| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| Nadrzędnym aktualnym celem w naszym kraju jest eliminacja bezrobocia. | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 40 |
|
Równocześnie pojawiają się różne koncepcje, które miałyby prowadzić do tego celu.
Koncepcje niezwykłe. W ostatnich wyborach samorządowych pojawiło się mnóstwo partii, które głosiły, że wyeliminowałyby bezrobocie przez wprowadzenie robót publicznych. Okazuje się więc, że twórcy tych koncepcji nie rozumieją, że takie decyzje doprowadziłyby właśnie do wzrostu bezrobocia.
Tymczasem najtrudniejszym do przyjęcia dla społeczeństwa posocjalistycznego rozwiązaniem i zarazem jedynym efektywnym jest zmniejszenie wpływu państwa na gospodarkę oraz istotne zmniejszenie podatku dla właścicieli firm, ponieważ większy dochód powoduje możliwość do inwestowania w poprawę efektywności działania i nowych pracowników.
A co Wy o tym sądzicie?
|
|
|
Polska nie jest sama na świecie.
Polskie kopalnie mają zagraniczną konkurencję.
|
|
|
Wiesz myślałem że na swiecie istnieje tylko Polska i Polacy
|
|
|
I. ja nie twierdzę wcale, że jesteś ignorantem, ale zauważ, że polskie górnictwo również konkuruje z całym światem i nie może zamykać na ten świat.
Musi być dostosowane do światowych standardów, a nie cały czas szukać kogoś kto powie, że będzie dobrze, pocieszy i przytuli, ale nic nie da bo niby skąd.
|
|
|
Autor: ignorant (---.wielun.sdi.tpnet.pl)
Data: 16-09-2003 12:30
gornictwo jak rozwiazac problem
1 zmniejszyc wat wystarczy taki jak w uni dla tej dziedziny produkcji
2 dlugofalowa polityka nizmieniania regul gry w trakcie gry
3 pozyskanie technologii
4 zracjonalizować dystrybucje (spolki weglowe zawyzaja cene wegla)
Masz coś przeciwko
|
|
|
Niii ;-)
Natomiast osobie prywatnej będzie zależało na własnym przedsięborstwie. I z pewnością jeśli tylko się da doprowadzi do wzrostu efektywności. Choćby miała połowa załogi być zwolniona po zmianach, kopalnia będzie działać efektywnie.
|
|
|
masz duze dlonie ktore moga uniesc duzo jednak nawet twoje dwie rece nie dadza rady zeby podniesc caly duzy blok wegla on rodzi sie na drzewach wyprodukowanych przez gornikow miedzy zmianami oni wtedy szli i mazyli o lepszym swiecie zeby wegiel rosl na drzewach i mozna by bylo go zrywac przyjemnie jego piekny kolor przyciagal i budzil zaczwyt ten zielony gorniczy wegiel roslo i rosl stawal sie coraz bardziej namacalny (wtedy przyjechal, jeszcze to nie bylo wtedy stalo sie to pozniej) coraz lepszy prawdziwszy a stal sie glod, glod przeszlosci
|
|
|
Nie no nie widzę sensu, aby ironizować. Chyba, że nie zrozumiałem dobrze Twojej wypowiedzi. Faktem jest, że ich sytuacji jest trudna. Faktem jest jednak też to, że nic nie da postulowanie utrzymania wszystkich miejsc pracy.
|
|
|
gornictwo jak rozwiazac problem
1 zmniejszyc wat wystarczy taki jak w uni dla tej dziedziny produkcji
2 dlugofalowa polityka nizmieniania regul gry w trakcie gry
3 pozyskanie technologii
4 zracjonalizować dystrybucje (spolki weglowe zawyzaja cene wegla)
5 jeszcze dopisałbym oddanie kopalni w ręce prywatne.
|
|
|
A z ciekawości... Czy spółki węgolwe faktycznie zawyązją cenę węgla?
A może jest to wynikiem tego, że skoro są nierentowne, muszą podnieść ceny, aby coś tam załatać?
PS. Pytam się na serio. Nie ironizuję.
|
|
|
oprocz cukrowej ktora zwolniona jest z samej siebie wata nie rodzi watu czy to jest mozliwe?
|
|
|
Winter
Winterze chyba całkowicie zignorowałeś ten wątek po bezsensownej wymianie zdań z I. który - nie mogę się oprzeć temu wrażeniu - ironizował.
Wkleję więc ponownie mój ostatni post skierowany do Ciebie.
Zgadzam się, że demokracja jest najgorszym systemem w społeczeństwach które do niego nie dorosły. Wystarczy popatrzeć jak wielkie poparcie ma Lepper i jak bardzo jego ewentualny program odstaje od zdrowego rozsądku, aby dostrzec jak bezkrytycznie oceniają wyborcy.
Z drugiej strony zauważ Winter, że aby społeczeństwo nauczyło się czegoś i stało się 'dorosłe' musi nastąpić okres nauki. I w pewnym społeczeństwo się uczy.
Powoli, ale systematycznie przenikają do świadomości społeczeństwa podstawowe prawa ekonomii. Ten proces będzie trwał. Nie należy traktować ludzi jak hołoty. Na innym wątku z pewnością byśmy się zachwycali jak niezwykłym narzędziem jest rozum człowieka. Więc bądźmy konsekwentni. Prawda jest, że 50 lat socjalizmu spowodowało, że 1,5 pokolenia musiało przystosować się do systemu, gdzie można było nic nie robić a i tak pojawiały się pieniążki. Kiedy jednak skończły się zagraniczne pomoce i pieniążków zabrakło system upadł. A teraz ta sama społeczność musi żyć w warunkach bardziej racjonalnych. Musi więc nastąpić czas na zmianę myślenia.
Piszesz, że najpierw było AWS, potem SLD i boisz się co będzie następne. Ja też się boję, bo jeśli społeczeństwo cały czas poszukuje skrajnych rozwiązań to może być ono groźne samo dla siebie. Gdyby nastąpił czarny scenariusz i wygrała jedna z dwu partii skrajnych, obawiam się że trudno byłoby przewidzieć konsekwencje.
Piszesz, że jedne partie odchodzą a drugie przychodzą i wszystkie są złe. Czy to nie społeczeństwo wybiera sobie rządzących? Pamiętaj też, że tacy rządzący jakie społeczeństwo.
Wystarczy byście wybrali inne. Jest jeszcze centrum, ale biorąc pod uwagę dzisiejsze nastroje nie ma ono kolosalnych szans. Czyli jestem w mniejszości.
A jeszcze raz co do górników... Sam wiesz jak ten problem efektywnie rozwiązała Margaret Thatcher. Właśnie stosując liberalizm gospodarczy i monetaryzm, które to pojęcia są tak bardzo demonizowane w większości środowisk w Polsce.
|
|
|
Witam
Przepraszam za brak odpowiedzi. Postanowiem przemysleć sobie to co napisałeś w tym poście , a później zapomniałem o nim.
Lepper. Jest on człowiekiem, którego program zmierza do poprawy bytu jednej klasy - rolników. Gdyby przemyśleć jego pomysły na uzdrowienie gospdarcze, okazałoby się , że nie jest glupi. Media zrobiły z niego pośmiewisko np. podczas gdy zaproponował kontrolowane wpuszczenie pieniędzy na rynek i związaną z tym budowę zakładów pracy ( podobne posunięcia są w użyciu na całym świecie np. japonia , niemcy ) media zironizowała jego wypowiedź : "Lepper - nie ma pieniędzy ? Dodrukujmy ! " Nie możesz podchodzić do problemu pod wpływem emocji.
Nauka społeczeństwa. Powiem ci coś PTRqwerty , nie ma czegoś takiego jak nauka społeczeństwa. Jestem studentem psychologii społecznej i wiem, że masa nie jest indywidualnym umysłem aby się czegoś uczyć. Owzem, można zmieniać, poprzez tresurę, ale same społeczeństwo nigdy się niczego nie nauczy. Poprawa bytu ogółu MUSI wyjść od jednostki. Jak nie wierzysz prześledź najważniejsze rewolucje europejskie. Tylko dzięki nielicznym , którzy wcielali w życie ( próbowali z różnym skutkiem przeróżne idee )oświeceniowe i nawet przedoświeceniowe a liberalne idee ( Anglia ) doszło w końcu do uformowania społeczeństwa obywatelskiego. W obecnej sytuacji w polsce nie może dojść do "zmądrzenia" spoleczeństwa. Motłoch pozostaje zawsze tak samo głupi. Jak powiedział jakiś autorytet : "naród nie jest najlepszym strażnikiem swych praw, jest najgorszym, wręcz żadnym ich strażnikiem". I nigdy nie stanie się jakimkolwiek strażnikiem , bo nie uczy się na błędach. Koniec kropka.
Ah, prawa ekonomi przenikają do społeczeństwa ? Chyba jedynym przyładem do którego mogę się odwołać aby obalić to stwierdzenie jest przykład zachodnich państw , ich historii. To nie naród poznawał prawa ekonomii , ale wąska ( tak, wąska w tym czasie ) wartswa społeczeństwa zwana burżuazją. To ty bardziej traktujesz naród jak hołotę, mówiąc o nim jako o bezładnej masie , a nie strukturze poszczególnych grup społecznych , klas.
To co mówisz o wybieraniu grup to właśnie się będzie cały czas powtarzać. Dlaczego ? Bo nowe cwaniaczki zawsze się znajdą , a naród , jak już mówiłem, nie uczy się na błędach.
Pozdrwaiam
|
|
|
W zasadzie nie jest takie ważne jak się będą ludzie uczyć...
Uczyć się będą...
Ostatecznie spójrz na społeczeństwo USA. Gdy pojawiło się ryzyko zatrzymania rozwoju gospodarki rok temu, prezydent wyszedł z apelem do społeczeństwa by w ciągu kilku dni wydało część swoich oszczędności, aby wprowadzić pieniądz do obrotu.
I oni posłuchali !
A u nas by specjalnie w ciągu następnego tygodnia mniej by kupowali !
------------
Lepper faktycznie o rolinków dba. Tylko, że w krótkim okresie czasu. On byłby gotów załamać wszyskie inne gałęzie gospodarki byle rolnictwo się utrzymało. Więc w tym sensie o nich dba.
Natomiast jak już np. firmy prywatne padną i powiększy się bezrobocie, to i z rolnictwa będą nici, bo nie będzie rynków zbytu.
|
|
|
Masz całkowitą rację. Społeczeństwo amerykańskie jest obywatelskie. Dobrze byłoby się przyjrzeć jeszcze raz czynnikom, które je w ten sposób uformowały. Były to jednostki i grupy "liberalnego nacisku" ; )
Tak , Lepper po prostu tą grupę reprezentuje , owszem. I działa w celu korzyści dla tej grupy. To dobre działanie. My z miasta możemy się tylko uczyc jak się można zorganizować i reprezentować swoje interesy. A nie siedzieć na tyłku i się z niego śmiać.
|
|
|
Nie znam sie na Leperze, jednak gdyby to byla prawda to znaczy ze lepper dbajac o rolnikow, dba o cale spoleczenstwo. To rolnictwo podobnie jak budownictwo napedza miejsca pracy w calem sferze zwiazanej z obsluga rolnictwa przemysl chemiczny, przetworczy, i inne dziedziny. Wies nie dziala przeciwko miastu.
|
|
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 40 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |