Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
uczucia złości
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 17

czym jest złość i dlaczego ją odczuwamy?czy ludzkość obeszła by się bez tego uczucia?

A dlaczegoby nie mielibyśmy jej odczuwać, skoro jest częścią nas. Jak ludzkość obeszłaby się bez tego uczucia? Prawdę pisząc nie wiem? Nigdy nie miałem okazji żyć bez tego czegoś. Pewnie wszyscy by się kochali, ale tak się zastanawiam, że nie było by czego opanowywać, niebronilibyśmy się przed zwierzętami, nieprzetrwalibyśmy. nara.

Kiedy umysł kontempluje przedmioty, którymi zadowalają się zmysły powstaje przywiązanie do nich i pragnienie zadowalania nimi. Z tego pragnienia rodzi się żądza, która - niezaspokojona - powoduje złość. Z powodu gniewu traci się pamięć i ulega złudzeniu. Dlatego jak ktoś się wścieknie to robi głupie rzeczy i mówi to, czego potem żałuje. Żądza to wypaczona miłość, a miłość jest nieodłączną częścią każdej żywej istoty. Tutaj w świecie materialnym wszyscy na to chorujemy, ale - oczywiście - bez tego można się obejść jak bez syfilisu. W świecie duchowym tego nie mają :) pozdrawiam raf

Jaką religię wyznajesz ?

kto?

raf, ty.

ale własnie o to chodzi żeby nie popełniać pewnych głupstw z gniewu. człowiek powinien nauczyć się nad nim panować. wtedy świat byłby lepszy. ale też nudny......

winter: Religię można zmieniać. Porzucić jedną i wstąpić do drugiej. Nie zmienia się natomiast to kim jest Bóg i to kim ja jestem. Nie zmienia się też pozycja w jakiej się znajduję w związku z Bogiem, relacja jaka między nami jest i moje obowiązki jakie jakie z tych faktów wynikają. To się nazywa sanatan dharma i nie ma wiele wspólnego ze współczesnymi religiami i ich sztucznymi podziałami. Mnie w każdym razie ta strona nie interesuje. Możesz mnie zaszufladkować wg uznania. Pozdrawiam. Kobra: Jeśli chcesz panować nad gniewem musisz rozwiązać problem żądzy, tak jest w instrukcji obsługi :) W świecie duchowym umierają z nudów - jesteś pewien?

"Mnie w każdym razie ta strona nie interesuje." Mówisz o tej stronie www , tym forum ? Nie szufladkuje cię, chciałem tylko wybadać na jakiej płaszczyźnie mogę rozpocząć z tobą rozmowę. Widze , żę jesteś obeznany z takimi zagadnieniami jak: Czakry (padmy) , kundalini , mantra, karma, medytacja , to jesteś w domu. Też podążam tą samą ścieżką i przekonałem się o jej prawdziwości. Witam.

nie każdy to umiem sa sysuacje w ktorych nikt na tą żądzą nie potrafi zapanować.

Kobra, mylisz środek z celem. By nie robić głupot w gniewie chcesz od razu wyeliminować uczucia negatywne ? (złość, nienawiść, gniew, porywczość) Sama znalazłaś sposób - trzeba zapanować na tym. Nad "tym", czyli nad ekspresją tych uczuć. Jeśli jesteś osobą wrażliwą, ich tłumienie może mieć bardzo (dowiedzione !) szkodliwy wpływ na Twój organizm, zdrowie, samopoczucie. Dlatego NIE NALEŻY ich tłumić ! Rzeki nie można przegrodzić tamą, rzekę można skanalizować, uregulować. To samo można zrobić z uczuciami, emocjami. Szczególnie tymi złymi. Dlatego naucz się panować nad sobą, ale nie tłumić siebie....

Musisz wytłumaczć co znaczy "tłumić uczucia" i "skanalizować, uregulować uczucia" bo w tej chwili z twojej wypowiedzi nic nie wynika.

Tłumić: ograniczać ekspresję, nie dawać ujścia. Kanalizować: kierunkować, rozpraszać poprzez dawanie ujścia w sposób kontrolowany, nieszkodliwy. Np. rozciągnięty w czasie lub skierowany w stronę, gdzie nie wyrządzi szkody.

I jak teraz, w praktyczny sposób, dać ujście nienawiści lub zaspokoić żądzę?

1. Zmienić obiekt ekspresji nienawiści. Np. zamiast rozwalać łeb facetowi, który Ci sprzątnął sprzed nosa ostatni egzemplarz wymarzonej książki, pójść na strzelnicę i wyżyć się na manekinie. :) 2. Rozciągając w czasie obniżyć natężenie nienawiści. Np. gdy jakiś debil wjedzie mi przed maskę, w dodatku bez użycia kierunkowskazu, to zamiast nadusić gaz i ścigać się z nim od skrzyżowania do skrzyżowania, wolę pobluzgać trochę w przestrzeń, szczególnie gdy nikt mojej "łaciny" nie słyszy. 3. Sprawić, by efekty odczuwanego gniewu były bodźcem do pozytywnych działań. Tu przykładem może być nawet ćwiczenie cieprliwości.... (by nie strzelać z bazooki do cholernego jamniczka, który znów podlał Ci samochód) 4. Sam nie wiem, też masz mózg, wysil go. ;)) Co do żądzy: tak nas niestety cywilizacja ukształtowała, że gdy jakaś kobieta Ci się spodoba, to nie walisz jej w czachę i nie gwałcisz w ciemnej bramie, tylko starasz się użyć swej inteligencji, wdzięku, siły i innych atrybutów (np. portfela), by zrobić na niej wrażenie odpowiednio silne, by chciała z Tobą kopulować. I to jest pozytywny skutek odczuwania żądz - przez ćwiczenia udoskonalasz technikę i później masz łatwiej, a jak dodatkowo panna ma coś między uszami (a nie tylko między nogami), to by jej zaimponować musisz też wykazać się wiedzą (a nie tylko rozmiarem) i w ten sposób doskonalisz siebie przyswajając nową wiedzę. Czasem z tych czy innych powodów powyższe nieskutkuje. Wtedy polecam wizytę w sex-shop'ie...

No dobra. Właściwie to ludzie cały czas to robią: szukają nowych doznań, które mają ich zaspokoić i wyładowują złość kiedy im nie wychodzi (albo "ćwiczą cierpliwość" kiedy nie mogą wyładować). Mi chodzi raczej o rozwiązanie przyczyny, tak aby nie wchodzić pod wpływ żądzy i wynikającego z niej gniewu. Ale to już jest "religijne"... :)

To już jest BARDZO religijne.. Czy raczej - metafizyczne. Proponuję zacząć w dolinie Indusu, oni lubili się zajmować takimi rzeczami. Buddyzm będzie najlepszym punktem wyjścia.
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 17
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.