Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Prawdziwa historia ludzkości
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 29

W tym artykule zajmę się nie tyle interpretacjš wybranych fragmentów z Biblii, by udowodnić ich inne znaczenie co przedstawieniem sprzecznoœci, oraz skomentowaniem rażšcych niejasnoœci jakich Pismo Œwięte dostarcza nam prawie na każdym kroku . Chciałbym zaznaczyć również , że moim celem nie jest udowadnianie tego, co naprawdę wydarzyło się w naszej historii , ale tego co na pewno się nie wydarzyło . Niektórzy mogš mnie posšdzać o to, że wybieram pasujšce mi fragmenty, szukam dziury w całym. Przykro mi, ale skoro Biblia jest dla nas chrzeœcijan jedynym fundamentem wiary, to należy oczekiwać od tej starożytnej księgi wręcz doskonałoœci (podobno napisali ja ludzie natchnieni Duchem Œwiętym) Dlatego niezrozumiałe jest dla mnie to, że księża, czy znawcy Biblii tolerujš te wszystkie nieœcisłoœci pomijajšc i przymrużajšc na nie oko. Ewentualnie, co ambitniejsi próbujš tłumaczyć je wycišgniętymi z rękawa interpretacjami (oczywiœcie w myœl Ducha Œwiętego) wykorzystujšc do tego odwieczne niezrozumienie Boga. Zwykłym zjadaczom chleba, zagorzale wiernym chrzeœcijanom się nie dziwię, ponieważ to, co powie ksišdz ( zwykły grzesznik ) jest dla nich œwięte i należy słowa te powiesić w ramce nad drzwiami. Oczywiœcie nie uważam się za kogoœ lepszego - bynajmniej i przepraszam wszystkich WIERNYCH za te trochę ostre słowa. Tak czy owak, nie zmienia to faktu ,że te rażšce niedocišgnięcia zdecydowanie obniżajš wiarygodnoœć Biblii. Coœ jest nie tak skoro księga o takim autorytecie,( nie tylko dla chrzeœcijan ) nie potrafi płynnie i zwiężle przedstawić losy naszych starożytnych przodków. Czyżby był to dowód na to , że wiekowe już księgi sš po prostu zlepkiem jeszcze starszych już nie istniejšcych tekstów. Czyżby autorzy Biblii korzystali z np.: Księgi Henocha - jednego z 10 patriarchów ludzkoœci , która jest starsza od Pisma Œwiętego? Jednak istnieje jeszcze inne wytłumaczenie mogšce funkcjonować razem z powyższym. Czyżby niejasnoœci w Piœmie Œwiętym mogły być efektem niezrozumienia wydarzeń przez naocznych œwiatków, którzy opisujšc je nie potrafili własnymi słowami (odpowiednimi do ówczesnego stanu wiedzy) odzwierciedlić wyglšdu "boskich rydwanów" czy " latajšcych boskich rezydencji " . Kolejnym prawdopodobnym wytłumaczeniem nieœcisłoœci w Biblii mogło by㠜wiadome lub przypadkowe poprzekręcanie, wypaczenie i zniekształcenie tekstów. Przez kogo pytacie ? Przez starożytnych i œredniowiecznych kapłanów, filozofów , którzy w jakiœ sposób mieli możliwoœć ingerowania w teksty Biblii. Po co? W jakim celu? Jak powszechnie wiadomo na przestrzeni wieków ci oto najwyżsi w społecznej hierarchii "inteligenci" przepisywali teksty biblijne na nowe zwoje systematycznie co ileœ tam ,dziesięcioleci, lub wieków, w zależnoœci od potrzeb (jak można się domyœlić ówczesny papier czyli œrodek przekazu nie był wytrzymały jak obecnie czy choćby kilkaset lat temu)Przepisywali i większoœci tekstów prawdopodobnie nie rozumieli (ponieważ dawno już zapomniano o wydarzeniach, które miały miejsce w zmierzchłej historii œwiata). Proszę sobie wyobrazić, jak by to wyglšdało w oczach wiernych słuchaczy, gdyby słudzy boscy ( kapłani ) nie potrafili im wytłumaczyć znaczenia treœci œwiętych tekstów. Więc zamieniano i błędnie interpretowano co się dało dopóty, dopóki tekst nie stał się im zrozumiały (oczywiœcie odpowiednio do ich stanu wiedzy)Tym samym zmienili całkowicie znaczenie Biblii . Oczywiœcie to tylko spekulacje, jedna z wielu teorii, prawdopodobne wytłumaczenie tego całego zamieszania. Nie przekonuję nikogo do moich rozważań, pragnę tylko uœwiadomić , ze można podejœć do tego problemu z zupełnie innego i wcale nie tak szalonego punktu widzenia, bardziej obiektywnie spojrzeć na problem i zdjšć klapki z oczu. Mam również tš œwiadomoœć, że sposób wiary niektórych "wierzšcych" nie jest w stanie nic przełamać, nawet sam Bóg, ponieważ jeszcze uznano by to jako spisek szatana. Czyż nie sprawdzajš się słowa: " I będziecie widzieć, a nie zobaczycie, Będziecie słyszeć , a nie usłyszycie..." Pewnie będzie uznane wykorzystanie tego cytatu jako blużnierstwo , jednakże więcej jest dowodów (tych do zobaczenia i tych do usłyszenia) na odrzucenie starej i mocno "psujšcej" się wiary w coœ, co uwiarygodniajš sprzeczne teksty rozumiane tylko przez wiernych dzięki œlepej wierze w ich prawdziwoœć. Tak więc teraz przytoczę kilka fragmentów z Pisma Œwiętego oraz księgi Henoha i je skomentuję . Będę chciał przybliżyć i uœwiadomić niedowiarkom to, co najprawdopodobniej wydarzyło się w zmierzchłej historii ludzkoœci . Nieœcisłoœci , o których będzie mowa na ogół się nie zauważa , nie chce zauważyć, lub komentuje tym ,że zasady postępowania Boga sš ( albo muszš być ) dla nas niezrozumiałe i niepojęte , ponieważ Bóg jest niepojęty. Fragmenty, które przytoczę mogš być podważone tylko w taki, jakże naiwny i sposób . Jednakże œwiętymi sš słowa pewnego bardzo mšdrego człowieka : " Prawda nigdy nie zwycięża, wymierajš tylko jej przeciwnicy. " Jako pierwszy przykład przytoczę słowa z 1 Mój. 1,31 po zakończeniu całego aktu stworzenia : " I spojrzał Bóg na wszystko, co uczynił, a było to bardzo dobre ." Trochę dalej czytamy : " Żałował Pan, że uczynił człowieka na ziemi i bolał nad tym w sercu swoim. I rzekł Pan : Zgładzę człowieka, którego stworzyłem, z powierzchni ziemi, poczšwszy od człowieka aż do bydlęcia, aż do płazów i ptactwa niebios, gdyż żałuję ,że je uczyniłem. " Cišgle słyszymy ,że Bóg jest wszechwiedzšcy. Czy te fragmenty nie zaprzeczajš temu ? Dlaczego tak potężny stwórca nie przewidział takiego rozwoju rzeczy ? I dlaczego póżniej tego tak bardzo żałuje, że musi niszczyć również wszystkie zwierzęta ? Czymże one zawiniły ? Czyżby wszechmogšcy Bóg nie potrafił zapanować nad nadchodzšcym kataklizmem ? Skoro jesteœmy przy potopie, warto zwrócić uwagę, na to , co albo kto spowodował zepsucie rodzaju ludzkiego. Otóż jak pisze Biblia, gdy na ziemi pojawiało się coraz więcej pięknych kobiet : " Ujrzeli synowie boży, że córki ludzkie były piękne . Wzięli więc sobie za żony te wszystkie, które sobie upatrzyli." 1 Mój. 6, 2 W 1 Mój. 6, 4 czytamy, że córki ludzkie rodziły synom bożym mocarzy, wtedy Pan zobaczył zło ludzi na ziemi i postanowił zgładzić ludzi. Czytajšc ten fragment księgi Rodzaju mam nie odparte wrażenie, że historia w niej przedstawiona jest żywcem przepisana z księgi Henoha , tylko niedokładnie i po łebkach , po prostu jest ubogim i niedokładnym streszczeniem. W księdze tej przedstawione jest to o wiele dokładniej : " Kiedy ludzie rozmnożyli się, urodziły im się w owych dniach ładne i piękne córki. Ujrzeli je synowie nieba, aniołowie, i zapragnęli ich. Jeden drugiemu powiedział: "ChodŸmy, wybierzmy sobie żony z córek ludzkich i spłodŸmy sobie dzieci". Szemihaza, który był ich dowódcš, powiedział do nich: "Obawiam się, że może nie zechcecie tego zrobić i że tylko ja sam poniosę karę za ten wielki grzech". Wszyscy odpowiadajšc mu rzekli: "Przysięgnijmy wszyscy i zwišżmy się przekleństwami, że nie zmienimy tego planu, ale doprowadzimy zamiar do skutku". Następnie wszyscy razem przysięgli i zwišzali się wzajemnie przekleństwami. Był o ich wszystkich dwustu." l Wzięli sobie żony, każdy po jednej. Zaczęli do nich chodzić i przestawać z nimi. Nauczyli je czarów i zaklęć i pokazali im, jak wycinać korzenie i drzewa." "Aniołowie" nauczali ludzi również wyrabiania mieczy, sztyletów itp. Przekazywano im wiedzę z różnych dziedzin , uczono czarów, magii i korzystali z życia (jakże przypomina się mitologia grecka). Dalej czytamy : "Zaszły one(córki człowiecze - przyp.) w cišżę i zrodziły wielkich gigantów. Ich wysokoœć wynosiła trzy tysišce łokci. Pożerali oni wszelki znój ludzki, a ludzie nie potrafili ich utrzymać. Giganci obrócili się przeciwko ludziom, aby ich pożreć. I grzeszyli przeciw ptakom, zwierzętom, gadom i rybom. Pożerali mięso jedni drugich i pili zeń krew. Wtedy ziemia poskarżyła się na nieprawych." " Wówczas Najwyższy, Wielki i Œwięty odezwał się. Posłał Arsialaiura do syna Lamecha ( Noego - przyp.) mówišc mu: "Powiedz mu w moim imieniu: 'Ukryj się!' Wyjaw mu nadchodzšcy koniec, albowiem cała ziemia zostanie zniszczona. Na całej ziemi nastanie potop i to, co na niej się znajduje, ulegnie zniszczeniu. A teraz naucz go, jak ma uciec i jak jego potomstwo ma przeżyć na ziemi". Następnie Pan powiedział do Rafała: "Zwišż Azazela za ręce i nogi i wrzuć go do ciemnoœci. Otwórz pustynię, która jest w Dudael, i wrzuć go tam. I rzuć na niego chropowate i ostre kamienie i przykryj go ciemnoœciš. Niech tam przebywa na zawsze! Przykryj jego oblicze, żeby nie mógł widzie㠜wiatła." W Biblii niema ani słowa na temat winowajców , może dlatego ,że nie chciano pokazać ciemnej strony niebios. Można z tego wywnioskować, że zło które doprowadziło do gniewu Boga, spowodowali jego synowie, aniołowie. Głodni seksu i rozrywki, postanowili nie podporzšdkować się swojemu naczelnikowi , głównemu dowódcy . Jest to nie podważalnym dowodem tego, że w niebie ( skšd oni wszyscy pochodzš ) zdecydowanie niema takiego porzšdku i wiecznego dobra . Jak bardzo "niebiańskie istoty" sš do nas podobne, albo inaczej : To my w końcu zostaliœmy stworzeni na ich podobieństwo ! Kolejnym wartym uwagi przykładem niedoskonałoœci Boga jest historia o grzechu pierworodnym . Mówi Bóg do Adama : " ... ,Ale z drzewa poznania dobra i zła nie wolno ci jeœć , bo gdy tylko zjesz z niego na pewno umrzesz ." Kawałek dalej : " Na to rzekł wšż do kobiety : Na pewno nie umrzecie, Lecz Bóg wie , że gdy tylko zjecie z niego , otworzš się wam oczy i będziecie jak Bóg , znajšcy dobro i zło. " Kto mówi prawdę a kto kłamie ? Oto odpowiedz : " I rzekł Pan Bóg : Oto człowiek stał się taki jak my : zna dobro i zło. Byleby nie wycišgnšł teraz ręki swej i nie zerwał owocu także z drzewa życia , i nie zjadł , a potem żył na wieki . " I stało się jasne jak słońce , że to Bóg kłamał ! Chciał abyœmy głupimi się urodzili i tacy zostali !? Czy wšż działał w dobrej sprawie ? A gdyby wšż , szatan itp. był tylko symbolem a rzekomy grzech efektem ciekawoœci œwiata ( oczywiste jest , że drzewo z felarnymi owocami to także symbol ).Czy takie zachowanie pasuje do Boga jakiego znamy ? Czy wszechmogšcy Bóg nie mógł przewidzieć co zrobi człowiek ? Dlaczego obawia się tego co człowiek jeszcze może zdziałać ? Czyż nie posiada nad nim władzy absolutnej ? Czyżby życie wieczne zależało od naszych prarodziców ? Czy ktoœ potrafi jednoznacznie odpowiedzieć na te pytania ? Pomocnš może okazać się historia o wierzy Babel . Gdy ludzie zapragnęli się zjednoczyć i wybudowali miasto z wierzš , nasz kochany Bóg postanowił im przeszkodzić , mówišc : " ... Teraz już dla nich nic nie będzie niemożliwe , cokolwiek zamierzajš uczynić. Przeto zstšpmy tam i pomieszajmy ich język, ..." 1 Mój. 11, 6 - 7 Teraz jasne staje się , że Bóg zaczynał bać się poczynań naszych przodków . Pytania nasuwajš się już same . Co jednak ma symbolizować wieża Babel ? Jakš to mocš zaczęli dysponować ludzie ,że Bóg ( bogowie ?)musiał zawczasu interweniować ? Budowa zwykłego miasta ze zwykłš wierzš nie œwiadczy o żadnej mocy !Co ma symbolizować fakt ,że Bóg pomieszał ludziom język ? Czyżby starożytni naœladujšc Boga ( lub bogów ) zaczęli " łapać " na czym polega boża moc, stajšc się tym samym coraz grożniejsi ? Następny ciekawy fragment pochodzi z 1 Mój. 4, 14-15 , gdy Kain został wygnany za zabicie brata : " Oto dziœ wypędzasz mnie z tej ziemi i muszę ukryć się przed obliczem twoim . Będę tułaczem i wędrowcem na ziemi, a każdy, kto mnie spotka, zabije mnie. I rzekł Pan do niego : Nie ! Ktokolwiek by zabił Kaina, siedmiokrotnš pomstę poniesie . Położył też Pan na Kainie znak, aby go nikt nie zabijał, kto go spotka ." Nasuwa się pytanie : Kto mógłby zabić Kaina ? Czyżby istniały wtedy już jakieœ inne osoby o których nasi "bohaterowie" wiedzieli ? Dlaczego nie wspomina o nich Biblia ? Według Pisma Œwiętego na ziemi istniały wtedy tylko 3 osoby ( - 1 zabicie Abla ). Jakby tego było mało, to zaraz potem : " I obcował Kain z żonš swojš, ... " 1 Mój. 4, 17 . Skšd wzięła się jego żona ? Czyżby Biblia coœ przed nami ukrywała ? Czy istnieli wtedy inni inteligentni ludzie, którzy mogli rozpoznać znak Boga położony na Kainie? Skšd wzięła się kobieta, która urodziła Setowi ( kolejny syn prarodziców ) Enosza ? Potwierdzajš to słowa w 1 Mój. 2 ,15 : " I wzišł Pan Bóg człowieka i osadził go w ogrodzie Eden , aby go uprawiał i strzegł ." Strzegł ? przed kim ? Ktoœ mógłby powiedzieć, że przed szatanem, czy kusicielem. Możliwe , ale po grzechu pierworodnym Bóg nic nie wspomniał Adamowi , że nie wywišzał się z zadania i żle strzegł ogrodu ! Tak czy owak , w co najmniej czterech miejscach w Biblii potwierdzone jest istnienie innych osób, które w tym wypadku również powinny być stworzone przez Boga .Dlaczego więc Pismo Œwięte tak skrupulatnie i dokładnie opisuje niektóre wydarzenia powtarzajšc je po kilka razy, a o innych nie wspomina w ogóle albo tylko po łebkach ? Czy nie jest dziwne ,że zarówno Bóg jak i Kain potwierdzajš istnienie innych ludzi a autor księgi Rodzaju o nich milczy ?Czy nie potwierdza się hipoteza , że w starożytnoœci "segregowano" teksty na te pasujšce i nie pasujšce. Te, które były sprzeczne z ich wiarš ( zapomniano o pradawnych prawdziwych wydarzeniach ) z czasem pojawiły się jako apokryfy( oczywiœcie również po "przebudowie" ) a niektóre zniknęły całkowicie. Wyrażnie widać tu szczštki po, co najmniej fragmentach wspominajšcych o reszcie zgubionych "bohaterów " .Kto zatem odpowiada za to wszystko ? Czy to Mojżesz , który mógł korzystać z o wiele starszych tekstów apokryficznej księgi Henocha ? Czy też póżniejsi uczeni , przepisujšc Biblię w duchu œwiętym ? A może od poczštku ludzkoœci panowała wiara w trój jedynego Boga . Niezorientowanym w temacie jestem winien wytłumaczenie do czego właœciwie zmierzam, ale wszystko w swoim czasie. Czyżby Bóg nie był wcale tak wszechmogšcy jak nas uczono i jak przedstawia go Biblia ? Wielokrotnie nawet Pismo Œwięte pokazuje jego niedoskonałoœci . Czasami zaznaczone jest ,że jego działanie jest z góry zaplanowane, pytanie tylko czy możemy zaufać autorom Biblii , skoro tyle w niej jest nieœcisłoœci ? Dobrym przykładem może tu być fragment z 2 Mój. 7, 4-5 kiedy Bóg wysyła Mojżesza do faraona w sprawie swojego ludu : " Lecz ja znieczulę serce faraona i uczynię wiele znaków moich i cudów moich w ziemi egipskiej, Ale faraon nie usłucha was. Wtedy Ja położę rękę mojš na Egipt i wyprowadzę zastępy moje, lud mój, synów izraelskich z ziemi egipskiej przez surowe wyroki." Wszystko byłoby wspaniale, gdyby nie fakt, że miłosierny Bóg okazuje się wręcz sadystycznym ! Sam przyznaje, że znieczuli serce faraona , aby ten nie wysłuchał Mojżesza ! Przyznaje tym samym, że władca Egiptu mógłby okazać litoœć i zrozumienie . Ale nie ! On musi pomęczyć ludzi i pokazać swojš moc, tam gdzie nie trzeba ! Skoro może wpływać na serce faraona, może również wpływać na wszystkich ludzi . Może jednak niesłusznie osšdzamy Boga . Może jest on jednym z wielu spełniajšcych swoje zadanie na ziemi bogów ! Może zapewnienia w Biblii iż zesłanie wszystkich plag było zaplanowane, pojawiły się od samych autorów Biblii. Chcieli może wytłumaczyć (w duchu œwiętym) niezrozumiałe działania Boga(lub bogów) który przecież musi być wszechwiedzšcy. Może Bóg(bogowie ), nie jest tak doskonały, jak się wydaje ? Czyż starożytni nie mieli prawa przypisać mu( im) takich cech po tym, jak widzieli na własne oczy niezrozumiałe dla nich cuda : plagi, latajšce rydwany Pana, itp. ? Dla nich mógł się wydawać wszechmogšcy. Czy my ludzie dwudziestego pierwszego wieku nie obserwujemy takich zjawisk codziennie ? Czy nie posiadamy mocy równej Bogu , czy Sodoma i Gomora to nie to samo co Hiroszima czy Nagasaki ? " Wtedy Pan spuœcił na Sodomę i Gomorę deszcz siarki i ognia , sam Pan z nieba." I zniszczył owe miasta i cały okršg, i wszystkich mieszkańców owychmiast oraz roœlinnoœć ziemi." "Lecz żona Lota obejrzała się za siebie i stała się słupem soli." 1 Mój.19, 24-26 Następnie : "I spojrzawszy( Lot - przyp.) na Sodomę i Gomorę , i na całš okolicę, ujrzał, że dym wznosił się z ziemi, jak dym z pieca." 1 Mój.19, 28 Tego już za wiele !Czy Bóg musiał niszczyć również roœlinnoœć ? Jakš to broniš zniszczono te miasta? Następne pytanie dotyczy żony Lota. Co ma znaczyć fakt ,że zamieniła się w słup soli ? Czyżby z powodu promieniowania ? Bóg kazał Lotowi schować się za skałami, przez które jak dobrze wiadomo nie przenika promieniowanie. Jednak żona Lota z ciekawoœci wyszła ze schronu i została napromieniowana. Czy nie potrafimy dzisiaj również stworzyć człowieka "na swoje podobieństwo " ? Czy nie potrafilibyœmy dać syna Marii (Jezusa ), lub Sarze - żonie Abrahama ( Izaaka) ? ( Dla mniej bystrych : chodzi tu o sztuczne zapłodnienie ) Kto wie jakie "cuda" za 100 lub 200 lat będziemy potrafili czynić . Czy nie będziemy mogli na jakieœ planecie bawić się w Boga , tak jak w naszej zmierzchłej przeszłoœci mogli się bawić inni ?Można nie wierzyć w nasze możliwoœci techniczne w przyszłoœci , ale nie mamy żadnych podstaw, by takš ewentualnoœć kategorycznie odrzucać. Nasuwa się więc trudne pytanie : Kim jest ten Bóg , którego na przestrzeni tysišcleci zrobiliœmy wszechmogšcym, niepojętym i niezrozumiałym . Kim jest ten od którego wzięło się pojęcie boskoœci ? Odpowiedziš może być słowo "Elohim" ,jakim był okreœlany Bóg w hebrajskiej wersji Biblii, które wyraża zarówno liczbę mnogš jak i pojedynczš !( zainteresowanych odsyłam do ksišżki pt: " Wszyscy jesteœmy dziećmi bogów " Ericha von Danikena ) To by tłumaczyło ,dlaczego w Biblii Bóg często mówi o sobie w liczbie mnogiej ! Uwzględniajšc podania od plemion z całego œwiata (do których na szczęœcie nie dotarła plaga chrzeœcijańskich misjonarzy z " jedynš wiarš w jedynego Boga " , a jeżeli tak to z niewielkimi szkodami) , bioršc pod uwagę indyjskie " Wedy" itp. Dochodzimy do wniosku , że bogów było wielu ! Dlaczego my mamy jednego, tłumaczyłem wczeœniej . A zatem z kogo starożytni zrobili sobie bogów ? Z atlantydów ?Raczej nie , ziemska cywilizacja odpada , ponieważ nie zgadza się to z historiš powstania człowieka . Czyżby pozaziemska cywilizacja ?To chyba najbardziej prawdopodobne wytłumaczenie . Jednakże dla wielu jeszcze ludzi przyjęcie ,że oprócz nas istniejš inne cywilizacje jest wręcz poniżeniem człowieka , który zarówno w religiach jak i w teorii ewolucji jest koronš stworzenia, głównym i ostatecznym panem ziemi, najbardziej uprzywilejowanš istotš . Dlatego trudno jest im przyjšć i zaakceptować istnienie obcych istot rozumnych . Można by tutaj przytoczyć jeszcze wiele podobnych fragmentów i zachęcam do ciekawej lektury jakš jest Biblia . Teraz puœćmy trochę wodze fantazji i przyjmijmy , że tysišce lat temu do naszej planety doleciał statek z kosmonautami z innej planety . Zastali na niej prymitywny gatunek dwunożnych istot . Postanowili pomóc nowo poznanym istotom w rozwoju, wszczepiajšc ulepszony lub całkiem nowy, być może swój kod DNA ( w dzisiejszych czasach to wcale nie s-f ). Dwa eksperymentalne osobniki umieœcili w swego rodzaju kwarantannie , lub zoo ( Eden) , aby mogły się w spokoju rozmnażać i aby nie przeszkadzali im pozostali "tubylcy". Poczštkowo wszystko szło jak po maœle, człowiek żył sobie w spokoju , doglšdany przez swoich "dozorców". Z czasem jednak ciekawoœć zwyciężyła i człowiek zgrzeszył. Zaczšł uprawiać seks z prymitywnymi gatunkami z których został wzięty . Stwórcy postanowili zlikwidować zoo , ponieważ człowiek nie nadawał się do rozmnażania " w niewoli " . Został puszczony na wolnoœć ,i jednoczeœnie zrozumiał po co mu narzšdy płciowe. Mimo niepowodzeń eksperyment został kontynuowany a "nowi" ludzie mieszali się ze " starym " gatunkiem. Każde następne pokolenie było skalane ponieważ ich DNA było zmieszane ze starym. Być może dlatego, każdy człowiek wg biblijnej legendy rodzi się grzeszny. To by również tłumaczyło, skšd wzišł się tak nagły skok w rozwoju człowieka (po rdzennych ziemianach nagle pojawił się człowiek o niebo bardziej rozwinięty).Jednak niektórym z przybyszów spodobały się " córki człowiecze " i nie zważajšc na cel w jakim tu przybyli, zaczęli uprawiać seks z ziemiankami . Gdy główny dowódca zobaczył tego skutki, wœciekł się i postanowił ukarać nieposłusznych ( buntownicy ?) , ponieważ eksperyment lub misja za którš jest odpowiedzialny zakończyła się niepowodzeniem ( urodzili się giganci , którzy obrócili się przeciwko ludziom). Tak więc nie pozostało nic innego jak wytępić potwory niszczšc wszystko. Postanowili pozostawić przy życiu kilka egzemplarzy, aby kontynuować "mission Earth". Zarówno w Biblii jak i w księdze Henoha jest mowa o rodzinie Noego. Jednak co się dowiadujemy o wybranych ludziach , szczególnie o Noe ? Otóż w księdze Henoha tak przedstawione sš okolicznoœci narodzin Noe ( o których Biblia oczywiœcie nic nie wspomina) , co jest przy okazji odpowiedziš na pytanie, dlaczego Bóg wybrał akurat jego : 1" Po [paru] dniach syn mój Matuzalem wzišł dla swojego syna Lamecha żonę, która zaszła od niego w cišżę i urodziła syna. 2 Ciało jego było białe jak œnieg i czerwone jak kwiat róży, a włosy na jego głowie [były] białe jak wełna(...) miał piękne oczy. Kiedy otworzył swe oczy, napełnił cały dom jasnoœciš jak słońce, tak że cały dom był nad wyraz jasny. 3 Kiedy zabrano go z ršk akuszerki, otworzył swoje usta i mówił o Panu Sprawiedliwoœci. 4 A jego ojciec Lamech zlškł się z tego powodu, uciekł i udał się do swego ojca Matuzalema. 5 Powiedział do niego: "Urodziłem dziwnego syna. Podobny jest nie do człowieka, ale do dzieci aniołów nieba, jest innego rodzaju, nie jest taki jak my. Jego oczy sš jak promienie słońca, a oblicze jego chwalebne. 6 Wydaje mi się, że nie wyszedł on ode mnie, ale od aniołów. Boję się, żeby coœ nadzwyczajnego nie stało się na ziemi za jego życia. 7 A teraz, ojcze mój, błagam cię i proszę, abyœ poszedł do naszego ojca Henocha i dowiedział się od niego prawdy, albowiem mieszka on z aniołami". 10" A teraz posłuchaj mnie, ojcze mój, albowiem urodziło się memu synowi Lamechowi dziecko, którego kształt i wyglšd nie sš takie, jak wyglšd człowieka. Jego kolor jest bielszy od œniegu i czerwieńszy od kwiatu róży, włosy na jego głowie sš bielsze od białej wełny, a oczy jego jak promienie słońca. otworzył swoje oczy i napełnił cały dom jasnoœciš" 12" Jego ojciec Lamech przestraszył się i uciekł do mnie. On nie wierzy, że on pochodzi od niego, ale sšdzi, że [pochodzi on] od aniołów nieba. I oto przyszedłem do ciebie, abyœ mi powiedział prawdę". 13" I ja Henoch odpowiadajšc powiedziałem do niego: "Pan dokona nowych rzeczy na ziemi. Widziałem to już w widzeniu i powiadamiam cię o tym. Oto za pokolenia mojego ojca Jareda niektórzy z wysokiego nieba przekroczyli słowo Pana. 14 Popełnili grzech, przekroczyli prawo, zmieszali się z kobietami i z nimi zgrzeszyli. Poœlubili niektóre z nich i zrodzili z nimi dzieci. 15 Nastanie wielkie zniszczenie na całej ziemi, nastanie potop, przez cały rok będzie wielkie zniszczenie na ziemi. 16 Ale to dziecko, które ci się urodziło, zostanie ocalone na ziemi i jego trzej synowie zostanš zbawieni razem z nim. Kiedy wszyscy ludzie, którzy sš na ziemi, umrš, on i jego synowie uratujš się." 18" A teraz powiadom swego syna Lamecha, że ten, który mu się urodził, jest naprawdę jego synem. Nazwij jego imię Noe, bo on będzie dla ciebie resztš i on i jego synowie zostanš ocaleni ze zniszczenia, które przychodzi na ziemię z powodu grzechu i wszelkiej nieprawoœci, która zostanie popełniona na ziemi za jego dni." Tak więc postanowiono o kontynuowaniu misji i za pomocš sztucznego zapłodnienia uzyskali człowieka który ma inne DNA . Jest taki jak na samym poczštku planowano. Tak więc misję kontynuowano a Noe wraz ze swojš rodzinš zostali zaszczyceni mianem pierwszych " egzemplarzy" drugiej fazy eksperymentu . I słowa stwórców : " Rozradzajcie się i rozmnażajcie się, i napełniajcie ziemię, i czyńcie jš sobie poddanš; ..." 1 Mój. 1, 28 stały się czynem . Ludzie zaczęli się coraz bardziej usamodzielniać , w kosmonautach widzieli istoty nadzwyczajne , mogšce wszystko. Przybysze stali się dla ludzi niepojęci, niezrozumiali , zaczęto uzależniać od nich swoje życie. Zaczęto o nich myœleć w taki sposób , który pozwalał im wierzyć w ich wszechmoc i wszechobecnoœć . Dla starożytnych ich stwórcy istnieli od zawsze i cišgle gdzieœ sš. Dlatego dziœ mamy coœ takiego, jak wiara w Boga, którš , w takiej formie zawdzięczamy tylko i wyłšcznie przodkom. Wraz z mijaniem pokoleń bogowie widzieli ,że ludzie dobrze sobie radzš więc postanowili odlecieć do domu , lub rozszerzać swojš misję na innych planetach. Jednak przyrzekli ziemianom , że tu jeszcze kiedyœ powrócš, aby zobaczyć postęp w rozwoju. Dali ludziom wskazówki jak żyć ( czyżby pojawiły się przykazania ? ). Starożytni zaczęli więc wyczekiwać swoich bogów i przygotować się do ich ponownego przyjscia , zaczęto się do nich modlić wierzšc , że ich moc pomoże ludziom w potrzebie. Na wzór budynków, które bogowie budowali i w których " mieszkali " ( stacje paliwowe lub naprawcze dla pojazdów ?) zaczęto również budować " domy boże" wierzšc , że w nich mieszka Bóg ( bogowie ). Tak więc mniej więcej doszliœmy do dzisiejszych czasów, w których jesteœmy tak samo głupi i naiwni jak nasi przodkowie, z tym wyjštkiem ,że mamy o wiele lepszš broń , więcej problemów i jesteœmy fanatykami jakiejœ " dziwnej " religii .Czy bogowie będš zadowoleni z naszego postępu, gdy powrócš , gdy nadejdzie Sšd Ostateczny ? " Historia zawsze jest spisana nieprawidłowo , dlatego też wcišż należy jš pisać na nowo. " George Santayana To oczywiœcie tylko teoria , która może nie zgadzać się jakimiœ szczegółami z prawdziwymi wydarzeniami, jednak sedno sprawy jest najbardziej prawdopodobnym wytłumaczeniem w , które można nie wierzyć , ale nie da się zaprzeczyć jego prawdziwoœci . W księdze Henoha jest powiedziane ( przez bogów ), że teksty te mogš być nie do zrozumienia dla ówczesnych lecz będš mogły je zrozumieć odległe pokolenia w przyszłoœci . Dlaczego więc tak bardzo bronimy się przed zrozumieniem tych wszystkich ksišg, skoro ich treœć powinna być dla nas oczywista . Możemy jednak nie wierzyć w tš historię, bo w sumie po co zawracać sobie głowę głupotami , narażajšc się na œmiech innych. Idżmy lepiej do koœcioła i umrzyjmy głupimi !!! "Kto myœlš swš wyprzedza innych, Naraża się tylko na tych innych kpiny, Kiedy ci pojmš wreszcie odkrycia istotę, Stwierdzš, " to oczywiste " , lecz dopiero potem." Wilhelm Jensen ( 1837-1911) ....Tomasz b...

Aurell - "piekło to Ziemia". No to jakš mamy nadzieję, skoro wszyscy jesteœmy w piekle coœ przeskrobaliœmy czyli nie ma nadzieji ze tym razem bedzie lepiej. MK - a kto decyduje ze coœ jest przekazem symbolicznym a coœ innego nie? Proste kler który wkłada ludziom ciemnotę do głowy. Dla mnie księga hioba jest jak najbardziej opisem rzeczywistych wydarzeń i na jej podstawie uwarzam że ten cały bóg nie doœć że robi to co mu szatan podpowiada, to jeszcze jest psychopatš. Cały czas się znęca nad człowiekiem a cała wiara przekłada się na strach przed bożym gniewem. A potem niby przyszedł na ziemie w ciele jakiegoœ frajera i bardzo cierpiał za nas na krzyżu, na pewno się przejmował, pewnie liczył tylko dni aż w końcu pozbędzie się tego obleœnego ciała (zakładajšc że ta historyjka jest prawdš - trzeba mieć nie lada wyobraŸnie, albo silnš wiare).

szuineg ty szujo, profanie, żydzie jak chcesz dać upust swojej frustracji przedstawić poglšdy to rób to chociaż tak żeby nie urażać uczuć religijnych innych. Teraz sam wciskasz ciemnote wybierajšc z Biblii to co sam chcesz widzieć. Fakt że w niektórych z niektórych fragmentów Starego tetamentu można wywnioskować iż Bóg nie jes miłosierny, ale poczytaj nowy testament. Kiedy wy Żydzi zaczniecie sznować naszš wiarę?

nie ma żydów , nie ma chrzeœcijan , nie ma islamistów sš Tylko CZŁOWIEKI ! ONE ! ............ Two wyznania Oooooooooooooo my God This is Big Trouble ! ech . ja se siadam i oglšdam ten serial - - - - - - - - pszszszsz szszszsz heh znów nie wykupiłem abonamentu , a pies ich w dzyndzel gryzł :D

MK - starałem się opisać jak ja widzę biblie. Słownictwo proste bo takie bardziej udeża w zwykłego człowieka. Ja pisałem o ogule wierzšcych więc nie uraziłem nikogo z osobna. Za to twoje słowa skierowane do mnie sš typowš obelgš. Czytałem i stary i nowy testament i nie pomogło mi to w zrozumieniu biblijnego boga. I gdybyœ przeczytał to co napisałem, to widziałbyœ że sam zadałem pytanie kto ocenia który tekst jest symboliczny a który nie. biblia to bajka.

a w co ty tak na prawdę wierzysz?

http://i.wp.pl/a/f/jpeg/8622/niewolnicyx.jpeg Niewolnicy płatnego seksu Często na skraju drogi samochody zatrzymujš „porzšdni” mężowie i ojcowie rodzin (fot. Super Express / Tomasz Jagodziński) Nie ma szczęœliwych prostytutek. Wszystkie sš ofiarami. Winni sš klienci. Ale oni też potrzebujš pomocy. Niedziela, wczeœnie rano, duże miasto gdzieœ w Polsce. Do konfesjonału, w którym ksišdz spowiada przed pierwszš Mszš œw., podchodzi młoda kobieta. – Ja wiem, że nie mogę dostać rozgrzeszenia – mówi. – Ale chcę przynajmniej porozmawiać. Jestem prostytutkš. Zaczyna się rozmowa. Kobieta opowiada o samotnoœci, o potrzebie głębszych uczuć, o ludzkiej niegodziwoœci, o braku szczęœcia. Ksišdz jest poruszony. „Czy musisz to robić?” – pyta w końcu. „A co, weŸmie ksišdz na utrzymanie mnie i moje dziecko?” – pyta ironicznie kobieta. Dziękuje za rozmowę i odchodzi. Klęka w ławce, wyglšda jak każda modlšca się w koœciele kobieta. Ksišdz błogosławi. Ma poczucie całkowitej bezradnoœci.

k... ale pierdoly pociskacie

Z tego co wiem to w Biblii jest teologia a nie historia i mi tam nie przeszkadzajš pewne "nieœcisłoœci" w chronologii czy historii. Zresztš sama czasem mam niezły ubaw jak sobie czytam np. jak Rachela mówi że nie może zsišœć z konia bo cierpi na kobieca przypadłoœć a pod siodłem ma figurki za które mogłaby umrzeć albo inne smakowite kawałki. Ale pozostajš 2 pytania: co wiesz o procesie powstawania Biblii (sšdzšc z tekstu niewiele albo nawet mniej) i jak do tego tekstu podejdziesz. Nigdzie nie jest napisane (nawet w Biblii:) jak przeczytasz to wyjaœniš Ci się wszystkie problemy i uwierzysz w dobrego Boga.

Haniu Nie przeszkadzajš Ci pewne "nieœcisłoœci" w Biblii? Biblia to jest jeden wielki miszmasz i pomieszanie z poplštaniem, jedna wielka nieœcisłoœć, to zlepek przekazów i mitów pochodzšcych z różnych kultur i różnych czasów. Mówisz, że to teologia. No tak - jeœli ktoœ próbuje za wszelkš cenę wierzyć w Biblię, to zapewne te pewne "nieœcisłoœci" mu nie przeszkadzajš. Przez całe wieki próbowano dokonać w Biblii takich zmian, aby to wszystko trzymało się kupy i nie udało się - to dyskwalifikuje Biblię. Tu masz trochę o procesie powstawania Biblii: http://www.ejsi.com.pl/tajne/forum/read.php?f=1&t=55874&p=3 http://www.ejsi.com.pl/tajne/forum/read.php?f=1&t=1705&p=14 [%sig%]

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 29
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.