| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| DIABEL | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 9 |
|
Czemu ludzie powiezaja mu swoje dusze dla mnie to jes najglupsze co mozna zrobic bo niby za zycia sie ma wszystko a po smierc... no wlasnie na jakiej to jest zasadzie, co jest po smierci?? Czemu diabel opetuje ludzi?? Czym lub kim on jest?? Czy ma swoich "przedstawicieli" na ziemi?? Czy wiecie ze John Lenon poszedl do diabla aby ten napisal mu piosenke bo ten chcial przebic Beatelsow (nie wiem jak to sie pisze ale nie wazne ;)) Zapraszam do dyskusji.
|
|
|
Chodzi o to, ze nawet za zycia nie ma sie wszystkiego....
To tylko czasami ktos nawiazuje do biblijnego stwierdzenia,:..." po co to czlowiekowi osiagnac wszystko, jesli straci dusze"...
Poniewaz jest to moje tlumaczenie, to od razu prosze o wybaczenie jesli tekst odbiega co nieco od tego, ktory znacie.
Zreszta spytaj Brat'a, zdaje mi sie, ze wie wiecej i lepiej.
pozdro
[%sig%]
|
|
Smiej sie pomimo wszystko ! smiej sie pelna geba, i poki jeszcze masz zeby... - Nie powiem ci jak jest w raju, ale wskaze jak tam dotrzec. - = wrozba@wrozba.info = www.WROZBA.INFO |
|
a masz leggan przepis na to jak podpisać pakt z diabłem? bo ja już prubowałem pare razy i nici, podejrzewam że on bierze tylko głupków bo mšdry człowiek zawsze umiałby postawić taki warunek żeby ocalić swojš duszę (twardowskiemu się prawie udało). Dla mnie diabeł, szatan, antychryst to postacie na równi z zeusem, prometeuszem i resztš zgraji z olimpu - mity. Człowiek lubi mieć wymówkę - co mnie skusiło, ja nie chciałem. Jeżeli istnieje jaki diabeł to siedzi po równo w każdym z nas. A biblijny szatan jest postaciš bardziej pozytywnie nastawionš do ludzi niż biblijny bóg. Może bóg jest zły i próbuje oczerniać szatana, a ten się nie broni bo prawdziwa cnota krytyki się nie boi.
|
|
|
Lucyfer, bo o nim mowa, to upadły anioł. Dla wierzacych istnieje Bóg oraz szatan. Taka jest ta nauka. Wg mnie to czy wierzymy w istnienie diabła zalezy tylko od nas. Moze to pewny efekt podswiadomosci (?),ale opetanie tłumacze tym, że 'glupieje' psychika czlowieka. Ktos sobie cos wmowi i tak juz jest. Tylko zastanawia mnie fakt, ze osoba opetana włada bardzo dobrze obcymi jezykami, a nie uczyla sie ich wczesniej. (to juz skrajny przypadek opetania). W ksišżce pt. "Zakładnicy diabła" M. Martina, znajdziecie pięć przypadkow zawładnięci duszy przez szatana. Lektórka ciekawa aczkolwiek troche dajaca do mylenia. Akcje a la S. King;)
Przedstawiciele na ziemi? był Hitler, Stalin, jest Hussain a dla niektorych nawet Bush
pozdrawaim
|
|
|
Cóz..... cieraja sie dwa nurty, jeden, mówišcy, ze diabel jest tylko hasłem, symbolem, oraz drugi, który zostal odnowiony przez aktualnego papieza, ze Diabel jest jednak bytem realnym......
Co do Twojego pytania..... czy nałogowiec jest opetany, czy nie?
Czy hazardzista nie ma podpisanego nieformalnego paktu z demonem chciwoci? czy 7 grzechów głownych, to nie jest oddawaniem sie najnizszym instynktom, czyli róznej maci demonom?
Szuineg, Twoja koncepcja jest koncepcjš gnostyczna, ale nie wyklucza to istnienia niskich bytów. Obojetnie jak je nazwiemy..... Diabły, demony itp.....
A one kusza nas codziennie. Natomiast Szatan, jako antagonista Boga..... no cóz.... taka jego rola, takie jego przeznaczenie.....:)
|
|
|
Demony (demoniczne dusze, byty, pasożyty) istniejš, ale nie majš szefa.
Lucyfer (niosšcy wiatło) owiecił ludzi. Powiedział im, że ten "Bóg" co ich "stworzył", to zrobił ich do pracy w ogrodach i dla rozrywki. Lucyfer był z klanu węży.
Jest jeszcze jeden "Lucyfer" - stwórca "życia" nie opartego na DNA (siakie roboty).
"Diabełki" pracowały w kopalniach (lulu amelu).
Szatana wymylił Kociół, by straszyć nim ludzi. Czarni sš odpowiedzialni za całe mnóstwo "opętań". Biedni ludzie, chcšcy żyć koniecznie w zgodzie z wszelkimi zaleceniami Kocioła (które sš zresztš sprzeczne), a im to nie wychodzi, czasem dochodzš do wniosku, że sš opętani. Faktycznych opętań jest bardzo mało.
Bóg jest wszystkim, wszystko jest w Bogu - mowa o Absolucie. Jest stworzycielem i stworzeniem jednoczenie - nie ma antagonizmu.
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Zaraz, zaraz..... Jeli Bóg jest Absolutem, czyli dobrem i zlem, czyli równowagš, to czym sš demony, Diabel, skšd pochodzi i co je stworzyło? Moze jednak istnieje dualizm?
Przyjmujšc Twój paradygmat, nie mozna mówić, ze Bog jest Miłocia, bo jest On równowagš......jest PELNIĽ......to jak i kiedy to się mogło podzielić? :)
|
|
|
Sš tacy, którzy wolš żyć w mroku (tak sobie wybrali), wolš być samotni i sami zdobywać dowiadczenia.
Mrok jest tylko brakiem wiatła (niczym więcej), Lucyfer zaniósł wiatło na niższe poziomy.
Demony to dusze, które trochę długo żyjš bez wiatła i sobie ubzdurały, że nie sš go godne, albo że sobie bez niego poradzš, żeby nie być samotne poszukujš sobie podobnych "twardzieli" i próbujš skrać sobie resztki wiatła.
Czarne - białe, zło - dobro, to nie tak Remigius, masz w sobie wszystko, wszyscy pragnš miłoci, trzeba wybaczać i im jš dawać, a wtedy prędzej czy póniej się zmieniš.
Gdy taki błšdzšcy byt ma już dosyć, to wkraczajš tzw. odzyskiwacze i mu pomagajš wznieć się na wyższe poziomy, gdzie jest janiej (więcej wiatła).
Widzisz Remigius, czarne jest sprytne i wredne, od pokoleń fundujš ludziom pranie mózgu, nie chod do kocioła, bo tam oddajesz im (i to dobrowolnie) swojš energię.
Przyjdzie czas, że trzeba będzie bronić ich przed samosšdem ze strony ludzi, ale chyba to się nie uda, w każdym bšd razie trzeba spróbować im wybaczyć.
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Ok. Przyjmuje..... ale czym jest Miłoc? Jesli mówisz o czystej miłoci, to nie moze ona pochodzić od Boga Równowagi......Ja - czlowiek, mam w sobie dobro i zlo, zgadza sie, ale ja jestem bytem fizyczno duchowym, a nie duchowym.....
Diabel jest za bytem duchowym..... Więc jak to jest?
Na pewno demony "zywiš" sie naszymi niskimi instynktami..... Jednak dualizm jest bardziej prawdopodobny.....:)
Ergo.... z jednej strony mamy Miłoc, z drugiej Jej brak......
Teraz pytanie, GDZIE umiejscowić Boga i Diabla....:)
mozesz uznac to za prowokację......:):):)
|
|
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 9 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |