| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| Fale duchowe materii | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 17 |
|
Niedługo nowoczesna nauka będzie miała zaszczyt odkryć istnienie fal duchowych w całoci czšstek materialnych. To włanie zburzy wszystkie koncepcje religijne. Te naukowe odkrycia zachwiejš również wszystkimi koncepcjami materialnymi zrodzonymi głównie z rozwoju fizyki w dwóch ostatnich wiekach. Niegdy bano się sił natury uważajšc, że uzewnętrzniajš się one, by wyrazić gniew Boga. Współczesna fizyka przywróciła we wszystkim porzšdek, ale poszła za daleko, ponieważ zapomniała po częci o miłoci jako celu wszystkich poszukiwań.
Nauka i mistyka zostanie zespolona i dojdzie razem do jeszcze innych koncepcji i do wyjanienia natury Boga.
Jaka będzie reakcja Kocioła, gdy fizycy odkryjš ciało duchowe, gdy zrozumiejš, kto jest Bogiem? Jakich argumentów Kociół użyje, by podważyć wyjanione w sposób naukowy tajemnice, na które Biblia nie daje odpowiedzi?
Czyżby całkowita przemiana nauki i religii ???
|
|
|
nie wierze ze nauokwcy zrozumieja kim jest Bog, tez dziwne jest ze ktos zapowiada odkrycie.. to tak jakby Kolumb powiedzial Krolowej Hiszpanii ze ptrzebuje wsparcia finansowego bo chce wyplynac w dalekie morze aby odkryc Ameryke, albo Einstein zapowiedzial ze niebawemopracuje teorie wzglednosci..
zobaczymy c z tego wyjdzie, ale zastanawia mnie ta pewnosc coniektorych wobec pewnych spraw.. no nic, pozyjemy,zobaczymy ;)
|
|
|
Znacie WINGMAKERS? Wystarczy poczytać wywiady jakie przeprowadziła Sarah z Dr. Nerudš. Jeli kto wierzy w to oczywicie, ale jeli wierzy - to może być TO!
ON istnieje, WYŻSZA ENERGIA istnieje i nawet dzisjejsza fizyka kwantowa to potwierdza
Pozdrowienia
|
|
|
Doro....
Wydaje sie, ze włanie NIE ZBURZY!
Bo fizyka nie przeczy temu, o czym mówi religia....Po prostu ludzie bedš musieli przestać mysleć o Bogu jako dziadku z brodš, tylko wniec sie na wyzszy poziom abstrakcji.... Co do miłoci....:) Przyzwyczajeni jestemy mysleć o energii jako formie neutralnej, czyli nie ma połšczenia energia-emocja (w fizyce), bo w zyciu codziennym spotykamy to bardzo często.....
To jest tak jak z dwiekiem. Przez stulecia wydawało sie, ze dwiek to dwiek i nie ma co kombinować, dopiero w XX wieku okazało sie, ze jeden ton (obojetnie jakiej wysokoci) składa sie z kilku tzw alikwotów, mało tego, alikwoty majš stałe interwały. Wiec, jak ktos napisał, pozyjemy, zobaczymy.....:)
Pozdrawiam.:)
Ufito, udajesz, ze Cie to nie interesuje, ale jednak czytasz, co? :))))))))
Powiedz mi, czy w czasie głebokiej modlitwy, czy stanu miłoci ( jak patrzysz na swoje dziecko itd...), zmienia sie stan fizyczny naszego ciała? I jeli tak, mozna to zmierzyc?
:))))))
|
|
|
Remigius widze, ze niezle jestes zorientowany wiec chyba wiesz, ze te emocje duchowe mozna sztucznie potegowac lub niwelowac. Mozna je tez zupelnie zmieniac.
Tak wlasnie na mnie dziala program doswiadczalny HAARP.
|
|
|
Znajd sobie kogo, kogo będziesz kochała i kto będzie Cię kochał.
Wtedy HAARP przestanie działać.
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Ja juz kochalam wiele razy i HAARP wtedy dzialal ze zdojona energia. Ja jestem bardzo kochana.
|
|
|
Sex?
SM?
Chyba tego Ci potrzeba.
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
proponuje farme mrowek. wtedy bedziesz sie mogla bawic w haarpa ;)
|
|
|
Remigius
Nie zburzy - to jasne , jednak przemiana dotychczasowych wyobrażeń o Bogu będzie konieczna.
Ważne jest, by religia odnawiała się ponieważ ma ona ogromnš rolę do odegrania w przybliżeniu ludzkoci do Boga. Nie trzeba, by duchowni wstydzili się błędów. Ich obowišzkiem jest widzieć wyraniej i walczyć z bezwładnociš przeciwstawiajšcš się każdej ewolucji. Powinnimy ić w kierunku otwartej Miłoci jakš pokazał nam Jezus. Nie zakrywajšc twarzy. Nauka i religia w gruncie rzeczy jest tš samš dziedzinš i ma te same cele. Wystarczy, aby naukowcy i duchowni chcieli to zrozumieć i by podjęli wspólnš pracę na rzecz poznania Wszechwiata, Duszy i Boga.
Racjonalne mylenie nie powinno dopucić do błędów doktrynalnych. Nie musimy zgadzać się ze wszystkim, o czym mówiš teologie, ale też nie znaczy to, że musimy wszystko negować. Zmierzamy ku całkowitej przemianie nauki i religii. Dlatego też konieczne jest, bymy umieli zaaprobować nowe koncepcje naukowe i religijne. Nauka i religia pozostanš ze sobš w cisłym zwišzku; nauka stanie się religijna, a religia naukowa.
Ufita sie interesuje i to bardzo....sam niewiadomy tego :)
Pozdrawiam :)
|
|
|
Zgadza sie! :)
Tylko zobacz..... tak naprawdę, to Jezusowi sie...... nie udało!
Patrzšc na Jego nauki z punktu widzenia Gnozy, to naprawdę niewielu ludzi jš przyjęło i zna....
Moze dlatego powstała instytucja Kocioła?
Nie jest to mój autorski pomysl, bo taki mšdry to ja nie jestem, ale moze Religie, jako instytucje sš potrzebne, mało tego.... sš KONIECZNE! z socjologicznego punktu widzenia? Jak wyglšdało by społeczeństwo, gdyby nie było Religii?
To tak na marginesie....
Miłoć.... Jasne! Ale jak to często bywa, najprostsze rozwišzania sš najtrudniejsze do zrealizowania.....:)
Chociaz, odkrycie, czym jest wibracja Miłoci, jak jš zmierzyć, okrelić itp, moze pomóc nam "odkryć" jakšs formę MIŁOSCI kosmicznej, bedšcej emanacjš Boga....
Czyli, zblizamy sie do koncepcji Kabalistów....
Pozdrawiam....:)))))))
|
|
|
Remigius, ja tez uwazam ze "instytucje" religijne sa potrzebne,, one zawsze istnialy i istiec beda.. od szamanow po papiezy, zawsze byly jednostki, ktore byly odpowiedzialne za kontakt z duchami/bogami/Bogiem .. ludzie potrzebuja takich jednostek, by prowadzily ich za reke pokazujac gdzie dobro a gdzie zlo.. tak mi sie bynajmniej wydaje...moze w przyszlosci sie to zmieni, ale grupy spoleczne sie zawsze specjalizowaly.. dzieci, mysliwi, rolnicy, rzemieslnicy... pozniej handlarze, gospodynie, pozniej jednostki porzadkowe, wladze, szamani, pozniej wojsko, znachorzy.... tak bylo, jest i bedzie...
|
|
|
To prawda , rola Jezusa była zupełnie inna - wypaczono jš, zignorowano prawdziwy zamysł , nauki i przesłanie.
Instytucja kocioła powstała w miejsce upadajšcej wiary pogańskiej. To chrzecijaństwo stało sie ze wszech miar " konkurencyjnš" religiš. Pierwotnie zupełnie inaczej rozumianej. To tak jak z zabawa w głuchy telefon. Ten pierwszy wie o co chodzi....ale ostatni totalne fiasko!
Chociaż religie sa potrzebne, własnie jak zauwazyłe z socjologicznego punktu widzenia. Czas jednak by " grały one jednš melodię " bez fałszowania.....czystš nutkę !Ludzie zawsze potrzebowali i potrzebujš autorytetów - prowadzenia za ršczkę.
Gdy sięgam wzrokiem na wszystko co mnie wokoło otacza....odczuwam swoistego rodzaju scalenie. Ja taka malutka , a jednoczesnie bioršca udział w planie Stwórcy Wszechrzeczy. Te uczucia własnie najbardziej potęgujš poczucie Miłoci , jednoci --- czyżby to przenikanie sie fal duchowych ? :)
|
|
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 17 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |