Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Kabbalah - ciekawe i zdumiewające !
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 12

Kabała - tajna nauka Wstęp Już od dawna człowiek szukał odpowiedzi na główne kwestie życia: kim jestem, na czym polega cel mojego istnienia, po co istnieje ten œwiat, czy istniejemy nadal po œmierci itd... Każdy usiłuje w swoim zakresie w jakiœ sposób otrzymać odpowiedzi na te pytania, czerpišc przy tym z dostępnych nam Ÿródeł informacji. Każdy z nas tworzy swój œwiatopoglšd, bioršc jako podstawę podejœcie, które wydaje się najbardziej pewne. Rzeczywistoœć i życie codzienne w każdej chwili zmusza nas do sprawdzania i uzasadnienia naszych poglšdów oraz cišgłego ich korygowania. Ten proces odbywa się u jednych œwiadomie, u innych - nie. Przyczynš pobudzajšcš do zmian i poszukiwań odpowiedzi, jest chęć otrzymania rozkoszy i uniknięcia cierpień. Z tego punktu widzenia jesteœmy podobni do wszystkich zwierzšt. Krowa, żaba i ryba, każda w swój sposób pragnie również otrzymać jak najwięcej przyjemnoœci i jak najmniej cierpienia. Prawa natury, doœwiadczenie życiowe oraz sposób życia innych istot żywych, uczš nas, że nie ma żadnego rozumnego sposobu aby absolutnie uniknšć cierpień. W najlepszym wypadku można się znimi pogodzić i przyjšć je jako zło konieczne. Kwestia celu, sensu życia dodaje do codziennych ludzkich cierpień następujšce pytanie: "a po co ja w ogóle cierpię?" Ono, to pytanie o sensie życia, nie daje nam odczuwać satysfakcji nawet wtedy, gdy któreœkolwiek z naszych codziennych pragnień czasowo się spełnia. Człowiek który osišgnšł upragniony cel, dosyć szybko zaczyna odczuwać, że brak mu innej rozkoszy. Nowe pragnienie nie pozwala mu spoczywać na laurach i cierpienia wznawiajš się. Oglšdajšc się wstecz, stwierdza on, że większš częœć czasu spędził na męczšcym wysiłku aby osišgnšć różne cele, lecz po ich osišgnięciu - prawie nigdy nie rozkoszował się ich sukcesem. Ponieważ na powyżej postawione pytania, nie ma odpowiedzi, to co pewien okres powstaje dšżenie do dawnych wierzeń. Młodzież w poszukiwaniu, zwraca się do Indii, na Daleki Wschód albo znajduje czasowe zadowolenie przy pomocy różnych technik "duchowych". Medytacje, systemy odżywiania, te lub inne ćwiczenia fizyczne i umysłowe pobudzajš w człowieku naturalne instynkty i pozwalajš mu czuć się bardziej komfortowo w swym ciele materialnym. On czuje, że kontroluje swoje reakcje, że jego samouœwiadomienie - rozwija się. Człowiek uczy wsłuchiwać się w potrzeby swojego ciała, ograniczajšc je i racjonalnie je zaspokajać. Ta metoda uczy zmiejszać zapotrzebowanie tzn. zamiany pragnienia na ograniczenie. Niestety, to jest tylko próba zapomienia się, ponieważ pragnienia nie zostały spełnione (zadowolone), a sens życia nie znaleziony. Wszystkie te metody uspokajajš i zmniejszajš cierpienia kosztem obniżenia aspiracji, zmniejszenia pragnień. Jednak człowiek szybko stwierdza, że od prawdy - nie jest możliwe opędzić się, a zmniejszenie chęci rozkoszowania - nie wybawia od niej. Kto obiektywnie analizuje swój stan, rozumie, że nie osišgnšł upragnionego celu tzn. pozbycia się cierpienia i osišgnięcia wiecznej rozkoszy. Za pomocš badań naukowych ludzkoœć szuka logicznego uzasadnienia celu swego istnienia, a także celu istnienia całego wszechœwiata. Człowiek bada prawa natury już od wielu tysięcy lat. Nauka korzysta z aksjomatów, które nie przeczš naszej logice i naszym przyrzšdom. Wszystko, czego nie możemy zmierzyć za pomocš przyrzšdów naukowych, znajduje się poza granicami badania. Dlatego też dusza człowieka, sposób jego zachowania się i motywacja, znajdujš się poza zakresami naukowego badania. Współczeœni naukowcy odkrywajš, że im bardziej posuwajš się w swoich badaniach naukowych, tym bardziej obraz œwiata staje się mglisty i powikłany. Najbardziej postępowe ksišżki naukowe stajš się coraz bardziej podobne do mistycznych, do fantastyki naukowej, nie dajšc przy tym odpowiedzi na pytania o sensie życia. Kabała jako nauka oferuje swój sposób badania œwiata - poprzez rozwój dodatkowych zdolnoœci człowieka w odczuwaniu otaczajšcego go œwiata. Słowo "Kabała" (hebr. otrzymanie) wyraża dšżenie otrzymania wyższego uœwiadomienia, odczucia prawdziwego obrazu œwiata. Kabaliœci opowiadajš nam o technice, u której podstaw leży ich własne doœwiadczenie. Oni przedstawiajš i wykładajš w swoich księgach, swojš metodykę badania wszechœwiata, otrzymania odpowiedzi na sens życia. Tš metodykę nazwali "naukš otrzymywania" inaczej "Chochma ha-Kabbalah". Czym jest Kabała? Kabała jest najbliższš człowiekowi naukš, ponieważ opowiada nam o tym, po co on istnieje, po co się rodzi, dlaczego żyje, w czym jest sens jego życia, skšd przyszedł, dokšd odchodzi i jak kończy swojš drogę ziemskš. OdpowiedŸ na te pytania kabalista otrzymuje w swoim życiu, tu i teraz. W zasadzie Kabała, to metodyka pojęcia œwiatów duchowych i naszego œwiata jako ich skutku. Z jednej strony studiowanie Kabały daje nam wiedzę o œwiatach duchowych, a z innej sama nauka, rozwija w nas dodatkowy narzšd zmysłów, ekran "Masach" i odbijane œwiatło "Or Chozer". Za pomocš tego nowego narzšdu zmysłów otrzymujemy możliwoœć wejœcia w kontakt ze œwiatami duchowymi. Studiowanie Kabały nie jest teoreteczne lub abstrakcyjne, ono jest nierozerwalne z praktykš: człowiek poznaje siebie, swojš naturę, co powinien zrobić i co zmienić u siebie. Dlatego też niema im nic bliższego, niż ta wiedza, ponieważ poznaje swój œwiat i los. Studiujšcy Kabałę dowiaduje się wszystkiego o sobie i otaczajšcym go œwiecie - samemu i w sobie. Przed innymi, otaczajšcymi go, jego uczucia i wiedza sš ukryte. Właœnie z tego powodu Kabałę nazywa się "tajnš naukš", bo tylko on sam wie, co się z nim dzieje i co widzi. Przyczynš postępków ludzkich jest chęć otrzymywania przez człowieka różnego rodzaju przyjemnoœci, w celu osišgnięcia których gotów jest on ponosić niemały wysiłek. Całe pytanie polega na tym, w jaki sposób osišgnšć możliwie największe przyjemnoœci z najmniejszymi wydatkami. Każdy stara się odpowiedzieć na to pytanie na swój sposób. Chęć człowieka do otrzymywania rozwija się i wzrasta: nieduża chęć rozkoszowania się, rodzi w człowieku chęć przyjemnoœci zwierzęcych. Jeżeli chęć rozkoszowania się wzrasta, to człowiek zaczyna pragnšć jeszcze dodatkowo pienišdze i poważanie. Dalszy wzrost chęci rozkoszowania się, rodzi w człowieku chęć rozkoszowania się władzš. Jeszcze większa chęć rozkoszowania się, powoduje dšżenie do wiedzy, a największa chęć rozkoszowania się, przejawia się w dšżeniu do duchowego rozwoju. Człowiek na każdym etapie rozwoju swoich chęci bezwzględnie podporzšdkowuje się ich wymaganiom i wykonuje wszystko to, aby osišgnšć rodzaj rozkoszy do której dšży. Nie wiemy, jak rodzi się w nas uczucie, w jaki sposób działajš na nas takie pojęcia jak: słodki, gorzki, przyjemny, gruby. Nie jesteœmy w stanie skonstruować przyrzšdów naukowych do pomiaru i analizy naszych uczuć. Kabała jest matematykš naszych uczuć. Ona bierze pod uwagę całoœć ludzkich uczuć i ich chęci, analizuje je i do każdego zjawiska, każdego odcienia uczucia i pojęcia, stawia jako odpowiednik œcisłš formułę matematycznš. Nowicjuszowi wydaje się, że Kabała operuje gematriami, matrycami i wykresami, lecz ci, którzy rzeczywiœcie dalej się w niej posuwajš, za tš powłokš zewnętrznš zauważš œcisłš naukę odczucia wyższego. Nauka Kabały jest dawnš, sprawdzonš metodykš przy pomocy której człowiek może uzyskać wyższe uœwiadomienie i duchowe pojęcie celu wszechœwiata, jego sensu, sensu swego życia prywatnego i jego urodzenia. Jeżeli w człowieku powstaje chęć duchowego rozwoju i jeœli chęć ta nie daje mu już spokoju, to wykorzystujšc metodykę kabalistycznš może on jš w sobie na tyle rozwinšć, aby zaczšć odczuwa㠜wiaty duchowe. Czy warto studiować Kabałę? Za każdym razem gdy mowa jest o nauce Kabały, to przytaczane sš następujšce wymówki: od studiowania Kabały można stracić rozum, można studiować Kabałę tylko po 40 latach, studiujšcy Kabałę powinien być żonaty, kobietom zabronione studiować Kabałę, Kabałę może studiować tylko wypełniajšcy wszystkie żydowskie prawa religijne, Kabała sprawia, że człowiek staje się religijny, przed studiowaniem tajnej częœci Tory powinno się wiedzieć otwartš częœć Tory. Czyli opinia ogólna to: "lepiej w ogóle zostawić to w spokoju". Częœciowo odpowiedŸ dawana jest w rozdziale "Z przedmowy do Talmud Eser ha-Sfirot". ródło tych obaw - strach, że wskutek studiowania Kabały, wypełniajšcy przykazania, wierzšcy z przyzwyczajenia, odejdš od Tory i przykazań religijnego sposobu życia. Jednak my obserwujemy, że odejœcie od religii jest zjawiskiem powszechnym, oto już w cišgu kilku pokoleń i przy tym bez wszelkiego zwišzku z Kabałš. Jeszcze sto lat temu prawie wszyscy Żydzi byli religijni. Jednakże w momencie gdy do naszego œwiata zaczęły opuszczać się bardziej rozwinięte dusze, skończył się okres tego snu wiekowego, nastała epoka oœwiecenia. Te nowe dusze nie potrafiły zadowolić swojego pocišgu do poznania œwiata, jego sensu i celu w studiowaniu tylko praw Tory. Właœnie dlatego wyodrębnienie studiów Kabały od judaizmu wywołuje masowe odejœcie od niego, ponieważ zwykłe religijne nauczanie nie daje odpowiedzi na to, co rzeczywiœcie ciekawi każdego człowieka na œwiecie. Dlatego o ile zwykły judaizm pozostaje obojętnym, o tyle Kabała przycišga wszystkich na œwiecie do siebie. Wielki kabalista AR"I w 16 wieku pisał, że zaczynajšc od jego czasów, Kabała przeznaczona jest mężczyznom, kobietom, dzieciom, nie-Żydom tyn. wszyscy nie tylko mogš, lecz powinni studiować Kabałę. Największy kabalista naszych czasów rabi J.Aszlag w "Przedmowie do Talmud Eser ha-Sfirot", p.2 mówi: "Rzeczywiœcie, jeżeli zwrócimy naszš uwagę tylko na jedno słynne pytanie, jestem pewien, że wszystkie wštpliwoœci o koniecznoœci studiowania Kabały natychmiast zniknš. To jest pytanie, które zadajš sobie wszyscy œmiertelnicy: "W czym jest sens naszego życia?!" Rabi Aszlag nawet nie spiera się z tymi, którzy sprzeciwiajš się studiowaniu Kabały lub usprawiedliwiajš swojš bezczynnoœć wymówkami. On zadaje tylko jedne, jedyne pytanie: "W czym jest sens mojego życia?". On się zwraca do tych, którzy wewnštrz zadajš sobie to pytanie. Do poważnego studiowania Kabały, pojęcia wiecznego, dotrze tylko ten, kto rzeczywiœcie siebie pyta: "W czym jest sens mojego życia?" Kim jest kabalista? Kabalista - to człowiek, który zewnętrznie niczym nie różni się od innych. On nie powinien być ani rozumnym, ani uczonym. W jego powierzchownoœci nie ma żadnej œwiętoœci. Po prostu na pewnym etapie swego życia jako zwykły człowiek otrzymał prawdziwe wyczerpujšce odpowiedzi na pytania o sensie życia. Następnie ten zwykły człowiek, studiujšc Kabałę, uzyskał dodatkowy "szósty" zmysł duchowy. Przy pomocy tego zmysłu jest on w stanie odczuwa㠜wiat duchowy jako rzeczywistoœć bezpoœredniš, tak samo jak i my odczuwamy naszš rzeczywistoœć codziennš - nasz œwiat. Kabalista sam odczuwa wyższy œwiat i sam bezpoœrednio go poznaje. "Wyższym" - nazywa się ten œwiat dlatego, że znajduje się poza granicami naszych zwykłych odczuć. Kabalista widzi jak wszystko z wyższego œwiata opuszcza się i rodzi w naszym œwiecie. Kabalista znajduje się jednoczeœnie w obu œwiatach, wyższym i naszym. Kabaliœci otrzymujš realnš informację która istnieje wokół nas, lecz nie jest przez nas postrzegana w całoœci. Zwykły człowiek postrzega tylko nieduży fragment otaczajšcego go wszechœwiata. Ten fragment nazywa on naszym œwiatem, a kabalista pojmuje cały obraz wszechœwiata. Kabaliœci majš możliwoœć opanowywania, badania i przekazywania nam danych o całym wszechœwiecie, o Ÿródle naszego życia, o tym co powinno nastšpić. Oni dajš nam metodykę poznania œwiata wyższego. Swojš wiedzę kabaliœci przekazujš w księgach, napisanych specjalnym językiem. Dlatego aby poprawnie studiować te księgi, trzeba robić to pod kierownictwem kabalisty i według specjalnej metodyki. Wtedy księgi te stanš się œrodkiem umożliwiajšcym pojęcie prawdziwej rzeczywistoœci. Dlaczego jest ważne studiować Kabałę? Kabaliœci nie bez powodu przekazujš swojš wiedzę o układzie wyższego, duchowego œwiata. To co oni piszš, uzupełnia się jednym bardzo ważnym zjawiskiem: rzecz w tym, że każdy człowiek posiada w sobie możliwoœć rozwoju szóstego zmysłu. Czytajšc księgi napisane przez kabalistów, którzy byli w momencie ich pisania pod bezpoœrednim wpływem i odczuciem œwiatów duchowych, czytelnik, nawet jeżeli nie rozumie tego, co jest w nich zawarte, lecz stara się to zrozumieć, pobudza tzm samym wpływ "otaczajšcego œwiatła" na siebie. Wszystkie "księgi œwięte" napisane sš przez kabalistów, lecz tylko napisane w języku kabalistycznym posiadajš właœciwoœć promieniowania intensywnego œwiatła otaczajšcego na studiujšcego. Datego studiujšc w nich czyny duchowe, duchowš rzeczywistoœć, człowiek przycišga to œwiatło do siebie, które jednoczesnie naprawia go, stopniowo otwierajšc przed nim obraz prawdziwej rzeczywistoœci. W każdym człowieku drzemie ten szósty, duchowy zmysł, zdolnoœć odczuwania całego wszechœwiata. On się nazywa "punktem w sercu". Do napełnienia tego uczucia przeznaczone jest otaczajšce œwiatło. Ono powinno napełnić "szósty" zmysł wtedy, gdy dostatecznie się on rozwinie. Œwiatło nazywa się otaczajšcym "Or Makif", ponieważ ono otacza naczynie "Kli", które jeszcze nie jest w stanie napełnić się nim. Po œmierci naszego ciała materialengo, "szósty" zmysł nadal istnieje, ale już poza rzeczywistoœciš materialnš. Podczas studiowania księg kabalistycznych, œwiatło œwieci do "punktu w sercu" rozwijajšc go jednoczeœnie. Stopniowo "poszerza" się on, nabierajšc "objętoœć", wystarczajšcš do przyjęcia otaczajšcego go œwiatła. Wejœcie œwiatła do "punktu w sercu" rodzi w człowieku pierwsze duchowe odczucie. Im więcej œwiatła wchodzi do tego "punktu", tym bardziej człowiek odczuwa, coraz bardziej szeroko i jawnie wyższy œwiat, swojš przeszłoœć i przyszłoœć. Nie jest to możliwe obejœć się bez pomocy z góry, bez przychodzšcego z góry otaczajšcego œwiatła "Or Makif", które stopniowo oczyszcza człowieka. Nie zważajšc na to, że my nie wiemy, co to jest za œwiatło, istnieje bezpoœrednia więŸ między punktem w sercu a œwiatłem, które zgodnie z wyższym programem wszechœwiata powinno go napełnić. Czytajšc księgi, łšczymy się z Ÿródłem tego œwiatła, przez co nieœwiadomie formujemy w sobie chęć odczuwania duchowych œwiatów. To jest chwyt irracjonalny opanowania nowych, "nieziemskich" właœciwoœci. Raw J.Aszlag w "Przedmowie do Talmud Eser ha-Sfirot" p.155 pisze o tym: "Dlaczego kabaliœci zobowišzujš każdego do studiowania Kabały? Sprawa polega na tym, że wszyscy którzy zajmujš się Kabałš, nawet gdy nie rozumiejš tego czego się uczš, swojš chęciš zrozumienia, pobudzajš otaczajšce ich dusze œwiatło. Ponieważ każdej osobie gwarantowane jest otrzymanie wszystkiego, co przygotował dla niej Stwórca - podczas planu stworzenia œwiata, zakładajšcym narozkoszowanie wszystkich tworów. Lecz kto nie został wyróżniony osišgnięciem tego podczas wędrówki w tym życiu, będzie on wyróżniony w jednym z następnych, kończšc przy tym poczštkowy plan, zamierzony przez Stwórcę." Dopóki człowiek nie osišgnšł doskonałoœci, to œwiatło, które uzyska on w przyszłoœci, jest okreœlane jako œwiatło otaczajšce "Or Makif", oczekujšce na moment, gdy człowiek uzyska chęć jego odczucia. Dlatego jeœli nawet tych naczyń (chęci) jeszcze nie ma, lecz człowiek zajmuje się Kabałš, nazywajšc imiona œwiateł i naczyń, imiona, które dotyczš jego duszy, to otaczajšce go œwiatło natychmiast zaczyna go oœwietlać, nie oblekajšc się przy tym w wewnętrznš częœć jego duszy, ponieważ nie posiada on jeszcze naczyń, mogšcych przyjšć to œwiatło. Jednak to œwiecenie, które człowiek otrzymuje za każdym razem podczas swoich zajęć, oczyszcza go i staje się godnym otrzymania œwiatła wewnštrz siebie. Samo studiowanie Kabały pobudza chęć odczucia prawdziwego œwiata. Możemy poznać wyższy œwiat tylko wtedy, gdy go odczujemy. Można rozważać o œwiecie duchowym, lecz dopóki go nie ujrzymy, wszystko to pozostanie tylko słowami, nie napełnionymi konkretnym sensem. W dzisiejszych czasach księgi kabalistyczne szeroko się rozpowszechniły. Kabaliœci pragnš aby jak najbardziej szeroko rozpowszechniać ich materiały i nawołujš wszystkich do dołšczenia się w ich studiowaniu. Zajmowanie się nimi powoduje wzrost pragnienia poznania œwiatów duchowych, a œwiatło otaczajšce nas tzn. ten sam ukryty przed naszym wzrokiem œwiat, œwiecšc na nas, zaczyna stopniowo odkrywać się przed nami. Historia Kabały Wiedza o Stwórcy, wyższym œwiecie, tj. Kabała była przekazywana przez kabalistów ustnie i pisemnie. Pierwsza księga Kabały "Tajny anioł" ("Raziel ha-Malach") została napisana przez Adama. On otrzymał swojš wiedzę bezpoœrednio z góry, a nie jak inni kabaliœci, wskutek nauki i poprzez wysiłki własnej woli. Pierwszy ze znanych nam kabalistów, tj. ten, który sam pojšł Stwórcę, był praojciec - Abraham. On, jak opowiada Tora, postawił przed sobš zagadnienia sensu życia i był zaszczycony odkryciem się Stwórcy, wyższego œwiata. Zebranš przez niego wiedzę i metodykę jej otrzymania przekazał on następnym pokoleniom ustnie w księdze "Sefer Jecira". Każdy kabalista dodawał do zebranego doœwiadczenia swojš indywidualnoœć, lecz Mojżesz dokładnie przedstawił całš tš wiedzę w księdze, nazwanej przez niego Torš od słowa "or" œwiatło i od słowa "horaha" instrukcja (pojęcia œwiatła). Po napisaniu Pięciu Ksišg Mojżeszowych, Kabała nadal rozwijała się. W okresie między Pierwszš i Drugš Œwištyniš rozpoczęło się studiowanie Kabały w organizowanych grupach kabalistów. Od czasów zburzenia Drugiej Œwištyni i do naszych dni, historię Kabały można podzielić na trzy okresy rozwoju: Okres pierwszy odnosi się do trzeciego wieku naszej ery. W tym czasie rabi Szymon bar Jochaj (RASZB"I), uczeń rabi Akiwy, piszę księgę "Zohar". Rabi Szymon otrzymał od rabiego Akiwy pełnomocnictwo do przekazania Kabały kolejnym pokoleniom. On słynšł wœród swoich współczesnych jako znawca zarówno jawnej jak i tajnej Tory. Po tym, gdy rabi Akiwa został uwięziony, rabi Szymon ze swoim synem Elazarem uciekł do wsi Pekiin, na północy kraju, gdzie w cišgu 13 lat ukrywali się w jaskini. On wyszedł z jaskini z księgš "Zohar" i z gotowym systemem wykładania Kabały, przekazu wiedzy o œwiecie duchowym. Do tego momentu pojšł on wszystkie 125 stopni, które jest w stanie pojšć człowiek podczas trwania swego życia ziemskiego. "Zohar" napisany jest w sposób szczególny: w przenoœni i w języku aramejskim. Język aramejski stanowi "stronę odwrotnš hebrajskiego", jego ukrytš częœć. Rabi Szymon dyktował, a jego uczeń, rabi Aba, który posiadał specjalny dar wykładania ukrycie tak, żeby zrozumiały dusze o okreœlonym typie, przedstawiał materiał w formie pisemnej. Następnie księga "Zohar" została ukryta w jaskini koło Cfatu. Po ubiegu kilku stuleci odnaleŸli jš mieszkajšcy w pobliżu Arabowie. Oni ucieszyli się z powodu znalezienia papieru, który był wtedy rzadkim towarem i zaczęli wykorzystywać go jako papier do zawijania na targu. Jeden z mędrców z Cfatu po kupieniu pewnego dnia ryby na targu, wielce zdziwiony zauważył, że ryba była zawinięta w nieoceniony dokument. On natychmiast wykupił od Arabów cały pozostały papier i zebrał go w jednš księgę. To i jest ta księga "Zohar", która doszła do nas. Poprzez stulecia, księgę "Zohar" studiowano tajnie, w maleńkich grupach kabalistycznych. Jako pierwszy wydał jš raw Mojżesz z Leonu, który żył w XIII wieku. Okres drugi - to okres AR"I (16 wiek). Do czasów AR"I Kabałę studiowano tajnie, w niedużych grupach. AR"I wygłosił, nawołał do masowego studiowania Kabały. AR"I , raw Izaak Luria urodził się w 1534 r. W Jerozolimie. W młodym wieku stracił ojca i razem z matkš przeniósł się do Egiptu. Wyrósł w domu swego wujka i studiował Torę u słynnego rawa Dawida ben Szlomo ibn Zamra (RADBA"Za) i u rawa Becalela Aszkenazi. AR"I był wielkim znawcš Tory. W 1570 r. AR"I przesiedla się do Cfatu. Nie zważajšc na swojš młodoœć, natychmiast zaczyna wykładać Kabałę. Mędrcy z Cfatu po ocenie jego wiedzy uczš się u niego. W cišgu półtora roku, ile i istniała szkoła AR"I w Cfacie, jego uczeń raw Chajim Vital zapisuje wszystko, co studiowano. AR"I pozostawił nam fundamentalny system nauczania Kabale, nadajšcy się wszystkim. Korzystajšc z jego metodyki, każdy człowiek, studiujšcy Kabałę, może przyjœć do celu dzieła stworzenia. AR"I zmarł pištego awa 1572 r. W wieku 38 lat. Zgodnie z jego wolš wszystkie jego dzieła zostały ukryte po to, je otworzyć w tym pokoleniu, które będzie już tym zaszczycone. W osobie AR"I spotykamy się ze zjawiskiem, znamiennym zwiastunom nowego okresu wykładania Kabały: oni zwiastujš poczštek nowej epoki i wskazujš na najbardziej odpowiedniš współczesnemu pokoleniu technikę, a z innš starajš się ukryć swoje dzieła, by ten, komu one sš adresowane w przyszłoœci, sam je odkrył. Sprawa polega na tym, że proces zmiany wymaga dotrzymania dwóch warunków: odpowiedniego czasu i odpowiedniego poziomu dojrzałoœci dusz, żeby zapotrzebowanie w nowej metodzie nauczania pochodziło od samych dusz. Wielcy kabaliœci odsłaniajš nowy system nauczania, wykładajš go, jednak ich współczeœni nie sš w stanie ocenić całš skalę dokonanych przez nich zmian. Dlatego częstokroć wolš ukryć lub nawet spalić swoje dzieła. Wiadomo, że Baal ha-Sulam spalił znacznš częœć swoich utworów. Jest to niezwykłe odsłonięcie w naszym œwiecie wyższego, gdy wiedza jest przekazywana na papier, który następnie się spala. To, co przynajmniej raz się odsłoniło w postaci materialnej, wpływa na przyszłoœć i ułatwia swoje powtórne odsłonięcie. W księdze "Szaar ha-Gilgulim" sš przytoczone przedœmiertne słowa AR"I o tym, że on nakazuje zajmowanie się Kabałš tylko jednemu ze wszystkich uczniów Chajimowi Vitalowi, zajmować się tajnie, samemu. Chajim Vital zapisał po œmierci AR"I wszystko, co usłyszał, nawet nie systematyzujšc. Częœć papierów, 600 stron, on ukrył, a innš częœć, nakazał pochować ze sobš, a częœć pozostawił w spadku swemu synowi. Z 600 ukrytych, w następnym pokoleniu jego uczeń raw Cemach zebrał księgę "Drzewo Życia" i inne księgi. Z wydobytych z mogiły kartek zebrano serię księg "Osiem wrót". Następnie raw Cemach wydobył z mogiły i pozostałe notatki Chajima Vitala. W czasach AR"I studiowanie księgi "Zohar" w grupach tylko się zaczynało. Następnie w cišgu dwustu lat trwał okres aktywnych studiów nad księgš "Zohar", pojawiło się mnóstwo kabalistów Polsce i Rosji. Od połowy ubiegłego stulecia zainteresowanie Kabałš gaœnie, zajęcia Kabałš prawie całkiem się wstrzymujš. Raw J.Aszlag pisze o tym w "Przedmowie do księgi "Zohar" i wskazuje na to, jako na przyczynę wszystkich bied ubiegłego i naszego stulecia. Okres trzeci - to metodyka rawa Jehudy Aszlaga. Ona maksymalnie odpowiada typowi dusz naszego pokolenia. Raw J.Aszlag lub "Baal ha-Sulam", jak nazywajš go zgodnie z nazwš ułożonego przez niego komentarza "Sulam" do księgi "Zohar", urodził się w 1885 roku w polskim mieœcie ŁódŸ. W młodoœci nabył głębokie rozpoznanie w jawnej Torze i przez pewien czas był sędziš i autorytetem Prawa Żydowskiego w Warszawie. W 1921 roku repatriował on wraz z całš rodzinš do Izraela. Przez pewien czas był rabinem rejonu Giwat Szaul w Jerozolimie. Już wtedy zaczšł opracowywać swojš naukę, lecz za komentarz do "Zohar" wzišł się dopiero w 1943 roku, gdy katastrofa europejskiego żydowstwa zbliżała się ku końcowi. W tym czasie œwiat jeszcze nie wiedział o zagładzie nad Żydami, lecz Baal ha-Sulam już czuł wyższš koniecznoœć wykładania i rozpowszechniania Kabały w naszym pokoleniu, żeby ona dotarła do każdego człowieka. W "Przedmowie do księgi "Zohar" on pisze: "Z całej wspaniałoœci zostały już tylko drobiny". Na ocalałych, nałożono obowišzek naprawy przyczyny wszystkich nieszczęœć, każdy z nas ocalałych, powinien od tego momentu całš swojš duszš wzmacniać wewnętrznš częœć Tory". Baal ha-Sulam skończył komentarz do "Zohar" w 1953 roku. On zmarł w 1954 roku i pochowany został na cmentarzu "Ar ha-Menuchot" w Jerozolimie. Starszy syn Baal ha-Sulama, raw Baruch Aszlag (RABA"SZ) kontynuował prace ojca. Jego księgi zbudowane sš na œcisłych wskazówkach ojca. To w pewnym stopniu ułatwia pojmowanie komentarzy, pozostawionych nam przez Baal ha-Sulama. Raw Baruch urodził się w Warszawie w 1907 roku. W 1922 roku przybył do Jerozolimy razem z ojcem. Tylko wtedy, gdy się ożenił, ojciec pozwolił mu zajmować się Kabałš, a następnie prowadzić grupę nowych uczniów. Po zgonie ojca, powzišł się on do jego pracy tzn. dalszego rozpowszechniania Kabały. Nie zważajšc na swojš unikatowoœć w œwiecie, raw Baruch prowadził skromne życie, pracował będšc: szewcem, budowlanym, urzędnikiem. Strona zewnętrzna jego życia nie wyróżniała się od życia innych ludzi, lecz cały swój czas wolny oddawał nauce i wykładaniu. Raw Baruch zmarł w 1991 roku. Metodyka opracowana przez Baal ha-Sulama, pasuje dla każdej osoby, a drabina ("sulam"), stopniowego poznania œwiata wyższego, którš zbudował on swymi utworami, gwarantuje każdemu w cišgu 3-5 lat dojœcie do poznania œwiata wyższego. Nauczanie polega na tym, żeby obudzić w nas chęć poznania œwiata wyższego, a następnie go poznać. Wiadomo, że wszyscy trzej, wielcy kabaliœci sš jednš duszš, która poraz pierwszy pojawiła się na tym œwiecie jako rabi Szymon, poraz drugi, jako AR"I, a w trzeciej wędrówce, wcieliła się w rabiego Jehudę Aszlaga. Za każdym razem, gdy następował czas większego odsłonięcia, gdy współczesne pokolenie było do tego gotowe, ta dusza opuszczała się i dawała œwiatu nowy system, odpowiedni do danego pokolenia. Rabi Szymon był jednym z największych ludzi swego pokolenia. On wytłumaczył więcej niż 3000 tematów w Talmudzie. Te tłumaczenia były wydane i doszły do naszych dni. Jednak księga "Zohar" po jej napisaniu znikła. To ma zwišzek z tym, że natura tajnej częœci Tory jest taka, że może ona być odsłonięta w odpowiednim czasie, gdy odpowiednie dusze przychodzš na ten œwiat. Tak i "Zohar" odsłania się nam z czasem. Każde następne pokolenie jest gotowe do odsłonięcia "Zoharu" bardziej niż poprzednie. To, co było napisane w czasach rabi Szymona bar Jochaja i następnie ukryte, po raz pierwszy odsłoniło się w czasach rawa Mojżesza z Leonu i trwało w dalszym cišgu w czasach AR"I, który jako pierwszy zaczšł traktować "Zohar" w języku Kabały. Te utwory były również ukryte i otworzyły się częœciami, gdy nastšpił ich czas. Nasze pokolenie zostało wyróżnione komentarzem "Sulam", który pozwala każdemu studiować Kabałę i osišgnšć swš naprawę już dzisiaj. W każdym pokoleniu, "Zohar" mówi nam coraz więcej. On coraz bardziej się odsłania i z każdym rokiem, staje się bardziej zrozumiały i bliższy opuszczajšcym się do naszego œwiata duszom. Który z kabalistów jest dla nas najbardziej ważny? Dusze schodzšce w każdym pokoleniu, potrzebujš specjalnego systemu nauczania. Aż do lat dwudziestych naszego stulecia, kabalistów było sporo. Prawie każdy wielki raw był kabalistš, tj. odczuwał œwiaty duchowe, korzenie, Ÿródła naszego œwiata. Zaczynajšc od lat dwudziestych sytuacja się zmieniła. Typ dusz, które opuszczajš się dzisiaj do naszego œwiata jest taki, że ich podstawowe pragnienie - to uciechy cielesne, władza i bogactwo. Nieduża ich częœć pragnie wiedzy i jeszcze mniejsza częœć pragnie poznać wyższš, prawdziwš rzeczywistoœć. Opuszczajšce się dusze dšżš do celów duchowych i materialnych. O ile dzisiaj jest możliwoœć pojšć różnorodne dobra materialne, o tyle istnieje możliwoœć, właœnie dzisiaj osišgnšć najwyższy stopień duchowy. Jedynš dzisiaj skutecznš metodykš nauczania Kabały, jest metodyka opracowana przez wielkiego kabalistę rawa Jehudę Aszlaga (Baal ha-Sulama). On jest autorem jedynego pełnego komentarza do księgi "Zohar" i do prac AR"I. Jego księgi, oraz księgi jego starszego syna, rawa kabalisty Barucha Aszlaga (Raba"sz) sš jedynym Ÿródłem prawdziwej i pełnej wiedzy kabalistycznej. Oboje sš jedynym Ÿródło naszej pomocy. Wraz z rozwojem dusz i opuszczaniem się nowych dusz do naszego œwiata, naturalnie wyniknie potrzeba nowego wyłuszczenia nauki Kabały. Sama nauka jest niezmienna, lecz metodyka jej opanowywania różni się w każdym pokoleniu. Kto może studiować Kabałę? Studiować Kabałę może każdy, kto tego pragnie! Te słowa należš do rawa Kuka i mowa jest w nich o tych, którzy rzeczywiœcie odczuwajš koniecznoœć poszerzenia wiedzy o sobie, o swojej duszy, swojej przeszłoœci, przyszłoœci, swojego Ÿródła i celu po œmierci. Koniecznoœć studiowania Kabały jest podpowiadana przez duszę, która odczuwa potrzebę naprawy. W gruncie rzeczy to jest jedyny sprawdzian, czy potrzeba człowiekowi studiować Kabałę, i jeżeli te pytania go niepokojš, więc tak! Człowiek zaczyna zajmować się Kabałš w momencie gdy materialne otoczenie już więcej go nie zadowala. On ma nadzieję, że Kabała da mu odpowiedzi na nurtujšce go pytania dotyczšcych życia, których rozstrzygnięcia szuka on daremnie w naszym œwiecie, otworzy mu nowe horyzonty. Nadzieja na rozstrzygnięcie tych kwestii bywa przeważnie nieœwiadomiona, człowiek myœli, że jest zaciakawiony, on odczuwa potrzebę studiowania Kabały, niby w celu dalszego posunięcia się w życiu lub żšdzy wiedzy... Człowiek zadajšc sobie pytania: "Kim jestem? Po się urodziłem? Skšd przyszedłem? Dokšd idę? Po co istnieję na tym œwiecie? Czy byłem tu wczeœniej? Czy będę potem? Dlaczego na œwiecie tak dużo cierpień? Jak osišgnšć rozkosz, doskonałoœć, spokój? Podœwiadomie czuje on, że odpowiedzi na te pytania znajdujš się poza naszym œwiatem. I rzeczywiœcie, jedyna odpowiedŸ na wszystkie te pytania - to poznanie i odczucie œwiata wyższego. Droga do osišgnięcia tego nazywa się "Kabałš". Przy pomocy nauki "Kabały" człowiek wszystkimi swoimi uczuciami wchodzi do œwiata wyższego, œwiata przyczyn wszystkiego tego, co się z nim dzieje tutaj. Widzšc przyczyny tego, co się dzieje, człowiek kieruje swojš drogš, przez to osišga cel swego życia, spokój, rozkosz i nieskończonš doskonałoœć jeszcze podczas życia na tym œwiecie. W naszych czasach prawdziwa chęć studiowania Kabały jeszcze nie ujawiła się u wielu ludzi. Oni bardziej wolš studiować takie rzeczy jak magia, medytacja, medycyna, itd. wišżšc je z Kabałš, majšc nadzieję, że sztuczkami uda im się osišgnšć sukces w tym, czego ludzkoœć nie osišgnęła już od wielu wieków swojego istnienia. Dla większoœci, odkrywanie œwiatów duchowych, to nie ciekawe zajęcie. Nie zadajš oni sobie trudu rozwinięcia swojej duszy w celu osišgnięcia pojęcia duchowego. W œwiecie duchowym nie ma przemocy. Wszystko jest okreœlane punktem w sercu człowieka i o ile dojrzał on do naprawy i wzniesienia duchowego. Jeżeli rzeczywiœcie nadszedł czas jego naprawy, to człowiek zacznie szukać miejsca, w którym będzie on mógł to zrealizować i nie uspokoi się, dopóki go nie znajdzie. Prawdziwa chęć odczuwania œwiatów wyższych prowadzi go do właœciwego uczenia się Kabały. Duchowoœć i Kabała Człowiek nie jest w stanie uczynić nawet najmniejszego ruchu bez jakiegokolwiek zysku. On nic nie będzie robić, jeżeli nie widzi w tym żadnej wygranej dla siebie. Zysk jest energiš wewnętrznš, na której pracuje ciało i rozum człowieka. Zysk powinien być odczuwalny obowišzkowo teraz lub w przyszłoœci. Ten, który nie odczuwa więcej zysku, natychmiastowo zakańcza wszelkš działalnoœć, nie jest w stanie wykonanać nawet najmniejszego ruchu. Przyczynš tego jest to, że nasze tworzywo - to chęć rozkoszowania się i tylko ze względu na to, jesteœmy gotowi robić wszelkie wysiłki. Kabała dana jest nam z góry. To jest ogólne prawo dzieła stworzenia, w jaki sposób można się rozkoszować. Stwórca stworzył człowieka i dał mu instrukcję sposobu prowadzenia jego życia. Życie dla nas - to otrzymywanie rozkoszy. Dlatego instrukcjš pokazujšcš w jaki sposób człowiek powinien istnieć, nazywa się Kabałš, inaczej naukš o otrzymywaniu rozkoszy. Jest tak daltego, że istnieje bardzo surowa zasada otrzymywania rozkoszy, ponieważ Stwórca pragnšł przyprowadzić człowieka nie po prostu do rozkoszy, ale do rozkoszy wiecznej, doskonałej! Jeżeli człowiek trzyma się tej zasady, to wtedy on się rozkoszuje, jeżeli nie wykonuje tej zasady, lecz również dšży do rozkoszy, to otrzymuje w zamian rozkoszy cierpienia. Cierpienia - to ostre odczucie braku rozkoszy. Ono wdaje się do zmysłów tylko po to, aby zmusić człowieka by zastanowił się nad przyczynš jego cierpień i znalezł drogę do prawdziwej rozkoszy. Tę drogę ludzkoœć stale poszukuje, wszyscy i każdy, z wieku na wiek. W naszym œwiecie posiadamy niezwykle małe chęci rozkoszowania się. Po to, aby osišgnšć œwiaty duchowe, człowiek powinien zwiększyć swojš chęć do otrzymywania, a nie uciekać od niej. Zwiększyć jš, aż do chęci "pochłonięcia" wszystkiego, wszystkich œwiatów z naszym włšcznie. Lecz czynić to należy we właœciwy sposób. To jest własnie calem stworzenia człowieka. Człowiek nie powinien być odludkiem, który ucieka przed życiem. Kabała prawie na odwrót, zobowišzuje człowieka aby się ożenił, dał œwiatu dzieci, pracował i żył pełniš życia. Cały œwiat jest stworzony w taki sposób, aby szczególnš, właœciwš drogš przyprowadzić człowieka do naprawy. Jednak najpierw trzeba nauczyć się otrzymywać, nauczyć się prawidłowego wykorzystywania wszystkich danych człowiekowi chęci tak, aby ich nie ograniczać. Człowiek w niczym nie powinien sobie odmawiać, nie ma potrzeby oddalania się od życia. Kabała całkowicie odrzuca wszystkie rodzaje przemocy. W œwiatach duchowych nie istnieje przymuszanie. Na poczštku nauki człowiek nie posiada jeszcze odczucia duchowego, dlatego na pierwszym etapie nauka jest oparta na rozumie: wykorzystujšc rozum, powinniœmy rozwić odczucie w sercu. Kiedy serce zaczyna się rozwijać, człowiek uzyskuje odczucie, co jest słuszne i co fałszywe i w naturalny sposób pocišgnie się do prawidłowego zachowania się i prawidłowych decyzji. W zależnoœci od poziomu swego duchowego pojęcia człowiek oddala się od okreœlonych rzeczy, które go więcej nie pocišgajš, jak i dorosłego nie pocišgajš już więcej zabawy dziecięce. Œwiat duchowy pojmuje się wykorzystujšc: 1. Naukę z prawidłowej ksišżki, napisanej przez prawdziwego kabalistę. Wszystkie księgi Tory sš to księgi kabalistyczne, napisane przez kabalistów, jeden drugiemu, w celu wymiany zdań i pomocy wzajemnej. Ten, kto w swych uczuciach podnosi się do œwiatów duchowych, widzi, jak te księgi pomagajš mu iœć dalej i się rozwijać. To przypomina przewodnik po nieznajomym kraju. Za jego pomocš człowiek stopniowo zapoznaje się z krajem, uczy się działać w nowych mu warunkach. Księgi powinne odpowiadać naszym duszom, tj. one powinne być napisane przez współczesnego kabalistę, ponieważ dusze, opuszczajšce się w każdym pokoleniu, nie sš jednakowe i wymagajš specjalnego, odpowiedniego dla nich podręcznika. 2. Grupę prawdziwie pragnšcych wzniesienia duchowego, grupę która uczy się wspólnie, na podstawie ksišżek prawdziwego kabalisty, pod kierownictwem Rawa (Nauczyciela). Grupa daje siłę. Chęć rozwoju duchowego jest niezwykle mała, lecz można jš zwiększyć, wykorzystujšc kolektywnš chęć. Kilku uczni z niewielkš chęciš każdy, wspoólnie pobudzajš duże œwiatło otaczajšce. Już od samego poczštku kabaliœci zajmowali tš naukš w grupach. Rabi Szymon bar Jochaja, a także AR"I zajmowali się Kabałš w grupie. Grupa jest niezbędnym warunkiem aby posuwać się do przodu. 3. Rawa, kierownictwo prawidłowego rawa, który w swojej kolejnoœci uczył się z prawdziwych ksišżek u prawdziwego kabalisty. Grupa w żadnym wypadku nie zamieni Rawa, posuwanie się nie jest możliwe bez Rawa, tylko Raw daje grupie prawidłowy kierunek. Otrzymanie œwiatła duchowego zaczyna się od niedużych porcji, które wzrastajš w miarę wzrostu chęci. Im większa jest chęć człowieka, tym większe jego zrozumienie i pojęcie. W końcu każdy człowiek powinien wyhodować swoje naczynie duchowe, duszę i całkowicie wypełnić jš œwiatłem. To się nazywa naprawš ostatecznš. W tym momencie człowiek osišga najwyższy stopień, korzeń swojej duszy, gdzie się urodził w Stwórcy. I ten stan powinien on osišgnšć, będšc jeszcze w tym œwiecie, w swoim ciele. Tora i Kabała Wszystkie księgi Tory: Pięcioksięg, Prorocy, Pisma, Miszna, Talmud itd. były napisane w różnych "językach", tj. przez ludzi, którzy mieli kontakt ze Stwórcš, pojęli œwiat duchowy. Na przestrzeni pokoleń kabaliœci napisali mnóstwo księg kabalistycznych, korzystajšc przy tym z różnych metodyk wyłuszczania w "językach" zgodnie z epokš: tanachicznym, językiem legend, prawnym lub kabalistycznym. W wyniku powstały cztery języki przekazu wiedzy o realnoœci duchowej. To nie sš cztery różne drogi, a cztery opowiadania, w różny sposób mówišce o jednym i tym samym obiekcie. Oni opowiadajš nam, jak wyjœć do œwiata duchowego, jak tamten œwiat stworzony. Cała Tora jest napisana z jedynym celem nauczyć nas, jak do odczuwania naszego œwiata dodać odczucie œwiata duchowego. Baal ha-Sulam tak pisze o tym w księdze "Owoce mšdroœci": "Wewnętrzna częœć nauki Kabały niczym się nie różni od wewnętrznej częœci Tanachu, Talmudu, Pism. Jedyna różnica między nimi polega na podejœciu logicznym. To można porównać z jednš naukš, która podaje się w czterech językach, istota się nie zmienia od zmiany języka i jedyna troska jest o to, jaki wykład najbardziej pasuje w celu przekazu tej nauki uczniowi". Język, który najbardziej odpowiada naszemu pokoleniu, to język kabalistyczny. Jest to sposób opisania systemu wyższego œwiata i drogi jego pojęcia. Kabalistyczny język - to otwarty, techniczny język. Kabalistyczny język pomaga zbudować w sobie œcisły, wyraŸny obraz œwiata wyższego, nie popadajšc w różnego rodzaju "widzenia". Ogólnie rzecz bioršc, dowolne księgi Tory w każdym języku jest to ta sama instrukcja, wyłuszczona w czterech językach. Po prostu najbardziej bezpieczny naszemu pokoleniu język, który pozwala nam uniknšć błędów, to język Kabały. Po raz pierwszy wprowadził go w obrót AR"I. Do epoki AR"I kabaliœci korzystali z innych języków. Wszystkie księgi tego okresu napisane sš w innych językach, ponieważ dusze tych pokoleń nie potrzebowały czegokolwiek innego. One nie musiały jeszcze zaczšć masowe opanowanie œwiata wyższego, a nieliczni kabaliœci porozumiewali się za pomocš Talmudu, poprzez niego uczyli się oni jeden u drugiego, rozumieli wyższe, przekazywane w Misznie, Talmudzie. Studiujšc Talmud, widzieli w nim nie kodeks prawny, lecz opis œwiata duchowego. W każdym pokoleniu kabaliœci pisali dla dusz tego pokolenia. Księga "Zohar" napisana w trzecim wieku naszej ery i posługuje się językiem legend. Lecz komentarz Baal ha-Sulama pozwala nam dzisiaj pojšć tę księgę. On tłumaczy jš za pomocš "języka sfirot", bez tego tłumaczenia nie moglibyœmy dzisiaj pojšć, o czym mówi "Zohar". Kabała w cišgu wieków posługiwała się kilkoma językami, ponieważ rozwój duszy odbywa się stopniowo, ona powraca do tego œwiata z pokolenia na pokolenie, coraz bardziej gruba, z doœwiadczeniem poprzednich żyć, z dodatkowymi cierpieniami, lecz i z bagażem duchowym. I mimo że to jest ukryte przed samym człowieiem, lecz to wszystko istnieje w "punkcie jego serca". Dlatego w każdym pokoleniu, by pojšć Kabałę, potrzebny swój język, który odpowiada opuszczajšcym się duszom. W "Zoharze" się mówi, że rozwój ludzkoœci- to opuszczanie się do naszego œwiata 600 000 dusz w cišgu 6000 lat. W każdym pokoleniu te same 600 000 dusz, opuszczajšc się do naszego œwiata, przejawiajšc się za każdym razem w nowym ciele, rozwijajš się, uœwiadamiajš potrzebę rozwoju duchowego, osišgajš go, stan powszechnego pojęcia i rozkoszy. Pierwsze 2000 lat do œwiata opuszczały się małoegoistyczne dusze, które nie potrzebowały żadnego podręcznika, Tory, a nieœwiadomie rozwijały "punkt w sercu". Do nas dotarły tylko dwie księgi z tego okresu "Anioł Raziel" (od słowa "raz" tajemnica) i "Księga Stworzenia" ("Sefer Jecira"). Pierwszš napisał Adam, drugš praojciec Abraham. Obie możecie kupić w zwykłej księgarni. W cišgu następnych 2000 lat opuszczajšce się dusze odczuły potrzebę w celu swego rozwoju wykonywać fizycznie prawa duchowe, w ich fizycznym odzwierciedleniu. Dlatego kabalista Mojżesz opisał to, co pojšł, nazywajšc to "Torš". To i jest znany nam Pięcioksięg. Mojżesz wyłuszczył œwiat wyższy w języku narracyjnym, odtwarzajšc go w języku gałęzi. Mówi się o wyższym, lecz w nazwach naszego œwiata. To jest jak kod, jest zrozumiałe, o czym idzie mowa tylko tym, którzy widzš wyższy œwiat. Powstaje wrażenie, że Tora jest zbiorem opowieœci historycznych. To, o czym mówi się w Torze, działo się w naszym œwiecie, lecz główne, o czym mówi Tora -poprzedzajšce to procesy w œwiecie wyższym, które następnie wywołały i odpowiednie wydarzenia w tym œwiecie. To, co się odbywa w wyższych œwiatach, następnie się odbywa w naszym œwiecie. Jednak sens napisania Tory w tym, żeby pomóc nam w pojęciu œwiata wyższego, lecz nie w opisie wydarzeń historycznych. Tora dana, by pojšć wyższy œwiat i kierować wydarzeniami, które tam się rodzš. W naszym œwiecie wyższe siły odzwierciedlajš się przez stosunki z innymi ludŸmi, z przedmiotami, siłami przyrody. Dlatego w Talmudzie na pierwszy rzut oka mowa idzie o przyniesionym uszczerbku, stosunkach między ludŸmi, z otaczajšcym œwiatem, niby się mówi o œwiecie, w którym my żyjemy. Lecz w rzeczywistoœci chodzi o wyższy œwiat. Widzimy, że Tora zupełnie nie pomaga żyć w tym œwiecie, wszystkie narody œwiata wspaniale bez niej się obchodzš. Tora jest dana właœnie w celu poznania œwiata wyższego i zarzšdzania nim. Studiujšcy Kabałę stopniowo widzš przez język Pięcioksięgu, Talmudu, Pism wyższy œwiat. Oni zdejmujš zewnętrzne, "nasze" znaczenie słów i widzš ich treœć wewnętrznš, na co i wskazuje słowo w wyższym œwiecie. Wtedy oni mogš bezpoœrednio rozumieć, o czym idzie mowa. Kabaliœci pojmujš korzeń duchowy i im otwiera się obraz ogólny we wszystkich jego szczegółach. Po co potrzebna jest Tora? Powiedziano: "Stworzyłem pierwiastek zła, egoizm, dałem Torę do jego naprawy" w takim stopniu, w którym człowiek odczuwa w sobie egoizm, może on wykorzystać Torę do swojej naprawy. Tylko w tym celu dana Tora. Ponieważ w miarę naprawy człowiek pojmuje wiecznoœć i doskonałoœć, inne istnienie, będšc jeszcze w tym œwiecie. W "Przedmowie do Talmud Eser ha-Sfirot" mówi się, że uczeń prawidłowo osišga duchowoœć w cišgu trzech pięciu lat. Ma się na myœli, że jeżeli się uczyć z prawidłowym zamiarem, pokonujesz barierę między tym œwiatem i duchowym, osišgasz œwiatło. Jeżeli tego nie osišgnšł, znaczy, nie dał wystarczajšcego wysiłku jakoœciowego i iloœciowego. Ma się na myœli nie to, ile się uczył, a o ile jest tym zajęty, o ile dšży. Religia i Kabała Naprawy nie można osišgnšć przez ukaranie siebie, samoograniczanie. Ono może się pojawić tylko jako rezultat pojęcia, odczucia Stwórcy. Gdy człowiek osišga pojęcie duchowe, przychodzi œwiatło i naprawia go, zmieniajš się jego chęci. Tylko w taki sposób człowiek może się zmienić, w przeciwnym wypadku to jest po prostu hipokryzja lub gwałt nad sobš, umartwianie ciała, lecz nie chęci. Człowiek, który się oblecze w zewnętrzne specjalne szaty, uważajšc, że przez to zmienia się jego istota, również się myli, myœlšc, że przez to osišgnie duchowoœć. Przez to on nigdy nie osišgnie naprawy wewnętrznej, ponieważ tylko œwiatło jest w stanie naprawić człowieka. Cel nauki- wywołać na siebie naprawiajšce człowieka otaczajšce jego duszę œwiatło. Tylko to powinno być celem studiowania, a œwiatło da odczucie wyższego! Kabalistyczna droga naprawy istoty człowieka całkowicie odrzuca wszelkš przemoc. Ona daje człowiekowi odczucie œwiatła, Stwórcy, przedstawienie, czym jest duchowoœć i wtedy człowiek sam œwiadomie woli duchowe, niż materialne w miarę swego duchowego pojęcia. W tym i jest podstawowa różnica Kabały od religii. Dowolna religia opiera się na dogmatach, tradycjach, pouczaniach, na œlepym podšżaniu bez żadnego krytycznego sprawdzianu, ponieważ nie ma możliwoœci sprawdzić to, co nieuchwytne. Kabała otwiera człowiekowi wyższy œwiat, w skutek czego on odczuwa cały wszechœwiat i widzi, o ile był wczeœniej ograniczony w swoich odczuciach i wiedzy. Pod wiarš w Kabale ma się na myœli jawne odczuwanie wszechœwiata! Nauka i Kabała ródło całej naszej wiedzy o œwiecie - prowadzone przez człowieka badania. W każdym pokoleniu człowiek bada ten œwiat i przekazuje swš wiedzę potomkom. Również tak człowiek pojmuje i wyższy œwiat. W każdym pokoleniu, zaczynajšc od praojca Abrahama, kabaliœci studiujš i otwierajš œwiaty duchowe. Zdobytš wiedzę oni przekazujš nastšpnym pokoleniom. Baal ha-Sulam pisze, że "wszystkie wyższe i niższe œwiaty sš zawarte w człowieku". To zdanie jest kluczem! Kabaliœci mówiš nam, że poza naszymi uczuciami, poza nami, jest tylko abstrakcyjne wyższe œwiatło, które się nazywa "Stwórcš". Natura jego jest abstrakcyjna, prosta, nie ma żadnych charakterystyk. Wszystko, co jest przez nas pochwytywane jako istniejšce wokół nas, jest nic więcej jak reakcja naszych narzšdów zmysłów na to otaczajšce nas proste œwiatło. Jesteœmy w morzu œwiatła i w zależnoœci od zdolnoœci odczuwania naszych zmysłów, odczuwamy różne uczucia, które mu przypisujemy. Mimo że nasze odczucia sš skutkiem właœciwoœci naszych narzšdów. To, co postrzegam jako dŸwięk, dzieje się z powodu ciœnienia czegoœ z zewnštrz na mojš błonę bębenkowš. Jedyne, co wiem, że moja błona bębenkowa reaguje na coœ zewnętrznego w przeciwległym kierunku, ciœnie z wewnštrz na zewnštrz tak, że równoważy swoje wygięcie pod wpływem zewnętrznym. Tę swojš reakcję wymierzam wewnštrz, w mózgu i postrzegam, jak odbywajšce się poza mnš wydarzenie. Lecz nie mam żadnego wyobrażenia o tym, co się dzieje poza mnš, ponieważ sobie przyswajam tylko reakcję swoich narzšdów zmysłów. Analogicznie się dzieje i z innymi moimi narzšdami zmysłów - wzrokiem, smakiem, dotykiem, powonieniem. W taki sposób my nigdy nie będziemy mogli wyjœć poza granice naszego "pudełka". Wszystko, co możemy powiedzieć o odbywajšcym się niby poza nami, my przedstawiamy sami sobie, wewnštrz siebie i sobie. Studiowanie Kabały może pomóc nam poszerzyć granice granice naszych naturalnych zmysłów i uzyskać dodatkowy "szósty" zmysł. Raczej to nie dodatkowy narzšd zmysłów, a odczuwanie pełnego oddziaływania z zewnštrz. To jest tak, jak w odbiorniku radiowym, kontur drgajšcy którego można nastawiać na różnš częstoœć. Jeżeli częstoœć fali, którš tworzy odbiornik, odpowiada częstoœci fali w przestrzeni poza odbiornikiem, on jš łapie, reaguje na niš. Tak i z nami: uzyskujšc właœciwoœć zewnętrznego œwiata duchowego, odczujemy go wewnštrz siebie. W trakcie swego rozwoju kabalista uzyskuje coraz to nowe właœciwoœci duchowe. Tak on stopniowo podłšcza się do coraz bardziej wysokich poziomów œwiata duchowego. Uczony również korzysta tylko ze swych pięciu narzšdów zmysłów. Każda œcisła i skomplikowana aparatura, elektroniczna czy mechaniczna lub każda inna, którš my uważamy jako "obiektywnš", tylko poszerza granice naszych narzšdów zmysłów, żeby mogliœmy słyszeć, widzieć, wšchać, odczuwać smak i dotykać z większš czułoœciš, głębiej, wyżej, dalej. Ostatecznie tylko człowiek poprzez swoje pięć narzšdów zmysłów sprawdza, zamierza i ocenia rezultaty swych badań. W trakcie uczenia się Kabały człowiek zaczyna rozumieć, odczuwać i oceniać całš rzeczywistoœć, pracować z duchowš i z materialnymi częœciami, nie robišc między nimi żadnej różnicy. Kabalista pojmuje œwiat duchowy, będšc w tym ciele, w tym œwiecie. On odczuwa oba œwiaty jako jedno, bez granicy między nimi. Tylko, gdy człowiek przychodzi do odczuwania prawdziwej rzeczywistoœci, on zaczyna widzieć przyczyny tego, co się dzieje z nim tutaj. Tak on przychodzi do pojmowania rezultatów swych czynnoœci. Wtedy pierwszy raz staje się realistš: żyje, odczuwa wszystko, wie, co robić z sobš, ze swym życiem. Do tego, póki on przyjdzie do takiego uœwiadomienia, on jest rzeczywiœcie œlepy. On nie posiada żadnego œrodka na wiedzę, po co on urodzony i jakie sš rezultaty jego zachowania się, "dokšd" umiera. Wszystko mu się ogranicza ramami œwiata materialnego, nieœwiadomie przyszedł do niego, tak i odchodzi. Poczštkowo wszystko się znajduje na poziomie pojęcia, zwanego "ten œwiat". Nasze narzšdy zmysłów sš jednakowo ograniczone i dlatego nam wszystkim jest przedstawiany jeden obraz. Lecz w trakcie nauki odkrywamy nowe formy i zwišzki, zaczynamy widzieć rzeczy, których dzisiaj zobaczyć nie jesteœmy w stanie. Nasz poziom dzisiaj jest najniższy, ponieważ jesteœmy na przeciwległym od Stwórcy końcu wszechœwiata. Właœciwoœć Stwórcy - nieskończenie oddawać, w tym czasie nasza naturalna właœciwoœć - tylko otrzymywać dla siebie. W procesie podnoszenia się odkrywamy dookoła siebie innš rzeczywistoœć. Lecz w rzeczywistoœci nic dookoła się nie zmienia. To ja się zmieniam wewnštrz siebie i dzięki tej zmianie zaczynam postrzegać dodatkowe rzeczy, które stale istniały wokół. Odsłaniajšcy się bardziej pełny obraz, włšcznie z moim stworzeniem, zarzšdzaniem, wędrówkš moich żyć, nazywa się œwiatem wyższym. Kabalista pojmuje œwiaty wyższe konkretnie, przedmiotowo, dokładnie tak, jak my pojmujemy nasz œwiat materialny. Wyższy œwiat składa się z 5 œwiatów. One się znajdujš między mnš a Stwórcš, zasłaniajš Jego ode mnie, niby filtrujš œwiatło Stwórcy, osłabiajš go do tego stopnia, gdy będę mógł nieszkodliwie je postrzec. Hebrajskie słowo "œwiat" ("olam") pochodzi od słowa "ukrycie" ("ha-alamah"). Częœć œwiatła on przepuszcza, a częœć zasłania. Wyższe œwiatło opuszcza się od Stwórcy, ono jedno. Lecz, idšc stopniami œwiatów, ono się przesiewa i każdy je postrzega zgodnie ze stopniem, na którym się znajduje kabalista. To jest podobne do tego, jak pršd elektryczny ochładza, nagrzewa, stwarza próżnię lub ciœnienie w zależnoœci od połšczonego przyrzšdu. Siła sama jest abstrakcyjna, nie ma okreœlonej formy. Przyrzšd odsłania to, co potencjalnie jest zawarte w elektrycznoœci. Tak i o wyższym œwietle, o Stwórcy, możemy powiedzieć, że nie posiada On formy konkretnej, a każdy odczuwa Stwórcę zgodnie ze stopniem naprawy swych właœciwoœci. Na poczštkowym stadium człowiek przedstawia sobie, że istnieje tylko ta rzeczywistoœć, którš widzi. Na następnym etapie, stopniowo naprawiajšc swe uczucia, on odsłoni bardziej szerokš rzeczywistoœć. Na bardziej posuniętym etapie zniknie przegroda, która oddzielała go od œwiatła, nic nie będzie oddzielało człowieka od Stwórcy. W naszym œwiecie w nas samych istnieje ogólne uczucie, zwane "chęciš otrzymywania", które jest uzbrojone w pięć postrzegajšcych czujników, tj. w nasze narzšdy zmysłów. Szósty zmysł duchowoœci również pracuje przez te pięć narzšdów zmysłów. To jest on również dzieli się na pięć częœci. Wędrówka dusz i rozwój pokoleń Dusze opuszczajš się do ciał materialnych zgodnie z ustalonym porzšdkiem. One wracajš do tego œwiata co pewien okres, za każdym razem ubierajšc się w nowe ciała. To jest postrzegane przez nas jako rozwój pokoleń, ciała nie zmieniajš się z pokoleniami, a natomiast dusze sš coraz bardziej rozwinięte od poprzedniego doœwiadczenia. Powłoka fizyczna każdego pokolenia przypomina poprzednie, jednak one się różniš jedno od drugiego tym, że w każdym następnym pokoleniu opuszczajš siš dusze z dodatkowym doœwiadczeniem poprzedniego istnienia w tym œwiecie. One posiadajš zapas nowych sił, które nagromadziły podczas ich pobytu "na górze". Dlatego każde pokolenie ma swój zestaw chęci i swoje cele życiowe i to prowadzi do rozwoju, charakterystycznego właœnie jemu. Każde pokolenie do naszego œwiata opuszczajš się dusze z nowymi chęciami potencjalnymi. I te oto chęci w opuszczajšcych się duszach i dyktujš, jak będzie się rozwijała nauka, kultura, sztuka, stosunki etc. w tym pokoleniu. Wszystko jest zadawane z góry jeszcze do tego, jak dusze opuœciły się do tego œwiata i rozwinęły w masę pokolenia. Widzšc właœciwoœci opuszczajšcych się dusz, można przewidzieć wszystkie wydarzenia w tym pokoleniu do najdrobniejszych szczegółów. Ponieważ informacja duchowa, która jest założona w duszach, włšcza do siebie całkowicie wszystko! Nawet jeżeli dane pokolenie nie przychodzi do chęci poznania wyższej rzeczywistoœci i nie osišga uœwiadomienia Stwórcy, ono wszakże robi okreœlonš pracę, która się wyraża przez cierpienia, przez które ono przechodzi. W taki sposób ono gromadzi swój stosunek do egoizmu, wskutek którego te cierpienia i odczuwa. Prawda na razie sš to jeszcze nie uœwiadomione cierpienia. I ich Ÿródło, że one sš odczuwane wskutek egoizmu, jeszcze nie jest uœwiadomione. Lecz skutek, zgromadzenie tych cierpień z pokolenia na pokolenie, doprowadzi do uœwiadomienia tego, że z góry opuszcza się tylko dobro absolutne, a tylko wskutek tego, że jest ono odczuwane w chęciach egoistycznych, to dobro absolutne jest odczuwane jak asolutne zło! Rozwój pokoleń przyprowadzi je do poznania prawdziwej rzeczywistoœci. Ponieważ w każdej epoce historycznej do naszego œwiata opuszczajš się dusze innego typu, one potrzebujš różnego zarzšdzania. Zarzšdzania, które odpowiadało by typowi dusz, który się znajduje w danym momencie w tym œwiecie. Dlatego w każdym pokoleniu sš ludzie, którzy prowadzš nas po drodze duchowego posunięcia się. Oni piszš księgi i formujš grupy uczniów po to, by dać nam metodykę pojęcia prawdziwej rzeczywistoœci, najbardziej odpowiedniš danemu pokoleniu. W "Przedmowie do księgi"Zohar" Baal ha-Sulam mówi o tym, że w cišgu szeœciu tysięcy lat dusze opuszczajš się do tego œwiata. Z każdym pokoleniem te dusze sš coraz bardziej niedobre, coraz "grubsze". Dusze każdego następnego pokolenia potrzebujš specjalnej naprawy. Na poczštku w cišgu pierwszych dwóch tysięcy lat na ziemię opuszczały się o tyle czyste dusze, że w celu wypełnienia zleconego im zadania nie potrzebowały nawet Tory. Dla ich rozwoju wystarczało, że znajdowały się na ziemi bez specjalnych œrodków osišgnięcia duchowoœci. To był okres zgromadzenia doœwiadczenia i cierpień w tym œwiecie. Faktu istnienia w tym œwiecie wystarczało do posunięcia się do naprawy. Zgromadzone cierpienia pchały duszę ku temu, by wyjœć z tego męczšcego stanu. Chęć wyjœcia ze stanu cierpienia i jest siłš napędowš rozwoju ludzkoœci. W cišgu następnych dwóch tysięcy lat dusze do swego rozwoju potrzebowały jawnej Tory i wypełniania Przykazań i to wystarczało. One pojmowały Przykazania jako czynnoœcie zwišzane z tym œwiatem. Prostego wypełniania wystarczało, by się oczyœcić i posunšć ku naprawie ostatecznej. Lecz przez te swoje czynnoœcie dusze jeszcze nie skończyły wykonywania zleconego im zadania. Iloœć dusz jest ograniczona, ich umownie jest 600 000. Wcišż te same dusze każdy raz opuszczajš się na ziemię w celu dalszego posunięcia się i ku swojej naprawie. Kiedy nazywamy dusze, opuszczajšce się na ziemię, cienkimi lub grubymi, mamy na myœli, ile im jeszcze pozostało do naprawy ostatecznej. Dusza, która potrzebuje większej naprawy, uważa się za bardziej grubš. Drugi okres opuszczania się innych dusz trwał do 15 wieku i skończył się wraz z pojawieniem się AR"I, który napisał, że zaczynajšc od jego czasów zajęcie Kabałš jest nie tylko pożšdane, lecz i obowišzkowe dla kobiet i mężczyzn, dzieci i dorosłych i innych narodów. To się tłumaczy tym, że dusze w swoim rozwoju osišgnęły taki etap, gdy każda opuszczajšca się na ziemię dusza, posługujšc się specjalnš metodykš, opracowanš przez AR"I jest w stanie dojœć do pojęcia prawdziwej rzeczywistoœci i do swej naprawy ostatecznej. W taki sposób każda dusza może osišgnšć to, co jej w istocie przeznaczone, po co ona się opuszcza do tego œwiata. I tylko tym jest uwarunkowane powszechne odsłonięcie prawdziwej rzeczywistoœci. Ono się urzeczywistni, gdy cała ludzkoœć odkryje sobie prawidłowoœci konstrukcji œwiata i wtedy nastšpi koniec wszelkiemu cierpieniu i bólu. Kiedy się dowiemy, jak działa na nas rzeczywistoœć i jak my reagujemy na niš, przestaniemy psuć to, czego psuć nie można, więcej nie będziemy przepuszczać możliwoœci zrobienia tego, co warto robić i wszystkie nasze działania będš prawidłowe. Wtedy między nami i odsłoniętym przed nami œwiatem nastšpi pełna harmonia. Lecz na razie tylko psujemy i tylko po czasie widzimy, że zepsuliœmy. Przy tym nie mamy żadnej możliwoœci tego uniknšć. Z powodu tego cała ludzkoœć coraz głębiej wchodzi w œlepš uliczkę, wchodzi w coraz to większe nieprzyjemnoœci i problemy. Cierpienia się nasilajš po to, by w końcu ludzkoœć uœwiadomiła potrzebę duchowego wspinania się. Powinniœmy zrozumieć, że nie mamy innego wyjœcia poza poznaniem œwiata duchowego, którego częœciš jesteœmy. Uœwiadomienie tego w istocie zmieni naszš sytuację, przyprowadzi nas do nowego stanu. Zaczniemy działa㠜wiadomie, przedstawiajšc sobie cel ostateczny, działać jako ludzkoœć, a nie jako odrębne jednostki. Człowiekiem nazywa się "dusza", a nie jego ciało. Ciało można zmienić, jak dzisiaj już umiejš przeszczepiać oddzielne narzšdy. Można już dziœ wyobrazić, że człowiekowi stopniowo przeszczepiono wszystkie narzšdy. Więc i co od niego pozostało? Pozostała właœnie częœć duchowa, która się nazywa "człowiek". Ciało jest użyteczne tylko w tym, że sprzyja pracy duszy, która w nim zawarta. Opuszczajšc się do tego œwiata, dusze przez cierpienia uzyskujš doœwiadczenie i to się nazywa "droga cierpień". To doœwiadczenie służy rozwojowi duszy. W każdej następnej wędrówce wewnętrzne, nieœwiadome dšżenie duszy do duchowego wzrasta. Dusza coraz bardziej natarczywie potrzebuje odpowiedzi na pytania o rzeczywistoœci, w której istnieje, o swoim Ÿródle, o sensie istnienia, o sensie znajdowania się w tym œwiecie, kim jestem i po co istnieję? Zgodnie z tym dusze bywajš bardziej rozwinięte lub mniej. Wœród nich sš takie, dšżenie których do poznania prawdy o tyle ogromne, że nie sš w stanie utrzymać się w ramach tego œwiata. Po otrzymaniu prawdziwych księg i kierownictwa przychodzš do poznania œwiatów duchowych, stajš się kabalistami. Rzeczywistoœć tego œwiata jest zorganizowana w taki sposób, żeby dusze opuszczały się na ziemię, uœwiadamiały egoizm jako zło i naprawiały siebie od niego. Wtedy opuszczanie się duszy do ciała podnosi dusze na poziom 620 razy większy niż ten, z którego one się opuœciły. Wspólna, jedna dusza w celu swojej naprawy, opuszczajšc się, dzieli się na mnóstwo częœci mniej więcej egoistycznych. Do naszego œwiata one opuszczajš się od mniej egoistcznych do bardziej. Dlatego w każdym pokoleniu różni się metodyka naprawy dusz. Duszom pierwszych pokoleń wystarczało istnienia w ciele fizycznym. Na następnym etapie potrzeba było praktycznie wypełniać Przykazania. W nasze czasy naprawa opiera się na wewnętrznej częœci Tory, od nas się potrzebuje realna naprawa naszej najbardziej wewnętrznej chęci. Naprawa œwiata i człowieka idzie od łatwego do trudnego. Bardziej łatwe chęci po naprawie biorš udział w następnej naprawie, pomagajšc naprawiać bardziej trudne chęci. Dusza odczuwa tylko jednš chęć powrotu do swego korzenia, będšc w ciele materialnym. Ciało, chęć otrzymywania cišgnie jš z powrotem do tego œwiata, w tym czasie gdy człowiek w swojej œwiadomoœci pragnie podnieœć się, jak tego pragnie dusza. Ta sprzecznoœć zmusza człowieka dawać ogromne wysiłki i on podnosi się duchowo 620 razy w porównaniu do stanu przed swoim urodzeniem. Chęć każdej duszy wrócić do swego Ÿródła, do tego poziomu, z którego się opuœciła do swego ciała fizycznego. Dusza, która nie skończyła swego przeznaczenia, wraca do tego œwiata bardziej "fortunnš", bardziej zasługujšcš naprawy. Zgromadzone doœwiadczenie i doznane cierpienia oto jest to, co czyni duszę bardziej fortunnš. Po opuszczeniu się do ciała fizycznego daje się jej bardziej egoistyczna, bardziej silna chęć napełnić tylko siebie samš, nie uwzględniajšc otaczajšcych. W taki sposób chęć otrzymywania rozkoszy odsłania się coraz bardziej, prowadzi ku dšżeniu pragnienia wszystkiego. Czasami nam się wydaje, że po to by w następnym wcieleniu mieć więcej szczęœcia, powinniœmy gasić w sobie chęci i namiętnoœci. Nie pragnšć niczego poza odrobinš pożywienia i grzania się na słoneczku... Lecz w istocie jest na odwrót, ponieważ następnym razem będziemy bardziej surowi, wymagajšcy, chytrzy i agresywni.Nas będzie pchała chęć znaleŸć drogi autentycznego samoodsłonięcia i to zbliży nas do celu ostatecznego. Wyższa siła chce, byœmy całkowicie wypełnili rozkoszami duchowymi, byœmy przyszli do najbardziej doskonałego poziomu, co jest możliwe tylko posiadajšc dużš chęć. Tylko posiadajšc dużš, lecz naprawionš chęć człowiek może osišgnšć odkrycie œwiatów duchowych i stać się rzeczywiœcie silnym i aktywnym. Człowiek z małš chęciš, chociaż i nie może mocno zaszkodzić, nie może być i szczególnie użyteczny. Chęć się nazywa "naprawiona" tylko wtedy, gdy do jego czynnoœci domieszana właœciwoœć oddawania. Poczštkowo tej właœciwoœci w nas nie ma. Człowiek uzyskuje jš w procesie uczenia się Kabały. W zależnoœci od poziomu rozwoju chęci otrzymywania rozkoszy dusze tworzš piramidę.U podstaw piramidy znajduje się duża iloœć dusz z małš chęciš otrzymywania. Ich chęci sš materialne, one dšżš do wygodnego życia, które zadowala ich potrzeby zwierzęce, takie jak jedzenie, sen, seks. Następnie idš dusze z większš chęciš do bogactwa, iloœć ich mniejsza, niż poprzednich. Ci ludzie sš gotowi oddać życie po to, by się wzbogacić, dla tego celu sš zdolni na wszelkie ofiary. Za nimi idš ludzie, gotowi na wszystko dla władzy, im jest ważne kierować innymi i znajdować się w pozycji siły. Jeszcze większa chęć- chęć wiedzy. Sš to uczeni, którzy poœwięcili swoje życie przyszłym odkryciom. Oprócz tego w życiu niczego nie potrzebujš. Takich ludzi na œwiecie jeszcze mniej. Najsilniejsza chęć, jaka może być w człowieku - to chęć osišgnięcia œwiatów duchowych, prawdziwie rozwinięta jest tylko u jednostek Wszystko jest zbudowane zgodnie z tš piramidš. W samym człowieku jego chęc

staje się coraz bardziej wyraŸny. Tak i nasze dusze, one cierpiały w cišgu wielu wcieleń, póki nie osišgnęły takiego stanu, gdy można im odkryć nieco z bardziej wysokiego. Podczas przerw odkrywamy prawa materialne, poznajemy przyrodę. Niespodzianie się dowiadujemy, że istnieje coœ jeszcze, co dotychczas było ukryte przed nami. Dusze naprawiajš się od łatwego do trudnego: zaczynajšc od najbardziej cienkich i czystych i kończšc grubymi i niedobrymi. Szybkie zmniany w naszym życiu codziennym i rozwój technologiczny pomagajš człowiekowi uœwiadomić zło i naprawić siebie w cišgu ludzkiego życia. Przyroda dusz, opuszczajšcych się w każdym okresie czasu, oto jest to, co okreœla formę otaczajšcego nas œwiata. Im gorsze stajš się dusze, tym gorsza sytuacja, którš tworzy rozwój technologiczny, posuwajšca człowieka do uœwiadomienia zła. Dlatego w naszych czasach tak samo jak wiedza technologiczna nie pomaga nam w naszej wewnętrznej naprawie, nie może ona pomóc nam i na zewnštrz. Nie zważajšc na całš doskonałoœć naszych œrodków, nie jesteœmy w stanie polepszyć nasze życie. W istocie rzeczy w tym, co człowiek odnajduje wewnštrz siebie i w tym, co odkrywa na zewnštrz, on widzi tylko zło, w tym jest cały sens rozwoju technologii, społeczeństwa, państwowoœci, kultury etc. On odkrywa, że zawładnięcie materiš i wiedzš nie ratuje go od cierpień, a w większym stopniu dodaje do tych cierpień nowe. Dlatego jeszcze pięćset lat temu wielki AR"I pokreœlał, że nie jest to możliwe wykonać naprawę ostatecznš i przyjœć do stanu ostatecznego ("gmar tikun") bez Kabały.Kabała uczy nas wykorzystywać naszš chęć otrzymywania. Teraz nasza chęć otrzymywania jest nieskończenie mała w porównaniu z tš, którš będziemy mogli uzyskać, rozwijajšc punkt w sercu. Człowiek się rodzi z małš chęciš otrzymywania rozkoszy tylko tego œwiata. On pragnie tylko tego, co on jest w stanie wyobrazić i nie więcej. On może życzyć sobie tylko to, na co mu wystarcza wyobraŸni. On pragnie mieć kilka mieszkań w dobrym miejscu, jedno dwa auta, jeœć obiady w luksusowych restauracjach etc. Rodzimy się z bardzo małš i ograniczonš chęciš otrzymywania. Nie mamy pojęcia, czym sš prawdziwe przyjemnoœci, ponieważ w tym œwiecie, w którym wszyscy istniejemy, nasze chęci sš ograniczone rozkoszami zwierzęcymi. Żeby pojšć to, co się znajduje poza granicami tego œwiata i nawet zrozumieć ten œwiat w jego prawdziwej postaci, powinniœmy posiadać nieskończenie dużš chęć otrzymywania, miliardy razy większš, niż nasza chęć. Jeżeli pójdziemy drogš naturalnš, będziemy cišgle uciekać od celu, ponieważ ta droga niesie nam tylko cierpienia, problemy i trudnoœci. I tak do tego czasu zanim człowiek trafia na myœl, że mu w ogóle nie warto pragnšć rozkoszy. Materialne ciało machinalnie utrzymuje człowieka, zmuszajšc go dšżyć tylko do tego, co on jest w stanie osišgnšć. Ponieważ program podstawowy naszego ciała - to minimum cierpień. Dlatego kiedy trzeba, ciało zmniejsza chęci, jak widzimy u starców, chorych. Za pomocš ćwiczeń człowiek uczy siebie zmniejszać cierpienia. On zmusza siebie "zadowalać się małym", wychodzšc z założenia o tym, że i tak nie będzie mógł spełnić wszystkie swoje chęci. Ta droga ostatecznie przyprowadza człowieka do negowania i wycieœniania swych pierwotnych chęci. Jednak cel stworzenia człowieka w tym, żeby on przyszedł do pojęcia wszystkich œwiatów duchowych, aż do poziomu samego Stwórcy. Przyjœć do tego- znaczy osišgnšć to, a to nie jest możliwe bez dużej chęci otrzymywania. Dużš chęć otrzymywania można rozwić w sobie stopniowo, zajmujšc się Kabałš. Obserwowane przez nas masowe rozpowszechnianie się i rozszerzanie studiowania Kabały bezpoœrednio zwišzane z tym, że œwiat zbliżył się już do stanu, kiedy wszystko, co powinno było się odbyć w ramach ludzkiego istnienia: odkrycia, zniszczenia, podstawowe zmiany globalne, już się odbyły. Więc wszystko, co jest w œwiatach duchowych, już się odbyło w naszym œwiecie. Wszystko, poza jednym: pojęciem duchowym, duchowš wspinaczkš naszego œwiata do poziomu œwiata duchowego, zlania się obu œwiatów. Ten proces zaczšł nabierać na sile w dwudziestych latach naszego stulecia. Teraz on się rozwija z niebywałš szybkoœciš, z każdym rokiem wzrastajšc niby œnieżna kula. Obserwujemy, co się dzieje na naszej stronie internetowej, która istnieje tylko dwa lata i widzimy, jak co miesišc wzrasta intensywnie liczba ciekawišcych się. Internet pozwala obserwować rozpowszechnienie się tego procesu na całym œwiecie. Niezależnie od zdolnoœci, przynależnoœci, ludzie z różnych końców œwiata, różnie wychowani ciekawiš się Kabałš i rozumiejš, że Kabała - to nie jeszcze jedna nauka, że nie jest to nauka o gwiazdach, znakach Zodiaku, duchach, aniołach. Oni widzš, że studiowanie Kabały prowadzi ich do rozumienia przyczyn, sił napędowych i więzi wewnętrznych naszego œwiata. Oni uczš się poznawać swojš przyrodę, sens swego istnienia, widzieć to, co się dzieje dookoła. To pozwala im widzieć wyraŸnie, co się odbywa, jak z nimi, tak i dokoła ich i jak nie być zaskoczonymi znienacka przez te raptownoœci i nieprzyjemnoœci, które się zdarzajš w życiu. Oni zaczynajš wyraŸnie widzieć, rozumieć, wiedzieć, w jaki sposób powinni reagować na to, co się dzieje, zaczynajš jawnie widzieć rezultaty swoich czynnoœci, więŸ przyczyny i skutku w życiu. Ten, kto się zajmuje Kabałš, głębiej pojmuje tę materię, z którš on pracuje niezależnie od sfery wiedzy: czy w psychologii, w medycynie, w mechanice lub komputerach. Ostatecznie droga cierpień powinna przyprowadzić całš ludzkoœć do naprawy. Jest to proces nagromadzenia wewnštrz duszy, który się odbywa bez wiedzy człowieka, w niedostępnej naszemu pojmowaniu formie. Każde cierpienie, każdy wysiłek, każda czynnoœć wewnętrzna, dowolna nasza chęć wszystko to gromadzi się w nas w œwiecie duchowym. Nic nie znika, wszystko, co przeżywaliœmy podczas życia, pozostaje nietknięte, jak w zamkniętej skrzynce, włšcznie z myœlami, chęciami i wiedzš. Na poczštku dzieła stworzenia wszystko było przemieszane. Stopniowo ludzkoœć wyodrębnia te szczególnoœci, detale jednš od drugiej. Ostatecznie ludzkoœć zrozumie, że rozwój tylko na podstawie chęci otrzymywać, prowadzi do cierpień i nie wychodzi jej na korzyœć. To odkrycie ludzkoœci powinno się odbyć w takiej formie, żeby siła tego przejrzenia doprowadziła by do negowania całej naszej przyrody materialnej. Ten proces będzie się rozwijał w cišgu wielu pokoleń. Lecz jest inna droga, pozbawiajšca nas od tych cierpień, prosta i szybka, otwarta wszystkim tym, kto chce ulżyć swoje cierpienia. Ona nazywa się "drogš Tory". Pojęcie "droga Tory" rozumiemy nie tak, jak jest to powszechnie przyjęte. Ma się na myœli droga, pozwalajšca człowiekowi przeżyć i otrzymać wszystkie rozkosze i przyjemnoœci, które mu przyszykowane bez jakichkolwiek ograniczeń. Tylko w tym celu dana nam droga Tory. Droga Tory jest sprzeczna z przyrodš człowieka, lecz tš drogš jest możliwe osišgnięcie celu, setki razy skrócajšc swojš drogę w porównaniu z naturalnš, bez studiowania Kabały, jeżeli człowiek czyta i studiuje księgi, pozostawione nam przez kabalistów. Wszystkie księgi Tory sš napisane przez ludzi, którzy byli na duchowym poziomie pojęcia. Uczšc się z nich, człowiek, który ma prawdziwy zamiar naprawienia się i podniesienia się nad swojš naturš, pobudza na siebie œwiecenie otaczajšcego œwiatła, które rozwija punkt w jego sercu. Cecha szczególna księg kabalistycznych w tym, że pobudzajš one otaczajšce œwiatło o tyle intensywne, że nawet grube dusze naszego pokolenia otrzymujš odpowiedniš naprawę. W taki sposób każdy człowiek może zaczšć naprawiać siebie. Prawdziwe Ÿródła duchowe Tym, kto pragnie pojšć œwiat duchowy, rekomenduje się czytać tylko księgi wielkich kabalistów naszych czasów: rawa Jehudy Aszlaga i jego starszego syna rawa Barucha Aszlaga. W ich dziełach zawarta jest współczesna metodyka pojęcia duchowoœci, odpowiednia duszom naszego pokolenia. To nie znaczy, że wszystkie inne księgi nie sš prawidłowe, one nie odpowiadajš naszym duszom, ponieważ sš napisane w innych epokach. Starszy syn Baal ha-Sulama, raw Baruch Szalom Aszlag, kontynuował dzieło swego ojca. Jego księgi sš zbudowane na tych zasadach, on odsłania napisane przez jego ojca, czyni bardziej łatwym tłumaczenie "Zoharu" i utworów AR"I. Wszystkie podstawowe idee i metodyka Kabały, dzieła wielkich kabalistów J. i B.Aszlagów sš po rosyjsku w serii moich księg "Kabała.Tajna nauka". Wyższa opatrznoœć przyprowadziła mnie w 1979 roku do rawa Barucha Aszlaga i do jego œmierci, w cišgu 12 lat byłem jego uczniem, asystentem i sekretarzem. Język Kabały - język gałęzi Kabaliœci piszš o tym, co odczuwajš w wyższych œwiatach, o tym, co się im tam otwiera, o wyższych siłach w pierwszej kolejnoœci takim kabalistom, jak oni, ponieważ w przekazie wiedzy od jednego do drugiego jest duża korzyœć dla obu stron. I już w drugiej kolejnoœci to napisane wszystkim pozostałym, wszystkim, kto nie posiada odczucia duchowego, tym, przed którymi œwiaty duchowe sš jeszcze ukryte. Zwykły człowiek, studiujšcy pisma kabalistyczne, studiuje to, co jest przed nim ukryte. Tylko po tym, jak za poœrednictwem nauki on uzyskuje szósty zmysł, zaczyna widzieć i odczuwać to, co poprzednio było ukryte i wtedy ono staje się mu jawne. W swojej istocie kierunek badania i rozwój w dowolnej dziedzinie wiedzy w naszym œwiecie i w duchowych œwiatach jest taki sam, od ukrytego do jawnego. Wyłuszczajšc odczuwane przez nich pojęcia duchowe, swoje wrażenia od sił duchowych, kabaliœci posługiwali się wieloma językami. Również w naszym œwiecie korzystamy z różnych œrodków wyrazistoœci w celu przekazu naszych uczuć i wiedzy. Nasze uczucia jest niemożliwie wyrazić słowami. Dlatego gdy chcemy wyrazić swoje uczucie i przekazać je innemu, ubieramy je w powłokę. Czynimy to po to, żeby rozmówca mógł pojšć tę powłokę, zrozumieć i odtworzyć w sobie to uczucie, które my czujemy. On postrzega powłokę i samodzielnie odsłania jej treœć wewnętrznš. Tak on nas rozumie. Gdy przeżywam okreœlone uczucie i chcę przekazać je w takiej powłoce, żeby mój rozmówca mógł zrozumieć i odtworzyć je w sobie, przekazuję swoje uczucie słowami. W naszym œwiecie istnieje umowa powszechna o posługiwaniu się językiem. Dzięki temu, gdy odczuwam słodycz i mówię "słodko", mój rozmówca od razu rozumie mnie. W nim pobudza się to samo pojęcie i tenże smak. Odczucia, doznawane przez kabalistę, sš wyżej naszego poziomu. Jednak on pragnie w jakiœkolwiek sposób przekazać nam swoje wrażenia od rzeczy, które my nie jesteœmy w stanie sobie wyobrazić. On robi to za pomocš œrodków wyrazistoœci naszego œwiata. Zwykle on posługuje się słowami, rzadziej dŸwiękami, można posługiwać się i innymi formami wyrażenia. Kabalista, który pojšł rzeczywistoœć duchowš, odczuwa jš, lecz nie znajduje słów po to, by jš opisać, ponieważ w duchowym sš tylko same odczucia. To jest podobne do tego, jak w naszym œwiecie nie jesteœmy w stanie dokładnie opisać swoje odczucia, wcišż jeszcze nie umiemy zamierzać i porównywać uczucia i dlatego posługujemy się różnymi słowami pomocniczymi. Kabaliœci doznajš odczucia duchowe, lecz ponieważ tam, w duchowym nie istniejš nazwy, nadajš przeżywanym pojęciom imiona "gałęzi" w naszym œwiecie. Język księg kabalistycznych nazywajš "językiem gałęzi". Jest to język, który bierze słowa naszego œwiata i korzysta z nich w celu wyjaœnienia pojęć duchowych. Dzięki temu, że każdemu pojęciu duchowemu odpowiada zjawisko materialne w naszym œwiecie, każdy korzeń duchowy nosi swoje imię i imię swojej gałęzi. Dlatego nie ma żadnego problemu w tym, że korzenie sš nazywane imionami gałęzi. Raw J.Aszlag pisze w swojej księdze "Talmud Eser ha-Sfirot" (cz.1, Postrzeganie wewnętrzne): "I dlatego mędrcy Kabały wybrali szczególny język, który można nazwać "językiem gałęzi", ponieważ nie mamy żadnej istoty, ani kierownictwa jakiejkolwiek istoty w tym œwiecie, która by nie pochodziła od swego korzenia w wyższym œwiecie, a na odwrót, poczštek każdego przedmiotu w tym œwiecie znajduje się w wyższym œwiecie i potem opuszcza się do tego œwiata. Dlatego znaleŸli sobie mędrcy gotowy język bez dodatkowych wysiłków i za jego pomocš mogli przekazywać swoje pojęcia wzajemnie jak ustnie, tak i pisemnie, z pokolenia na pokolenie, ponieważ wzięli oni nazwy gałęzi w tym œwiecie, gdzie każda nazwa mówi za siebie, niby wskazujšc palcem na swój wyższy korzeń, znajdujšcy się w systemie œwiatów wyższych. Kabaliœci posługujš się językiem gałęzi, które widzimy w naszym œwiecie, w celu zaznaczania korzeni w œwiatach duchowych. Każdej sile i każdej czynnoœci w naszym œwiecie odpowiada siła i czynnoœć w œwiatach duchowych, stanowišce jej korzeń. Oni wzajemnie jednoznacznie odpowiadajš jeden drugiemu w taki sposób, że każda siła duchowa kontroluje tylko jednš siłę, stanowišcš jej gałšŸ w tym œwiecie. O tej bezpoœredniej więzi powiedziano: "Nie ma żadnej trawki na dole, u której by nie było anioła (siły) na górze, który jš bije i mówi jej: "roœnij"(tj. jej przyczyna)". Jak powiedziano wyżej, nie ma żadnego przedmiotub tutaj, któremu by nie odpowiadała siła w œwiatach duchowych. Dzięki tej œcisłej zgodnoœci i z powodu tego, że w duchowym nie ma nazw, a istniejš tylko uczucia i siły, kabaliœci wykorzystujš nazwy gałęzi w naszym œwiecie w celu zaznaczania ich korzeni duchowych. Raw J.Aszlag, Baal ha-Sulam, w innym miejscu tak pisze o języku gałęzi: "I na podstawie wszystkich wyjaœnień zrozum, dlaczego w księgach kabalistycznych czasami znajdujemy nazwy wręcz przeciwne duchowi ludzkiemu. I szczególnie często imi się posługujš w podstawowych księgach kabalistycznych, to jest w księdze "Zohar" i w utworach AR"I. I one wprawiajš w zakłopotanie: po co powinni byli ci mędrcy posługiwać się takimi niskimi nazwami w celu wyrażenia tak wysokich i œwiętych pojęć? Jednak jak już wyjaœniliœmy, w celu wyłuszczenia tej nauki całkiem nie jest to możliwe wykorzystać żaden inny język w œwiecie, oprócz specjalnego języka, "języka gałęzi", który jest oparty na odpowiadaniu wyższym korzeniom. Dlatego jasne jest, że nie można pozostawić żadnej gałęzi lub jej szczególnego przypadku z powodu jej niskoœci i nie wykorzystać jej w celu wyrażenia właœciwego pojęcia w systemie nauki, ponieważ nie odnajdzie się w naszym œwiecia żadna inna gałšŸ, którš mogli byœmy wzišć zamiast jej. Ponieważ podobnie do tego, jak dwa włosy nie mogš rosnšć z jednego korzenia, tak nie ma i dwóch gałęzi, należšcych do jednego korzenia. Tak, więc jeżeli pozostawimy jakiœ szczególny wypadek, nie wykorzystujšc go, zauważymy, że tracimy pojęcie duchowe, które mu odpowiada w œwiecie wyższym. Ponieważ nie mamy żadnego innego słowa w zamian, by wskazać na ten sam korzeń i teraz nie mamy żadnej pretensji do nich, że posługujš się przeciwnymi nam nazwami, ponieważ nie majš wolnoœci wyboru nazw, ni zmienić, ni zamienić złe na dobre lub dobre na złe. I zawsze powinni przytacza㠜ciœle tš gałšŸ lub szczególny przypadek, jaki wskazuje palcem na swój wyższy korzeń w całej koniecznej dla sprawy mierze. I także powinni poszerzać wyłuszczanie, póki nie będzie wystarczajšcym w celu œcisłego okreœlenia, zrozumiałego czytelnikowi lub słuchaczowi." Dużym błędem jest uważanie, że istnieje jakakolwiel więŸ między ciałem ludzkim i naczyniem duchowym ("kli"). Ci, którzy tego nauczajš, twierdzš, że naczynie duchowe jakoby się obleka w ciało ludzkie. Niby narzšd materialny jest narzšdem duchowym. Stšd czyniš wniosek, że gdy człowiek wykonuje czynnoœć materialnš lub nawet jakiœ materialny ruch, on niesie w sobie treœć duchowš. Niby przez to człowiek sprawia realny ruch duchowy. Ten błšd pochodzi stšd, że kabaliœci pisali swoje księgi w języku gałęzi i posługiwali się słowami naszego œwiata w celu zaznaczania pojęć duchowych. Ten, kto nieprawidłowo rozumie ich język, oszukuje się. Dlatego Tora surowo uprzedza: "Nie stwórz sobie bożka lub wizerunku". Ten zakaz odnosi się tylko do próby przedstawić duchowe i Stwórcę w postaci materialnej. Zakaz ten dano nie dlatego, że będšc w tym œwiecie, człowiek może uczynić jakšœ szkodę œwiatom duchowym lub Stwórcy, a dlatego że ten , kto go przekracza, nigdy nie będzie mógł pojšć duchowš rzeczywistoœć. On nie będzie mógł pojšć œwiaty duchowe. Œwiaty duchowe - to miejsce abstrakcyjne (można powiedzieć, wirtualne), w którym znajdujš się i działajš tylko same siły i odczucia bez powłoki cielesnej nieżywego, roœlinnego, żywego lub człowieka. Trudno prawidłowo objaœniać pojęcia duchowe i każdy raz trzeba starać się pojšć je ponownie. Dlatego uczeń znowu i znowu powtarza podstawowe pojęcia, takie jak: "miejsce", "czas", "ruch", "zniknięcie", "ciało", "częœci ciała" lub: "narzšdy", "stosunek", "pocałunek", "objęcia" do tego czasu, póki nie wypracowuje w sobie prawidłowego odczucia każdego z nich. Przyczyna tego, że człowiek nie osišga duchowego, odczucia œwiata wyższego, polega w nieprawidłowej nauce Kabały. Prawidłowo uczyć się Kabały znaczy: 1) Studiować tylko księgę "Zohar", utwory AR"I, Baal ha-Sulama, RABA"Sza. 2) Nie pojmować Kabałę, jak jš tłumaczš wszelcy "kabaliœci", którzy uczš, że wszędzie, gdzie napisane "ciało", ma się na myœli nasze ciało fizjologiczne. Na przykład mówiš, że w prawej ręce człowieka znajduje się sfira chesed, a w lewej - gwura. To akurat i jest przekroczenie surowego zakazu Tory: "Nie stwórz sobie bóżka". Jednak dlaczego sš wykładowcy, którzy tego uczš i interpretujš to w taki sposób? 1.Przede wszystkim dlatego, że nie sš oni w stanie pojšć inaczej, ponieważ nie majš doznań duchowych. 2.Gdyby istniał zwišzek bezpoœredni ciała fizycznego z siłami duchowymi, można by było nauczyć człowieka, jak osišgnšć sukces w tym życiu i jak wyleczyć ciało fizyczne przy pomocy działań materialnych, maskujšcych się w duchowoœć. I za takie nauczanie można by było brać niezłš płatę. Dlatego warto wymyœlić taki zwišzek! Rzeczywiœcie, siła przycišgajšca do Kabały w wielu punktach się opiera na nadziei człowieka na osišgnięcie powodzenia w życiu. Wszyscy składamy się z chęci otrzymania przyjemnoœci. Wszyscy zaczynamy od tego. Jednak jeden pod prawidłowym kierownictwem pojmuje duchowoœć, wiecznoœć, a drugi pod fałszywym żyje iluzjami, że pojšł duchowe, a w istocie stracił swojš szansę pojšć duchowoœć podczas tego życia. I ten, kto zajmujšc się Torš, widzi w niej tylko opowieœć historycznš, czyni to w sprzecznoœci z naszymi Ÿródłami, ponieważ powiedziano, że cała Tora to tylko imiona Stwórcy, że Tora - to nauka œwiata Acylut, że wszystkie słowa Tory sš œwięte, tj. w niej nie idzie mowa o naszym œwiecie i o człowieku w nim. Takie kierownictwo jest również błędne. Wszystkie imiona w Torze sš œwięte: nawet Faraon, Bilam, Balak lub każdy inny grzesznik. W księdze "Zohar" powiedziano, że wszystkie te imiona oznaczajš stopnie duchowe: Paro odpowiada nienaprawionej częœci malchut, a Lawan - wyższemu białemu œwiatłu ("Lowen elion") Jeżeli uczeń nie zdejmie z tych imion zewnętrznej , materialnej powłoki, on zacznie przedstawiać różne konstrukcje, które nie majš żadnego zwišzku z duchowym, a jeżeli studiowanie Kabały może oddalić człowieka od pojęcia duchowoœci, takiemu człowiekowi zakazana jest nauka, ponieważ on tylko się zaplšta. Dlatego kabaliœci zakazali nauczania Kabały ludzi, którzy nie przeszli specjalnego przyszykowania. Oni troszczyli się o to, żeby ich uczniowie nie zboczali z prawidłowej drogi. Dlatego wybierali uczniów zgodnie z okreœlonymi kryteriami. Kabaliœci pisali, że uczeń powinien być nie młodszy niż 40 lat, żonaty i wypełniony wiedzš Talmudu. Jeżeli będziemy się starali wytłumaczyć te wymagania zgodnie z dosłownym sensem, dojdziemy do wniosku, że zajmować się Kabałš wcale nie jest możliwe. Ponieważ nikt nie może powiedzieć o sobie, że doskonale zna Talmud. Baal ha-Sulam przytacza te objaœnienia na poczštku "Przedmowy do Talmud Eser ha-Sfirot". Jednak jeżeli zrozumiemy te ograniczenia jako niezbędne warunki prawidłowego pojęcia Kabały, zobaczymy, że ich celem - nie dać uczniowi zboczenia z prawidłowej drogi nauki w niepożšdanš stronę. "40 letni wiek" to symbol biny, rozumu, dojrzałoœci. Ten "żonaty", kto rzeczywiœcie odczuwa brak duchowego, u kogo prawidłowa chęć żona. Nowe, co się pojawiło w nasze dni, to jest to, że dzisiaj mamy duże możliwoœci językowe, bardziej odpowiednie warunki i duża koniecznoœć w studiowaniu Kabały. Dzięki temu, że dusze odczuwajš potrzebę studiowania Kabały, pojawiajš się tacy kabaliœci jak Baal ha-Sulam, którzy piszš komentarze, pozwalajšce uczyć się bez strachu pomyłki. On pisze, dlaczego napisał ten komentarz: opierajšc się na niego, nie jest to możliwe przyjœć do materializacji. Dlatego każdy człowiek dzisiaj może zajmować się Kabałš z jego ksišżek. Spoœród czterech języków, przy pomocy których można studiowa㠜wiaty duchowe, tanachiczny, język Talmudu, język Agady (legend) i kabalistyczny język Kabały jest najbardziej efektywny i najbardziej prosty. Ten, kto uczy się na jego podstawie, nie może zrobić błędu w zrozumieniu Kabały.Ten język nie posługuje się nazwami z naszego œwiata, korzysta ze specjalnych terminów, bezpoœrednio wskazujšcych na naczynia duchowe, obiekty duchowe, siły duchowe i ich stosunki. Dlatego ten język jest najbardziej efektywny w celu wewnętrznego posunięcia się do przodu, w celu wewnętrznej naprawy człowieka.Ten, kto uczy się z utworów Baal ha-Sulama, z jego oryginalnych księg, kierowany przez prawdziwego kabalistę, może się nie obawiać, że się zaplšta. Wielcy kabaliœci o koniecznoœci studiowania Kabały "Dzisiaj czas nakazuje zwiększenie zajęć wewnętrznš Torš. Księga "Zohar" otwiera nowš drogę, tylko ona i jest w stanie otworzyć wrota Wybawienia." Raw Kuk. Igrot Or 57. "Masz wiedzieć, że wszystko, co piszę to tylko po to, by obudzić serca talmudystów, starców i młodych do zajmowania się poważnie wewnętrznš częœciš Tory." Raw Kuk. Igrot, 43. "Pojęcie zaczyna się od tajnej Tory i tylko potem pojmujš pozostałe częœci Tory. I tylko na samym końcu pojmujš jawnš, otwartš Torę." Gaon mi Wilno, Modlitewnik. "Zakaz na naukę Kabały był ważny tylko do 1490 roku. A zaczynajšc od 1540 roku powinno się zachęcać wszystkich studiujšcych księgę "Zohar", ponieważ tylko studiujšc "Zohar", ludzkoœć zbliży się do duchowego zbawienia i do nadejœcia Mesjasza. Dlatego nie można unikać studiowania Kabały". Raw Azulaj, księga "Or ha-Chama". "Nie jest możliwe przyjœcie do wielkiego oczyszczenia inaczej , niż za pomocš studiowania Kabały, które jest najprostszš drogš, wystarczajšcš nawet i dla słabych wiarš. Czego nie można powiedzieć o zajęciach tylko jawnš częœciš Tory, przez niš będš mogli oczyœcić się tylko wybrani i to z wielkim trudem, lecz w żadnym wypadku nie masy." Raw J.Aszlag. "Biada tym, kto nie chce studiować "Zohar", ponieważ oni niosš œwiatu nędzę, wojny i katastrofy". Tikunej ha-Zohar, Tikun 30. "Studiowanie księgi "Zohar" jest wyżej i bardziej pożšdane, niż każda inna nauka." ACHID"A. "Przyszłe wybawienie będzie tylko w skutek studiowania Tory, a głównie zbawienie i przyjœcie Mesjasza zależš tylko od studiowania Kabały." Gaon mi Wilno, "Ewn szlema", 11, 3. "Ten, kto mógł pojšć tajemnice Tory i nie dšżył ich pojšć, tego czeka surowa kara." Gaon mi Wilno, "Ewen szlema", cz.24. "Wewnętrzna częœć Tory dana do życia wewnętrznego ciała, dla jego duszy, a zewnętrzna częœć Tory dla zewnętrznego ciała. Zajmujšcy się tajemnicami Tory, nie władne nad nimi nieczyste siły." Gaon mi Wilno, "Ewen szlema, cz.27. "Nie ma żadnych ograniczeń na studiowanie księgi "Zohar"." Chafec Chaim. "Gdyby moje pokolenie przysłuchało by się uważnie mojemu głosowi, studiowali by księgę "Zohar" już od wieku dziewięcioletniego i w taki sposób by uzyskiwali strach przed Stwórcš, a nie zewnętrznš uczonoœć." Raw Ajzik z Komarno, księga "Nocar Chesed". "Tylko za pomocš rozpowszechniania studiowania Kabały w masach zasłuży cała ludzkoœć Wybawienie. Jak każdy, tak i wszyscy razem, tylko pojmujšc wewnętrznš, tajnš częœć Tory, wykonajš to, po co stworzeni. Dlatego niezbędne jest rozpowszechnianie Kabały w masach, by zasłużyć przez to przyjœcie Zbawiciela. Dlatego powinniœmy tworzyć centra naukowe, pisać ksišżki, by przyœpieszyć rozpowszechnianie się Wiedzy w masach." Raw J.Aszlag "Przedmowa do ksišżki "Panim Meirot". "Bez wiedzy Kabały podobni do zwierzšt. Nawet Przykazania, które sš wykonywane bez sensu, jak bezmózgie, podobne sš do zwierzšt, żujšcych siano, nie majšcych smaku u człowieka." Gaon mi Zydyczew "Sur mi ra we ose tow". "Nawołuję każdego codziennie poœwięcać czas studiowaniu Kabały, ponieważ od tego zależy oczyszczenie waszych dusz." Raw Icchak Kaduri. "Poprzednio wystarczało studiować otwartš częœć Tory. Lecz już dzisiaj, tuż przed Wybawieniem (ludzkoœci od egoizmu i podniesienia się do poziomu Stwórcy) konieczne jest studiowanie tajnej częœci Tory. Ponieważ poprzednio nie był taki zaciekły egoizm w człowieku i dlatego wystarczało otwartej częœci Tory jako metody naprawy przeciw temu egoizmowi. Lecz dzisiaj, tuż przed Wybawieniem egoizm jest tak duży, że może być zrównoważony tylko tajnš Torš." Raw Simcha Bunim mi Przysk księga "Torat Simcha", str. 57. "Oni czyniš Torę suchš, ponieważ nie dšżš do nauki Kabały. Bieda im, przynoszšcym do tego œwiata nędzę, głód, uniżenia, morderstwa i straty w całym œwiecie." Tikunej Zohar (tikun 30). "Zrozum, że duchowy brak osobistej odpowiedzialnoœci i ciemnota naszego pokolenia, do którego podobnych nie było poprzednio, ponieważ studiujšcy Torę oddalili się od badania jej Tajemnic." Raw J.Aszlag. "W przyszłoœci otrzymaniem œwiatła życia z księgi "Zohar" wyjdziemy z wygnania.""Zohar" Naso, 90. "Kabaliœci zobowišzujš każdego studiować Kabałę, ponieważ jest w tym szczególna właœciwoœć, którš każdy powinien wiedzieć: w studiowaniu Kabały jest wielka osobliwoœć w tym, że studiujšcy Kabałę w skutek swojej chęci dowiedzieć się, co jest napisane, pobudza na siebie otaczajšce jego duszę œwiatło. To œwiecenie, otrzymywane przez niego nieodczuwalnie, za każdym razem podczas nauki oczyszcza go i cišgnie do góry, do doskonałoœci." Raw J.Aszlag "Przedmowa do Talmud Eser ha-Sfirot". "Kiedy zaczniemy z miłoœciš studiować naukę Kabałę, wyjdziemy z wygnania. Zajmujšcy się tylko Talmudem podobni do œlepych, gryzšcych œcianę. I nie mogš widzieć swoimi oczami tajemnic Tory. Nie ma Stwórca większej rozkoszy, niż gdy człowiek zajmuje się Kabałš. I więcej, tylko po to i stworzono człowieka, posłano do tego œwiata..." Chajm Vital, uczeń AR"I "Wstęp do księgi "Szaar hakdamot". Z "Przedmowy do Talmud Eser ha-Sfirot" W pierwszych paragrafach "Przedmowy do Talmud Eser ha-Sfirot" wyjaœnia się przyczyna, która przyprowadza człowieka do studiowania Kabały: 1. Najgłówniejsze to - wysadzić w powietrze żelaznš œcianę, która oddziela nas od Kabały, zaczynajšc od zburzenia Œwištyni i do naszych czasów, która jest Ÿródłem wszystkich naszych męk. Lecz gdy zaczynam zwracać się z propozycjš zajšć się Kabałš, natychmiast u człowieka powstajš pytania: A po co mi wiedzieć , ile aniołów na niebie, jak się nazywajš, czy nie mogę wypełniać całš Torę bez tej wiedzy? To jest myœlš, że Kabała mówi o rzeczach, nie majšcych zwišzku z naszym życiem, o pojęciach abstrakcyjnych, dalekich i nam nieistotnych, że Kabała - to mistyka i magia. Czyż nie ustalili mędrcy, że najpierw konieczne jest napełnienie się wiedzš z Talmudu? A któż może być pewien, że już wie całš otwartš Torę i tylko tajnej Tory mu brakuje? Boi się, że ucierpi wypełnianie Przykazań od studiowania Kabały. Uważa się, że rozpoczynajšcy zajęcia Kabałš obowišzkowo osłabia przestrzeganie Tory i Przykazań, ponieważ głównie się troszczy o zamiarze Przykazania, lecz nie jej mechanicznym wypełnianiu. Nawet kabaliœci pozwalajš zajmować się Kabałš nie wszystkim? Wszyscy wierzšcy mego pokolenia odrzucajš studiowanie Kabały i radzš wszystkim lepiej studiować Talmud. 2. Przyczyna niechęci studiowania Kabały tylko w tym, że ludzie nie rozumiejš celu dzieła stworzenia. Z powodu nierozumienia celu dzieła stworzenia powstajš pytania, nie dajšce człowiekowi spokoju: "W czym sens mego życia? Gdzie jest przyczyna wszystkich moich cierpień?". Nie zważajšc na to, że przez wszystkie pokolenia ludzkoœć starała się rozstrzygnšć te pytania, one dotychczas stojš przed nami, œwidrujš nasz mózg, uniżajšc i boleœnie nas ranišc, lecz tak i pozostajš bez odpowiedzi. Zwykły sposób rozstrzygania tych pytań- zapomnieć o nich i dać pršdowi życia ponieœć siebie, zapomnieć się w codziennoœci. Dlatego studiowanie Kabały odpowiada tylko temu, kto wewnštrz siebie zadaje te pytania, męczy się imi, starajšc się odnaleŸć odpowiedŸ na nie. Rzeczywiœcie, jeżeli zwrócimy całš naszš uwagę i spróbujemy odpowiedzieć tylko na jedno słynne pytanie, wszystkie wštpliwoœci o koniecznoœci studiowania Kabały zniknš. I to pytanie, które zadajš wszyscy œmiertelnicy: w czym sens mego życia? Innymi słowy lata naszego życia, które kosztujš nam tak drogo, ten ból i męki, które doznajemy tylko po to, by je skończyć, kto otrzymuje przyjemnoœć od tego? Nikt nie znalazł odpowiedzi na to pytanie! A w nasze czasy nikt i nie próbuje je rozstrzygnšć! I mimo to, pytanie pozostaje i w całej goryczy i sile napada nas znienacka, œwidruje nasz mózg i uniża, miesza nas z prochem, równujšc ze zwierzętami do tego czasu, póki nie uciekamy do znanego wyjœcia - dać potokowi życia bezsensownie nas ponieœć, jak i wczoraj. 3. Rozwišzanie tego zadania podaje się w Pismach: "Poznaj, jak dobry Stwórca". A jest to możliwe tylko studiujšc Kabałę. Dlaczego kabaliœci zobowišzali każdego uczenia się Kabały? Ponieważ jest w studiowaniu Kabały wielka siła, o której powinni wszyscy wiedzieć, która opuszcza się do każdego, studiujšcego Kabałę. Studiujšcy Kabałę, mimo że nie rozumiejš tego, co się uczš, lecz dzięki chęci zrozumienia tego, co się studiuje, pobudzajš na siebie œwiatło, otaczajšce ich dusze. Przyczyna tego zjawiska w tym, że każdy człowiek powinien osišgnšć swój ostateczny, naprawiony stan, kiedy on zaszczyca się wszystkimi cudownymi wiecznymi i doskonałymi duchowymi pojęciami, które Stwórca z góry przyszykował, napełnić rozkoszš każdego z nas. I jeżeli człowiek nie osišgnšł tego w tym życiu, to wraca ponownie i daje się mu możliwoœć osišgnšć to w następnej jego wędrówce itd... póki nie osišgnie tego. A póki człowiek jeszcze nie naprawił siebie, nie godzien otrzymywać wyższe œwiatło, to œwiatło, które on powinien otrzymać w przyszłoœci, istnieje na razie dokoła człowieka i nazywa się "otaczajšcym œwiatłem", ponieważ jest w stanie stałej gotowoœci i czeka , póki człowiek naprawi swoje chęci i wtedy oblecze się całe to otaczajšce œwiatło w naprawione chęci człowieka i będzie nazywało się "wewnštrznym œwiatłem". Dlatego, gdy człowiek zajmuje się Kabałš, mimo że nie ma w nim jeszcze naprawionych chęci, które mogły by się napełni㠜wiatłem, lecz nazywajšc podczas nauki imiona obiektów duchowych, ich czynnoœcie, które majš zwišzek z jego duszš, otaczajšce jego duszę œwiatło już mu œwieci w okreœlonym stopniu, nie oblekajšc się w jego duszę. Lecz to œwiecenie, które człowiek otrzymuje za każdym razem podczas swoich zajęć Kabałš, przycišga do niego otaczajšce œwiatło, które go naprawia swym zewnętrznym œwieceniem i zbliża człowieka do doskonałoœci i wiecznoœci. Z "Przedmowy do księgi "Zohar" Dlaczego księga "Zohar" nie odkryła się pierwszym pokoleniom tysišce lat temy i dlaczego komentarze na niš pojawiły się tylko w nasze czasy? Szeœć tysięcy lat istnienia œwiata dzieli się na trzy częœci: dwa tysišce- chaosu, dwa tysišce - Tory i dwa tysišce lat - czas nadejœcia Zbawiciela ludzkoœci od cierpień. Pierwsze dwa tysišce lat ten nasz œwiat ziemski otrzymywał słabe œwiatło duchowe, nazywane œwiatłem chaosu, œwiatłem Nefesz. Podczas następnych dwóch tysięcy lat istnienia œwiata do œwiata opuœciło się œwiatło Ruach, œwiatło zwane "Torš". Dlatego już wręczono Torę, lecz jeszcze w postaci ogólnej, tylko do wypełniania. Ponieważ mimo że już się opuszczały bardziej wysokie dusze, niż w pierwsze dwa tysišce lat, lecz one nie były jeszcze gotowe pojmowa㠜wiat duchowy. W cišgu ostatnich dwóch tysięcy lat w nasz œwiat obleka się œwiatło Neszama, œwiatło Mesjasza. To œwiatło posiada siłę wycišgnięcia ludzkoœci z najniższego egoizmu, w którym ona się znajduje i podnieœć jš do duchowoœci. Dlatego przed poczštkiem odsłonięcia się œwiatła ostatnich dwóch tysišcleci mšdroœć "Zoharu" i całej nauki "Kabały" była ukryta od œwiata. Lecz w czasy AR"I (15 wiek), gdy szeœć tysięcy lat zbliżyły się ku swemu ostatniemu etapowi, odkryła się w naszym œwiecie wyższa mšdroœć przez AR"I. Lecz œwiat wcišż nie był gotów do przyjęcia tego œwiatła. A teraz w nasze czasy, gdy już zbliżyliœmy się do zakończenia ostatnich dwóch tysięcy lat, dano pozwolenie odkryć wiedzę AR"I i księgi "Zohar" całemu œwiatu, a zaczynajšc od naszego pokolenia, zacznie się odkrywać wyższa wiedza coraz bardziej, póki się nie odkryje w pełnym zakresie. Dlatego mimo że rzeczywiœcie pierwsze pokolenia przewyższajš ostatnie w swojej cienkoœci zgodnie z prawem, "że bardziej cienkie wyjawiajš się na poczštku" i dlatego dusze pierwszych dwóch tysišcy lat były nieskończenie wyżej naszych dusz. A dlatego w nasze czasy, nie zważajšc na to, że nasze dusze najgorsze z całego wszechœwiata, ponieważ sš szczštkami tego, co jeszcze nie ujawnione do naprawy, jak najbardziej niskie. Lecz jednoczeœnie z tym właœnie one kończš sobš cały system œwiata i ogólnej duszy w całoœci. Dlatego tylko po skończeniu naprawy tych niskich dusz wyższe œwiatło może się odkryć, lecz nie wczeœniej. To jest opisane jeszcze w Talmudzie (Traktat "Brachot",20): "Nie zważajšc na to, że pierwsze pokolenia sš bardziej ważne niż ostatnie z natury samych dusz, ponieważ bardziej czyste dusze pojawiajš się na œwiecie w celu swojej naprawy wczeœniej, nie zważajšc na to, Tora odkrywa się właœnie w ostatnich pokoleniach, ogólny poziom kończy się właœnie na ostatnich, one przycišgajš do siebie bardziej doskonałe œwiatło wbrew temu, że ich przyroda jest najgorsza." Dlatego zabrania się sprzeczać z mędrcami pierwszych pokoleń o wypełnianiu Przykazań, przecież co dotyczy praktycznej strony wypełniania Przykazań w naszym œwiecie, pierwsze pokolenia sš bardziej doskonałe niż ostatnie, ponieważ czynnoœć, wypełnienie pochodzi z naczyń (kilim, sfirot) , a tajemnice Tory i intencje Przykazań - od œwiatła, wypełniajšcego te naczynia A jak wiadomo, naczynia i wypełniajšce je œwiatło sš we wzajemnej zależnoœci odwrotnej: w naczyniach poczštkowo dodajš się górne, jasne częœci i dlatego pierwsze pokolenia były bardziej doskonałe od ostatnich w częœci praktycznej. A ze œwiatłem na odwrót: najpierw wchodzš niższe, słabe œwiatła i dlatego niskie dusze w duchowoœci sš bardziej doskonałe, niż pierwsze. W każdym elemencie wszechœwiata jest wewnętrzna i zewnętrzna częœci. I w każdym człowieku jest wewnętrzna częœć - punkt w sercu i zewnętrzna częœć - jego chęci egoistczne. Jeżeli człowiek przez naukę Kabały usila, wywyższa swojš częœć wewnętrznš w stosunku do zewnętrznej, czynišc wysiłki na wywyższenie duszy i tylko z koniecznoœci podtrzymuje potrzeby ciała, on przyczynia się do tego, że i na œwiecie ogólnie wywyższa się częœć duchowa, a zewnętrzna słabnie. Lecz jeżeli człowiek zaniża rozwój duchowy, studiowanie Kabały, on uniża wewnętrznš częœć œwiata, przyczyniajšc się do wywyższenia zewnętrznej częœci œwiata. I to prowadzi do tego, że zewnętrzna częœć narodów œwiata bierze górę nad wewnętrznš częœciš, najgorsze, najbardziej szkodliwe, niszczšce œwiat wywyższajš się i biorš górę nad wewnętrznš częœciš, nad sprawiedliwymi narodów œwiata i czyniš straszne zniszczenia i rzeŸnie. Prawdziwe Ÿródła duchowe Tym, kto pragnie pojšć œwiat duchowy, rekomenduje się czytać tylko księgi wielkich kabalistów naszych czasów: rawa Jehudy Aszlaga i jego starszego syna rawa Barucha Aszlaga. W ich dziełach zawarta jest współczesna metodyka pojęcia duchowoœci, zrozumiała duszom naszego pokolenia. To nie znaczy, że wszystkie inne księgi nie sš prawidłowe, one nie odpowiadajš naszym duszom, ponieważ sš napisane w innych epokach. Ksišżki rawa Jehudy Aszlaga: "Darowanie Tory" ("Matan Tora") "Owoce mšdroœci" ("Pri chacham") "Zbiór przedmów" ("Sefer ha-Akdamot") "Nauka o dziesięciu Sfirotach" ("Talmud Eser ha-Sfirot") "Wrota zamiarów" ("Bejt szaar ha-Kawanot") "Jasne œwiatło" ("Or ha-Bair") "Jarzšcy kamień" ("Ewen sapir") "Drzewo życia" AR"I z komentarzem Baal ha-Sulama "Zohar" z komentarzem "Sulam" Starszy syn Baal ha-Sulama, raw Baruch Szalom Aszlag, kontynuował dzieło swego ojca. Jego księgi sš zbudowane na tych zasadach, ujawnia on napisane przez jego ojca, czyni bardziej łatwym tłumaczenie "Zoharu" i utworów AR"I. Ksišżki rawa Barucha Aszlaga: "Słyszałem" ("Szamati") "Posłania RABA"Sza" ("Igrot RABA"SZ") "Stopnie schodów" ("Dargot ha-Sulam") "Szczeble drabiny" ("Szlawej ha-Sulam") Wszystkie podstawowe idee i metodyka Kabały, dzieła wielkich kabalistów J. i B.Aszlagów sš po rosyjsku w serii moich księg "Kabała.Tajna nauka". Wyższa opatrznoœć przyprowadziła mnie w 1979 roku do rawa Barucha Aszlaga i do jego œmierci, w cišgu 12 lat byłem jego uczniem, asystentem i sekretarzem.

Przeczytałeœ(łaœ) do końca całoœć ? Pewnie nie , z reguły ludzie liznš i majš już wiele do "powiedzenia" :)))))

a kysz sekciaro [%sig%]

Pszed urzyciem zapoznaj sie z tresciom ólotki dołonczonej do opakofania bonć zkonsóltój sie z lekażem lub farmacełtom.

Ja nie poznaję koleżanki. Na poczštek polecam to: http://ksiegarnia.nieznany.pl/images/large/categories/Fundacja_mockabbalah_LRG.jpg http://ksiegarnia.nieznany.pl/index.php?main_page=pubs_product_book_info&products_id=341

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

penelopa czy mogla bys skrucic to do dwuch linijek ;/

wspaniała treœć tego postu, jakbyœ jeszcze mogła Penelopo na podstawie Kabały przepowiedzieć przyszłoœć dla ludzkiego robactwa na najbliższe 7 lat aż do momentu końca œwiata czyli przebiegunowania Ziemi 21 grudnia 2012-...

alkazam Proszę bardzo najkrócej jak mogłam :)))) http://www.kabbalah.info/polakab/index.php

Dariusz Sporo trzeba aby mnie poznać- takš mieszankę jak ja, nie sposób wyczuć od razu :))))

Mi się wydaję, że jesteœ raczej nieprzystępna i nie mam szans Cię poznać. Jak Ci się podobajš ksišżki, które Ci wysłałem?

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Spoko ! Masz rację , żeby mnie poznać trzeba być twardym na tyle by się nie poddawać, miękkim by czuć . Nie sztuka zdobywać łatwe- sztuka osišgnšć " niemożliwe " :) Jestem w trakcie czytania, komputer owszem ale mam jeszcze inne zajęcia. Ocena będzie póŸniej , przecież jesteœ cierpliwy :)

Spoko.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 12
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.