Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Pokolenie 1200 brutto
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 6

Pokolenie 1200 zł brutto Jakub Żulczyk http://relaz.o2.pl/magazyn-artykul.php?id=465 Wreszcie pojawiło się pierwsze trafne i uniwersalne okreœlenie obecnego pokolenia trzydziestolatków - „pokolenie tysišc dwieœcie złotych brutto”. Od czasu powieœci Douglasa Couplanda "Generacja X" mieliœmy już setki prób nazywania różnych pokoleń i generacji - mimo że od publikacji powieœci narodziło się tych pokoleń niewiele. W Polsce mieliœmy za Kubš Wandachowiczem wieszczono "Generację Nic" - i rzeczywiœcie, ani nic z tego nie wyszło, ani nic konkretnego pod tš nazwš się nie kryło. No może poza wierszówkš, którš muzykowi Cool Kids Of Death zapłaciła Gazeta Wyborcza. Mieliœmy również pokolenie JPII – nazwę równie pustš i nic nie znaczšcš. I oto, dzisiaj, na forum tejże Gazety, pojawiło się pierwsze trafne i uniwersalne okreœlenie obecnego pokolenia trzydziestolatków - witaj w pokoleniu „tysišc dwieœcie złotych brutto”. Pokolenie wœciekłych Pokolenie 1200 złotych brutto jest wœciekłe. Niejaki Daimler pisze na Gazetowym forum rwanš, przejmujšcš białš frazš: "pokolenie dzisiajszych 25-30 latkow / to pokolenie ludzi ktorzy musza kombinowac jak tu wyzyc /za 800-1200 zl na reke / jak za to kupic/wynajac mieszkanie / jak za to zyc, jesc, ubrac sie". I dalej : "robimy wiele aby choc utrzymac sie na powierchni zycia / a przyszlosc rysuje sie dramatycznie / jedyna szansa wlasciwie to wyjazd za granice / wielu juz to zrobilo / wielu sie zastanawia" [pisownia oryginalna - przyp. red.]. To nie sš jakieœ odkrywcze słowa. Słyszysz je codziennie. Przemykajš obok ciebie w tramwaju, na kawie u znajomych czy w knajpie. I nie jest to jakieœ specjalne narzekanie na los (które swojš drogš tak mocno wniknęło w polskš podœwiadomoœć zbiorowš, że nawet funkcjonujš kawały o Polaku, który wygrywa w Totka i mówi: "A skšd ja wezmę tyle, k***wa, toreb, żeby zanieœć to do domu"). To stwierdzenie faktów. Pokolenie 1200 brutto mija cię codziennie na ulicy. Œrednia zarobków 90 proc. ludzi po studiach, którzy szukajš jakiejkolwiek pracy, to właœnie około 1000 złotych brutto, czyli mniej więcej 800 złotych polskich na rękę. Sš to pienišdze, które owszem wystarczajš na zrobienie opłat i wyżywienie samego siebie - jeœli bez przerwy w głowie dodajesz i odejmujesz od siebie dziesięcio - i dwudziestogroszówki. Jeœli masz na utrzymaniu jeszcze kogoœ, sytuacja bardziej się komplikuje. Pokolenie 1200 brutto bardzo dobrze zna rachunki. Zastanów się, ilu twoich znajomych, gdy czytasz te słowa, jest właœnie w Wielkiej Brytanii, Belgii, Holandii - pojechało tam nie na spotkanie jakiejœ czekajšcej na nich idylli. Pojechali tam zarobić uczciwe, niekiedy niezgodne ze swoimi kwalifikacjami pienišdze. Pokolenie 1200 brutto nie jest dumne z bycia sobš. Ci, którzy majš okazję wyskoczyć z wagonu, robiš to przy pierwszej nadarzajšcej się okazji. Pokolenie białych niedŸwiedzi W dalszej częœci swojego wywodu Daimler pisze o potężnej, dzielšcej nas od Zachodu przepaœci. Pisze, że młody Niemiec w życiu nie pójdzie do pracy za 1000 euro - kiedy u nas równowartoœć tej sumy - 4000 złotych - wydaje się być poza jakškolwiek sferš wyobrażeń. Z jednej strony popełnia tutaj poważny błšd logiczny. 1000 euro w Niemczech to tak, jak u nas tysišc złotych - można za to kupić podobnš, a o ile nie nawet odrobinę mniejszš iloœć dóbr. Poza tym, takie sš właœnie startowe płace w wielu krajach na Zachodzie. Podkreœlmy tu jednak słowo – startowe. Wielu ludzi w Polsce nie myœli już nawet o awansie – chce tylko wybijać sobie kolejne lata stażu do emerytury, która i tak teoretycznie może im być niewypłacona, w obliczu gróŸb zwišzanych z bankructwem ZUS-u. Poza tym, nigdy nie zapomnę otwartych jak spodki oczu pewnej osiemnastoletniej Niemki, gdy wytłumaczyłem jej, że zasiłek dla bezrobotnych w Polsce wynosi około... 90 euro. - Pomnóż to przez cztery, żebyœmy trzymali się prawdy - powiedziałem. Mimo wszystko nie mogła wyjœć z podziwu. Pokolenie 1200 złotych brutto to dla naszych unijnych braci nowa wersja spacerujšcych po ulicach Warszawy białych niedŸwiedzi. Pokolenie zwarte Jesteœcie młodzi, nie dajcie się - pisze na forum kobieta – rocznik 1958 - i mówi, że po uiszczeniu wszystkich opłat na rękę zostaje jej 100 złotych. Nie dajcie się, czyli - jak sugeruje większoœć wpisów na forum - wypieprzajcie za granicę. W Polsce trudno przeżyć - z uwłaczajšcymi godnoœci ludzkiej płacami, z niestabilnym rynkiem, z pracodawcami, którzy mogš w każdej chwili zastšpić cię kimœ innym. Pokolenie 1200 brutto podziela spiskowš wizję rzeczywistoœci – za ich biedę odpowiedzialna jest panujšca wszędzie sieć układów, wpychajšca na lepiej płatne stanowiska „swoich” ludzi. Coœ jest na rzeczy – prawdš jest przecież to, że większoœć powszechnie dostępnych i nie wymagajšcych specjalnych kwalifikacji zawodów, takich jak przedstawiciel handlowy (którego zarobki wahajš się właœnie w granicach 1200 brutto, jeœli nie liczšc efektownej maskarady jakš jest służbowy samochód i limit na komórkę), nie przedstawia realnych perspektyw awansu. O pokoleniu 1200 złotych brutto powstaje literatura - ksišżki Sławomira Shutego czy Marty Dzido. Przecież bohaterami tych ksišżek sš typowi reprezentanci tego pokolenia – sfrustrowany pracownik banku i chwytajšca się dorywczych, beznadziejnych prac dziewczyna. Bo to Polska, nie elegancja Francja - rapuje w jednym ze swoich utworów zespół WWO. Pokolenie 1200 brutto jest silne, zwarte i wykazuje silnš potrzebę unifikacji. Wszystkie odpowiedzi na forum typu: "zarabiam dobre pienišdze i do wszystkiego doszedłem ciężkš pracš" zostajš kwitowane odpowiedziami: "ile rodzice dali ci na starcie", ewentualnie troskš o stan zdrowia: "pewnie masz już wrzody na żołšdku". W jednoœci siła. Pokolenie niewierzšce Ludzie z pokolenia 1200 złotych brutto majš olbrzymie roszczenia względem życia. Nie chcš, aby wykonywana przez nich praca uwłaczała im jako ludziom. Uważajš się za ofiary systemu, upokarzane przez raczkujšcy kapitalizm - minimalnymi płacami, niepewnoœciš i niegodziwym traktowaniem. Chcš żyć godnie, tak, aby utrzymać siebie i swoje rodziny. Pokolenie 1200 brutto zaczyna rosnšć w siłę i pokazywać pazury. Zaczyna się samookreœlać. I w przeciwieństwie do wymyœlonej na potrzeby zbędnego medialnego dyskursu "Generacji Nic", niektórzy mogš zaczšć się już go bać. Paradoksalnie, sš to ci, którzy będš starali się podtrzymać jego funkcjonowanie. Ale, z drugiej strony, jaki procent pokolenia 1200 brutto zadeklarował już, że nie ma zamiaru wzišœć udziału w wyborach prezydenckich i parlamentarnych? Widocznie pokolenie 1200 brutto straciło już jakiekolwiek zaufanie do obietnic wyborczych. Nie wierzš, aby komukolwiek zależało, aby przestało ono istnieć. I zamieniło się w pokolenie 2000 netto, mieszkania i samochodu. Bo czy zaufaliby politykowi, który nagle zaczšłby żerować na ich frustracji? Nie sšdzę. Ci starsi z pokolenia 1200 brutto nie tak już byli przecież nabierani

racja. Pier**lic system gdzie pracuje sie tylko po to by zarobic na podstawowe srodki egzystencji. Po co jutro idziesz do roboty Roman?? Jak to po co, nie chce isc po jutrze do pracy glodny.

Sporo ludzi w moim otoczeniu (brat, bracia żony, koledzy z pracy) ma 1200 netto.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Podanie Do Kochanego Pana Prezesa Pełen radoœci i dumy chcę poinformować Pana Prezesa, że dnia 14.10.2005r. mija 30 lat mojej pracy zawodowej. Zdaję sobie sprawę, że praca w tutejszej firmie to zaszczyt, przyjemnoœć, i sama frajda warta nawet tego, żeby do niej dopłacać, ale niestety życie doczesne jest brutalne i przydałoby się trochę pieniędzy na jego podtrzymanie na jako takim poziomie. Mam nadzieję, że moja proœba nie będzie zbyt ucišżliwa dla Naszej Firmy i nie poczyni spustoszenia w kasie (która i tak jest zawsze pusta). Ze swojej strony mogę obiecać, że po pozytywnym rozpatrzeniu mojego podania, będę się starał być jeszcze bardziej wydajnym i sumiennym pracownikiem w miarę swoich możliwoœci. Jeżeli to będzie za mało, to mogę pomodlić się na odpuœcie za Pana Prezesa i Zarzšd Naszej Kochanej Firmy. Z poważaniem

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Socialismo o muerte. Na pohybel burżujom. Nadejdzie jeszcze czas rewolucji. Tylko to nam pozostaje- nam poszkodowanym przez Solidarnoœć i popłuczyny po niej.

http://media.putfile.com/trck1101 [%sig%]

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 6
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.