| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| Toxyczny Pociag ? | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 12 |
|
Hmm czytalem ostatnio artykul, ze nie daleko Katowic (gdzie mieszkam) podczas II wojny swiatowej przewozono Uran ... wieziono go na Pomorze ... lecz nigdy tam nie dotarl pociag z niewiadomych powodow wykoleil sie zabijajac wszystkich pasazerow (to byl zwykly pociag wiazacy Niemcow, ale ukryto w nim Uran by nikt sie nie zorientowal). Dlaczego o tym pisze ? Z okna mojego pokju mam widok na tory ... wczoraj patrze sobie przez balkon ... badam w niebo w poszukiwaniu U.F.O. nic nie znalazlem ... wracam do pokoju chowam teleskop ale nagle patrze jedzie jakis dziwny pociag ... dlaczego dziwny ? byl caly rozwalony i na dodatek tak jakby swiecil .... byl jasniejszy niz zwykly pociag ... no to ja oczywiscie biore teleskop patrze i ku mojemu zdziwieniu pociag sie zatrzymal ... pali sie swiatlo w kabinach ale zaslony sa zasloniete na szybach widac resztki krwi ... ja zdziwiony przyblizam obraz ... patrze patrze a pociag dalej stoji ...
Godz 3.12
Wychodze z domu ide kolo torow pociag byl w niestabilnym stanie ... balem sie wejsc do srodka ... wrocilem sie do domu po aparat ... wracam pstryklem kilka zdjec a tu nagle jeb jedna zaslona sie odslania ku mojemu wiekrzemu zdziwieniu w srodku lezaly ciala martwych ludzi ja przerazony rzucilem sie do ucieczki niewiem dlaczego - nie moglem na to patrzec gdy wrocilem do domu patrzylem przez okno jeszcze kilka godzin az nie zasnalem ... gdy wstalem o 7.00 na torach bylo pusto co najdziwniejsze po wywolaniu zdjec nic na nich nie bylo :| jestem nie tyle co zawiedziony ale wkurzony ... odrazu podkreslam ze nie lunatykuje nie pije nie cpam :> jestem specem od paranormalii ...
gg:2100249
C.D.N.
|
|
|
Tez o tym slyszalem. Moj dziadek mi opowiadal ta historie bo byl motorniczym tego pociagu. Sprawa jest nad wyraz interesujaca. Dziadek mowil ze dostal depesze od swojego dowodcy ze musi nagle opuscic linie frontu i obsluzyc pociag tej relacji. Jechali noca poniewaz sytuacja w kraju byla ciezka i wrog wszedzie sie czail. Dziadek mowi tylko ze pamieta jak byla godzina okolo 3:10 gdy nagle zobaczyli dziwne swiatlo na niebie i nagle czas jakby zatrymal sie w miejscu. Potem do pociagu ni stad ni zowad wskoczyly jak to dziadek mowil "male szare ludziki" i tylko na nas patrzyli. Dziadek w tym momencie zaslabl a gdy sie obudzil ujzal tylko krew i zmasakrowane zwloki swoich kolegow i pasazerow pociagu.
PS. Dziadek wspominal takze o innej ciekawej rzeczy dopiero niedawno sobie ja przypomnial otoz w chwile po przebudzeniu wydawalo mu sie ze widzi jakiegos faceta ktory szedl w strone pociagu z jakims dziwnym aparatem fotograficznym i wszystkiemu sie przygladal i robil zdejcia. Nagle ten czlowiek zniknal i wszystko jakby "wrocilo do normy"
|
|
|
- ty stary budz sie, buudz sie!! bier siekiera! przywiezli wyngiel, wyngiel! Wyngiel je we wiosce!!
|
|
|
a ja se tak siedze , tak se siedze
!!! i dupa mnie swyndzio ali siedze tak siedze se
przesedziołech ze trzy wiosny trzy zimy
dupa mom juz kwadratowo
i jes ok , tera moge żyć miendzy tymi kwadratowymi łbami dookoła mje.....
pozdro
|
|
|
moj wujek ladowal ten uran pod siedzenia. Do dzisiaj mu koniec swieci:-)
|
|
|
Jo żech jest lonzok i nie słyszołech nigdy o tokim pociongu co zniko i sie pojawio. To jest z dupy bajko wyciongninto. Ten Spec od paranormali mo jaka schiza w tym kirunku.
Pozdrowiom
hanys
|
|
|
Moja babcia siedziala w tym pociagu ale udalo jej sie wypasc =/
|
|
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 12 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |