Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
zdejmowanie uroków
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 20

Temat ten został już poruszony na tym forum, ale sšdzę, że nadaje się to na osobny wštek. Sposoby na ochronę: - siebie - innych osób, które sš zagrożone rzuceniem na nich uroku - zdejmowanie uroku gdy zostanie on już rzucony Mam nadzieję, że poruszycie w tym wštku temat amuletów, ich skutecznoœci, zaklęć, działań ochronnych itp... Jak walczyć z osobami, które w rzucaniu uroków się trudniš? Liczę na praktyczne rady. Zresztš sami wiecie... Pozdrawiam

Wiem że do ochrony przed duchami należy użyć czystego żelaza i spirzu bšdŸ płynšcej wody (stojšca dodaje im siły) a po rzuceniu na ciebie uroku niekiedu wystarczy zczepać ręke w strone np. muszli klozetowej i spukać wode umnie to działa, aha nieœpijcie na podło dze bšdŸ ziemi....

Powiem wam coœ bo widzę że chcecie bawić się czarnš magiš, czarna magia jest to magia dla egoistów i jak każde egoistyczne działanie wraca z negatywnš (zwielokrotnionš siłš) do nadawcy. Po co rzucać uroki, po co też walczyć z kimœ kto je rzuca, miejcie czyste sumienia i zamiast rzucać na kogoœ urok, w myœlach wizualizujcie swoje pragnienia (np. partnera) i więcej wam to da niż przywišzywanie kogoœ na siłę. Ja wierzę w doskonałš Boskš harmonię i się nie zawiodłem nigdy. A walka z rzucajšcymi uroki jest bezsensowna gdyż tracicie siły na walkę z nieszczęœliwymi ludŸmi którzy sami sobie bardziej zaszkodzš, starajcie się raczej otaczać pozytywnymi emocjami one sš wystarczajšcš polisš ubezpieczeniowš na życie i szczęœcie. Ktoœ kto rzuca uroki jest głupcem, granicš wolnoœci człowieka jest wolnoœć innego i to powinno być jedyne prawo na œwiecie...

"..i prawda wyplynela z ust tego czlowieka..." [%sig%]

hmm-powiem coœ na temat zabezpieczenia się przed zadaniem uroku, mianowicie,doœć skutecznie chroni kolor czewony ,dlatego przy wózkach małych dzieci przywišzuje się kokardkę a już biegajšcym dziewczynkom ,przypina się czerwone kokardki do warkoczyków ,,,,czerwone wstšżeczki przy konnych powozach [przy koniach] majš to znaczenie,by chronić. Kolor czerwony -skutecznie chroni przed zadaniem uroku. Jeœli idziesz na wesele albo wiejskš zabawę miej przy sobie œwięcone ziele[dla ozdoby].Jeœli już żle się poczujesz po imprezie ,albo dziecko ?-to zaparz trochę czarciego żebra i umyj w tym chorego [wystarczy umyœ głowę] Jeœli ktos zachwali np.małe dziecko a dziecko w tym dniu się żle poczuje to umyj [spłucz głowę] w czarcim żebrze. tak powiem WAM że zawsze się zastanawiałem nad procesem energetycznym przy zadawaniu uroku,zawsze mnie to ciekawiło ,mieszkam w regionie gdzie takie sprawy się jeszcze dziejš,-po prostu -TO fakt z tymi urokami. sorki za ort. pozdrówka

Damianes, ja ten temat traktuję poważnie. Nie jako zabawę. Zabawš to jest dla osób, które chcš rzucać uroki. I ktoœ komu chcę pomóc może stać się ofiarš takiej zabawy. Stšd ten wštek... moim zdaniem bardzo konkretny... Nie chodzi mi o odpowiedŸ czarnš magiš na czarnš magię ale o sposoby ochrony... Pozdrawiam

bardzo prosze o porady jak zdjac urok.moje dziecko niewyobrazalnie zaczelo plakac w nocy najpierw przez sen a potem 15 min przytulony do mnie ale ciagle z zamknietymi oczami i dopiero jak puscilam wode w kranie to momentalnie usnal... sa jakies sposoby by to skutecznie zdjšc?? słyszlaam o spluwaniu ale dokladnego przepisu nie znam..a czarcie zebro to nie wiem co to jest bardzo prosze o rade..nie chce tego koszmaru dzis w nocy..

aga: najlepsza ochrona to pozbywanie się negatywnych myœli, pozytywne myœli (pewnoœć że jesteœ pod opiekš opatrznoœci) żadne czynnoœci pseudomagiczne nie potrzebne. Równowaga między duchem a ciałem sprawia że żadne uroki nie sš dla nas istotne.

is1809 ....Najlepszym sposobem dla twojego dziecka będa całusy przez cały dzień co 15 minut, w czasie buziaczków przytulanki do serca . Woda " woda w kranie" czasem pomaga ale skuteczniejsza jest kołysanka, pomrucz do uszka cichutko- " urok" zdejmiesz w try-miga !!!! BARDZO POWAŻNIE ! NIE LUBIĘ SIE POWTARZAC ALE CZASEM TRZEBA , MOŻE KTOŒ ZASTANOWI SIĘ - myslenie to dobra sprawa :):):) Istnieje magia , czy też nie istnieje ....nie to pytanie ! Raczej czemu majš służyć zaklęcia, wrózby czy hororoskopy. Nie potrafimy żyć w œwiecie takim jakim jest z jego realiami , więc próbuje sie wymuszać sztucznie pewne zmiany, które sš dla wielu niedogodne. Niech mnie pokocha czary-mary, ja chcę być stała w zwazku i czary-mary , abra kadabra już jest OK! Œwiat teatrem ludzie aktorami lecz nie każda rola pasuje. To nie jest frazesologia jeœli wielu ludzi mówi " wiara czyni cuda". Nasze myœli , duch nie sš umiejscowione w naszym M-1 . Mysli nasze, energia, wola z duchem włšcznie emanujš i nie trafiaja w próżnię lecz " unoszšc się " w przestrzeni nakreœlajš dalszy cykl życia. Jeœli wiara jest skumulowana we wróżby, horoskopy itd. tam znajdzie swoje ujœcie w realizacji ( lecz czy dobre? ) dlatego mniema się ,że wróżba sie spełniła, horoskop prawdę powiedział a zaklęcie swš moc ukazało. Równie dobrze , gdy człowiek ma wiarę w Boga i do niego sie ucieka usilnie wierzšc w Jego ingerencje. Ale tu jest pewien,że ta ingerencja z racji ukierunkowania pochodzi od Boga , Stwórcy ,Wszechwiedzy . Do kogo zwraca sie człowiek mamroczšcy zaklęcia ,stawiajšcy horoskop, czynišcy uroki itp. bo przeciez nie do Boga! W tym Bóg nie potrzebuje kart,zaklęć, wróżb - wystarczy czyste, szczere i goršce w wierze serce i duch człowieka. Jeœli natomiast nie idzie coœ po naszej myœli, to jest to albo konsekwencjš naszych życiowych wyborów lub też braku pracy nad samym sobš. " Wiara góry przenosi" , czy nie wystarczy silna wiara w powodzenie naszych zamysłów połšczona z czynna realizacjš zamiarów ? Fakt problem zaczyna sie gdy chodzi o uczucia, no cóż w tej kwestii nalezy nie ograniczać i ubezwłasnowolniać tego którego kochamy. Jesli już ! To chcę kochać i być kochana bez uciekania sie do wymuszania uczucia przez hokus-pokus ! Nikt nie zdaje sobie sprawy chyba jakš moc majš słowa.....tak, nawet te codzienne. Przeciez w naszym codziennym życiu jeden rzuca klštwy na drugiego. Wystarczy gdy każdy w swoim œrodowisku zaobserwuje a sie przekona , że ze złoœciš wypowiedziane słowa, z nienawiœciš w duszy wobec kogokolwiek dadzš o sobie znać w mniejszym lub większym stopniu. Sami sobie szkodzimy , dlatego nalezy poszukiwać nie ziółek i kadzidełek , czarów i zaklęć lecz kopać i dokopać sie piękna duszy swojej - każdy posiada ten promyk ale nie przytłaczajmy go œmieciami.

Alez Doro! Wlasnie to, o czym piszesz, jest magiš! Magiš Miłoœci otrzymywanš od Boga! Jest to najwyższy poziom Magii, niestety dla nas, grzesznych istot, trudno zrozumiala....Moze inaczej.... jest zrozumiała, ale trudna, i wolimy iœć "na skróty"..... Pozdrawiam :)

Ależ Remigius ! Właœnie ta droga aczkolwiek trudna wiedzie wprost do ródła Miłoœci , nic nie rodzi się bez wysiłku . Droga wyboista, czasem pod górkę a czasem lekko z górki, czujesz jak "wiatr" popycha Cie w plecy. Droga na skróty pewnie " prostsza i łatwiejsza " ale można odejœć od " autostrady" i sie zagubić. Co dobre i trwałe rodzi sie w mozole i trudzie , w zmaganiach - od tego rzecz jasna wolimy uciekać. Mamy wszelkie predyspozycje by iœć trudnš drogš tylko ich nie wykorzystujemy .....Pozdrawiam :)

Ty to wiesz, ja to wiem, uczš o tym madrzy ludzie, ale to tak jak z naukš jazdy na rowerze..... Trzeba sie kilka razy przewrócic boleœnie, by zrozumieć o co chodzi...... Zaczyna sie od wahadelek, kart, uroków...... taka choroba dziecięca :) Potem przychodzi zrozumienie.....:)

Żadna noc nie może być aż tak czarna, żeby nigdzie nie można było odszukać choć jednej gwiazdy. Pustynia też nie może być aż tak beznadziejna, żeby nie można było odkryć oazy. PogódŸ się z życiem, takim jakie ono jest. Zawsze gdzieœ czeka jakaœ mała radoœć. Istniejš kwiaty, które kwitnš nawet w zimie. Jestem przekonana, że trudne chwile pomogły mi lepiej pojšć, jak nieskończenie piękne, jak bogate w każdym sensie jest życie, i jak sprawy, które budzš w nas niepokój, zupełnie nie majš znaczenia.

ej dziwne rzeczy gadasz, dziecko normalnie placze i to normalna kolej rzeczy,jedyna osoba na ktora trzeba rzucic urok to ty!!! Najlepiej powiedziec ze jak cos jest nie tak to trzeba odczyniac zaklecia. Puk puk w ten zakuty leb [%sig%]

Ależ magda is1809 zrobiła sobie jaja...nie ona jedna zreszt:):):)

ludzie qrcze mamy XXI wiek a wy gdacie takie pierdoly LUDZIE

Uważaj, bo papież może rzucić klštwę. [%sig%]

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Autor: damianes (---.neoplus.adsl.tpnet.pl) Data: 14-08-2005 13:16 "Po co rzucać uroki, po co też walczyć z kimœ kto je rzuca, miejcie czyste sumienia i zamiast rzucać na kogoœ urok, w myœlach wizualizujcie swoje pragnienia (np. partnera) i więcej wam to da niż przywišzywanie kogoœ na siłę. Ja wierzę w doskonałš Boskš harmonię i się nie zawiodłem nigdy. A walka z rzucajšcymi uroki jest bezsensowna gdyż tracicie siły na walkę z nieszczęœliwymi ludŸmi którzy sami sobie bardziej zaszkodzš, starajcie się raczej otaczać pozytywnymi emocjami one sš wystarczajšcš polisš ubezpieczeniowš na życie i szczęœcie. Ktoœ kto rzuca uroki jest głupcem" Każdy może -Ale po Co?! ;) *powiem więcej..wielu z was robi to nie œwiadomie w codziennoœci. np. w korku ulicznym.

Co to jest czarcie zebro? Ziolo czy cos innego? Kiedys o tym slyszalam ale nigdzie nie moge znalezc co to jest i gdzie to mozna dostac. Pozdr. I.

*) Każdy może -Ale po co? Nie ma po co - Ale można Dzis Majšc dzień niszy, gdy nie stać mnie na wyrozumiałoœc.. Dziœ rzuciłem 'jeden' spontanicznie i bezwiednie - beztrosko tak i niewinnie. Nieczęsto tak robię, bo nieczęsto mnie zeŸlić pomówieniem można. (Ale skoro sięupieracie, ze nikt nie jest doskonały) Raczej jak ktoœ chronicznie kšsa gryzie, waży te piwo i waży.. ja cierpliwy, lecz nie bez miary. Poprzednia jakš rzuciłem tak spontanicznie była pod wpływem mediów. Pod wpływem znużenia: fałszem, obłudš, knowaniem, tępym fanatyzmem i popagandš pokrętnš, stadem wijšcych się służalczo KAR jerowiczów, lizoDupców i pucybutów(przy pełnym szacunku dla fachu). i pomimo iż energię miliardów łšczono w projekcji odmiennej, to właœnie moja moc zaistnienia ZU-Żywa. (..choć i 'nie tylko moja' zapewne) i rzecz się Na Tych Miast stała. skruszyła się niby-skała. Co lat wiele wczeœniej przez innych wypatroszona niczym prezydent została. i zDziwisz się cfaniakuNibyZgrzebny, bo ty jeden wiesz dobrze, że dzień wczeœniej się Do Konała. która się jednak z propagandš nie zgadzała. i choć nieco żałuję swej litoœci od-ruchu, co nie pozwoliła rozłożyć się żywcem tej "idei" œmierdzšcej i obcej. ..następcy rozłożyli jš zręczniej. oszczędzajać cierpienia i sobie i innym. AS-tA LA amen *to bedzie dobry test profesjonalizmu dla "zdejmowaczy uroków". W/g mojej wiedzy istniejš 3 istoty we Wszechœwiecie władne tego dokonać. z czego dwie na 100% palcem nie kiwnš. Ale moge się mylić oczywiœcie (wszak ta "niedoskonałoœć") ~Vonk: "czarcie ziobro"?
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 20
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.