| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| Pomoc psychiaty, psychologa | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 33 |
|
Ilu z Was korzystało w życiu z pomocy psychiatry bšd psychologa? Przyznjacie się proszę :P
Nawet jeli niktnie korzystał to przeglšdajšc tematy można dojć do wniosku, że co najmniej 90% z Was pwinna zajrzeć albo do jednego albo do drugiego...
Pax :-)
[%sig%]
|
|
|
Bo psychiatra ma w ......nosie pacjenta, :)
Ma za to tableteczki......
W tym masz racje.....:)
|
|
|
Ja nie korzystałam ......Psychiatra częstokroć sam potrzebuje pomocy kolegi po fachu :)))
|
|
|
Pyschoterapeuta tez moze miec cie w nosie. Np. mnie sie wyrzekl;) i odmowil dalszej wspolpracy. Byl to jeden z tych o natchionej duszy stopajacej wysoko ponad ziemia. Jego orezem byly wszelkie metody graniczace z psychologia. Mial jakis swoj wlasny parapsychologiczny system leczenia ludzi. Watpie czy posiadal certyfikat.
|
|
|
Och! Jest tyle nurtów w psychologii, i ciagle powstaja nowe. Sa bardzo niebezpieczne, jak Ustawienia Hellingera, sa też spokojne i bardzo spokojne.....
Ale kazdy, kto prowadzi terapię, musi nalezeć do Polskiego Stowarzyszenia Psychologicznego......
nie znam Twojego problemu, (jego natury), ale czasem wystarczy kilka spotkan z zastosowaniem procedur NLP, by Klient poczuł sie dobrze i mógł juz sam pracować nad soba......
Jesli cos, to pisz na mój mail..... Nie robie terapi, bo nie mam uprawnien, ale moge podac Tobie literature :)
tom40gda@wp.pl
|
|
|
dobry wieczor:) mam straszny problem z ktorym juz od dawna sobie nie radze mam chlopaka z ktorym jeste ponad 4 lata miedzy nami roznie sie ukladalo i kiedys poznalam chlopaka ktory sie we mnie zakochal nie potrafila odwzajemnic jego uczucia i pewnego raz gdy bylam poklucona z moim chlopakiem pocalowalam sie z tym drugim nie chcialam o tym mu mowic ukrywalam 2 lata i wiem ze to nigdy by sie nie wydalo lecz poprostu mialam takie strasznie wyrzuty sumienia jakos tak mnie momentalnie zlapalay w wakacje nie mogla jesc spac nic racjonalnie i pozytywnie myslec ciagle o tamtym zdarzeniu i wszystko musialam mu powiedziec bo bym sie wykonczyla on to zropzumiem i wybaczyl mi najgorsze jest to ze ja nie wiem co sie ze mna dzieje ciagle szukam w sobie jakis dziwnych sytuacji z przeszlosci ja chyba zglupialam mialam naprzyklad takie mysli zeby powiedziec cos mojemu chlopakowi czego nigdy nie bylo co sie nigdy nie wydarzylo z tego powodu mialam takze dziwne mysli czuje sie tak jakby to ktos we mnie siedzial i kierowal mna jakbym to nie ja byla soba teraz kiedy bylam na dyskotece z moim chlopakiem zobaczylam tego chlopaka z ktorym sie pocalowalam i od tamtej pory caly czas mysle o tamtym zdarzeniu i o tym chlopaku a wcale tak nie chce robi mi sie nie jego widok zle nie wiem czemu bo zaluje ze to kiedys zrobilam ze z nim sie pocalowalam co ja mam zrobic ja sie chyba zabije ja juz nie moge tak zyc ciagle nie spie nie jem tylko biore tabletki na supokojenie i na sen przez 2 tyognie zazywalam deprim lecz jak przestalam go brac to wszysto wrocilo i jestem zalamana blagam o pomoc z gory bardzo dziekuje pozdrawiam!!
|
|
|
Ola 136
Ty nie tyle potrzebujesz kogo z forum, kto poradzi co masz zrobić, ale bardzo potrzebujesz zrozumienia, miłoci, zainteresowania Twojš osoba - bliskich , rodziny ! Przez takie myli , nawet zdarzenia , których nie było starasz sie wzbudzić zainteresowanie, uczucie tych na których Ci zalezy. To brak miłoci zarówno rodzicielskiej , jak i tej ze strony Twojego chłopaka. Za mało masz wiary w siebie samš, za mało siebie kochasz - to powoduje budowanie w sobie winy...le zrobiłam, nie powinnam.
Nie masz żadnego punktu zaczepienia w osobie bliskiej Tobie , która by po prostu szczerze z Tobš rozmawiała? Interesowała się Twoimi marzeniami, wyborami....całš Tobš ????
Popatrz dookoła siebie , być może jest kto - kto pomoże Tobie ! Przyjmie Cie taka jakš jestes, nie bedzie próbował zmieniac , a Ty nie będziesz usilnie starała sie dostosować do wymogów wobec Twojej osoby.
Leki uzależniš ....jestes młoda więc poszukaj innego rozwišzania, leki nie pomoga. To rodki tymczasowe, dorane- chyba nie chcesz całe życie brać !
Pozdrawiam :)))
Nie poddawaj sie, życie jest piękne- własnie dlatego ,że się zmagamy sami ze soba , z trudnociami zewnętrznymi , a czasem z drugim człowiekiem.
|
|
|
Kiedy chciałam być psychologiem... Ale widzšc wasze komenty już nie chcę :)
|
|
|
Chyba :) Stwierdziłam, że będę tramwajarkš :) Fajoski zawód- wciskasz tylko guziczki, a i tak profesorom w Polsce więcej nie płacš :) Chociaż schudnę na mojej pensji :)
|
|
|
A szkoda, Arweno, szkoda.....:)))))
Warto wiedzieć.....:) (czasami......)
|
|
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 33 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |