przeczytalem ten artykul i odrazu skojarzylo mi sie...
http://wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1356&wid=8153502&rfbawp=1137277030.392&ticaid=1e70
Pierwsza dama USA Laura Bush uważa, że w dajšcym się przewidzieć czasie na najwyższe stanowisko w państwie zostanie wybrana kobieta, a ona sama chętnie by zobaczyła na tym miejscu Condoleezzę Rice - wynika z wywiadu prezydentowej dla CNN.
Wywiadu tego udzieliła w pištek, na dzień przed wyjazdem z delegacjš amerykańskš do Liberii na zaprzysiężenie na stanowisku prezydenta tego kraju Ellen Johnson-Sirleaf - pierwszej kobiety- prezydenta w państwie afrykańskim.
REKLAMA Czytaj dalej
Zapytana, czy nie czas na to, by i w USA powierzyć stery rzšdów kobiecie, Laura Bush odpowiedziała, że jej zdaniem stanie się to już "w cišgu najbliższych kilku kadencji".
Rozwijajšc myl dodała, że jako prezydenta chciałaby zobaczyć "Republikankę, takš jak doktor Rice".
Pani Bush wie oczywicie, że Rice na razie stanowczo zaprzecza, że ma prezydenckie ambicje, niemniej powiedziała, że byłaby rada, gdyby Rice włšczyła się do wycigu o prezydenturę.
Notabene afroamerykanka Condoleezza towarzyszy pani Bush w podróży do Liberii; dostała osobiste zaproszenie od nowej prezydent. (sm)
...
Czy byłaby to kobieta ujezdzajaca bestie jaka niewatpliwie w dzisiejszych czasach sa stany zjednoczone? :D .. moze wydawac siesmieszne. ale cos w tym jest :)
a nie chcialo mi sie szukac starego watku, ustosunkujcie sie do tego, albo po prostu omincie ;D
pozdro