwiek Boga, albo też możesz przyjšć za innymi trynitarzami, że gdy Jezus umarł na krzyżu, Jehowa nie umarł, a jedynie oddzielił się od ciała, z którym był zwišzany przez 33 i pół roku. Wraz z tymi trynitarzami możesz mówić, że Jezus jedynie udawał, że modli się do Jehowy, nazywajšc Go swym Ojcem - udawał (co stanowi częœć całoœciowego planu zwiedzenia), że Bóg na pewien czas ukazał się jako człowiek, pozornie posiadał ludzkie uczucia i potrzeby - a więc pozornie się smucił, płakał, jadł, pił, spał - a wszystko to w celu zwiedzenia. Czyż można się dziwić, że Żyd odmawia uwierzenia w tak irracjonalne, tak niebiblijne przedstawienie spraw odnoszšcych się do Boga Jehowy? Wierzymy, że Żydowi przynosi chlubę to, iż odrzucił takie bezsensy i należy zapisać mu to na korzyœć, bo przez wieki nie odstępował od nauk Pisma Œwiętego (Starego Testamentu). Uważamy, że narzucenie Żydowi tak błędnych pojęć prawdy, a tym samym ograniczenie jego rozsšdku i sumienia, wyrzšdziłoby mu krzywdę. Żydzi nie powinni być "chrystianizowani" Przedstawione powyżej nauki wyrzšdziły chrzeœcijanom nieobliczalnš krzywdę, powodujšc niepotrzebne pomieszanie myœli i kierujšc wielu do agnostycyzmu - negowania możliwoœci poznania sposobu Boskiego działania. Dalecy od pomagania Żydom w przyjmowaniu tego rodzaju błędnych wierzeń przeciwnych Staremu i Nowemu Testamentowi, powinniœmy pomóc chrzeœcijanom uwolnić się z matni tych odwiecznych błędów i powrócić do prostych nauk Jezusa, apostołów i proroków. Jakże jasno apostoł przedstawia tę sprawę, mówišc, że dla pogan "jest wielu bogów i wielu panów. Ale my mamy jednego Boga Ojca, z którego wszystko... i jednego Pana (Mistrza, Nauczyciela) Jezusa Chrystusa, przez którego wszystko" - 1 Kor. 8:5-6. Posłuchajmy raz jeszcze prawidłowego tłumaczenia Jana 1:1-3,14: "Na poczštku było Słowo, a ono Słowo było u Boga, a bogiem było ono Słowo. To było na poczštku u Boga. Wszystkie rzeczy przez nie [Słowo] się stały, a bez niego nic się nie stało, co się stało... A to Słowo ciałem się stało, i mieszkało między nami, i widzieliœmy chwałę jego, chwałę jako jednorodzonego od Ojca, pełne łaski i prawdy". Jakże nadzwyczaj prosta i zrozumiała jest ta sprawa, gdy przyjmiemy to natchnione wytłumaczenie zwišzku pomiędzy Jehowš Ojcem i Stwórcš wszystkich rzeczy, nie majšcym poczštku, "od wieku aż na wieki tyœ jest Bogiem" - a chwalebnym Synem Bożym, który był Jego pierwszym stworzeniem i za poœrednictwem którego okazał moc stwarzajšcš zarówno aniołów, jak i ludzi. Zacytowane powyżej ustępy nie sš sprzeczne z ogólnym duchem Starego i Nowego Testamentu. W rzeczywistoœci wyrażajš one kwintesencję wszystkich nauk zawartych w Piœmie œwiętym. Jezus osobiœcie oœwiadczył, że nie przyszedł po to, by czynić własnš wolę, ale aby wykonać wolę Ojca, który Go posłał. Ponadto oznajmił: "Ojciec mój większy jest niż ja, jest większy od wszystkich". Jezus potwierdził, że przyszedł od Boga, aby posłusznie wykonać Boskš wolę, otrzymawszy obietnicę, iż zostanie ponownie wywyższony do poziomu duchowego po wykonaniu dzieła, jakie Ojciec Mu powierzył. Wystawiona przed Nim radoœć pobudziła Jezusa do wypełnienia Boskiego zamiaru (Żyd. 12:2). Pan Jezus oœwiadczył, że On i Ojciec stanowiš jedno, ale wykazał, iż nie odnosi się to do jednej osoby, lecz do jednoœci harmonii, celu i charakteru; Zbawiciel nie wykonywał własnej woli, lecz wolę Ojca. Dowiódł tego modlšc się w intencji swych apostołów - "aby wszyscy byli jedno, jako i my" - jako Ty Ojcze i ja jedno jesteœmy - nie jedno w osobie, ale jedno w zgodnoœci serca, w duchowej łšcznoœci z Ojcem, jako uczestnicy Jego ducha (Jan 17:11). Ziemskie i niebiańskie obietnice Ani jeden werset Pisma Œwiętego, od 1 Mojżeszowej do Objawienia, nie wspomina o trójcy, nie ma żadnej wzmianki, że istnieje trzech Bogów w jednej osobie, równych sobie mocš i chwałš. Jeden werset został sfabrykowany w VII w.n.e. przez dodanie pewnych słów do 1 Jana 5:7-8. Wszyscy uczeni bibliœci wiedzš o tym dodatku i zgodnie twierdzš, że nie ma go w żadnym z wczeœniejszych manuskryptów, napisanych przed VII w. Dlaczego więc nie informujš ludzi, jaka jest prawda? Czy dlatego, że doktryna ta tak się zakorzeniła we wszystkich wyznaniach, iż obawiajš się, że powiedzenie prawdy na ten temat mogłoby spowodować skrupulatne zbadanie tej sprawy przez niektóre osoby? Tysišce ludzi popada w niewiarę z powodu tej doktryny i innych fałszywych nauk o czyœćcu i wiecznych mękach. Oœwiadczamy z naciskiem, że bardziej inteligentni chrzeœcijanie tracš wiarę w całe Boskie Słowo z powodu tych właœnie absurdów, w które się nauczyli wierzyć, że sš najważniejszymi naukami Biblii. A przecież właœciwie zrozumiane Pismo Œwięte niczego podobnego nie uczy, lecz przeciwnie, przedstawia najrozsšdniejszy, najlogiczniejszy i najspójniejszy obraz Boskiego planu, dotyczšcy ludzkiego zbawienia, jakiego można pragnšć. Żydzi na pewno pamiętajš o Piœmie Œwiętym, jak np. o Księdze Ezechiela 18:4,20. Podane wersety stwierdzajš, iż "dusza, która grzeszy, ta umrze" zamiast znoszenia cierpień wiecznych mšk, jak nauczajš chrzeœcijańscy teolodzy. Ponadto Bóg zabronił Izraelowi torturowania dzieci ogniem (w celu oddawania czci Molochowi), potępiajšc ten proceder i nazywajšc go obrzydliwoœciš. Bóg tego nie rozkazał, ani o tym mówił, ani to wstšpiło na serce Jego (3 Mojż. 18:21; 20:2-5; Jer. 19:5; 32:34-35). Nie ma wštpliwoœci co do tego, że nie wolno nam próbować wprowadzić Żyda w sferę ciemnoœci i niekonsekwencji, z której sami próbujemy się wydostać, jednoczeœnie dopomagajšc w tym innym. Gdybyœmy jednak usiłowali nawrócić Żyda do tych niezgodnoœci, to czyż wysiłek ten się powiedzie? Czy takie wysiłki zakończyły się sukcesem w minionych siedemnastu stuleciach, odkšd te błędy zostały przyjęte przez chrzeœcijaństwo? Czy, œciœle rzecz bioršc, nie dotarło do wszystkich Żydów owo czyste posłannictwo, jakie głosili Jezus i apostołowie, a jest ono w dobie obecnej lekceważone w całym chrzeœcijaństwie? Jezus szanowany jako wielki Żyd Bynajmniej nie jeden, lecz wielu żydowskich rabinów próbowało i nadal próbuje przedstawić żydowskie wyobrażenie o Jezusie. Mówiš o Nim jak najlepiej, jako o wielkim nauczycielu, który wypowiadał wspaniałe prawdy, niezrozumiane w czasach, w jakich żył tu, na ziemi. W ten sposób starajš się wytłumaczyć opozycję, jakš wywołał i która to doprowadziła do Jego œmierci. Po cóż proponować im, aby przyznali cokolwiek ponad to? Po cóż podejmować starania, by uwierzyli w niedorzecznoœć będšcš w sprzecznoœci ze słowami wypowiedzianymi przez samego Mistrza? Niedorzecznoœć ta (razem z przeœladowaniami ze strony chrzeœcijan) doprowadza do tego, że Żydzi całkowicie odrzucajš Jezusa z Nazaretu. Prawdziwy obraz oœwiadczeń Pana Jezusa i Jego apostołów byłby niewštpliwie nieobraŸliwy dla Żydów jak i dla Niemców, Włochów czy Brytyjczyków. Przypuœćmy, że na przykład, zdecydowalibyœmy się powiedzieć Żydowi prawdę w następujšcy sposób: Twoje Pismo Œwięte naucza, że twój naród zostanie użyty przez Boga jako Jego narzędzie do rozdzielania wszystkim narodom Boskiej łaski. Zgadzasz się, że Mojżesz nie był owym wielkim przywódcš, zamierzonym do spełnienia tego, ponieważ on umarł nie dokonawszy tego dzieła. On sam wskazał na przyjœcie większego Proroka, większego Nauczyciela i większego Zakonodawcy - na Poœrednika większego przymierza. O tym większym przymierzu wspominali wasi prorocy jako "Przymierzu Nowym", które Bóg zawrze z wami, "po tych dniach, mówi Pan" - Jer. 31:31-34. Prawo Przymierza Nowego będzie zapisane na waszych sercach, zamiast na kamiennych tablicach. Czy to nie znaczy, że antytyp Mojżesza (Prorok większy od niego) będzie niezmiernie wielki? Zajrzyj też do waszych Proroków - króla Dawida i waszego mšdrego króla Salomona. Przypomnij sobie proroctwa mówišce, że Mesjasz wyjdzie z tej linii, ale że będzie o wiele większy niż Dawid czy Salomon. Wskazuje na fakt, iż Melchizedek był kapłanem oraz królem i Bóg o nim oznajmił: "Przysišgł Pan, a nie będzie tego żałował, mówišc:Tyœ (Mesjaszu) jest kapłanem na wieki według porzšdku Melchizedekowego" - kapłanem panujšcym. Żydzi nie będš mieli jakiejkolwiek trudnoœci w zidentyfikowaniu Mesjasza w antytypie - owego większego, chwalebniejszego Proroka, Kapłana i Króla - dostrzegš oni, że wszystkie te wspaniałe żydowskie charaktery z przeszłoœci jedynie zapowiadały lub były typem Mesjasza w chwale. Jeœli więc zwrócimy im uwagę na proroctwo Daniela (12:1), gotowi będš utożsamiać to proroctwo z tym samym Mesjaszem. Dobrowolnie przyznajš, że musi On być bardzo wielki, ponieważ jest podobny do Boga. W proroctwie Daniela 7:13-14) Mesjasz jest przedstawiony jako obejmujšcy swe królestwo przy końcu czasów pogan. Jezus nie umarł przypadkowo. Wszystkie te rzeczy umysł Żyda jest w stanie zrozumieć i radować się nimi. Przedstawione tu œwiadectwo przynosi im nowš nadzieję i nowš odwagę. Gdyby błędy, tak zwanego chrzeœcijaństwa, zostały usunięte, wówczas prostš sprawš byłoby pokazanie Żydom, że Jezus, ów wielki Nauczyciel z przeszłoœci, umarł nie przypadkowo, lecz zgodnie z Boskim zamierzeniem. Jego œmierć była przez Boga postanowiona jako niezbędna dla odpuszczenia grzechu Adamowego i uwolnienia całej ludzkiej rasy od wyroku œmierci. Z pewnoœciš, Żydom nie byłoby trudno spojrzeć na tę ofiarę jako na antytyp już wczeœniej zapowiadany przez ofiarę za grzech, składanš w ich Dniu Pojednania oraz uznać, że bez zadoœćuczynienia Mesjasz nie mógłby błogosławić całej ludzkoœci, co nastšpi w niedalekiej przyszłoœci. Żyd ma wyczulony zmysł sprawiedliwoœci i jest w stanie zrozumieć, że: Bóg wydawszy wyrok œmierci na grzesznika, nie mógłby odwołać własnej decyzji; mógłby również zrozumieć, że nauka Zakonu - "oko za oko, zšb za zšb" jest zgodna z faktem, że odkupienie grzesznika wymagało życia człowieka za utracone życie przez Adama - œmierci kogoœ œwiętego, a œmierć ta byłaby cenš odkupienia za naszego ojca Adama i jego rasę, (która w Adamie utraciła prawo życia). Co mówi Pismo Œwięte? Wybrany Lud Boży od ponad trzydziestu pięciu stuleci znajduje się pod Boskim kierownictwem i opiekš. Przez ten czas był odłšczony od wszystkich narodów ziemi i tym samym stanowi niezmienny cud poœwiadczajšcy prawdziwoœć œwiętych obietnic Pisma Œwiętego. To zachęca nas do zaglšdania do Biblii i poznania przyszłoœci Izraela. Pismo Œwięte potwierdza solidarnoœć tego narodu, powiadamia nas, że Żydzi odzyskali państwowoœć przy końcu Wieku Ewangelii, kiedy nadszedł "czas naznaczony" - Psalm 102:14, aby Bóg przypomniał sobie o Syjonie. Œwięty Paweł wyraŸnie wskazuje, że Boska łaska miała powrócić do naturalnego Izraela, gdy "powołanie" obecnego Wieku Ewangelii - do klasy Niebiańskiego Królestwa, wypełni się. Wtedy "dla miłosierdzia nam okazanego i oni miłosierdzia dostšpiš" przez nielicznych œwiętych, którzy podczas obecnego wieku utożsamiš się z uwielbionym Mesjaszem jako Jego Oblubienica i współdziedzice. Tak więc widzimy, że Boskš intencjš nie było, aby Żydzi połšczyli się z istniejšcymi do dziœ systemami chrzeœcijańskimi. W rzeczywistoœci ich odrębnoœć względem mas chrzeœcijaństwa jest korzystna dla nich, gdyż w ten sposób będš oni lepiej przygotowani na przyjęcie ziemskich błogosławieństw, które w przyszłoœci otrzymajš (Rzym. 11:25-32). Błogosławieństwa nowej dyspensacji, która już wkrótce się rozpocznie, będš błogosławieństwami ziemskimi i Żyd wie, że wszystkie obietnice Boże, jakie zawarte zostały w Prawie Mojżeszowym i w Pismach œwiętych proroków, mówiš o ziemskich błogosławieństwach, a nie o niebiańskich. Żydzi będš lepiej przygotowani do przyjęcia nowego porzšdku rzeczy niż ich chrzeœcijańscy, czy pogańscy bliŸni. Ponadto, według Pisma Œwiętego, ksišżęta widziani wœród ludzi, będš pochodzenia żydowskiego: Abraham, Izaak, Jakub i wszyscy prorocy, wzbudzeni z umarłych w pełni ludzkiej doskonałoœci, będš "ksišżętami po wszystkiej ziemi" - przedstawicielami niewidzialnego duchowego królestwa Mesjaszowego (Psalm 45:17). Żydzi, z pewnoœciš, będš w stanie przyjšć nauki i wymagania tych nowych ksišżšt. Co się tyczy czasu, w którym Mesjasz ukaże chwałę swej mocy i zacznie poœredniczyć w ludzkich sprawach na korzyœć sprawiedliwoœci i przeciwko złu, informuje nas proroctwo (Jeremiasz rozdz. 30), które mówi, że okres ten bezpoœrednio poprzedzony będzie "uciskiem Jakubowym", w którym Żydzi doœwiadczš szczególnie ciężkich prób ze strony swych wrogów. Wtedy, zgodnie z obietnicš, Pan ukaże swš moc w ich obronie, tak jak to miało miejsce w starożytnoœci i przygotuje dla nich cudowne wyzwolenie, które oni uznajš (Dan. 12:1). Na zakończenie Prorok oœwiadcza, że Żydzi rozpoznajš, ujrzš, "patrzeć będš na mnie (Chrystusa), którego przebodli". Oglšdać będš uwielbionego Mesjasza nie oczyma fizycznymi, lecz rozpoznajš Go oczyma zrozumienia (Zach. 12:10). W okresie łask dla nich, udzielonym im przez Mesjasza, "księcia wielkiego, który się zastawia za synami ludu twego" (Daniela), Żydzi zrozumiejš, że nadszedł już chwalebny czas korzystania ze sposobnoœci i błogosławieństw, na które tak długo oczekiwali. Wówczas ich smutek będzie ogromny, gdy w pełni zrozumiejš swój narodowy błšd odrzucenia Jezusa, lecz Pan "wyleje na nich ducha łaski i modlitw", a ich smutek będzie poczštkiem błogosławieństw i czasu radoœci. Proroctwo to jednoznacznie dowodzi, że Boskš intencjš nie jest, aby Żydzi jako naród stali się chrzeœcijanami lub łšczyli się z chrzeœcijańskimi systemami obecnego wieku, które, niestety, w tak poważnym stopniu błędnie przedstawiajš Wielkiego Nauczyciela i chwalebne prawdy, jakich nauczył On i Jego apostołowie. Pozostawmy przyszłoœć Żydów ich Bogu. We właœciwym czasie otrzymajš oni błogosławieństwa, jakie Bóg im przyrzekł. Niech chrzeœcijaństwo w swym zaœlepieniu, o którym mówi Pismo Œwięte, idzie na zniszczenie. Uœwięceni w Jezusie Chrystusie, niech postępujš rozważnie - nie według ciała, lecz według ducha. Niechaj jako duchowi Izraelici poszukujš doskonałych rzeczy niebiańskich w Królestwie Mesjaszowym - nie zazdroszczšc Żydom ich ważnej roli w ziemskiej fazie tego Królestwa, dzięki której wszystkie narody ziemi będš błogosławione.

Najlepiej nich każdy zajmuje się swoimi sprawami i tak będzie najlepiej. Pozdrawiam Igor
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 9
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.