Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Polskie Archiwum X
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 18

Kula œwiatła zmaterializowała się w postać niezwykłej istoty” Incydent miał miejsce pod koniec marca lub na poczštku kwietnia 1988 roku. Po godzinie 23.00, kiedy Andrzej (imię fikcyjne) jechał wraz ze swš znajomš samochodem. Dziewczyna chciała pilnie porozmawiać, więc Andrzej skręcił w ostatni przed Augustowem wjazd do lasu i zatrzymał auto. Po kilkuminutowej rozmowie, mężczyzna spostrzegł w odległoœci ok. 15 metrów przed samochodem, dziwnš kulę œwiatła, która, co ciekawe, znikała i po chwili pojawiała się. To powtórzyło się kilkakrotnie. „Czy Ty to widzisz?”- Andrzej zapytał swš znajomš. Ona potwierdziła. W pewnym momencie kula zaczęła zmieniać swój kształt i opadać ku ziemi. „To podpływajšc do naszego samochodu zaczęło przybierać wyglšd ludzkiej postaci. Nie odczuwałem strachu, co dla mnie osobiœcie jest bardzo dziwne, natomiast moja znajoma była niemalże œmiertelnie przerażona. Żeby jš trochę uspokoić, powiedziałem, że to pewnie sarna, nie mam pojęcia skšd mi to przyszło do głowy”- stwierdza Andrzej. To „coœ” zatrzymuje się jakiœ metr od lewego œwiatła w aucie œwiadków. „Widzimy bardzo wysokš postać, na oko ponad dwa i pół metra wzrostu, ubrana jest w coœ przypominajšcego habit, na głowie ma spiczasty kaptur. Otworzyłem okno w samochodzie i krzyknšłem kilkakrotnie w jej stronę. Jednak to nie przynosi żadnego efektu, tajemnicza sylwetka jak stała, tak stoi. Aby się w jakiœ sposób obronić, usiłowałem znaleŸć metalowš rurkę, którš często wożę pod siedzeniem. Jednak nigdzie jej nie było. Z auta musiałem niestety wyjœć z gołymi rękami, bez ewentualnego narzędzia, którym mógłbym się bronić. Wyszedłem, stanšłem obok samochodu i patrzyłem na tš postać”. Andrzej stwierdza, iż istota była niezwykle potężna, nagle uœwiadamia sobie, że takich postaci może być w pobliżu więcej. „Szybko z powrotem wskoczyłem do auta, dziewczyna z którš przyjechałem wpadła w panikę i zaczęła krzyczeć - „uciekajmy stšd!!!”. Po chwili spostrzegłem, że ten ubiór przypominajšcy habit, w który była ubrana istota, zaczyna się jakby rozchylać, nagle z tego punkt wydobył się mocny promień białego œwiatła, który skierowany był wprost w naszš przedniš szybę. To wyglšdało jak œwiatło z latarki. Gdy œwiatło to odbiło się od szyby i oœwietliło tę postać, ujrzeliœmy szczegóły jej wyglšdu. Jej twarz była przerażajšca, wyglšdała jak twarz demona, cała była owłosiona. Niesamowity był fakt, iż jego twarz złożona była jakby z dziesištek oddzielnych częœci, które cały czas były w ruchu i cišgle się przesuwały. To był tak niezwykły widok, że naprawdę trudno właœciwie opisać go słowami. Przerażenie u mojej znajomej sięgnęło już zenitu. Pamiętam jeszcze, że usta tej postaci były krwiste, lekko uchylone, a w nich dostrzegłem niesamowitš czerń. Nie zapomnę tego do końca życia. Postać zniknęła dopiero po zapaleniu przeze mnie œwiateł w samochodzie, istota nagle wyparowała niczym diabeł rażony dużš iloœciš wody œwięconej. Wdepnšłem gaz do dechy i bardzo szybko odjechaliœmy z tego miejsca. Zdarzenie trwało około 20 minut „Demoniczne” spotkania Bardzo często ludzie opowiadajš o spotkaniach z dobrymi duchami, ale zdarzajš się również przypadki, w których pojawiajš się złowrogie, demoniczne postaci. „To było 9 lub 10 marca 2005 roku. Mam w zwyczaju spać z moim psem, i tej nocy również tak było. Leżałam na wznak i trzymałam go blisko siebie, nagle kštem oka po lewej stronie na œcianie spostrzegłam ogromnš, szarš postać. Widziałam tylko sylwetkę, nie mogłam dostrzec żadnych szczegółów. Co ciekawe, w pierwszym momencie czułam się jakoœ tak dziwnie, ale nie bałem się jej, dopiero po chwili nagle ogarnšł mnie wręcz paraliżujšcy strach. To było doprawdy upiorne uczucie. Postać widziałam ok. 15 minut, poczym dostałam coœ w formie sygnału, który nawoływał mnie do obrony przed „demonem”. W ułamku sekundy podniosłam mojego psa i rzuciłam w stronę postaci. W momencie kiedy ona zniknęła, ja czułam się tak, jakbym się wybudziła ze snu, odczuwałam potworne zmęczenie, jakbym przed chwilš walczyła z armiš olbrzymów . Jestem przekonana, że tš przerażajšcš postać widziałam nie œpišc, całkowicie na jawie. Niezrozumiałe jest dla mnie dlaczego w chwili jej zniknięcia odniosłam wrażenie jakbym się obudziła ze snu. Następnego dnia czułam się bardzo Ÿle, długo nie mogłam dojœć do siebie. Wiem, że był to atak astralny na mnie, a konkretnie na mój splot słoneczny” Tak opisała mi jedno ze swoich spotkań z demonami, 55- letnia Anna Sz., mieszkanka malowniczej miejscowoœci Bałtów leżšcej w Górach Œwiętokrzyskich. Gdy jakiœ czas temu odwiedziłem jš w jej domu, zrelacjonowała mi swe jeszcze bardziej niewiarygodne przeżycia. „15 kwietnia 2005 roku, w nocy mam wyraŸne uczucie opuszczania własnego ciała, z góry widzę œpišcego obok mnie na łóżku męża. Po chwili przenoszę się na jakiœ dziwny, ponury plac, wiem, że mam dojœć do jakiegoœ oœwietlonego skrzyżowania.” Anna opowiada, że w jakimœ momencie obok niej pojawiła się ponownie ta potężna, przerażajšca sylwetka, którš widziała 10 marca. A po chwili przed niš, zmaterializowała się mała istota z czarnymi oczami. Kobieta nie mogła dostrzec dokładnie jak ona wyglšda, miała jedynie œwiadomoœć, że postać jest złowroga i chce jš zaatakować. Zdała sobie sprawę, że aby się tego ustrzec, musi szybko dotrzeć do znajdujšcych się na końcu placu barierek. Istota z czarnymi oczami zaczęła wirować wokół własnej osi i szybko zbliżać się do kobiety, Anna już wie, że ona chce jš uderzyć w splot słoneczny, zasłania go rękoma i w tym samym momencie lšduje za barierkami. „Widzę, że wokół mnie jest kilka osób, poczułam że już mi nic nie grozi, gdy podszedł do mnie tajemniczy mężczyzna o wyraŸnie azjatyckich rysach. Nagle odzyskuję œwiadomoœć, i stwierdzam, że siedzę na łóżku, czuję się bardzo dziwnie, wiem, że przed momentem wróciłam do ciała”. Mówi, iż jej zdaniem to był kolejny atak astralny na niš i łšczy z tym przeżyciem inne, które miało miejsce we wrzeœniu 2004 roku. „Czułam jak opuszczam swoje ciało, dostaję informacje, że najlepszš obronę przed atakami astralnymi stanowi uaktywniony splot słoneczny. W pewnej chwili poczułam jakby emanujšcš z niego energię. Niewiarygodne, ale wyglšdało to tak jakbym się szeœciokrotnie powiększyła. To niesamowite i bardzo trudne do opisania”. Anna widziała jak otacza jš jakby szeœć warstw energii, która zdaje się wydobywać się z jej splotu słonecznego. Jak opowiada było to coœ czego po prostu nie da się opisać słowami. Na poczštku maja 2005 roku Anna przeżyła coœ tak przerażajšcego, że z pewnoœciš nie zapomni tego do końca życia. „Jest godz. ok. 3 nad ranem. Budzę się, nagle mam jakieœ dziwne uczucie, że coœ się zaczyna dziać. W pewnym momencie spostrzegam, jak narożnik domu znika i widzę znajdujšcš się za nim furtkę i płot. Poczym moim oczom ukazuje się niezwykła postać. Ta przerażajšca istota stoi za furtkš i ma ponad 2,5 metra wzrostu”. Kobieta opowiada, że postać ma smutnš, przygnębionš twarz, i jest bardzo złowieszcza, czuje, że nie uszłaby żywa ze spotkania z niš. Anna nie potrafi tego dokładnie opisać, wie, że nie œpišc siedziała na łóżku i z tej pozycji obserwowała tš postać. Wokół niej panowała jakaœ tajemnicza, ponura atmosfera. Naprawdę brakuje jej słów, by oddać istotę tej niewiarygodnej sytuacji. Kobieta czuje, że demon jest jakby rozczarowany, ponieważ nie może przedostać się przez furtkę. Ma wrażenie, że jej dom jest chroniony niewidzialnš, energetycznš tarczš. „Istota miała czerwono-pomarańczowe włosy, jakoœ tak dziwnie pozawijane. Dostrzegłam również jej czarne oczy. Co ciekawe miałam wrażenie, że jest materialna” - opowiada Anna. Po upływie minuty złowieszcza postać zniknęła. Anna przez kilka godzin nie mogła dojœć do siebie. PóŸniej, w rozmowie z mężem, uœwiadomiła sobie, że jej dom jest przez coœ chroniony, bowiem demon nie mógł się do niego dostać. Po tym zdarzeniu, wróciło do niej również wspomnienie potwornego snu, który miała w grudniu 1971 roku. WyraŸnie przypomina sobie, że widziała w nim tę samš koszmarnš postać w momencie, gdy spadała ona w jakšœ niesamowitš zieleń. Pamięta, że nagle obudziła się w œrodku nocy z uczuciem, że wydarzy się coœ bardzo złego. Na drugi dzień umarła jej babcia. Czyżby ta istota z maja 2005 była zwiastunem nadejœcia jakiegoœ złego wydarzenia? „Wówczas zmarła moja babcia. Mam jednak nadzieję, że teraz nic złego się nie wydarzy”- stwierdziła Anna. Na zakończenie, przytoczę opis incydentu, który miał miejsce pod koniec grudnia 2004 roku. Kobieta opowiada, że istota, którš wówczas widziała różniła się od tych póŸniejszych, była jakby czymœ innym. „Gdzieœ po godzinie 14.00 mój mšż pojechał po zakupy. Zostałam sama w domu. Wchodzšc do pokoju, popatrzyłam na okno i momentalnie zamarłam ze strachu. WyraŸnie widziałam jak koło okna, szybko przeszła zakapturzona, bardzo wysoka postać. Mogła mieć ponad 2 metry wzrostu.” Przerażona natychmiast wyskoczyła przed dom, dookoła nie było nikogo, co więcej psy były spokojne, a przecież zawsze szczekaniem sygnalizujš pojawienie się jakiegoœ goœcia. Czym były złowieszcze postaci widziane przez Annę? Ona sama uważa je za demony, które chciały się do niej przedostać i jš zaatakować. Kobieta jest przekonana, że te ataki nie powiodły się tylko dlatego, że zarówno jš, jak i jej dom chroni, energetyczna, boska siła. Jedno jest pewne, nikomu nie życzę tego typu spotkań. "Piramida spod Garwolina" Jest to jedyna piramida w Polsce, do której powstania przyczyniło się UFO. „To było prawdopodobnie w 1978 roku, w wigilię 24 grudnia gdzieœ około godziny 21.00, szedłem wzdłuż lasu. W pewnym momencie, na niebie pojawiło się kilkanaœcie, różnych wielkoœci, kul białego œwiatła. Była noc, a tu nagle wszędzie dookoła zrobiło się jasno, nie wiedziałem co się dzieje, przestraszyłem się, to było naprawdę niesamowite. Kule powoli przemieszczały się wzdłuż lasu, tuż nad drzewami. W pierwszej chwili pomyœlałem, że to pewnie jakiœ samolot, ale co było bardzo dziwne œwietlne kule nie wydawały żadnego dŸwięku. Szybko zdałem sobie sprawę, że oto właœnie obserwuję coœ nie z tej ziemi. Œwiatła zniknęły po kilku minutach. Po tym zdarzeniu zaczšłem odczuwać bardzo silnš potrzebę postawienia przed domem piramidy, to dziwne ale dokładnie wiedziałem jak ma ona wyglšdać. Jestem przekonany, iż idea jej zbudowania pochodziła wprost od UFO” – stwierdził Pan Adam Głowala, który ok. 9 lal temu na swoim gospodarstwie postawił piramidę. Budowla od samego poczštku wzbudziła ogromne zainteresowanie i do dziœ dnia œcišga do gospodarstwa wielu turystów. Ludzie przyjeżdżajš i pytajš skšd taki pomysł? No przecież rzadko się zdarza, aby ktoœ na wsi miał przed domem piramidę. Rzeczywiœcie tego typu konstrukcja stojšca poœrodku sadu œliwkowego robi niesamowite wrażenie. Osoby regularnie medytujšce we wnętrzu piramidy odczuwajš jej pozytywny wpływ na zdrowie. „Osobiœcie w niej medytuję, to mnie uspokaja i wycisza. Po takich seansach czuję się wyraŸnie lepiej”- opowiada pan Głowala. Również, jego żona pani Kazimiera mówi, iż przebywanie w piramidzie napełnia jš dobrš energiš. Co więcej, jest przekonana, że jej obecnoœć w pozytywny sposób wpływa na otaczajšcš jš zieleń. Ale na piramidzie nie kończš się niezwykłoœci, z którymi zetknšłem się odwiedzajšc gospodarstwo państwa Głowali. Pod koniec maja 2004 roku pan Adam jadšc cišgnikiem spostrzegł na swoim polu cztery niezwykłe okręgi. Miały różnš wielkoœć, a największy z nich miał 5 metrów œrednicy. Œwiadek stwierdził, iż trawa w ich obrębie była tak jakby przygnieciona, co więcej zauważył również, że były częœciowo wypalone. Dwa miesišce póŸniej, czyli w czerwcu 2004 roku, pan Głowala spostrzegł, iż ok. 50 metrów dalej pojawiło się kilka nowych kręgów. Gdy przybyłem na to miejsce 30 kwietnia 2005 roku, tajemnicze okręgi były wcišż widoczne. Z tym miejscem zwišzane sš jeszcze inne niezwykłe opowieœci. Jak opowiada pan Głowala pewnego dnia, gdy szedł œcieżkš wzdłuż pola, nagle poczuł, że jest przez coœ obserwowany, było to niezwykle silne, jeżšce włos na głowie, uczucie. Oprócz tego córka państwa Głowali oraz jej koleżanka opowiadajš jak kilka lat temu przechodziły obok tego pola i w pewnym momencie spostrzegły błysk bardzo mocnego, jaskrawego œwiatła. Œwiatło nagle rozbłysło tuż za ich plecami. To było bardzo dziwne, nie majš zupełnie pojęcia co to mogło być. Pani Kazimiera Głowala również w pobliżu tamtego miejsca wielokrotnie widywała niezwykłe kule białego œwiatła. Na zakończenie warto wspomnieć o jeszcze jednym zdarzeniu, które zdaje się wyjaœniać w jaki sposób powstały opisywane wczeœniej kręgi na polu. Był poczštek grudnia 2004 roku, zbliżała się godzina 14.00. „Cieliœmy właœnie drzewo, kiedy mój syn Szczepan zauważył dziwnš szczelinę pomiędzy chmurami, z której wydobywał się jasny promień œwiatła. Zauważyliœmy, iż przesuwa się on powoli na wschód, nie przypominało to promienia słonecznego. To było coœ innego, œwietlista smuga dotykała ziemi dokładnie w tych miejsca gdzie znajdowały się owe tajemnicze kręgi. To był naprawdę niesamowity widok” – opowiada z wielki przejęciem pan Adam Głowala. Łšcznie ten niezwykły słup œwiatła obserwowały cztery osoby. Czyżby ten promień pochodził z ukrytego gdzieœ w chmurach pojazdu UFO? Co by o tym nie sšdzić, widać, że również na naszym rodzimym polskim podwórku majš miejsce bardzo osobliwe zdarzenia, których opisy z powodzeniem mogliby wykorzystać scenarzyœci amerykańskiego serialu „Z archiwum X”. WIĘCEJ OSOBLIWOŒCI....http://www.npn.ehost.pl/index.php

to bylo 13 maya 1747 roku. Ksiadz Xawery Xenon wraz z plebanem Gustavem Ushatkem bawili sie w berka. Nagle zza krzakow wyskoczyl maly kotek i .... przemowil donosnym glosem: "Spier.... ch... niemyte!" Ksišdz i pleban uciekli w strachu. Przeciez nie byla to Wigilia...a kot przemowil.

Fenomen dziecka indygo ??? http://www.npn.ehost.pl/tajemnice.php?subaction=showfull&id=1131012895&archive=&start_from=&ucat=8&

ej co do tego ataku astralnego....wiem cos o tym......nie moglam sobie poradzic z tym ale po roku sie udalo....ten ktos kto mnie meczyl zmienial wyglad...kilka osob uznalao ze to opetanie..ale na szczescie nie musialam sie udawac do egzorcysty..... [%sig%]

http://img483.imageshack.us/img483/5752/banner21dj.gif

Ciekawe , czy ktoœ jeszcze miał tego typu doœwiadczenia jak Ty . Jak sobie poradziłaœ ? Faktycznie mogło to wyglšdać jak " opętanie". :)))

hehe to nie bylo opetanie.....nie che mi sie pisac na ten temat...po prostu.....to byl ktos zywy kto sie mna bawil i tyle...... [%sig%]

tak to jest jak sie robi cos do czego nie ejst sie przxygotowanym....chcialm koniecznie wejsc do astrala....i sie zaczelo... [%sig%]

Wiem,że to nie opętanie....ale fakt, czasem ktoœ żywy , może też " upuœcić krwi " :)))))

hehe...no coz zaczelam sie bawic....powiedzmy zapalkami....i sie najpierw poparzylam a potem jzu sie nauczylam.:PPP [%sig%]

{url}{http://www.npn.ehost.pl/tajemnice.php}

Ale numer...a na GG wyszło :))))))

[http://www.npn.ehost.pl/tajemnice.php] TO JESZCZE RAZ !

:))))))

PEWWNIE UFO ZESŁAŁO NAJLEPSZEGO AGENTA W FORMIE ASTRALA A TA PANI BYŁA CHRONIONA JAKĽŒ MOŻE AURĽ CZY COŒ I ZŁY ASTRAL NIE MÓGŁ ZROBIĆ JEJ KSZYWDY. MOGŁA TEZ MIEĆ HALUCYNACJE TYLKO CO Z TYM OOBE?.TO ZAPRZECZA HALUCYNACJOM.

oobe..jest be [%sig%]

o kurde Dora to z kulš œwiatła sam miałem ale poza fizycznym ciałem . W szoku jestem lekkim . "Kula œwiatła zmaterializowała się w postać niezwykłej istoty” rok temu w grudniu 2004 odwiedziłem sam siebie z przyszłoœci i moje Ja - Tam opowiadało mi o Kuli œwiatła , że głownie służy do podrózy pomiędzy wymiarami - czasem ogólniej ujmujšc . Ze kazdy człowiek moze tego dokonywac wystarczy wizulizowac sobie przed zasnieciem swojš duszę z kulš w dłoniach i nadać tej kuli Cel .. oczekujac na dalszy rozwoj wydarzen . Ta kula œwiatła jest zarazem antenš ktora łaczy nas ze Zródłem nas samych ze wszystkich czasów oraz z głównš tkzw. Dyspozytorniš ktora ulozyla dla nas rozklad obecnych zyc , ale dalej juz nie rozwijam sie na ten temat by nie mieszać w umysłach . Krótko powiem tak .. To jest prawda ! Pozdrawiam

Jeœli jesteœ w szoku , musiało to być bardzo mocne ! Czy ta niezwykła postać była demoniczna , czy raczej przyjazna? Jasne z modrym opisywane przezycia czasami sš jak jakieœ science-fiction , a przecież sš "rzeczywistymi" doœwiadczeniami. W tym ubranku cielesnym jesteœmy ograniczeni fizycznie , lecz dusza nie zna ograniczeń :)) Pozdrawiam :)
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 18
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.